PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Malice Aforethought (2005)
Autor Wiadomość
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 18:42   Malice Aforethought (2005)

Obejrzałam dzis w końcu MA - jak każdy prawie film musiał u mnie swoje odleżeć... :roll:

Na początek - IMDb
Informacja o książce, w oparciu o która powstał film: Wikipedia

Streszczenie:

Dr. Edmund Bickleigh jest zonaty z Julią, wyjątkowo despotyczną kobietą, starszą od siebie, która na każdym kroku przypomina mu, że mieszka on w jej domu i upokarza go.
Lekarz znajduje jednak sposoby na poprawę samopoczucia - wiele mieszkanek wioski z chęcią dba o dobre samopoczucie Teddy'ego. ;)
Kiedy w okolicy pojawia się Madeleine Cranmere, Edmund nie może sie jej oprzeć i wkrótce dochodzi do wniosku, że jedynie obecność jego zony stoi na deodze do szczęścia.
Jako lekarz ma do swojej dyspozycji sporą apteczkę, która stanowi ważny element jego planu...

Muszę powoedzieć, że film bardzo mi sie podobał. Studium umysłu mordercy - od momentu powstania planu w głowie, cały proces realizacji i wszystko to, do czego ten plan doprowadził. Trzyma w napięciu, w czym pomaga doskonała muzyka, bardzo ciekawe ujęcia - dużo pieknych obrazów. Poza tym doskonałe aktorstwo. Do końca nie miałam pewności, co się stanie z doktorem. Bardzo odpowiadało mi tempo prowadzenia narracji oraz ogólna atmosfera filmu. Momentami nieco przypomina Gosford Park (zaznacza, że GF jest jednak lepszy ;) ).

Richarda za dużo nie ma - szczególnie w części pierwszej - ale jego postać jest bardzo istotna w tej opowieści i interesująca. Teraz poprodukuję trochę screencapów i zaraz się tu pojawią ;)
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 18:56   

A co to za postać - ta Rysiowa?
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 18:58   

BTW - własnie odkryłam, że Ivy - żonę Billa (RA) gra Lucy Brown, czyli Ann Latimer z N&S! Wydawała sie nieco znajoma, ale w ogóle mi to nie przyszło do głowy! :shock:

http://www.imdb.com/name/nm1374033/
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 19:02   

malmik napisał/a:
A co to za postać - ta Rysiowa?

William Chatford - własciwie cięzko powiedzieć, czym sie zajmuje. Jest dosyć dobrze sytuaowany, raczej oschły, zainteresowany Ivy, z którą Edmund ma romans.

Gosia napisał/a:
A w ogole powiedz jak Rysio zagral.

W całym filmie - 3 godziny - jest go pewnie z 15minut, ale to naprawdę doskone 15 minut ;) Perełki.

Spoilery :

Kiedy Edmund rzuca Ivy, ta godzi sie wyjść za Billa za mąż, ale nie jest to udane małżeństwo. Kiedy Bill dowiaduję się, że jego zona miała wczesniej romans z Edmundem, postanawia przyjrzeć sie dokładnie sprawie morderstwa Julii - żony Edmunda - i to on jest tak naprawdę motorem akcji w drugiej części filmu, aczkolwiek, więcej się o nim mówi, niz ona faktycznie przebywa na ekranie...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 19:30   

To na początek:

Edmund, Ivy i Bill:


Bill ;) :

 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 21:30   

I jeszcze 3 linki:

http://i133.photobucket.c...ught/cap217.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap215.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap216.png
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 18 Lut, 2007 01:55   

http://i133.photobucket.c...ught/cap025.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap022.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap018.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap033.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap045.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap047.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap059.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap024.png
http://i133.photobucket.c...ht/cap033-1.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap070.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap101.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap093.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap108.png
http://i133.photobucket.c...ught/cap109.png

No to widziałyście juz prawie wszystko ;)
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 18 Lut, 2007 18:00   

Harry_the_Cat napisał/a:
No to widziałyście juz prawie wszystko

Rysio w pigułce :grin:
Ale taki poważny jakiś.....
_________________
Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 09:34   

Obejrzalam "Malice Aforethought". Na tej stronie jest o tym filmie troszeczke:
http://www.richardarmitag...troduction.html

Niestety do konca nie zrozumialam, bo gadania bylo duzo, zwlaszcza w sądzie.
Glowny bohater wygladal bardzo angielsko, trudno mi uwierzyc, ze to taki playboy, ze az z trzema mial do czynienia ;)
Dosc okrutny byl w tym swoim zaplanowaniu calej akcji, zwlaszcza jesli chodzi o jego zone, okropne to bylo :roll: , no i jedno morderstwo pociagnelo za soba nastepne. Co za potwor! Wszystko na zimno wlasciwie...
Film byl ciekawie sfilmowany i muzyka byla faktycznie niezla.
Faktycznie Ivy wydawala mi sie dziwnie znajoma, ale tez nie moglam skojarzyc skad ja ją znam :mrgreen: Ale tam nie wypowiedziala slowa, po glosie bym ją może poznala :rotfl:
Rys wygladal zabawnie z tym wąsikiem i w tym ubraniu, ale gral nienajgorzej.

SPOILER!
Nie bardzo rozumiem wątku z parazytami, jak to w koncu sie stalo, kto zjadl te kanapki?
I co sie stalo z bohaterem Rysia, skoro blondynce nic nie bylo, a oboje to jedli :roll:
I czy muchy mialy jakies znaczenie?
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Sob 10 Mar, 2007 11:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 11:40   

Odpowiedź na spoiler -

Ja te kanapki tez nie do końca załapałam... Ale to w sumie dosyć obrzydliwa scena była, więc szczerze mówiąc tak dokładnie to się nie przyglądałam... :roll:

No z muchami to chodziło o higienę - a raczej jej brak - sposób przechowywania żywności pozostawiał dużo do życzenia, stąd muchy - potem doktorek wykorzystał to jako przykrywkę przy kanapkach.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 12:01   

Ale szkoda, ze w zakonczeniu nie bylo Rysia. Jego zona byla sama na rozprawie..
Rozwiedli sie czy co, czy kanapki Rysiowi zaszkodzily?
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 14:05   

No ba! Bardzo mu zaszkodziły!

A żona od niego odeszła, a z notki na końcu, że potem wyszła za doktorka wynika, że musiała się rozwieść...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 14:19   

Ale Rys nie zszedl byl chyba, mam nadzieję?
Zreszta jak sie zobaczymy to dokladnie mi opowiesz wszystko, co by tu nie spoilerowac, oki? :lol:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
alezy 


Dołączyła: 31 Gru 2013
Posty: 1
Wysłany: Wto 31 Gru, 2013 08:26   

Fanki 'Północy&Południa"; często wykrzykują "Jeśli podobała ci się "Duma i uprzedzenie";, ten film pokochasz jeszcze bardziej!";. Niektóre nawet twierdzą, że Richard Armitage (jako pan Thornton) "zdetronizował"; Colina Firtha;a jako pana Darcy`ego, w roli jedynego w swoim rodzaju zamyślonego romantycznego bohatera. No cóż, nie powiem czy Firth został czy nie został zdetronizowany. Nie zamierzam również dochodzić czy film jest lepszy niż jakakolwiek wersja "Dumy i uprzedzenia";. Myślę, że obie historie są na tyle różne, że fanki mogą kochać je jednakowo, lecz z nieznacznie różnych powodów.
_________________
pass-4-sure pass-4-sure.biz
learn spanish online for free learn spanish online for free
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.