Seriale - SUPERNATURAL Next Generation
Anonymous - Nie 08 Cze, 2008 21:50 Temat postu: SUPERNATURAL Next Generation Zgodnie z decyzją, nowa odsłona dyskusji o serialu, który ma inne seriale pod sobą. Oraz ciąg dalszy dyskusji o dwóch takich braciach co zabijają potwory.
miłych rozmów
Aragonte - Nie 08 Cze, 2008 21:53
Melduje się nowa generacja sztuk jeden
I włączam zdecydowanie dziewiątkę, po durnych Robalach należy mi się coś bardziej klimatycznego
Admete - Nie 08 Cze, 2008 21:54
Pojawiły się świeżo nawrócone, to i wątek nowy Aragonte głupawki miewać jeszcze będziesz, ale to już będzie celowy zamysł twórców serialu. Harry ten cytat jest idealny.
Anonymous - Nie 08 Cze, 2008 21:55
to są początki uzależnienia w ten sposób oglądnęłam 6-7 odcinków pod rząd niemalże bo było jeszcze jedne i koniec i w kółko
Deanariell - Nie 08 Cze, 2008 21:55
Melduje się "stara gwardia"
Aragonte - Nie 08 Cze, 2008 21:56
Rozumiem, że Robale były wypadkiem scenarzystów przy pracy, a potem zaczęli bardziej bawić się konwencją?
Anonymous - Nie 08 Cze, 2008 21:59
dalsze odcinki są już tylko lepsze mój zdecydowany faworyt to odcinek o przytułku ma genialny klimat, powrót do domu też jest niezły.
Admete - Nie 08 Cze, 2008 21:59
Przez was wrzuciłam do kompa płytkę z I sezonem - obejrzę fragmenty 9 odcinka
Anonymous - Nie 08 Cze, 2008 22:01
przez nas... jasne. Nałogowce, jak z tymi dwoma studentami
student 1: idę na piwo
student 2: ty to umiesz namawiać
Harry_the_Cat - Nie 08 Cze, 2008 22:03
Riella ma świetny avek
Admete - Nie 08 Cze, 2008 22:03
Jak Sam mówi na początku, że wie gdzie mają jechać: "Back to Kansas" to od razu mam skojarzenia z Dorotką w Krainie Oz Tylko mu pieska Toto brakuje. Dean referujący kolejne sprawy
Jeśli chodzi o avek, to nie chwaląc się, jam go znalazła w Sieci
Deanariell - Nie 08 Cze, 2008 22:06
| Admete napisał/a: | Przez was wrzuciłam do kompa płytkę z I sezonem - obejrzę fragmenty 9 odcinka |
Szczęściara... ja muszę jeszcze coś zrobić na jutro do pracy... dopiero teraz czuję się coś lepiej - niewiele przez to chorowanie zrobiłam z tego, co miałam zaplanowane na weekend... Nie mogłam jednak nie zajrzeć, skoro tu taka feta Winchesterom zawdzięczam wiele pięknych wzruszających chwil przed ekranem... I this boys! Papę oczywiście również
Admete - Nie 08 Cze, 2008 22:08
Fetujemy na całego Och! Jaki Dean jest śliczny w tej scenie, gdy mówi, że przysięgał, iż nigdy nie wróci do domu. Te rzęski i taki smutny wzrok.
Deanariell - Nie 08 Cze, 2008 22:10
| Admete napisał/a: | Jeśli chodzi o avek, to nie chwaląc się, jam go znalazła w Sieci |
Tyś, Tyś, ale mójci on
Dobra... wracam do roboty...
Admete - Nie 08 Cze, 2008 22:21
Zawsze się rozklejam w czasie rozmowy braci na temat tego, co Dean zapamiętał z dzieciństwa i w momencie, gdy Dean zostawia ojcu wiadomość na poczcie głosowej...Genialnie dobrali aktorkę do roli Missouri. Znam ja z Chirurgów - tam ma jedną z mniejszych ról, ale pewnie i tak jej w Spn już nie zobaczymy.
Sam używa słów swojego ojca, gdy wysyła dziewczynkę i jej modszego brata z domu. Piękne.
Kripke wyraźnie ma coś w zanadrzu na temat matki Winchesterów. Już w I serii jest coś na rzeczy, a potem przecież pojawiją się te uwagi Zółtookiego Demona.
praedzio - Nie 08 Cze, 2008 23:23
Mnie również wypadałoby się tu zameldować. I zanim puszczą mi zawiasy w otworze gębowym od ziewania, pożegnam was. DOBRANOC, Supernaturalne Siostry!
Caitriona - Pon 09 Cze, 2008 00:33
To i ja się melduję w nowej odsłonie SPnowskiego wątku I taką tapetkę popełniłam:
Aragonte - Pon 09 Cze, 2008 00:34
Zapuściłam odcinek 9 później, niż zamierzałam, więc dopiero teraz dotarłam do tej sceny, kiedy Dean telefonuje do ojca... O rany, rany, rany
Jak mi go było szkoda
Edit: oho, motyw z "Upiora w operze"? Tam była małpka-pozytywka.. W sumie czemu nie...
Edit: Missouri jest wspaniała!
"Nie martw się, Dean posprząta. Na co czekasz, chłopcze? Bierz mopa! I nie przeklinaj mnie."
Edit: Oho, no tak... tatuś!
Edit: Ooo, Asylum jest baaaardzo dobre... I ta końcówka!
Idę spać
Anonymous - Pon 09 Cze, 2008 09:22
dobra namówiłyście, zaczynam od nowa
zaczynam od początku. Pilocik na początku
Aragonte - Pon 09 Cze, 2008 09:32
Ciebie, to, Kasiek, długo trzeba namawiać
A ja muszę teraz ciut przyhamować z oglądaniem, bo po pierwsze, chałtura leży i kwiczy (i to cienkim głosikiem), a po drugie, dobrze mi zrobi mała przerwa, bo zaczynam się dziwnie czuć No i po trzecie, nie chcę za bardzo przeganiać Kota Coś na pewno jeszcze obejrzę przed piątkiem (na pewno nr 11), ale spróbuję trochę wrócić do normalności...
Jeszcze o Asylum - zaczyna się robić ciekawiej i groźniej, jeśli chodzi o relacje pomiędzy braćmi... Co też Sam opowiedział tamtemu psychologowi?
Anonymous - Pon 09 Cze, 2008 09:39
| Aragonte napisał/a: | | Co też Sam opowiedział tamtemu psychologowi? |
chyba dawał co mu śłina na język przyniosła bo musiał mieć jakiś powód. | Aragonte napisał/a: | | Ciebie, to, Kasiek, długo trzeba namawiać |
bo ja silną wolę mam. I egzamin też mam w czwartek :| mam jeden także jutro, ale ustny z angola i tutaj oglądanie serialu bardzo mi pomoże podszkolę się bowiem potężnie same plusy
Aragonte - Pon 09 Cze, 2008 09:49
| lady_kasiek napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Co też Sam opowiedział tamtemu psychologowi? |
chyba dawał co mu śłina na język przyniosła bo musiał mieć jakiś powód. |
Na początku - tak, ale potem... no nie wiem
Powodzenia na egzaminach!
Admete - Pon 09 Cze, 2008 12:34
Na pewno ( nawet wbrew woli ) cos mu powiedział, bo przecież on ma mnóstwo Dean'owi do zarzucenia, tak mu się przynajmniej wydawało. Chyba na początku odcinka ze strachem na wróble, będzie pokazana reakcja obu braci na telefon ojca - Sam od razu dyskutuje, a Dean "Yes, sir!". Przy czym później i Dean będzie musiał zweryfikować swój stosunek do ojca. Na razie idealizuje go całkowicie.
Deanariell - Pon 09 Cze, 2008 19:12
| Caitriona napisał/a: | | taką tapetkę popełniłam |
Jak z Deanem, to każda jaką zrobisz jest piękna No nie mogę... jak sobie przypomnę zakończenie III sezonu to...
praedzio - Pon 09 Cze, 2008 20:25
Ekhem - muszę się chyba przeprosić z Foto Szopą, bo widzę, że tapetkowo Sam jest zaniedbywany Nie to, żebym marudziła...
ALE JA KOMPLETNIE NIE MAM ZMYSŁU ARTYSTYCZNEGO, JEŚLI CHODZI O TAPETYYY!!!
|
|
|