To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Elfy, jednorożce i inne cuuudowne stworzenia

RaczejRozwazna - Czw 24 Lip, 2008 16:28
Temat postu: Elfy, jednorożce i inne cuuudowne stworzenia
Jest temat o wampirach, więc może coś z innej bajki. Odkąd pamiętam fascynowały mnie elfy, jednorożce i takie tam. Fascynacja światem elfickim wzrosła u mnie przez Szekspira, ale przede wszystkim Tolkiena, rzecz jasna. Nie znam jednak dobrze pozycji, w których pojawiają się jednorożce (lubię ten nimb tajemniczości który je otacza) - liczę na pomoc i wymianę uwag w tej kwestii. No i może jeszcze jakieś inne stworzonka przyjdą nam na myśl. No to podzielmy się tu literaturą, filmem, oraz refleksjami o elfach (and company).
Admete - Czw 24 Lip, 2008 19:21

Mike Resnick "Na tropach jednorożca" powieśc detektywistyczna okraszona typowym dla tego gatunku rodzajem humoru połączona z fantastyką.

"Dziwny jest ten Nowy Jork. Żółte słonie zamiast taksówek, na chodnikach - skrzaty i elfy, a w podziemiach metra rozpanoszyły się gnomy. Przybysz z naszego świata, prywatny detektyw, walczy na jego ulicach z demonem zła."

Peter S. Beagle "Ostatni jednorożec"

"Barwna baśń o ostatnim jednorożcu, który na przekór różnorakim złym mocom poszukuje zaginionych pobratymców. Pełno tu przygód, czarów, rycerzy i zbójców stylizowanych na podupadłego Robin Hooda, całość tkwi bowiem w realiach (umownych) średniowiecznej Europy. Jest też wątek miłosny, a nawet półtora. Powieść to wyjątkowo smakowita, napisana lekkim piórem. Autor uderza we wszystkie możliwe tony między patosem a groteską.

Jednorożec to istota nieśmiertelna, tu jednak uwikłana w losy śmiertelnych, uwięzła w czasie, w skończoności - o dziwo pod niejednym względem bogatszej niż nieskończoność. Sam czas też wydaje się substancją nieco inną niż ta, w której, jak sądzimy, nurzamy się na co dzień. Beagle żongluje względnościami i miesza rzeczywistości, dowodząc, że sen tylko pozornie kłóci się z jawą, magia z bytem realnym, zmienność z trwaniem, literatura z życiem."

"Beagle jest prawdziwym czarodziejem słowa... Był porównywany, nie bez słuszności, z Lewisem Carrollem i J.R.R. Tolkienem, choć stoi na własnych nogach - twardo i z powodzeniem".
Granville Hicks, "Saturday Review"

Elfy te jasne, dobre i te złe, ciemne plus mnóstwo pierwotnych wierzeń znajdziesz w "Fionavarskim gobelinie" Guy'a Gavriela Kay'a.

Fionavarski gobelin (The Fionavar Tapestry):
Letnie drzewo (The Summer Tree, 1984)
Wędrujący ogień (The Wandering Fire, 1985)
Najmroczniejsza droga (The Darkest Road, 1986)

praedzio - Czw 24 Lip, 2008 22:32

Admete napisał/a:
Peter S. Beagle "Ostatni jednorożec"

Czytałam - polecam. :D

Przypomina mi się jeszcze film "Legenda" z Tomem Cruise.

BeeMeR - Sob 26 Lip, 2008 23:05

Jednorożec pojawił się też w Sapkowskim - ale w nieco niestandardowym wydaniu :-P :twisted:
Gunia - Nie 27 Lip, 2008 00:37

Admete napisał/a:

Peter S. Beagle "Ostatni jednorożec"

"Barwna baśń o ostatnim jednorożcu, który na przekór różnorakim złym mocom poszukuje zaginionych pobratymców. Pełno tu przygód, czarów, rycerzy i zbójców stylizowanych na podupadłego Robin Hooda, całość tkwi bowiem w realiach (umownych) średniowiecznej Europy. Jest też wątek miłosny, a nawet półtora. Powieść to wyjątkowo smakowita, napisana lekkim piórem. Autor uderza we wszystkie możliwe tony między patosem a groteską.

Moja kuzynka, fanka japońskich klimatów w każdej postaci, miała film i chyba z dziesięć lat temu płakałam nad nim jak bóbr.
Z treści nie pamiętam zbyt wiele, za to przeżycia były bardzo silne. :D Ciekawa jestem, jak teraz by mi się podobał.

Agn - Nie 27 Lip, 2008 12:35

BeeMeR napisał/a:
Jednorożec pojawił się też w Sapkowskim - ale w nieco niestandardowym wydaniu :-P :twisted:

Czy ja wiem, czy takim niestandardowym? Nieskończenie dobra istota, pomagała Ciri i tylko prawdziwa panna mogła się doń zbliżyć. To raczej niestandardowa bohaterka się jednorożcowi trafiła. ;)

Jednorożec pojawia się także w pierwszym tomie przygód o Harrym Potterze. Ma srebrną krew, dzięki której można stać się nieśmiertelnym, ale ceną za to jest życie niemal upiora. Moim zdaniem ciekawy wątek. Aczkolwiek nie przepadam aż tak mocno za jednorożcami, w sumie nie wiem, czemu.

Ach, no i jednorożec był przecież w Gwiezdnym pyle!

Jeśli chodzi o elfy... Hmm, takie jak u Tolkiena (czyli rozmiaru człowieka i nie fruwające po kwiatkach) pojawiły się, oczywiście, u Sapka (ale potrafiły być wredne, to nie takie same istoty, jak u Mistrza Tolkiena). Potem chyba w co drugiej książce fantasy. Niejaki Salvatore popełnił Trylogię mrocznego elfa o niejakim Drizztcie (grafomania nie do czytania, a próbowałam). Tradycyjne elfiki... hmm, Calineczka?

Znów nasuwa mi się Harry Potter. Co prawda pan Polkowski zrobił z nich "skrzaty domowe", ale w oryginale figurują jako "house elves".

I chyba w Eragonie była jakaś elfka, ale nie czytałam, tylko film oglądałam i pamiętam piąte przez dziesiąte (z zaznaczeniem same-wiecie-którego dialogu między smoczycą a Eragonem :lol: ).

Anaru - Nie 27 Lip, 2008 14:26

Agn napisał/a:
Niejaki Salvatore popełnił Trylogię mrocznego elfa o niejakim Drizztcie (grafomania nie do czytania, a próbowałam).

Ja przeczytałam to kiedyś w całości, 3 serie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
I nawet coś tam jeszcze z tego, już nie pamiętam co. Nawet nie najgorzej się to czytało ;)

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Jednorożec pojawił się też w Sapkowskim - ale w nieco niestandardowym wydaniu :-P :twisted:

Czy ja wiem, czy takim niestandardowym? Nieskończenie dobra istota, pomagała Ciri i tylko prawdziwa panna mogła się doń zbliżyć. To raczej niestandardowa bohaterka się jednorożcowi trafiła. ;)

Khem... mnie się wydaje, że jej chodziło raczej o tego jednorożca, który się złamał pod Geraltem i Yennefer :rumieniec: :mrgreen: :mrgreen:

Agn - Nie 27 Lip, 2008 14:48

A, ten. Epizodzik. :mrgreen:
Anaru - Nie 27 Lip, 2008 15:23

Ale interesujący :mrgreen:
Gunia - Nie 27 Lip, 2008 19:58

Jeśli chodzi o epizody, to Elfy i Jednorożec, właściwie razem, pojawiły się w Spiderwicku. (To taka seria fantasy dla dzieci.) Za wiele treści w tych książkach nie ma, za to są przecudne ilustracje, za które je uwielbiam.

Agn - Nie 27 Lip, 2008 20:01

Jeśli chodzi o książki dla dzieci, to wyszła jakaś uroczo prezentująca się książka pt. "Ostatni elf". Wygląda prześlicznie, na okładce jest taki smutny mały elfik. Aż kusi, by przeczytać...
http://merlin.pl/Ostatni-...t/1,591848.html

Gunia - Nie 27 Lip, 2008 20:10

Widziałam, miętosiłam w łapkach i się zachwycałam. :mrgreen: Jeśli to prawdziwe imię autorki, to jestem skłonna uznać, że posiada wyjątkowe predyspozycje w tym temacie.
BeeMeR - Pon 28 Lip, 2008 00:06

Anaru napisał/a:
Khem... mnie się wydaje, że jej chodziło raczej o tego jednorożca, który się złamał pod Geraltem i Yennefer :rumieniec: :mrgreen: :mrgreen:
Ano nie wypieram się :mrgreen:
Ale ten, co pomagał Ciri też mi przemknął przez myśl :D

Odnośnie elfów to bardzo lubię oniryczny klimat filmu "Fotograf elfów" - http://www.filmweb.pl/f36...elf%C3%B3w,1997

Anonymous - Pią 15 Sie, 2008 18:22

Moje ukochane Skrzaty i elfy. Aragonte to zaraza :D
Osobiscie jednak wole skrzaty :D

Aragonte - Sob 16 Sie, 2008 19:16

AineNiRigani napisał/a:
Moje ukochane Skrzaty i elfy. Aragonte to zaraza :D
Osobiscie jednak wole skrzaty :D

No ba, skrzaty (no, skrzacice :wink: ) lepiej tańczą :mrgreen:
I o co Ci chodzi z tą zarazą? :-P

Anonymous - Sob 16 Sie, 2008 20:32

A bos zarazila mnie kilkoma filmami i ksiazkami :D
praedzio - Pią 17 Cze, 2011 13:32

Co nieco o jednorożcach: http://facet.interia.pl/c...rodzie,1653852,

:lol:

Anaru - Wto 21 Cze, 2011 11:23

Ciekawe :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group