PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pedro Almodovar
Autor Wiadomość
Agnesse 
McPhysio



Dołączyła: 05 Lip 2006
Posty: 319
Skąd: znad książek
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006 13:46   

Volver mnie sie podobal.
_________________
Addison: Where are the beautiful people running in slow motion on the beach?
Naomi: What?

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006 14:00   

Napisz więcej, proszę.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34468
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006 14:27   

*płacze* A ja przegapiłam :( Przeklęty brak czasu :(
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2006 20:13   

Mnie się ostatnie Almodovary podobały w kratkę: Wszystko o mojej matce - bardzo, Porozmawiaj z nią - zapomnieć jak najszybciej, Złe wychowanie - znowu bardzo. Ciekawam Volvera, choć na Penelope patrzeć nie mogę.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Czw 14 Wrz, 2006 14:23   

Dziewczyny - coś dla was
W ENEMEFie noc z Almodovarem !!
szczegóły
 
 
Diana 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 132
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie 17 Wrz, 2006 18:29   

Rany Julek, ja nie skorzystałam, choć mogłam dostać tańszy bilet. Poza tym, nie wiem, jak ja bym wytrzymała takie całonocne oglądactwo. Na transmisji skoków narc. może bym wytrzymała, ale Almodovar o 4 rano? :? :
_________________
Czym jest życie- snem jedynie...
gg 9031506
 
 
Agnesse 
McPhysio



Dołączyła: 05 Lip 2006
Posty: 319
Skąd: znad książek
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2006 13:00   

Na Penelope patrzec moge, a nawet lubie, wiec mi nie przeszkadza, ze ona w nim gra.\
Mnie film sie podobal, ogladalam go w wersji oryginalnej i angielskimi napisami, bo w koncu w londynskim kinie :wink:
To nie jest taki typowy film Almodovara, owszem, jest nieco pokrecony, ale juz nie taki jak poprzednie.
Moim zdaniem warto pojsc. Oglada sie dobrze.
_________________
Addison: Where are the beautiful people running in slow motion on the beach?
Naomi: What?

 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2006 10:24   

Pedro Almodovár - wielbiciel kobiet
Kiedy mówię, że wszystkie moje filmy mają elementy autobiograficzne, znaczy to, że odnoszą się do mojej przeszłości oraz rzeczy i wydarzeń, które widziałem i przeżyłem - mówi reżyser Pedro Almodovár. Jego najnowszy film "Volver" od piątku w kinach.
Magdalena Szymków: Najnowszy Pana film "Volver" mógłby właściwie nazywać się jak ten z Penelope Cruz z 1999 roku "Wszystko o mojej matce".

Pedro Almodovár: W filmie powracam do kraju i obyczajów z dzieciństwa, ale rzeczywiście przywołuję w nim - nawet bardziej niż w tamtym - postać mojej matki. Akcja filmu rozgrywa się w Calzada de Calatrava, miasteczku położonym w La Manchy, gdzie żyła i gdzie mieszkaliśmy do czasu, gdy ukończyłem osiem lat.

Bo przecież "Volver" znaczy powrót. Ale film jest Pana powrotem nie tylko do La Manchy, ale także do Penelope Cruz, Carmen Maury i tragikomedii.

- Scenariusz pisałem, myśląc o Penelope Cruz, która jest zdolną, inteligentną aktorką, mieszanką piękna i emocji. Z Carmen Maurą spotkałem się na planie po kilkunastu latach przerwy i po raz kolejny czułem, jakbym miał w ręku perfekcyjnie nastrojony instrument. Jej humor wypełnił film, którym powracam do stylu moich wczesnych komedii.

Zarówno wczesne komedie z lat 80., jak i ostatnie filmy mają wszystkie wspólną cechę. Kobieta to stały i najważniejszy protagonista Pana filmów. Dlaczego?

- Może dlatego, że kobiety są dużo bardziej interesujące... Nie chcę przez to powiedzieć, że mężczyźni nie mają podobnych do nich problemów, wyborów czy tęsknot. Cierpią przecież tak samo. Kobiety jednak z dużo większą łatwością wyrażają swoje uczucia, są swobodniejsze i mniej pruderyjne. Nie są tak nieśmiałe, nie mają też tylu uprzedzeń co mężczyźni, choć przez wieki nie miały prawa głosu i musiały żyć w ich cieniu. To cechy, które idealnie nadają się do tworzenia postaci dramatu. W przypadku "Volver" od początku chciałem opowiedzieć historię osadzoną w świecie kobiet. Kobiece uniwersum miało być tłem obrazu. Również dlatego, że film odnosi się do lat mojego dzieciństwa, a te spędziłem otoczony kobietami.

Obok kobiet to śmierć najczęściej pojawia się w Pana filmach. W "Volver" jest mistyczna i bardzo pogodna.

- Najważniejszy element tego filmu to powrót matki, która jako duch ukazuje się córkom. Jej postać przywołałem z zaświatów i kazałem jej mówić o niebie, piekle i czyśćcu. Nie jestem pierwszym, który odkrywa, że jest świat, który istnieje poza nami, i że ten inny świat jest tym jedynym. Piekło, niebo i czyściec są w nas; piekło, niebo i czyściec to my.

Ile Almodovára jest w Pana filmach?

- Kiedy mówię, że wszystkie moje filmy mają elementy autobiograficzne, znaczy to, że odnoszą się do mojej przeszłości oraz rzeczy i wydarzeń, które widziałem i przeżyłem. Wszystkie postacie moich filmów są, mam nadzieję, wiarygodne, bo są osadzone w rzeczywistości i moich wspomnieniach.

Więc to tylko zapisy przeszłości?

- Paradoksalnie wierzę, że moje filmy odnoszą się także do przyszłości. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale kilkakrotnie miałem wrażenie, że przewiduję w nich wydarzenia i emocje, których dopiero doświadczę. Z opowieści o przeszłości potrafię wyczytać, co wydarzy się jutro.

Jak więc będzie wyglądało kolejnych 20 lat Pedro Almodovára?

- Przede wszystkim nie chciałbym być sam. Przeszłość dla mnie nie istnieje, ważna jest tylko teraźniejszość, moment, w którym żyję, dlatego chciałbym nauczyć się ponownie cieszyć każdą chwilą. Chciałbym w dalszym ciągu móc robić filmy w sposób wolny i niezależny.

Czy dalej z udziałem pięknej i dojrzałej aktorsko - jak nigdy dotąd - Penelope Cruz?

- Penelope rzeczywiście jest na etapie życia, w którym kwitnie jako kobieta i jako aktorka. Te oczy, szyja, ramiona, jej piersi! Patrzeć na nią, ubierać ją i stylizować na aktorskie ikony lat 50., jak Sophia Loren, Anna Magnani czy Claudia Cardinale, było jedną z największych przyjemności w pracy nad tym filmem. Jej siła charakteru, subtelność i wrażliwość to cechy, które inspirowały mnie do tworzenia postaci Raimundy.

Jedynym fałszywym elementem w grze Penelope są jej pośladki, a właściwie silikonowe nakładki, które miały zaokrąglić jej kształty. W stworzeniu jej postaci posiłkowałem się włoskimi filmami, jak "Belissima" z Anną Magnani, w których kobiety mają tzw. sylwetki gruszki. W "Volver" Penelope gra bardzo silną kobietę, wojowniczą matkę, która nigdy się nie poddaje. Starałem się więc dodać jej trochę kilogramów, aby siłą grawitacji przyciągnąć ją do ziemi. Chciałem zmienić jej sposób chodzenia, lekki, zwiewny chód zastąpić niepozbawionym gracji, ale zdecydowanym i energicznym.

Raimunda grana przez Penelope rozkwita po śmierci męża. Z zaniedbanej kury domowej staje się ujmującą przedsiębiorczą wdową.

- Młoda wdowa odżywa nie dlatego, że została nareszcie sama, lecz dlatego, że się zmienia wewnętrznie. Jest piękną i atrakcyjną kobietą bez względu na to, że jest biedna, że jest praczką czy że pochodzi z małego miasteczka.

W La Manchy na przykład mężczyźni umierają znacznie wcześniej niż kobiety. Oczywiście z przyczyn naturalnych! Kobiety, szczególnie te starsze, żyją w żałobie przez wiele lat, ale w pewien sposób po śmierci małżonka mogą żyć nareszcie swoim własnym życiem. Więcej czasu spędzają z innymi kobietami, żyją spokojną starością wśród przyjaciół i rodziny.


Pana filmy ułatwiły Penelope hollywoodzką karierę. Amerykanie także Panu proponowali współpracę. Skorzysta Pan z zaproszenia?

- Pracując w Ameryce, byłbym zmuszony kręcić filmy po angielsku. Gdybym miał scenariusz, który uzasadniałby taką zmianę, może zastanowiłbym się nad taką propozycją. Jedyną historią, na którą jednak ostatnio zwróciłem uwagę, był scenariusz "Tajemnicy Brokeback Mountain". Myślę jednak, że gdybym zrezygnował z języka i co - za tym idzie - z kultury, moje filmy bardzo dużo by straciłyby. Poza tym Hollywood nigdy nie pozwoliłoby mi na wolność, z jaką mogę robić filmy w Hiszpanii. Moja reżyseria to ten rodzaj rzemieślnictwa, który pozwala mi brać czynny udział w każdym etapie tworzenia filmu. W Hollywood o ostatecznym kształcie filmu decyduje wiele osób. Z moim sposobem pracy nie potrafiłbym odnaleźć się w tym systemie.

Zanim świat poznał Pana jako reżysera, przez 12 lat pracował Pan jako urzędnik w firmie telekomunikacyjnej. Czy oprócz wysługi lat do państwowej emerytury owocem tej pracy są też niektórzy filmowi bohaterowie?

- W czasach, kiedy pracowałem w Telefonice, prowadziłem podwójne życie. W ciągu dnia byłem zwykłym pracownikiem administracji, wieczorem artystą. Moje życie było zupełnie różne od tego, które dzisiaj prowadzę. Było jedną wielką zabawą! Żyłem otoczony ludźmi, co noc spotykałem się z przyjaciółmi. Byłem młody i czas dla mnie nie istniał. Reżyserowałem kabarety, występowałem w teatrze. Z całą pewnością nocne życie dostarczało mi więcej wrażeń i było bardziej inspirujące, w ciągu dnia jednak miałem kontakt z ludźmi, których nigdy bym nie poznał, gdyby nie praca w okienku. W moich filmach przewijają się osoby z mieszczańskiej klasy średniej, których nigdzie indziej nie miałbym okazji tak obserwować.
http://serwisy.gazeta.pl/...006-09-27-03-05
 
 
Joanna 
Jo



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 15
Skąd: Stargard
Wysłany: Pon 09 Paź, 2006 20:38   

Świetny film.Czas mija przy nim niepostrzeżenie.Na pewno warto zobaczyć -no i jak podbudowuje więzi międzykobiece.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 10 Kwi, 2009 23:54   

Nie mam pojęcia jak ja przegapiłam ten temat... jako, że mam faze na wszystko co hiszpańskie zaczęłam i oglądać Almodovara, jako, że lektorka na kursie nam poleciła. Na pierwszy ogień poszło "Wszystko o mojej matce" film owszem momentami mnie szokował leciutko, ale jednak to poruszająca historia, bardzo dobrze zagrana rola Manueli, urzekająca muzyka, której słucham sobie osobno. Zresztą muzyka z jego filmów jest pięna. Lubię tego kompozytora....
Widziałam jeszcze "Volver" i "porozmawiaj z nią" oraz "Złe wychowanie"w kolejce mam chyba "Kwiat mego sekretu" i "Drżące ciało"
Jak dla mnie każdy z tych filmów ma coś w sobie. Coś co mnie przyciąga. Porusza jak dla mnie tematy kontrowersyjne i pokazuje je z innej strony o której ja jako mało mądry ktoś nie myslał, ze tak można.
Oj prędko przygody z tym panem nie zakończę :wink:
 
 
Caitriona 
Zimy! Zimy! Chcemy zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11700
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Kwi, 2009 00:09   

Widziałam póki co Wszystko o mojej matce, Porozmawiaj z nią i Drżące ciało. Wszystkie te filmy mi się podobały, najbardziej Wszystko o mojej matce. Jak dla mnie są one dość specyficzne, inne od tego co ogląda się na co dzień, ale robią wrażenie.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 11 Kwi, 2009 14:34   

Mam kilka jego filmów, ale zupełnie mnie do nich nie ciągnie.
Żadnego w sumie nie widziałam, ale wyobrażam sobie, że jest ciężki.
Chyba widziałam jakiś fragment, który mnie odstraszył...
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2009 12:22   

Wbrew pozorom, nie jest ciężki. Jak na poruszane tematy, ma bardzo lekką, wręcz rozrywkową (w pewien sposób, Hiszpanie to w ogóle mało rozrywkowy naród IMO) formę.
Jest kilka rzeczy, które u niego mogą razić. Osobom z cienką estetycznie skórą ostrzegam przed sporą ilością obrzydliwości pokroju rozmów o wypróżnianiu się, puszczaniu bąków, obrazków jak ten, od którego zaczyna się Porozmawiaj z nią, czyli realistycznego dość zmieniania podpaski :roll: .
Osoby o wrażliwym zmyśle moralnym także nie będą raczej szczęśliwe...
Ja - prócz obrzydliwego w swej wymowie Porozmawiaj z nią, lubię go, zwłaszcza Volver i Kwiat mojego sekretu. I Wszystko o mojej matce
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Wto 21 Kwi, 2009 19:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hortensja 



Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 569
Skąd: Lutecja
Wysłany: Wto 21 Kwi, 2009 19:08   

Niedługo nowy film Almodovara:

http://www.filmweb.pl/f39...j%C4%99cia,2009

Jako wierna fanka już się nie mogę doczekać. Ja uwielbiam wszystko praktycznie co wyjdzie spod jego ręki.
_________________
Gdy uczucie zakorzenia się w decyzji woli, potrafi przetrwać życiowe burze
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 21 Kwi, 2009 19:37   

Oooo, fajnie się zapowiada! Penelope u Almodovara jest doskonała, jak dla niego stworzona. Dzięki za informację :kwiatek:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Wto 21 Kwi, 2009 20:35   

Hortensja napisał/a:
ako wierna fanka już się nie mogę doczekać. Ja uwielbiam wszystko praktycznie co wyjdzie spod jego ręki.

widziałam niewiele filmów(ciężka dostępność jak dla mnie), ale bardzo lubię jego filmy i ten też będę chciała zobaczyć, zwłaszcza, ze lubię Penelopkę...
 
 
Hortensja 



Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 569
Skąd: Lutecja
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 13:17   

Trzykrotka napisał/a:
Oooo, fajnie się zapowiada! Penelope u Almodovara jest doskonała, jak dla niego stworzona. Dzięki za informację :kwiatek:


Jako wierna fanka musiałam się podzielić :-)

Ja też bardzo lubię Penelope, a myślę, że na Pedro można liczyć więc wg mnie będzie ciekawie :-)
_________________
Gdy uczucie zakorzenia się w decyzji woli, potrafi przetrwać życiowe burze
 
 
Hortensja 



Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 569
Skąd: Lutecja
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 13:36   

Widzialam juz ostatni film Almodovara, "Przerwane objecia" (tudziez przerwane pocalunki, nie wiem jak to w koncu przetlumacza). Moim zdaniem robil juz lepsze filmy, jednak nie jest to chyba dzielo na miare "Porozmawiaj z nia", ale i tak film jest piekny i ogladalam go z wielka radoscia obcowania ze sztuka mojego ukochanego tworcy. Jest to wszystko, za co go kocham: emocje, swietni aktorzy, kolory, muzyka. Byc moze troche brakowalo mi jakiegos oryginalniejszego tematu, historia- jak na Pedro oczywiscie :mrgreen: - jest w miare normalna, ale piekna i wzruszajaca. Nie do konca pasowal mi tylko aktor grajacy glowna role, choc gral dobrze. Ale to tylko takie moje narzekania wielbicielki, film i tak jest lepszy niz wiekszosc dziel obecnych w kinach, takze jak najbardziej polecam.
_________________
Gdy uczucie zakorzenia się w decyzji woli, potrafi przetrwać życiowe burze
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 20 Sie, 2009 19:51   

Czekam na premierę "Przerwanych objęć" w Polsce, czy na premierę na DVD bo chcę w dobrej jakosci ogladnąć.
Skończyłam właśnie oglądać "Drżące ciało" film przeleżakował na dysku jakieś pół roku chyba. A szkoda, bo jest taki... bardzo nie Almadovarowaty... w sensie, że zakończenie jest takie pogodne. Przynajmniej na tle wszystkich innych jego produkcji, no i sam film nie jest jakiś baardzo kontrowersyjny, no z siostrzenicą nie oglądnę, ale to jest naprawdę dobry kawałek historii o straconych latach, zemście, a przynajmniej planowaniu tej zemsty o nieudanych związkach.... podobał mi się naprawdę.... no i ja bardzo lubię tego aktora(który bodajże nawet nagrodę Goi dostał za tą rolę). Chodzi mi o Javiera Bardema, którego z filmu na film lubię coraz bardziej...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.