PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kontynuacje
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10830
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 04 Cze, 2012 19:47   

No bo ktoś sobie wziął DiU , pociachał i nawstawiał w puste miejsca głupot . I to się nazywa napisać książkę :thud:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Lady_Joanna 



Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 201
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Nie 11 Sie, 2013 11:39   

A czy wiecie, że mamy polski wkład w fanfiction JA? http://www.amazon.com/Ola-Wegner/e/B005JWONR0
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 787
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Nie 11 Sie, 2013 18:29   

Lady_Joanna napisał/a:
A czy wiecie, że mamy polski wkład w fanfiction JA? http://www.amazon.com/Ola-Wegner/e/B005JWONR0


no proszę i jako bogaty dorobek naszej rodaczki
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2069
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 13 Sie, 2013 07:48   

Ciekawe, jaka jakość. Nie przepadam za fanfikami...
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3458
Wysłany: Sob 26 Paź, 2013 07:51   

Przeróbka DiU, którą chętnie bym przeczytała - DiU oczami służby w Longbourn:
http://www.usatoday.com/s...review/2995449/
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38610
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 26 Paź, 2013 07:57   

Podpisuje się pod twoim postem - tez chętnie bym to przeczytała. Może będzie na brytyjskim Amazonie.

EDIT: właściwie to jest - nawet nie tak drogo. Jak już znajde pieniądze na to nowe wydanie Tolkiena, to zamówię razem.

http://www.amazon.co.uk/s...ords=Jo%20Baker
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
behemotka 
behemotka


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 240
Wysłany: Pon 20 Sty, 2014 13:39   

znacie to?
http://theaustenproject.com/

właśnie przypadkiem się natknęłam, okazuje się, że są już 2 książki wydane

http://www.amazon.co.uk/S...5095516-1485619


http://www.amazon.co.uk/N...2/dp/0007504241
 
 
Lady_Joanna 



Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 201
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Pon 20 Sty, 2014 15:35   

O rany Val McDermid napisała przeróbkę Opactwa Northanger :paddotylu:
 
 
behemotka 
behemotka


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 240
Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 16:06   

kupiłam sobie Sense & Sensibility Joanny Trollope, jak przeczytam dam znać :)
"Emmę" będzie przerabiał Alexander McCall Smith :)
na amazonie można pobrać całkiem spore próbki (4 rozdziały) wszystkich 3 książek z serii i sprawdzić czy warto
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 19:43   

Ja zaczelam to czytac - ale odpadlam szybko bo za bardzo mi sie wydawala jednak podobna. Ciekawa beded Twojej opinii.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33555
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2015 10:50   

Znalazłam na pintereście takie coś:
http://www.itsalwaysautum...#_a5y_p=3266680
Trochę tego jest.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11052
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 06 Kwi, 2015 15:29   

O, jest ta Jo Baker, którą czytałyśmy, Dworek Longbourn. Sekretny dziennik Lizzie chętnie bym dorwała.
BTW: obejrzałam wczoraj - wiecznie w tą sama przyjemnością - Klub czytelników Jane Austen - znaczy - Rozważnych i romantycznych. Mimo życzeniowego charakteru tej powieści bardzo ją lubię, a film jest bardzo ciepły. Tylko nasz lektor do spółki z tłumaczem :zalamka: W napisach z Lizzie zrobili Elżunię :frustracja: a facet nazwisko autorki czytał jako "Austin."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33555
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 06 Kwi, 2015 15:39   

Widziałam ten film i podobał mi się. Przyjemny. :)
Chętnie bym też książkę przeczytała, ale to może kiedyś dorwę w jakiejś bibliotece.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26591
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 07 Kwi, 2015 09:01   

Agn napisał/a:
Widziałam ten film i podobał mi się. Przyjemny.

Taki ciepły do wspólnego obejrzenia? W tym wypadku lektor jest plusem. ;)
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11052
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 07 Kwi, 2015 09:33   

Tak, dokładnie - cieply i do wsp olnego obejrzenia. Niechby był lektor, ale nie glupi :frustracja:
 
 
behemotka 
behemotka


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 240
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 00:30   

Drogie Damy
Ostatnio będąc przez dłuższy czas zagranicą skorzystałam z okazji, że nie trzeba płacić a wysyłkę do Polski i nakupiłam tonę książek, m. in. cały wydany dotąd Austen Project i parę innych okołoaustenowskich. Właśnie skończyłam Emmę Alexandra McCalla Smitha i mam pytanie, czy jesteście jej ciekawe, jednocześnie narażając się na spoilery?
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33555
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 00:31   

No cóż za pytanie - dawaj!!! Opowiadaj!!! :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
behemotka 
behemotka


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 240
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 00:39   

tak się tylko zastanawiam, czy to powinno być w dziale "kontynuacje"?
bo to jest reteling, nawiasem mówiąc już któryś z kolei, może czas na osobny dział?
no i jak właściwie nazwać po polsku reteling?

no i jeśli nie boicie się spoilerów, to napiszę zaraz, tylko myśli uporządkuję
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33555
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 09:33   

Ja się nie boję - wal! :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
behemotka 
behemotka


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 240
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 23:56   

Ok., na początku chcę przyznać się do dwóch rzeczy:
1. Bardzo lubię Alexandra McCalla Smitha, jego powolny sposób narracji i zgłębianie się w szczegóły
2. Uwielbiam zabawę z oryginalnym tekstem, obracanie i wyginanie go w dowolny właściwie sposób, o ile ma wciąż sens i styl. Nie gorszy mnie nawet Duma i uprzedzenie z zombiakami, tzn. mierzi mnie wykonanie i ordynarne odcinanie kuponów od cudzej sławy, ale sam pomysł w żaden sposób.

UWAGA, UWAGA tu zaczynają się spoilery, kto nie chce ich znać niech zatka uszy, zamknie oczy i nuci głośno „la, la, la” dopóki nie skończę.

- w tej Emmie „historia właściwa” zaczyna się mniej więcej w 1/3 książki, nawet trochę dalej, na początku poznajemy dzieciństwo i młodość pana Woodhouse, to jak pana Taylor trafiła do ich domu od samego początku, poznajemy też historię Johna i Izabelli, poprzednie życie miłosne Knightley’a i Westona itd.

- akcja dzieje się współcześnie, w Anglii, Emma jest świeżą absolwentką kierunku dekoracja wnętrz i zaczyna przymierzać się do otwarcia swojej firmy [ co ma korespondować z jej chęcią układania życia wszystkim w koło]; reszta jest właściwie bez zmian, tylko we współczesnych dekoracjach: ojciec jest hipochondrykiem, panna Taylor jest nianią a potem towarzyszką i sekretarką pana domu, pan Elton jest pastorem z ambicjami, George sąsiadem zarządzającym bogatą farmą z przyległościami itd.

- Emma i Jane nie znały się w dzieciństwie, słyszy o niej tylko z listów, za to w dzieciństwie poznała Franka ale go niemal nie pamięta

- Emma nie przyjaźni się tak długo z Knightley’em, bardzo długo to po prostu sąsiad i przyjaciel ojca

- pana Taylor widzi wady Emmy i myśli o nich z niepokojem, a jednocześnie jest w panien sposób zafascynowana jej osobowością, zwłaszcza w porównaniu z dość prosta Izabelą [jak wiemy, w oryginale tylko Knightley widzi wady Emmy]

- Emma jest przekonana, że Jane patrzy na nią z góry, jest bardzo wyraźnie zazdrosna, wyraźniej niż u Austen; i co ciekawe Jane naprawdę jest przedstawiona w taki sposób, że wiemy, że patrzy na Emmę z góry

- Emma o wiele gorsze zdanie ma o Harriet, niż Emma z oryginału, otwarcie uważa ją za mało inteligentną, często jest rozdrażniona jej naiwnością, zmęczona jej towarzystwem

- intryga Frank/Jane jest rozwiązana w ten sposób, że Frank wmawia Emmie, że jest gejem ale nie chce się ujawnić i pyta, czy może z nią poflirtować na pokaz; Frank kłóci się z Emmą na pikniku i się na nią obraża

- ogólnie i Jane i Frank są pokazani w dużo czarniejszych barwach: Frank ma pretensje do Emmy, że powiedziała Jane, że jest gejem, w ogóle jest bardzo obrażalski, Jane jest jawnie zazdrosna o Emmę, niemiła dla niej w związku z tym, itd.

- prawie nie ma pani Elton, jest tylko powiedziane, że jest celebrytką klasy trzeciej, która zdaje sobie z tego sprawę i szuka kogoś, kto zabawi jej byt i pozwoli kontynuować karierę, właściwie nie ma żadnych interakcji jej z innymi postaciami, pojawia się dosłanie na chwilę

- nie ma wioski jako społeczeństwa w pigułce, miejsce praktycznie nie ma znaczenia

- pani Goddard jest cudnie wyluzowaną hipiską, która prowadzi szkołę angielskiego dla zagranicznych
studentów, piecze „magiczne” brownies i na końcu łączy się z panem Woodhousem i oboje są naprawdę szczęśliwi

- to Harriet przechytrza Emmę – w pewnym momencie idzie po rozum do głowy i zaczyna spotykać się z Robertem, tylko, że w tajemnicy przed Emmą; poza tym to Harriet pierwsza zauważa uczucie między panem Woodhousem i panią Goddard i przyklaskuje temu, to ona namawia George’a, żeby porozmawiał z Emmą o swoich uczuciach

- ciekawie, moim zdaniem, są delikatnie zarysowane problemy Emmy z seksualnością: kiedy Izabella jest w ciąży, 16letnia Emma oświadcza, że nigdy nie wyjdzie za mąż a zwłaszcza nie zajdzie w ciążę, bo cała fizjologia ciąży jest obrzydliwa; Emma wzdryga się na wzmiankę o seksie i zastanawia się, czy to normalne, czy wszyscy tak mają

- ogólnie, mam wrażenie że MacCall Smith jest o wiele bardziej okrutny dla Emmy i innych, pokazuje ich wady bez litości, jednocześnie Emma ma większą samoświadomość, zwłaszcza swoich błędów, krócej tkwi w złudzeniach

Recenzje czytałam dopiero, jak skończyłam, i zorientowałam się, że to jedna z tych książek które się nienawidzi albo uwielbia – zazwyczaj recenzje mają albo pięć gwiazdek, albo jedną, mało jest takich pośrodku. Wydaje mi się, że do pewnego stopnia wynika to z tego, że czytelnicy sami nie do końca wiedzą, czego chcą. Chcę mieć ciasto i zjeść ciastko, spotkać starych bohaterów a jednocześnie mają oni być wrzuceni w inne sytuacje i nie ma to na nich wpływać.

Mnie osobiście książka się podobała, wypunktowała trochę inne rzeczy i sprawy, niż oryginał, doszła do podobnych rezultatów trochę innymi drogami, pokazała bohaterów pod innym kątem, skupiono się na innych aspektach. No i zaczęłam się zastanawiać, do jakiego stopnia zachowania oryginałów wypływały z wychowania i czasów a do jakiego z charakteru. I jak zachowaliby się w innych okolicznościach historycznych, będąc tymi samymi ludźmi, ale mniej skrępowani konwenansami.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33555
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 09 Sty, 2016 00:15   

Chyba jednak wolę oryginał. Jane obśmiewała postacie wystarczająco dobrze i głównie czytelnikowi ujawniała ich wady, dorzucając jakiejś postaci to bystre oko, z którym widz-czytelnik mógł się utożsamiać.
Jednak bym nie chciała czytać współczesnej Emmy. Zwłaszcza jeśli łazi za mną chęć powtórki oryginału. Ciekawe, czy wciąż będę miała ochotę trzepnąć Emmę w ucho. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38610
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 09 Sty, 2016 10:05   

Też chyba nie mam ochoty. Austen to Austen, a inni niech piszą własne powieści ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10830
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 09 Sty, 2016 18:28   

behemotka napisał/a:
Ok., na początku chcę przyznać się do dwóch rzeczy:
1. Bardzo lubię Alexandra McCalla Smitha, jego powolny sposób narracji i zgłębianie się w szczegóły
2. Uwielbiam zabawę z oryginalnym tekstem, obracanie i wyginanie go w dowolny właściwie sposób, o ile ma wciąż sens i styl. Nie gorszy mnie nawet Duma i uprzedzenie z zombiakami, tzn. mierzi mnie wykonanie i ordynarne odcinanie kuponów od cudzej sławy, ale sam pomysł w żaden sposób.

UWAGA, UWAGA tu zaczynają się spoilery, kto nie chce ich znać niech zatka uszy, zamknie oczy i nuci głośno „la, la, la” dopóki nie skończę.

Eeeee , to to jet w ogóle zupełnie inna historia :-|
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.