To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - The Good Wife

Anonymous - Czw 01 Kwi, 2010 20:05

zawsze jest coś ciekawego do dziania... a jak pomyślę, że czekają mnie jeszcze sezony chemii na "sucho" jak w Bones to mnie rozpacz chwyta za serce
Admete - Czw 01 Kwi, 2010 20:13

Na twoim miejscu nie nastawiałałabym się jakoś specjalnie na chemię ;) Nie sądzę, żeby szli w tym kierunku ;)
Anonymous - Czw 01 Kwi, 2010 20:17

Admete znasz mnie przecież :P ślepo-różowa optymistka to ja :mrgreen:
milenaj - Czw 01 Kwi, 2010 20:24

lady_kasiek napisał/a:
ślepo-różowa optymistka to ja


To ja się w tym wypadku przyłączę :-D

aneby - Czw 01 Kwi, 2010 22:26

Też jestem bardzo ciekawa jak to dalej pociągną, ale różowo na pewno nie będzie. I nie porównywałabym tego z Bones, bo tam oboje są wolni (znaczy stanu wolnego :wink: ).
Tutaj Alicja bardzo poważnie traktuje swoją role matki i żony i ni sądzę, żeby tak łatwo odeszła od Petera.

milenaj - Czw 01 Kwi, 2010 22:30

aneby napisał/a:
Tutaj Alicja bardzo poważnie traktuje swoją role matki i żony i ni sądzę, żeby tak łatwo odeszła od Petera.


Dzieci wszystko zmieniają...

odcinek 19 dopiero 27 kwietnia, ale potem już co tydzień do 25 maja. w sumie 23 odcinki :-D

Anonymous - Czw 01 Kwi, 2010 22:34

Niestety zdaję sobie z tego sprawę.... Alicja nie odejdzie łatwo od męża, jeśli nawet taki pomysł przyjdzie jej do głowy, ale też będzie miała problemy z powrotem do Petera, bo bądźmy szczere jedna łóżkowa scena, pozycia nie czyni....
aneby - Czw 01 Kwi, 2010 22:35

Niestety dzieci nie są w stanie niektórych rzeczy zrozumieć. Przynajmniej nie w tym wieku. Pozostaje wybór między szczęściem własnym z łatką egoisty(ki), a szczęściem dzieci.
Anonymous - Czw 01 Kwi, 2010 22:41

O tu jestem w stanie obstawiać nawet Alicja nie zafunduje dzieciakom kolejnego wstrząsu, nawet jeżeli będzie pewna uczucia do Willa. Jeśli!! będzie pewna co podkreślam. Chociaż nie wiem czemu przypisywać fakt, że jednak mimo wszystko gdy Will ją pocałował nie oburzyła się, nie spoliczkowała go a gdy chciał coś powiedzieć sama zaczęła go całować(Admete jeśli to była scena na której wg. Ciebie miałam się zawiesić to miałaś rację!!) czy to należy przypisać temu, że "raczej długo nic z nikim", czy może to sentyment do Willa, skoro wspomniał coś o tym "niezgraniu w czasie" możemy mniemać, że między nimi kiedyś coś było.... tzn np. Najpierw Alicja bujała się w Willu a ten nie odwzajemniał uczucia a później a contrario?
milenaj - Czw 01 Kwi, 2010 22:50

Albo byli przyjaciółmi, przegapili moment, a później wkszanił się Peter...
aneby - Czw 01 Kwi, 2010 22:50

Stawiam na sentyment :wink: A to, że jej pomógł, że dobrze im się razem pracuje, na pewno też nie jest bez znaczenia. Takie pozornie małe rzeczy okazują się mieć duże znaczenie.
Anonymous - Czw 01 Kwi, 2010 22:51

przyjaciółmi mogli być tak czy siak, ja myslę, że to było coś a`la Scarlett/Rhett nie wyczuli momentu kiedy mogli sobie wyznać miłość a później samo się jakoś potoczyło i Will poszedł w karierę a Alicja spotkała Petera....
Caitriona - Pią 02 Kwi, 2010 13:57

Ja jestem jeszcze ciekawa czy było w tym choć trochę takiej zemsty: Peterowi było wolno, to mnie również.

Moim zdaniem Alicja nie będzie chciała skrzywdzić dzieci, zaburzyć im tego powracającego do względnej normalności świata. Także z Willa to chyba niestety nici...

aneby - Pią 02 Kwi, 2010 22:53

Zapowiedź odc. 18 http://www.youtube.com/watch?v=gvloekyw_0c :mrgreen:
Admete - Sob 03 Kwi, 2010 08:46

No tak ;) Będziemy prać brudy - w końcu to Good Wife ;)
Nie ma miejsca na romanse ;)

spin_girl - Pon 05 Kwi, 2010 14:18

Przyłączam się do frakcji optymistek: też mam nadzieję, że Alicia pogoni głupiego i niewiernnego męża i wda się w związek z kochanym i wiernym Willem.
Z tego co zrozumiałam o tym "niezgraniu się w czasie", chodzi o to, że Will już od dłuższego czasu kochał się w Alicii, chyba od czasu studiów, ale Peter wszedł mu w paradę, co nie zmienia faktu, że między nimi zawsze była chemia. Pamiętam pierwszą rozmowę Petera i Alicii o jej nowej pracy, w czasie której Peter był dość niespokojny właśnie z uwagi na fakt, że Alicia współpracuje z Willem.

Anonymous - Pon 05 Kwi, 2010 14:22

Spin Ty to mi w głowie siedzisz
spin_girl - Pon 05 Kwi, 2010 14:24

lady_kasiek napisał/a:
Spin Ty to mi w głowie siedzisz

i przeciągam na złą stronę mocy... :mrgreen:

Anonymous - Pon 05 Kwi, 2010 14:29

Masz na myśli przeciąganie na stronę rozpusty i popierania wiarołomstwa?
spin_girl - Pon 05 Kwi, 2010 14:36

W tym przypadku tak :mrgreen:
W innym, na przykład, do popierania seksu przedmałżeńskiego i niektórych obywateli Milton :wink:

Anonymous - Pon 05 Kwi, 2010 14:38

Podoba mi się ta droga :wink: :mrgreen: Popieram
Admete - Pon 05 Kwi, 2010 14:42

Seks może i będzie, ale nic poza tym - nie na tym etapie. Z powodu dzieci i ogólnej sytuacji.
milenaj - Pon 05 Kwi, 2010 14:45

Ale ja chcę, żeby jeszcze coś było....
spin_girl - Pon 05 Kwi, 2010 14:53

W nosie mam te dzieci, rozpuszczone bachory, od początku ich nie lubię :?
I Petera też nie lubię, ja bym nie wybaczyła takiej akcji.
W tej scenie z prezerwatywami miałam ochotę krzyczeć "go, Alicia, go!" :cheerleader2: To był najlepszy pokaz jej charakteru i duży szacun jej się należy.

Anonymous - Pon 05 Kwi, 2010 14:55

spin_girl napisał/a:
W tej scenie z prezerwatywami miałam ochotę krzyczeć "go, Alicia, go!

no ja miałam nadzieję, że zrobi użytek....
I najbardziej wnerwia mnie Zachary, to jest najduch pierwsza klasa.... poprzewracało mu się w głowie, młodsza wersja tatusia...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group