PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Biografia Jane Austen
Autor Wiadomość
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7108
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 19:41   

Harry, zdjęcia :excited: też zadroszczę, ale w ten dobry sposób :wink: cieszę się , że mogłaś to zobaczyć i podzielić się z nami :-D
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 20:20   

Trzykrotka napisał/a:
A czy rozmowy na zlocie krążyły tylko wokół JA? Jak on wyglądał? Jeśli można prosić o relację :kwiatek:


Właściwie o Jane to poza zasadniczym programem rozmawiałyśmy mało. To było raczej takie spotkanie towarzyskie, pojawił sie temat RH, Merlina, paru innych rzeczy ale tematy były raczej bardziej osobiste - z niektórymi ludźmi znam się juz od dłuższego czasu, więc to naturalne.

W sumie było pewnie nas około 40 osób i całość była naprawde nieźle zorganizowana.
W sobotę zbiórka była ok 10 (spóźniłyśmy się z koleżanką bo nam odwołali pociąg), po czym był spacer do katedry i zwiedzanie tejże - przewodnikiem była jedna z forumowiczek. Przyznam, że niewiele osób słuchało uważnie, bo wszyscy się witali i chichotali.
Po zwiedzeniu katedry i obejrzeniu grobu Jane była przerwa na lunch a od 14.30 półtoragodzinny spacer po miasteczku z lokalnym przewodnikiem z naciskiem na miejsca związane z Jane i jej epoką. Dom, w którym zmarła jest własnością prywatną i nie można go zwiedzać. Później do 19 był czas wolny, który ja z moją przyjaciółką i jeszcze jedną znajomą (razem nocowałyśmy w B&B) poświęciłyśmy na obejrzenie rzekomego Okrągłego Stołu króla Artura a potem... Robin Hooda w TV.
O 19 udałyśmy się na obiad/kolację do Winchester Hotel, gdzie śmichy, chichy a nawet loteria z zyskiem przeznaczonym na cele charytatywne trwały do ok.. 11...
Nocleg każdy organizował samodzielnie.
Następnego dnia o 9.30 samochodami pojechalismy do Chawton - muzeum było czynne od 10.30. Zwiedzanie, zdjęcie grupowe i lunch - z konieczności podzielony na dwie grupy.
Po jedzeniu spacer do kościółka i czas wolny wedle uznania.

Nie wiem, Trzykrotko, czy interesują Cię jeszcze jakies szczegóły bardziej techniczne - w razie czego daj znac.

Gosia napisał/a:
A do miejsc związanych z Gaskell wybierasz się? :-D


Myślałam o tym, ale wbrew pozorom to jednak jestem w pracy i nie mam ani siły, ani funduszy, żeby na każdy weekend wyjeżdżać poza Londyn. Poza tym parę osób się do mnie wybiera i w sumie wychodzi, że mam wolne jeszcze tylko 2 albo 3 weekendy do końca pobytu tutaj... :o

Gosia napisał/a:
W ogóle to chyba miałabym do Ciebie prośbę o zakup jakiejś fajnej jej biografii dla mnie.


To zastanów się Gosiu, co byś chciała dokładnie i daj znać.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 21:15   

Oki, rozejrzę się. Zazdroszczę Ci, że mogłaś to zobaczyć :D
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 22:29   

Koszty przesylki są bardzo duże. I nie mam konta w amazonie.

P.S. Ja nie rozczarowalam się, jesli chodzi o spotkania na naszym forum.
Kiedys dawno temu, na innym forum, gdzie byli ludzie, których niewiele łaczyło, to tak.
ale na naszym znamy już swoje upodobania (mamy wiele wspolnych) a to ze się znamy z realu tylko ulatwia komunikacje.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38110
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 22:35   

Mag spora grupa osób z naszego forum zna się osobiście w prawdziwym świecie. To sa świetne spotkania :-) Wakacje będzie u nas mały sabacik Suprnaturalnych Sióstr :-) Juz się cieszę. W necie poznałam Agn - Thin. Ile to już lat mineło? Pewnie ze sześć :-) Szczerze mowiąc chciałabym was wszystkich poznać osobiście kiedyś :-) Znam te osoby, które mieszkaja bliżej mnie - Trzykrotka, Anaru i Basia - BeeMer, Aine, Dorfi, Loana :) Galadriel...Z Harry też się widziałam i z Caitrioną, z Aragonte nawet dwa razy :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10889
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 22:35   

Mag13 napisał/a:
Nie jestem pewna, czy bym chciała się w ten sposób spotkać z osobami, z którymi znam się z przestrzeni nierzeczywistej, jaką są fora internetowe.


Popieram Gosię. Ja też się bałam pierwszego spotkania. Potem okazało się, że choć nie znałyśmy wcześniej naszych twarzy, to siebie nawzajem znałyśmy doskonale i każde spotkanie okazywało się za krótkie :-D
Harry, dziękuję. Wygląda na to, ze zlot był udany towarzysko, a na dodatek miał program artystyczny, co mi się bardzo podoba (zwłaszcza po obejrzeniu zdjęć)
_________________

 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 22:45   

Gosiu, ja i tak Ci tę książkę raczej wyślę pocztą - miałam nadbagaż jadąc w tą stronę i plan jest taki, żeby część rzeczy porzucić lub oddać znajomym, którzy mają mnie odwiedzić.

A jeśli chodzi o spotkania w realu - od pierwszego warszawskiego spotkania miną niedługo trzy lata - przez ten czas widziałyśmy się dziesiątki razy. Na forum angielskim też jest kilka osób z którymi widziałam się już przy kilku okazjach, łącznie z odwiedzinami u siebie w domach. To jest tak jak w życiu - albo coś zaskoczy albo nie.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 11 Maj, 2009 22:48   

Mag13 napisał/a:
Przecież wiem, oglądałam z tych spotkań zdjęcia, ujawniłyśmy też jakiś czas temu swoje oblicza! :wink: Jedno jest pewne - bywanie na forum sprawia mi prawdziwą przyjemność! :-D

W związku ze swoją przyszłą (mam nadzieję!) podróżą na wyspę :mrgreen: zaczęłam szukać jakiś tras wycieczkowych organizowanych np. śladami literatury (bez samochodu trudno jest dotrzeć do wielu miejsc) ale niestety jedyna znaleziona oferta dotyczyła form "półprywatnych" tur z kierowcą, co nie wchodzi w grę ze względu na koszt.... A chętnie bym coś zobaczyła poza Londynem.... :(


Do Winchester łatwo dojechać pociągiem - ze stacji Waterloo. Podobnie zapewne do Stratfordu czy Bath. I tu odległości nie są jakieś zabójcze.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 19 Gru, 2009 11:51   

Mag13 napisał/a:
Na stronie internetowej nowojorskiej Morgan Library można obejrzeć zdigitalizowane fragmenty znajdującego się w jej kolekcji jedynego zachowanego oryginalnego rękopisu Jane Austen z tekstem jej powieści - Lady Susan - bowiem pozostałe nie przetrwały, powiększyć go sobie, a nawet posłuchać.....

Dzięki za namiary, Mag! :D
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10889
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 19 Gru, 2009 12:13   

Dzięki Mag! :kwiatek:
Guniu, całe szczęście, ze zachowałaś post Mag w cytacie :kwiatek:
_________________

 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11528
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 19 Gru, 2009 22:29   

Wow! Dzięki Mag.

To niesamowite móc tak popatrzeć, przyjrzeć się tym kartkom. Miss Austen miała piękny charakter pisma.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
behemotka 
behemotka


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 239
Wysłany: Sro 12 Maj, 2010 16:03   

na allegro właśnie wyprzedają niezłomne serce za 17,50 od sztuki, zostało jeszcze 6 egzemplarzy
z tego co zrozumiałam, leżały przez lata w księgarni i nikt nich nie kupił więc się pozbywają
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38110
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 11 Sie, 2010 18:56   

Było czy nie było? O Jane Austen mówi pani Kraskowska ( autorka biografii sióstr Bronte ):

http://wyborcza.pl/1,7547...m_Ropuchem.html
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3125
Wysłany: Czw 12 Sie, 2010 21:11   

Nie znałam tego artykułu, szkoda, że taki krótki. Eleonora jako odbicie Jane Austen? Tego bym nie wymyśliła
Ostatnio zmieniony przez Ania Aga Pią 13 Sie, 2010 12:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38110
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 12 Sie, 2010 21:48   

Zawsze się przyjmuje, ze to Elizabeth jest najbliższa samej autorce czy nawet Marianna, a bohaterki rozsądne są wzorowane na Kassandrze.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 14 Sie, 2010 00:59   

ale czy Marianna byla rozsadna???
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38110
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 14 Sie, 2010 09:13   

AineNiRigani napisał/a:
ale czy Marianna byla rozsadna???


Eleonora miała być wzorowana na Kassandrze, nie Marianna :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3125
Wysłany: Sob 14 Sie, 2010 09:37   

behemotka napisał/a:
na allegro właśnie wyprzedają niezłomne serce za 17,50 od sztuki, zostało jeszcze 6 egzemplarzy
z tego co zrozumiałam, leżały przez lata w księgarni i nikt nich nie kupił więc się pozbywają

Przeczytałam "Niezłomne serce" zaraz po wydaniu. Nie powiem, żebym pamiętała wiele szczegółów z tej książki. Zostało mi tylko wrażenie smutnego życia Jane. Utkwił mi w pamięci fragment pobytu u zamożnej przyjaciólki - był zwyczaj, że goście rozdawali drobne kwoty służbie, aby im się odwdzięczyć za dodatkową pracę, a Jane nie miała nawet takiej sumy. Zdaje się, że jej przyjaciółka dała jej te pieniądze, aby mogła je dać służbie. Jane bardzo wtedy zabolał fakt własnego ubóstwa
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 14 Sie, 2010 20:12   

Admete - wiesz, ze ja nigdy nie zakwestionuje Twojego slowa :)
Przyznaje otwarcie, ze jak w epoce, obyczajowosci i historii siedze mocno (w sumie dziwne by bylo, gdybym nie siedziala :twisted: ), tak w biografii Jane, oddaje poklon bardziej zorientowanym. Skoro twierdzisz, ze Kassandra - to ja Ci wierze bez zadnego dowodu :)
Jak zawsze Twoj autorytet powala Ainusie na kolana :)
Hough !!!
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3457
Wysłany: Czw 17 Lis, 2011 17:51   

Czy Jane Austen została otruta? ;)
http://www.fakt.pl/Znana-...y,136984,1.html
http://www.polskieradio.p...-zostala-otruta
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pią 18 Lis, 2011 08:48   

och och brzmi tajemniczo :-)
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3457
Wysłany: Pią 18 Lis, 2011 16:49   

I trochę wydumanie ;) . Autorka tej teorii stwierdziła, że to prawda, że Austen mogła zażywać arszenik w lekach, bo wówczas wchodził w skład wielu, ale przecież Cassandra spaliła listy, więc musiała być w jej życiu jakaś tajemnica, przez którąś ktoś chciał ją zabić. Jak nie tajemniczy romans z Tomem Lefroy'em, to morderstwo - chyba życie Jane Austen nie jest wystarczająco medialne na nasze czasy ;) .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pią 18 Lis, 2011 17:51   

to juz ktoś tam dowodził, że Charlotta Bronte zabiła Emily, a może i Anne, bo też zniszczyła ich listy i część utworów...
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
amareth 


Dołączyła: 26 Gru 2011
Posty: 2
Wysłany: Pon 26 Gru, 2011 15:25   

Eeva napisał/a:
och och brzmi tajemniczo :-)


Zdecydowanie :)
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3457
Wysłany: Pon 09 Lip, 2012 16:47   

Jutro na aukcji zostanie zlicytowany pierścionek należący do Jane Austen :)
http://www.sothebys.com/e...L12404.html/59/
Przez 200 lat był w rękach rodziny i przeszedł następującą drogę - Jane przekazała go Cassandrze, ta dała go Eleanor, drugiej żonie Henry'ego Austena, ta ofiarowała go bratanicy Jane, Caroline Austen, która następnie dała go swojej bratanicy.
Poczekam do jutra, żeby zobaczyć, jaką cenę osiągnie i dam newsa na stronę ;) .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.