Migotka, przyznaj się, co takiego robisz, że znajdujesz czas na czytanie tylu książek?
(pytanie retoryczne, po prostu jestem pod wrażeniem )
teraz mam akurat ferie:) nie oglądam obecnie w ogóle TV ani filmów, przy dziecku się nie da, a jak córcia śpi to czytam:) po za tym zawsze mam książkę w torebce:)
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 5231 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010 11:43
migotka napisał/a:
przy dziecku się nie da,
na pewno się da, najwyżej trzeba zainwestować w słuchawki
też mam z reguły książkę w torebce, i wszystko było fajnie, jak dojeżdżałam autobusami, czytałam zawsze, ale samochodem to już się tak nie da - zwłaszcza gdy przed/po pracy było ciemno na zewnątrz
_________________ Góry nie są po to by zasłaniały, lecz po to, by można było z ich wysokości dojrzeć jeszcze piękniejszy horyzont.
[Janusz Świtaj]
na pewno się da, najwyżej trzeba zainwestować w słuchawki
też mam z reguły książkę w torebce, i wszystko było fajnie, jak dojeżdżałam autobusami, czytałam zawsze, ale samochodem to już się tak nie da - zwłaszcza gdy przed/po pracy było ciemno na zewnątrz
moja jeszcze za mała, a po za tym jestem na etapie bajeczek i takich tam różności więc TV zajęty
Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 4964 Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010 12:24
BeeMeR napisał/a:
Migotka, przyznaj się, co takiego robisz, że znajdujesz czas na czytanie tylu książek?
(pytanie retoryczne, po prostu jestem pod wrażeniem )
Miałam zadać dokładnie to samo pytanie, też jestem pod wrażeniem.
Ale rozumiem
BeeMeR napisał/a:
na pewno się da, najwyżej trzeba zainwestować w słuchawki
Na długim kabelku, jeżeli ekran z dala od oczu i spokojnie można coś obejrzeć jak śpi
Migotka napisał/a:
Ørstavik Hanne, Miłość
To kolejna książka w znakomitej serii z przyprawami, które opowiadają historie z rożnych stron świata."
http://slowemmalowane.blo...anne-miosc.html
Czy w książce też rozdziały przetykane są przepisami? Co jeszcze należy do tej serii? Kojarzę z tego typu "Przepiórki w płatkach róży" i coś jeszcze (czego tytuł mi jakoś umknął) o 3 siostrach, prowadzących małą restauracyjkę i będących solą w oku lokalnego właściciela knajpy i paru interesów...
To kolejna książka w znakomitej serii z przyprawami, które opowiadają historie z rożnych stron świata."
http://slowemmalowane.blo...anne-miosc.html
Czy w książce też rozdziały przetykane są przepisami? Co jeszcze należy do tej serii? Kojarzę z tego typu "Przepiórki w płatkach róży" i coś jeszcze (czego tytuł mi jakoś umknął) o 3 siostrach, prowadzących małą restauracyjkę i będących solą w oku lokalnego właściciela knajpy i paru interesów...
Nie, nie, nie
nie ma tu żadnych przepisów!
Seria z przyprawami jest serią dla kobiet, pisaną przez autorki z różnych stron świata
Polecam!
Migotko w książce Zupa z granatów ( chyba Seria z miotłą wyd. WAB ) każdy rozdział rozpoczyna się od jakiegoś ciekawego przepisu. Pewnie Ani się to skojarzyło. Nie znam tej serii z przyprawami. Dzięki za informację. Ja to jednak nie mogę czytać tak dorywczo. Muszę mieć czas i swoboęe mysli. Będę czytać znów jak zaczną sie wakacje. Jak skończę te nieszczęsne studia.
_________________ „But somehow, we survived. For better or worse, that's all we can do--survive.
And, maybe one day, forget how much it can hurt to be human.”
"Understanding is three-edged sword. Mine side, your side and truth between.”
Ostatnio zmieniony przez Admete Wto 09 Lut, 2010 14:37, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 5231 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010 14:32
A ja zaczęłam wczoraj Shanataram - i póki co jestem skłonna uwierzyć we wszystkie superlatywy, które na jego temat czytałam - to pierwsza książka od nie pamiętam jak dawna, przy której nie zaliczyłam zgonu (czytając tuż przed snem, jak zawsze zmęczona pracą ) po pierwszych kilku stronach
Bardzo podoba mi się plastyczny język, te wszystkie "ciemne studnie klatki schodowej" itp. malowniczość opisania np. slumsów oraz postać Prabakera
Dziś niewątpliwie będę czytać dalej
Aniu
_________________ Góry nie są po to by zasłaniały, lecz po to, by można było z ich wysokości dojrzeć jeszcze piękniejszy horyzont.
[Janusz Świtaj]
O jak się cieszę, ze Ci się Shantaram podoba. Choć w zasadzie nie dziwi mnie to jakoś Mój jest pozyczony, ale chyba upomne się o zwrot
_________________ „But somehow, we survived. For better or worse, that's all we can do--survive.
And, maybe one day, forget how much it can hurt to be human.”
"Understanding is three-edged sword. Mine side, your side and truth between.”
_________________ „But somehow, we survived. For better or worse, that's all we can do--survive.
And, maybe one day, forget how much it can hurt to be human.”
"Understanding is three-edged sword. Mine side, your side and truth between.”
Ostatnio zmieniony przez Admete Wto 09 Lut, 2010 22:24, w całości zmieniany 1 raz
Migotko w książce Zupa z granatów ( chyba Seria z miotłą wyd. WAB ) każdy rozdział rozpoczyna się od jakiegoś ciekawego przepisu. Pewnie Ani się to skojarzyło. Nie znam tej serii z przyprawami. Dzięki za informację. Ja to jednak nie mogę czytać tak dorywczo. Muszę mieć czas i swoboęe mysli. Będę czytać znów jak zaczną sie wakacje. Jak skończę te nieszczęsne studia.
jak juz to ja polecam serie o Wenecji i Toskanii z regionalnymi przepisami nie rzucajacymi się w oczy
Ktoś gdzieś wspominała, że planują ekraznizację Filarów Ziemi Folleta w formie serialu. Przypominam sobie teraz ten utwór. Czytałąm go chyba jeszcze w liceum i pamiętałąm głównie, że mnie zniesmaczyły sceny fizycznych zbliżeń boahterów. Teraz mam podobną opinie na ich temat. Widać, że pisał je mężczyzna, a na dodatek tylko rzemieślnik pióra, a nie mistrz Co do reszty to po latach stwierdzam, ze to takie sprawnie napisane czytadło. Jako miniserial może się sprawdzić, pod warunkiem, że będa miec odpowiednią ilośc pieniędzy.
_________________ „But somehow, we survived. For better or worse, that's all we can do--survive.
And, maybe one day, forget how much it can hurt to be human.”
"Understanding is three-edged sword. Mine side, your side and truth between.”
Chętnie bym się zapoznała z tymi książkami włoskimi. Zanotuje i może kupię kiedyś w prezencie przyjaciółce, która uczy sie teraz włoskieg
_________________ „But somehow, we survived. For better or worse, that's all we can do--survive.
And, maybe one day, forget how much it can hurt to be human.”
"Understanding is three-edged sword. Mine side, your side and truth between.”
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 1102 Skąd: zza drzewa
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010 20:28
Przeczytałam ostatnio kilka książek - o niektórych była już mowa na forum. M. in. sięgnęłam po dośc reklamowaną książkę "Bezsennośc w Tokio" Bruczykowskiego, i srodze się zawiodłam. Nie chodzi mi nawet o to, że czytałam dużo ciekawsze i lepiej napisane książki o Japonii i przeżyciach obcokrajowców w Kraju Kwitnącej Wiśni (tytuły kilku wartych polecenia wklejam niżej; to i publicystyka, i reportaże, i wspomnienia i poważniejsze opracowania), ale po tej lekturze miałam wrażenie, że autor nie bardzo zrozumiał mentalność Japończyków i motywację ich zachowań. To jest niesamowicie fascynujący naród, a jednoczenie bardzo, głęboko wręcz "inny"... niż reszta ludzi. Chyba. Wiele spraw uderzyło mnie w tekście Bruczykowskiego, ale najbardziej to chyba to, iż facet po 10 latach przebywania w Japonii nie nawiązał (przynajmniej o tym nie pisze) głębszych przyjaźni z tubylcami (nie licząc dośc płytkich relacji z kobietami). Japończycy są nieufni i niesamowicie zamknięci w sobie, ale jeśli się zdobędzie ich zaufanie to znajduje się bardzo lojalnych przyjaciół... Bruczykowski wyjeżdża z Tokio samotny - i to mnie bardzo dziwi.
Dla zainteresowanych tematem polecam:
Japonia daleka czy bliska... / Ewa Kamler
Japoński wachlarz / Joanna Bator
Chryzantema i miecz : wzory kultury japońskiej / Ruth Benedict
Życie po japońsku / Janina Rubach-Kuczewska..
Bushido - dusza Japonii : wykład o sposobie myślenia Japończyków / Inazo Nitobe
--------------------------
Mile zaskoczona debiutancką powieścią Fannie Flagg "Daisy Fay i cudotwórca" sięgnęłam po kolejne jej powieści i również się rozczarowałam. Gdzieś zgubił się ten genialny, dowcipny i lekki styl autorki... Poza tym, podczas gdy "Witaj na świecie maleńka" ma jakiś pomysł, to "Boże Narodzenie w Lost River" zdradza po prostu niemoc twórczą i brak pomysłu. Szkoda. Tak ładnie się zapowiadało....
-----------------
Cóż, mam nadzieję, że wkrótce będę mogła napisać o czymś, co mi się podobało
Chryzantema i miecz : wzory kultury japońskiej / Ruth Benedict
To mnie zainteresowało. Pójdę poszukać.
_________________ „But somehow, we survived. For better or worse, that's all we can do--survive.
And, maybe one day, forget how much it can hurt to be human.”
"Understanding is three-edged sword. Mine side, your side and truth between.”
Wierze Ogólnie lubię czytac o róznych odmiennościach
_________________ „But somehow, we survived. For better or worse, that's all we can do--survive.
And, maybe one day, forget how much it can hurt to be human.”
"Understanding is three-edged sword. Mine side, your side and truth between.”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum