Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
N&S w Tygodniku Illustrowanym - tłumaczenie z XIX wieku
Autor Wiadomość
Caroline 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1126
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 10:40   N&S w Tygodniku Illustrowanym - tłumaczenie z XIX wieku

Okazuje się, że tłumaczenie North and South ukazywało się w 1873 w "Tygodniku Illustrowanym" jako powieść w odcinkach! :mrgreen:
Informację na ten temat zamieściła na swoim blogu nasza Gosia.

Ja sama nie czytałam jeszcze tłumaczenia, więc cytuję za nią:
"[...]nie jest to całość powieści, lecz wersja nieco skrócona. Zachowano liczbę rozdziałów, podstawowy wątek, usunięto jednak niektóre opisy i sceny, inne scalono. Co ciekawe, zmieniono imię głównej bohaterki - Margaret występuje tam pod imieniem Cecylii (zdrobniale jest to Cesia), a także jej brata - Frederick jest nazywany Alfredem. Imiona jak widać spolszczono, ale, co interesujące, pozostawiono oryginalne imię Thorntona - John, i jego siostry - Fanny. Jak widać, nie ma tu konsekwencji. Są zachowane pewne zwroty w języku angielskim, np. mr, mistress. Tytuły rozdziałów uległy pewnej modyfikacji, usunięto wiersze, które stanowiły motta do rozdziałów powieści Gaskell.
Jest także podział na dwa tomy, tak jak w pierwszym oryginalnym książkowym wydaniu "North and South" z 1855, z lekką modyfikacją (rozdział "Trochę owoców" kończy tu tom 2). Co ciekawe, nie pojawia się słowo strajk, zastąpiono je słowem: bezrobocie. Czy wynikało to z niewiedzy tłumacza?
Lektura przekładu jest ciekawa, oczywiście jest to język XIX-wieczny, więc nie brakuje wyrażeń specyficznych dla tego czasu, przykładem jest słowo: wety (to dawne określenie słodkiego deseru), ortografia jest również inna niż obecnie."

Tłumaczenie odnalazła czytelniczka bloga Gosi, Olimpia.

***

A teraz konkret: nie trzeba iść do biblioteki, żeby przeczytać tłumaczenie :-D

1. Do Tygodnika można zajrzeć w Bibliotece Cyfrowej Uniwersytetu Łódzkiego.

2. Tłumaczenie znajduje się w tomie: Tygodnik Illustrowany 1873, Nr 288-313. Tom XII. Seria 2.

3. Plik zawiera około 25 numerów Tygodnika. Tłumaczenie znajduje się w dodatkach na stronach 441-497.

4. Plik jest zachowany w formacie DJVU, trzeba więc mieć specjalny czytnik. (dostępny za darmo na stronach biblioteki, pod odnośnikiem "Pokaż treść")

5. Wybrane strony z naszą książką udało mi się przekonwertować na PDF. Można je ściągnąć STĄD* (40 MB)

Miłej lektury!
_________________
"Jackpot!"
 
 
Alicja 


Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 4978
Skąd: Pomorze
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 11:02   

dziekuję za informację :kwiatek:
_________________
- A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć.

Czarodzicielstwo
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 35
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 11:13   

Jakim cudem dziewczyny odnajdują takie perełki? Wielkie dzięki, niech żyje Internet!!!
 
 
primavera 


Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 189
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 12:00   

wielkie dzieki Caroline :kwiatek:
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13194
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 12:08   

Dzięki Caroline za ten plik w pdf i za informację.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
JoannaS 


Dołączyła: 06 Sie 2008
Posty: 80
Skąd: Z Falenicy
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 20:49   

Z przyjemnością przeczytam.
_________________
JS
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 9268
Skąd: north london
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 22:47   

Dzieki, Caroline!
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7227
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Pon 09 Sie, 2010 11:15   

Dzięki Caroline!! :D :D
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
Ehtele 


Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 47
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010 15:52   

Caroline, jesteś wielka! Dzięki! :-D :-D :kwiatek:
_________________
Tell me would you kill to save your life?
Tell me would you kill to prove you're right?
 
 
Joy 


Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 61
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010 14:27   

Dziękuję, dziękuję, dziękuję.
Jestem pod wrażeniem - wyszukac coś takiego;)
_________________
Można być zabawnym, ale nie należy być śmiesznym.
 
 
Yvain 
tańcząc odchodzę w mrok...


Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 411
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010 14:32   

Dzięki bardzo ! :mrgreen: :kwiatek:
_________________
...zniknęło...stało się niewidoczne jak łzy podczas deszczu...
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6736
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 12 Sie, 2010 15:22   

Ja też dziękuję :kwiatki_wyciaga:
_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
Katrin 


Dołączyła: 02 Sie 2010
Posty: 18
Skąd: Königreich Preußen
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010 10:27   

A ja już przeczytałam :-)
Rzeczywiście specyficzny język. Zupełnie inaczej się to czyta (wystarczy porównać ostatnią scenę tłumaczenia XIX-wiecznego z forumowym).
Tylko dziwne jest zmienianie imienia Margaret na "Cecylia". Zrozumiałabym jakby już było "Małgorzata". A Frederic to... "Alfred"? :cry2:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 9268
Skąd: north london
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010 13:00   

To tak jak Rachel na Malgorzate i Valancy na Joanne u LMM :lol:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
nicol81 


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 2578
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010 14:12   

"Alfred"- bo też jest "Fred". Ale Cecylii nie rozumiem- przecież Małgorzata to znane imię było.
(Valancy miała na drugie Jane, więc "Joanna" się też nie wzięła z kosmosu)
 
 
Katrin 


Dołączyła: 02 Sie 2010
Posty: 18
Skąd: Königreich Preußen
Wysłany: Wto 17 Sie, 2010 10:11   

Ale Fryderyk to też nie było im obce imię.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5275
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 17 Sie, 2010 17:13   

Chociażby Szopen :-P
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Katrin 


Dołączyła: 02 Sie 2010
Posty: 18
Skąd: Königreich Preußen
Wysłany: Sro 18 Sie, 2010 16:57   

Właśnie o nim myślałam :-D
 
 
Śnieżka


Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 12
Wysłany: Czw 26 Sie, 2010 01:29   

Hmmm, przebrnęłam przez parę stron tylko :( Nie mogłam zdzierżyć tej Cecyli :wink: A język faktycznie specyficzny, ale patrząc na datę publikacji się nie dziwię.
Poza tym przeczytałam North&South w oryginale jakieś dwa lata temu. Ale marzy mi się takie pięknie wydane N&S w dobrym polskim tłumaczeniu...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group