Filmy - Piraci z Karaibów
monika29.09 - Wto 11 Lip, 2006 17:15
5 fragmentów "Piratów..."
m.
Gunia - Wto 11 Lip, 2006 18:27
Dzięki Ci, Moniczko! Ładują mi się już i z tego, co już widziałam wnoszę, że jakoś ich jest bardzo dobra.
Caitriona - Śro 12 Lip, 2006 15:48
Dzięki ogromne Monika! Cudne te scenki, szczególnie dwie ostatanie - uśmiałam się!!! Ja chcę zeby był już 21 lipca!
Agnesse - Pią 14 Lip, 2006 15:54
Ladies, mogę się pochwalić, udało mi się zarezerwować bilet na pokaz Piratów o północy.
I'm a pirate! :smile:
kikita - Pią 14 Lip, 2006 17:15
No to macie prezencik od Kikity :
I mała wpadka
Harry_the_Cat - Pon 17 Lip, 2006 17:34
W czwartek o 00.30 na Polsacie "POTC 2: Kulisy" (tytuł na pewno brzmi nieco inaczej, ale nie pamiętam...)
Agnesse - Pon 17 Lip, 2006 21:08
W czwartek o tej porze będę już po 30 pierwszych minutach Piratów. Natomiast w piątek o 16.10 też na Polsacie jest jakiś program o Piratach.
Dla tych, które władają w jakim stopniu angielskim proponuję obejrzeć na www.youtube.com Secrets of Dead's Man Chest. Wydaje mi sie, że u nas po prostu puszczą któryś zachodnich programów tylko dodadzą polskiego lektora, ale obejrzeć zawsze można.
Agnesse - Wto 18 Lip, 2006 10:12
Nowy upiór z „Piratów z Karaibów”
„Piraci z Karaibów. Skrzynia umarlaka” na ekranach polskich kin pojawią się już o północy z 20 na 21 lipca. Zapowiada się największy hit tego lata!
Oprócz ulubionych bohaterów widzów – Jacka Sparrowa (Johnny Depp), Elizabeth Swann (Keira Knightley) i Willa Turnera (Orlando Bloom), w filmie wystąpią zupełnie nowe, upiorne postaci. Jedną z nich jest przywódca przerażającej załogi Latającego Holendra – Davy Jones. W tę rolę wcielił się doskonały brytyjski aktor charakterystyczny, wszechstronny Bill Nighy. Aktor jest specjalistą od ekscentrycznych postaci. Któż nie pamięta go z roli rockmana z komedii „To właśnie miłość”. Tym razem musiał poświęcić się wielogodzinnej charakteryzacji, nie był tym jednak przerażony. Mając nawet ograniczone możliwości mimicznej ekspresji doskonale operuje głosem: Niektórzy twierdzą, że charakteryzacja zabija wyobraźnię – mówił Nighy. – Tak się pewnie czasami zdarza. Moim zdaniem jednak bardzo często ją rozwija. Kiedy masz do czynienia z mocnymi ograniczeniami środków wyrazu myślisz jak je pokonać i to właśnie starałem się zrobić.
Twarz Davy’ego Jonesa pokrywają macki ośmiornicy, wygląda to naprawdę przerażająco. Aktor wspominał: Pomysł bym moim zdaniem genialny, te macki żyją, ruszają się, nieustannie coś robią. Są ekstremalnie przerażające, a to jest właśnie zadanie Davy’ego Jonesa – wprawiać ludzi w przerażenie. O swojej straszliwej szajce Nighy mówił: Wyglądają podobnie do Davy’ego, wiele lat spędzili na morzu i są bardzo, bardzo dziwaczni. Ekipa Barbossy z „Klątwy Czarnej Perły” była przedziwna, ale tu wykonaliśmy wielki krok naprzód w kategoriach dziwaczności.
Wspomniany Davy Jones jest nowym przeciwnikiem ulubieńca publiczności – kapitana Jacka Sparrowa. Ekscentryczny pirat musi spłacić upiorowi, zaciągnięty wiele lat temu dług. Naturalnie, Sparrow próbuje się swoim zwyczajem wykręcić. Wciąga w akcję znanych już widzom - Elizabeth i Willa. Czy i tym razem „Piraci z Karaibów” wyjdą z opresji cało?
Źródło: FilmWeb
Harry_the_Cat - Pią 21 Lip, 2006 03:12
Właśnie wróciłam z kina.... Ale jestem zbyt zmęczona, żeby Wam coś składnie tu napisać, więc to dopiero jutro... tzn. dziś, ale póżniej
Gitka - Pią 21 Lip, 2006 09:13
Ameryka oszalała na punkcie "Piratów z Karaibów". Depp jest znowu wielką gwiazdą, książki o piratach sprzedają się jak świeże bułeczki, a na piracką kolejkę wodną w Disneylandzie ustawiają się długie kolejki. Dzisiaj druga część przygód kapitana Jacka Sparrowa wchodzi do polskich kin.
Cały fajny artykuł tu
http://serwisy.gazeta.pl/...006-07-21-03-05
monika29.09 - Pią 21 Lip, 2006 09:58
Dziewczyny - byłam, widziałam )
Wczoraj zostałam kompletnie zaskoczona przez rodzinę, która wzięła udział w "spisku" - mąż załatwił bilety, babcia była umówiona do nocnej opieki nad dziećmi. Działali kompletnie z zaskoczenia, ale z drugiej strony wiadomo było, że "raczej" będę w domu, bo gdzie można chodzić o i po północy
Film mi się bardzo podobał, oczywiście szczególnie Depp i muzyka. JD gra, jakby się przy tej okazji naprawdę świetnie bawił. Być może to kwestia zmęczenia, ale Orlando i Keira mnie specjalnie nie zachwycilili.
Słychać było, że w kinie przeważały wielbicielki Johny`ego - koło nas siedziała grupa chichocząca i głośno komentująca każde pojawienie się aktora na ekranie, ale było to sympatyczne. Czas zleciał szybko (film skończył się o 2.40), żałowałam jedynie, że o wyjściu dowiedziałam się zbyt późno, żeby dać znać na forum (byłam w Arkadii i mogłam poznać dziewczyny, które i tu były - miałam ochotę wstać przed projekcją z kartką na piersiach "Kto z Salonu?", ale odwagi zabrakło )
Darujcie krótką i zdawkową relację, ale dopiero wstałam, dzieci głodne itp. itd. Ważne, że dzięki temu nocnemu, niespodziewanemu wypadowi poczułam się na nowo szalona, a średnia wieku na sali filmowej (plus oczywiście JD) odmłodziły mnie wewnętrznie
pozdr.
m.
Agnesse - Pią 21 Lip, 2006 10:45
Harry, Monika, szkoda, że się nie spotkałyśmy.
Monika, jeśli siedziałaś w 9 rzedzie to bardzo możliwe, że koło moich dobrych koleżankek, które faktycznie są fankami Deppa, ja siedziałam w 8.
Film podobał mi się, bawiłam się fantastycznie, w ogóle nie czułam upływającego czasu i jak pojawiły się napisy, to byłam zawiedziona, że to juz koniec :sad: bo było za mało jak dla mnie :sad: mogłabym obejrzeć od razy 3 część :smile:
O, właśnie pomyślcie tylko, w przyszłym roku pewnie na premierze 3 części urządzą taki maraton od 1 do 3 części i ta 3 też zacznie się 00:01 :smile:
Johnny Depp jak zwykle świetny, Bloom słodki (jak dla mnie za słodki i za dziewczęcy), za to Keira w odróżnieniu od niego pokazała swoją waleczną naturę.
Nie będę więcej pisać, idźcie i zobaczcie, a będziecie bawiły się świetnie i nie będziecie żałować! :grin:
monika29.09 - Pią 21 Lip, 2006 10:47
[quote="Agnesse"]Harry, Monika, szkoda, że się nie spotkałyśmy.
Monika, jeśli siedziałaś w 9 rzedzie to bardzo możliwe, że koło moich dobrych koleżankek, które faktycznie są fankami Deppa, ja siedziałam w 8.
Agnesse, siedziałam właśnie w 9, po lewej stronie, więc wszystko się zgadza
Też żałuję, że się nie spotkałyśmy, ale mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone.
Pozdr.
m.
Harry_the_Cat - Pią 21 Lip, 2006 11:00
trzeba było tak zrobic z tą kartką!!!
A teraz uwaga - moze byc SPOILER!!! (jeszcze nie wiem, jak szczegółowo się rozpiszę...)
Film utrzymuje klimat 1. czesci i chwala mu za to. Jest zabawny, momentami przesadzony, ale to wlasnie nam sie w Piratach podoba, prawda?
Aktorsko, oczywiście, Johnny przycmiewa wszystkich, ale musze przyznac, ze Orlando, do ktorego mam slabosc, mimo iz uwazam, ze aktorem jest bardzo przecietnym, wypadl powyzej oczekiwan.
Realizatorzy dotrzymali obietnicy, albo groźby, jak kto woli, i kpt. Jack nie dominuje tak bardzo jak w 1. czesci. BTW, trochę dziwnie oglądało mi się te oczy namalowane na jego powiekach...
Trochę zawiedziona jestem zakończeniem, wolałabym, żeby zrobili trzy oddzielne filmy, a nie 1 oraz 2+3 (Myslicie, ze bedzie jakis dramat milosny z udzialem naszej trojki?? Troche tak sugerowali...)
Nie podobalo mi sie, jak technicznie zrobili Krakena w ostatniej scenie z Jackiem - troche przycięzkie te efekty specjalne, jak na XXi w... (A poza tym troche momentami troche nie moglam na potwora patrzec...)
I na koniec: czy ktos z was za kazdym razem, jak na ekranie pojawial się T. Hollander, też miał ochotę krzyknąć: O! Pan Collins! : (Za dużo DiU 2005...)
Ciekawam bardzo Waszych opinii, więc szybko biegnijcie do kina, dziewczęta!
PS. Moniko, w którym rzędzie siedziałaś? Ja w 6....
monika29.09 - Pią 21 Lip, 2006 11:07
| Harry_the_Cat napisał/a: |
I na koniec: czy ktos z was za kazdym razem, jak na ekranie pojawial się T. Hollander, też miał ochotę krzyknąć: O! Pan Collins! : (Za dużo DiU 2005...)
PS. Moniko, w którym rzędzie siedziałaś? Ja w 6.... |
Aniu,
Z Hollanderem mam tak samo
Co do rzędu - siedziałam w 9.
pozdr. m.
Admete - Pią 21 Lip, 2006 12:07
Ja się wybieram jutro, więc napiszę coś o wrażeniach
Agnesse - Pią 21 Lip, 2006 12:22
Ja w pewnym momencie zaczęłam sie zastanawiać dlaczego nie utopiła go w tej smródce za domem Benettów w DiU. Denerwował mnie w Piratach, ta jego obślizgłość, brrr...
Ciekawe czemu jej się i tu nie ośwadczył, może by go przyjeła :smile: ale w sumie nieźle odegrał tę postać.
Kraken na końcu też nmnie nieco zdziwił, spodziewałam się po prostu jakiejś paszczy,a nie czegoś dziwnego z takim czymś w środku.
Monika, pewnie Cię widziałam (Ty mnie z pewnością) :smile: ja siedziałam w 8, ale aż do reklam klęczałam na siedzeniu tyłem do ekranu, rozmawiając ze znajomymi z rzędu 9 :smile: i chciałam namówić dwie koleżanki co siedziały własnie po lewej stronie (pewnie te co siedziały obok Ciebie), żeby przesiadły się do mojego rzędu, bo koło mnie było 2 wolne miejsca,a one tak pod kątem oglądały, ale nie chciały :smile:
Harry_the_Cat - Pią 21 Lip, 2006 12:47
| Agnesse napisał/a: | | Ciekawe czemu jej się i tu nie ośwadczył, może by go przyjeła |
Tak, przyszło mi to do głowy, jak przyszła do niego w tej ślubnej kiecce...
monika29.09 - Pią 21 Lip, 2006 12:55
| Agnesse napisał/a: |
Monika, pewnie Cię widziałam (Ty mnie z pewnością) :smile: ja siedziałam w 8, ale aż do reklam klęczałam na siedzeniu tyłem do ekranu, rozmawiając ze znajomymi z rzędu 9 :smile: i chciałam namówić dwie koleżanki co siedziały własnie po lewej stronie (pewnie te co siedziały obok Ciebie), żeby przesiadły się do mojego rzędu, bo koło mnie było 2 wolne miejsca,a one tak pod kątem oglądały, ale nie chciały :smile: |
To już kojarzę: blondynka, równe, półdługie włosy?
m.
Agnesse - Pią 21 Lip, 2006 13:02
Wysoka (wzrostu może nie było za bardzo widać) blondynka, półdługie, rozpuszczone włosy, trochę wycieniowane, biała koszula :smile:
Miło było zobaczyć, szkoda, że nie poznać osobicie, ale to się chyba da nadrobić? :smile:
Harry_the_Cat - Pią 21 Lip, 2006 13:05
Ja Was na pewno nie widziałam, ale słyszałam koleżanki Agnesse. :razz:
Agnesse - Pią 21 Lip, 2006 13:16
Pewnie nie tylko moje koleżanki bo ja czasem pękałam ze śmiechu
Harry_the_Cat - Pią 21 Lip, 2006 13:18
| Agnesse napisał/a: | | Pewnie nie tylko moje koleżanki bo ja czasem pękałam ze śmiechu |
Jak my wszyscy!!!
To był pierwszy raz, kiedy byłam na takim nocnym seansie i potem przez cała noc snili mi się Piraci. :grin:
Agnesse - Pią 21 Lip, 2006 13:25
Ach, piraci!
Chyba jeszcze raz przejdę się na ten film, tak na spokojnie go obejrzeć :smile: o ile się da to zrobić spokojnie :smile: ale to w tygodniu, jak te dzikie tłumy juz przelecą :smile:
Caitriona - Pią 21 Lip, 2006 13:48
Oj dziewczęta, jak ja Wam zazdroszę że widziałyście już "Piratów...".... Moja paczka (fani tego filmu) jest w tym momencie lekko rozbita i do kina wybieramy się w przyszłym tygodniu. Z tego co czytałam wszystkie jesteście z tej części zadowolone, i to mnie cieszy (podobne gusta itp)
|
|
|