Ekranizacje - Perswazje Persuasion (1995)
Trzykrotka - Pią 22 Wrz, 2006 23:08
Tam była świetna obsada - Sophie Thompson i cała reszta, film naprawdę jest znakomicie zrobiony, surowy i mało ozdobny. Ale ja też po cichutku marzę o nowej, choć trochę przyjemniejszej dla oka.
Anonymous - Pią 22 Wrz, 2006 23:14
| Caitriona napisał/a: | (pierwszy raz oglądałam ją z włoskim dubbingiem, tak nie mogłam się jej doczekać ). |
Gunia - Pią 22 Wrz, 2006 23:16
| AineNiRigani napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | (pierwszy raz oglądałam ją z włoskim dubbingiem, tak nie mogłam się jej doczekać ). |
|
Hehehehe... Mam jakieś nieuzasadnione podejrzenia...
Carolka - Pią 22 Wrz, 2006 23:54
Mnie też wyjątowo podoba się ta ekranizacja. Przede wszystkim dlatego, że dwójka głównych bohaterów pod względem urody, no powiedzmy, że nie należy do czołówki.
Czasem mam dość tych wszystkich filmów, gdzie wszyscy są tacy piękni (kurcze, a może czas się leczyć z kompleksów? )
Caitriona - Sob 23 Wrz, 2006 00:30
| Gunia napisał/a: | A jakże! W 200%! :grin: (Poza tym dubbingiem... ) |
Słonko, jak zauważyła Aine chodziło mi właśnie o ten dubbing
Gitka - Sob 23 Wrz, 2006 00:37
No Caitriono, jak sobie przypominam to też Cię żałowałam właśnie, że musiałaś oglądać "po włosku"
Caitriona - Sob 23 Wrz, 2006 00:46
Nic nie stanie na przeszkodzie prawdziwej wielbicielce JA! Ale co przeżyłam to moje...
Admete - Sob 23 Wrz, 2006 12:50
Uwielbiam tę ekranizację, choc mam ja tylko nagraną na video z naszej tv. Mimo wszystko chciałabym dobry miniserial zrobiony przez BBC. I żeby kapitana zagrał na przykład Christian Bale
Anonymous - Sob 23 Wrz, 2006 12:56
Dobry przykład
Admete - Sob 23 Wrz, 2006 13:02
Jest w odpowiednim wieku, ma prezencję, świetny głos i naprawde nieźle gra.
Caitriona - Sob 23 Wrz, 2006 15:29
Admete, trafiłaś w sedno. Bale byłby świetny jako kapitan. (Czy już kiedyś o tym nie mówiłyśmy?) Ale na to są zerowe szanse...
Gitka - Sob 23 Wrz, 2006 17:10
| Admete napisał/a: | Uwielbiam tę ekranizację, choc mam ja tylko nagraną na video z naszej tv. Mimo wszystko chciałabym dobry miniserial zrobiony przez BBC. I żeby kapitana zagrał na przykład Christian Bale |
Tak, tak, tak! Christian Bale....
A kto w roli Anny?
Trzykrotka - Sob 23 Wrz, 2006 17:52
Ooooo, dobre trafienie ten Bale! To jest bardzo ciekawy aktor i byłby świetnym Fryderykiem. A Anna? Powinien to być typ szarej myszki, która rozkwita na naszych oczach.
Alison - Nie 08 Paź, 2006 11:48
Dziewczynki, chciałam was tylko zawiadomić, że właśnie kończę tłumaczyć napisy do tej wersji Perswazji (tej z Amandą i Hindsem), więc jakby któraś miała zapotrzebowanie, to w przyszłym tygodniu dajcie znać, która chętna, to firma cóś temu zaradzi
Aneta - Śro 13 Gru, 2006 17:07
Mam do Was małe pytanko. Gdzie mogę kupić Perswazje,bo bardzo chciałabym je obejrzeć.
W ogóle uważam,że to najlepsza książka po dumie
Admete - Śro 13 Gru, 2006 17:09
Napisy jak najbardziej
Harry_the_Cat - Śro 13 Gru, 2006 17:48
| Aneta napisał/a: | Mam do Was małe pytanko. Gdzie mogę kupić Perswazje,bo bardzo chciałabym je obejrzeć.
W ogóle uważam,że to najlepsza książka po dumie |
Z tego, co się orientuję, to opcje są 2: albo w pakiecie - całą kolekcję Jane Austen, albo ściągnąć z zagranicy - Amazon, E-bay, pewnie sklep BBC.
Harry_the_Cat - Nie 17 Gru, 2006 22:26
Tapetka : http://i8.photobucket.com...pg?t=1166366975
Pemberley - Pon 09 Kwi, 2007 20:32
| India napisał/a: |
Pemberley, mam wielka prosbe, czy mozesz podac linki do wersji z 1995 roku??? Ja nie potrafie odszukac... ??: |
fancllip z muzyka
Scena finalowa
Anne and Wentworth talk at Bath Assembly
Anne see's Wentworth in Bath!
Anne Meets Wentworth after many years
Louisa jumps off the high wall foolishly
Persuasion opening scene
Tylko to tak od konca- i zwoc uwage na klipy obok tzw. related- jest jeszcze wiecej produkcji fanow...
snowdrop - Pią 26 Paź, 2007 10:12
Przemyslenia po obejrzeniu serialu:
1. Aktorzy są dla mnie za brzydcy, i to zarówno Walter Elliot, Elizbeth, Anne jak i Wentworth. Ten ostatni jest opisany w książce jako przystojny a aktor ni jak taki dla mnie nie jest. Anne miała być trochę brzydka ale czy aż tak . To mi bardzo przeszkadzało.
2. Serial jest bardzo spokojny. Melancholijny. I odebrałam Anne jako taką szara myszkę, jest za bardzo milcząca. W książce jej tak nie odbieram (ale przeczytałam dopiero około połowy). W scenie kiedy każdy z Musgrove żali się na drugą osobe ona nic nie odpowiada. W książce jest natomiast napisane, że starała się zażegnać wszystkim sporom i coś tam tłumaczyła.
3. Czasem brakuje płynności, to znaczy sceny w serialu przeskakują i nie ma między nimi połączeń. Tak jakby były urwane.
Ogólne wrażenie mam pozytywne.
Admete - Pią 26 Paź, 2007 13:03
A ja bardzo lubię te wersję, bardziej niż nową z 2007 - mimo że Rupert jest przystojny. wole wierność samej powieści o twarzy aktorów. Dla mnie Amanda Root jest duzo ładniejsza od tej nowej aktorki.
snowdrop - Pią 26 Paź, 2007 13:14
Ja teraz do tych wszystkich filmów podchodzę tak jakby to nie miały być wierne adaptacje książek. Aine, mi to tak natłukła do łba, podczas ogladania Becomin Jane, że teraz podziwiam aktorów, ich grę itd. Także patrząc pod takim kątem i mrużąc oko na dwie nieudane sceny z 2007 to wolę tę ostatnią wersję.
A najbardziej to bym chciała aby aktorzy z 2007 zagrali w wersji z 95. Koniecznie Rupert. Wtedy moją ulubioną wersją byłby ten serial.
Trzykrotka - Pią 26 Paź, 2007 13:16
Popieram Admete, ja też ją wolę o niebo od nowej. Jest zgrzebna i skromna, angielskie twarze przeważnie nie dorastają do naszych oczekiwań co do urody, ale Amanda przekonuje mnie bardziej jako Anna, o Ciaranie nie wspominając. Piękny to on nie jest, ale jest i rozczarowny i zamkniety w sobie i rozkwitający i męski i bardziej fryderykowaty. Rupert jest tylko przystojniejszy, nic więcej.
Admete - Pią 26 Paź, 2007 13:17
Serial? Ja to mam jako jeden film...Jestem purystką, jeśli chodzi o Jane i nie zamierzam tego zmieniać. Mam dwóch ukochanych autorów - Austen i Tolkiena. Wymagam dla nich szacunku. Zdaję sobie sprawę, że zmiany przy tworzeniu filmów muszą być, ale chcę, żeby utrzymano je w pewnych granicach. Ja wersję 2007 lubię głównie ze względu na Ruperta i wnętrza. Wersję z 1995 lubię za całoklształt.
EDIT:
Masz rację Trzykrotko co do Ciarana! Ja często powtarzam, że mężczyzna wcale nie musi być przystojny, tylko męski. Jego kapitan jest męski. Ta wersja jest realistyczna i dzięki temu wzrusza mnie naprawdę.
Ale oczywiście lubię tez Ruperta Tyle że ja go polubiłam za Spooks.
snowdrop - Pią 26 Paź, 2007 13:20
Piszę serial, bo tak jakoś mi po DiU zostało, że wszystko z BBC to seriale. Tak oczywiście jest to film.
|
|
|