Dołączyła: 25 Wrz 2009 Posty: 51 Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 20:40
Czy ja mogę się przyłączyć do pokornej prośby o fanfik (na adres: mara.jade@gazeta.pl ). Z góry pokornie dziękuję. Zaznaczam, że niedługo będę podwójnie pełnoletnia. Richarda zobaczyłam po raz pierwszy jakieś dwa lata temu, ale w tym roku stopień podziwu dla jego kunsztu aktorskiego osiągnął poziom trudny do wytrzymania. Dlatego tu trafiłam. Z Wami jest mi raźniej.
Dołączyła: 25 Wrz 2009 Posty: 51 Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 21:13
Kiedy tylko obejrzałam serial „Północ Południe” natychmiast zapragnęłam poznać książkę – przy doskonałej historii i świetnej adaptacji zwykle tak mam. Nieźle się rozczarowałam dowiedziawszy, że po polsku tego jeszcze nie wydano. Zaczęłam grzebać w sieci za jakimś tłumaczeniem i tak znalazłam to forum. Wspaniale jest wiedzieć, że tyle osób podziwia Richarda (i Johna Thorntona) w równym stopniu co ja. Witajcie serdecznie! Dziękuję za zaproszenie.
Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 68 Skąd: wschodnie rubieże ;)
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 21:19
Mara napisał/a:
Kiedy tylko obejrzałam serial „Północ Południe” natychmiast zapragnęłam poznać książkę – przy doskonałej historii i świetnej adaptacji zwykle tak mam.
niewiele jest adaptacji i ekranizacji godnych swojego literackiego pierwowzoru ale N&S jest tu chlubnym przykładem. Twierdzę tak z całą pewnością choć nie czytałam książki. Ale oczywistym jest, że serial BBC nie byłby tym samym bez absolutnie zachwycającego JT choć im dłużej się zastanawiam, tym większą mam skłonność oddać sprawiedliwość także Margaretce
czy w najlepszych historiach kobiety są w związku tą chłodniejszą i bardziej wyważoną stroną? a może dlatego tego typu historie przypadają do serca żeńskiej publiczności? bo mężczyzna szaleje targany namiętnością, której ona długo zdaje się nie podzielać?
Dołączyła: 25 Wrz 2009 Posty: 51 Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 21:39
Ja książkę E. Gaskell przeczytałam – jakieś 80% po polsku dzięki fragmentom tłumaczenia zamieszczonym na tym wspaniałym forum, a resztę w oryginale (chociaż angielskiego wciąż się uczę). Zwykle uznaję wyższość książki, ale w tym przypadku jedno dorównuje drugiemu. Co najwyżej dołożyłabym kilka scen z książki do filmu. Richard A. jest jeszcze lepszym Johnem T. niż go Autorka wymyśliła. Sportretował człowieka twardo stąpającego po ziemi, który niespodziewanie dla siebie wpada w sidła miłości.
W kwestii silnych mężczyzn, doświadczonych przez życie targanych namiętnością, której kobieta nie podziela mogę podać przykład mojego ulubieńca Erika – Upiora Opery czy chociażby z naszego podwórka – Sir Guy of Gisborne. Podobnie było też z Andrzejem Kmicicem (tu przynajmniej dobrze się skończyło).
Dołączyła: 25 Wrz 2009 Posty: 51 Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Nie 27 Wrz, 2009 12:09
Dostałam pierwszy fanfik – stokrotne dzięki raz jeszcze Gosiu. Rzucono mnie od razu na głęboką (na głębokość wanny, ale wystarczyło by tchu zabrakło) wodę. Po dwóch dniach jak się wreszcie osuszyłam i ochłonęłam proszę pokornie o resztę. Bo tam przecież musiał wpierw być ślub, wesele, a damy wspominają coś o liście Thortona i o dusznym powozie (ten mnie zwłaszcza intryguję). Przygrywka może być równie ciekawa co finał. Dlatego padam do nóg i proszę o ciągi wcześniejsze jak i dalsze (te Honeymoony i studia nad grecka kulturą muszą być fascynujące). Ktoś wspomniał, że to rzymska kultura raczej, a ja jako wielbicielka starożytnych Rzymian (szczególnie ich systemu prawnego) tym bardziej jestem zainteresowana . Z góry dziękuję i pozdrawiam. Mail przypominam: mara.jade@gazeta.pl
Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 68 Skąd: wschodnie rubieże ;)
Wysłany: Nie 27 Wrz, 2009 12:37
ten powóz też mnie intryguje malina705[a]o2.pl przypominam się też pokornie
mara, do Twojej galerii męskich bohaterów - usidlonych znienacka przez płeć słabszą dodałabym jeszcze mojego ulubieńca - Butlera z "Gone with the wind", zarazem kolejny przykład ekranizacji dorównującej książkowemu pierwowzorowi
Dołączyła: 25 Wrz 2009 Posty: 51 Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 21:53
Czy ja bym mogła nieśmiało się przypomnieć w kwestii sequela i studiów nad kulturą grecką? Jeśli Gosia nie może, to znajdzie się jakaś inna przyjazna duszyczka i podeśle? Będę bardzo zobowiązana.
_________________ Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża, lecz w samym środku jej siły leży jej słabość: wystarczy jedna, jedyna, samotna świeca, by ją pokonać. Miłość jest czymś więcej niż świecą. Miłość potrafi zapalić gwiazdy.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 22:00
Fanfik "powozowy" wysłałam, ale o jakim sequelu mówisz i badaniach nad kulturą grecką, to nie wiem albo nie pamiętam. Serio.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 25 Wrz 2009 Posty: 51 Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 22:10
Zajrzyj Gosiu na stronę 8 tego wątku i dalsze. Jest tam mowa o szykowaniu się do wyjazdu Jasia z Margaretką na miesiąc miodowy (do którego chyba jednak nie doszło) i o studiach nad literaturą grecką. Możliwe, że ten fanfik nazywał się “Honeymooning” .
_________________ Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża, lecz w samym środku jej siły leży jej słabość: wystarczy jedna, jedyna, samotna świeca, by ją pokonać. Miłość jest czymś więcej niż świecą. Miłość potrafi zapalić gwiazdy.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 22:30
Oki, przekopałam moje stare płyty i znalazłam jeszcze dwa fanfiki, w tym jeden z literaturą grecką
Honey (czyli “Honeymooning” – tłumaczenie fanfika - sequela fanfika „The Wedding”] - to ten z literaturą grecką oraz jakiś Honeyspecial.
Wyślę może jednak tylko ten pierwszy
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Wto 29 Wrz, 2009 23:08, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 25 Wrz 2009 Posty: 51 Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 22:35
Kochana jesteś Gosiu, że chciało Ci się poszukać. Już się cieszę i czekam niecierpliwie na przesyłkę sequela "The Wedding". Dzięki wielkie!
Ten drugi w wolnej chwili jeśli możesz to także podeślij (chyba że to jest kłopot). Ja bardzo lubię czytać, a o Johnie i Margaret to szczególnie. Padam do nóg!
_________________ Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża, lecz w samym środku jej siły leży jej słabość: wystarczy jedna, jedyna, samotna świeca, by ją pokonać. Miłość jest czymś więcej niż świecą. Miłość potrafi zapalić gwiazdy.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 22:43
Muszę zaznaczyć, że tłumaczenie nie jest moje! Pełne uznanie dla tłumaczki
Teraz się cieszę, że wiele plików przekopiowałam na płyty, bo od tego czasu zmieniałam komputer. Czasem tylko muszę pomyśleć, na której płytce coś mogę znaleźć
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 22:46
Anaru, maila poproszę.
Acha i musisz odpowiedzieć, czy jesteś pełnoletnia
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 29 Wrz, 2009 23:24
Lady_Kasiek, maila proszę!
O ile jesteś pełnoletnia
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 13 Paź, 2009 16:43
Fanfiki pełnoletnim zostały przesłane
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum