PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 18:50
Megafanfik - tom II
Autor Wiadomość
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 12:36   

Alison napisał/a:
Obawiam się, że dłuższy pobyt z dociekliwą Georgianą bardziej go rozstroi niż ukoi po przejściach :wink:

Biedaczek... Wszyscy przeciwko niemu... :mrgreen:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 13:03   

Alison napisał/a:
Boże, Aine gdzie Ty serce zgubiłaś. Pod miedzą? :wink:
Goopi jest jak boot, ale w końcu tęskni bardzo, no zobacz co się z jego myślami dzieje, kiedy sobie tylko przypomni. Obawiam się, że dłuższy pobyt z dociekliwą Georgianą bardziej go rozstroi niż ukoi po przejściach :wink:


Goopi i niech sobie przypomina. Wcale mi go nie żal. Dobrze że Georgiana tak drąży, to przynjamniej sie troche namęczy i namyśli. Bo gdyby więcej myślał o Lizzy nie nie miałby czasu na takie kretyńskie pomysły w stosunku do przyjaciela.
Nic w przyrodzie nie ginie, jego kretyńska duma unieszczęśliwiła Bingley'a, i Jane to teraz wraca to do niego z podwójną siłą. Oby jak najszybciej.
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 15:26   

Dobrze mu tak. :bejsbol:
Niech się zadręczy do amentu i to nie tylko ze względu na przyjaciela, ale na siebie też. Intrygant i cynik.
Alem się zdenerwowała. :wsciekla:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 15:31   

Ja już go po prostu ignoruję :cool: ...
 
 
hamadryad 
Totu Totam :D



Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 55
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 15:43   

Bober.
_________________
Biblioteka przeczytanych książek jest jak magazyn porzuconych kochanków. Większości nie biorę drugi raz do ręki.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 16:13   

hamadryad napisał/a:
Bober.


Nieśmiało pozwolę sobie na zapytanie. A dlaczego "bober"? :mrgreen:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Nie 04 Mar, 2007 19:46   

No i wreszcie jestem na bieżąco. Od tygodnia miałam jakieś zaległości w tym wątku, ale Was dogoniłam. :D Ten Darcy i Georgiana, to chyba jakiś żart. :roll:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 00:23   

Maryann napisał/a:
... w związku z nią był bardzo bliski zrobienia z siebie durnia – odparł głosem bardziej surowym, niż zamierzał – Ale opamiętał się i już nie myśli o pannie Bennet. Nie wierzę, żeby wrócił do Hertfordshire [...]To nie było nic bardzo tragicznego [...] On ma się teraz dobrze bez niej i jest rozsądniejszym człowiekiem [...] On jest dorosły i umie znosić cięgi [...] Dojdzie do siebie.

Rzekł Darcy ! :cool:
A teraz poczekamy na powracającą falę i zobaczymy jak będzie znosił cięgi :twisted: :razz:

Maryann :kwiatek:
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 05:15   

Powracająca fala...

Rozdział V część 9

Georgiana popatrzyła na niego poważnie.
- Ale co z panną Elizabeth Bennet ? Czy zmieniła swoją opinię o tobie ? Jak mam ją poznać, jeśli pan Bingley nie wróci do Hertfordshire, ani nie chce odnowić znajomości ?
Darcy ze zdumienia niemal wypuścił jej dłonie.
- Czy to jest powód twojego niepokoju ? Chcesz poznać pannę Elizabeth Bennet ! Proszę… powiedz, dlaczego, Georgiano ?
Georgiana delikatnie wysunęła dłonie z jego uścisku i pod czujnym okiem brata wstała z sofy i podeszła do stojącego przy oknie starego fortepianu. Przesunęła palcami po jego gładkiej, wypolerowanej powierzchni, zanim odwróciła się z powrotem do niego i do jego pytania.
- Napisałam ci w liście, że nie mogę znieść, że ktoś, kogo podziwiasz, nie odwzajemnia twojego podziwu, a właściwie źle o tobie myśli. Chciałabym wiedzieć, czy przyznała się do błędu – szukała u niego potwierdzenia, ale widząc jego twarz pośpiesznie dodała – Och, może nie w słowach, ale w jej stosunku do ciebie ? Czy rozstaliście się po przyjacielsku ?
- Jako dżentelmen nie mogę powiedzieć, czy po przyjacielsku ze strony panny Bennet. To do niej należy zaprzeczenie lub potwierdzenie – odparł ostrożnie. Jego zdumienie okazywanym przez Georgianę zainteresowaniem osobą Elizabeth przezwyciężyło jego determinację w odsunięciu od siebie wszelkich myśli o niej.
- Czy więc z twojej strony było to przyjacielskie ? – Niewinne, pełne nadziei spojrzenie, jakie mu rzuciła, sprawiło, że zapragnął bardziej solennie pójść za radą siostry.
- Poszedłem za twoją radą najlepiej jak pozwalały moje ubogie talenty – uśmiechnął się z żalem podszedłszy do niej do instrumentu – Byłem tak przyjacielski, jak było to możliwe na balowym parkiecie.
- Więc tańczyłeś z nią ?
Darcy niemal jęknął. Im więcej pragnął ukryć, tym więcej ona wydawała się odkrywać. W tym tempie szybko pozna całą historię. Spojrzał zdziwiony jak tak stała przed nim z oczyma ożywionymi zainteresowaniem. Jej przemiana była zdumiewająca, wręcz niebywała, a Darcy miał zamiar dokładnie dowiedzieć się, jak to się stało. Mógłby zacząć dziś, ale nie miał jeszcze odwagi, żeby wystawiać Georgianę na próbę. Zapisał sobie w pamięci, żeby z samego rana porozmawiać z kobietą, pod której opieką Georgiana przezwyciężyła tak głęboką ranę.
Potrząsnął głową odmawiając odpowiedzi na jej pytanie i uśmiechnął się do jej wzniesionej twarzy.
- Kochanie, jeśli chcesz szczegółowego sprawozdania, to musisz mi zapewnić więcej pożywienia niż tylko herbata. Co zadysponowałaś na obiad, o którym mówiła pani Reynolds ? Bo, ostrzegam cię, jestem strasznie głodny !
Dołeczek w jego policzku szybko znalazł żeńskiego odpowiednika, gdy Georgiana odwzajemniła jego pełne miłości spojrzenie. Delikatnie raz jeszcze wsunęła się w jego ramiona.
- Och, Fitzwilliamie, tak bardzo się cieszę, że jesteś w domu !
Jego ramiona zacisnęły się wokół niej. Darcy spojrzał z wdzięcznością w niebo, a potem, kryjąc twarz w jej włosach znalazł tylko tyle siły, aby wyszeptać w odpowiedzi:
- Nie bardziej, niż ja, kochanie. Nie bardziej, niż ja.
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 07:24   

Maryann jak wcześnie! a ja pierwsza pierwsza :banan:
_________________
jak Mała Mi
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 10:01   

Dołeczek w jego policzku szybko znalazł żeńskiego odpowiednika, gdy Georgiana odwzajemniła jego pełne miłości spojrzenie. Delikatnie raz jeszcze wsunęła się w jego ramiona.
- Och, Fitzwilliamie, tak bardzo się cieszę, że jesteś w domu !
Jego ramiona zacisnęły się wokół niej. Darcy spojrzał z wdzięcznością w niebo, a potem, kryjąc twarz w jej włosach znalazł tylko tyle siły, aby wyszeptać w odpowiedzi:
- Nie bardziej, niż ja, kochanie. Nie bardziej, niż ja.


Siostra i brat. Zapamiętać. To o siostrze i bracie. Kochającym się rodzeństwie :razz:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 10:40   

Nie uważasz, że to zbyt postępowe sceny ? :obrzydzenie: Trochę nam przegina Pamela.
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 10:44   

Alison napisał/a:
Delikatnie raz jeszcze wsunęła się w jego ramiona.
- Och, Fitzwilliamie, tak bardzo się cieszę, że jesteś w domu !
Jego ramiona zacisnęły się wokół niej. Darcy spojrzał z wdzięcznością w niebo, a potem, kryjąc twarz w jej włosach znalazł tylko tyle siły, aby wyszeptać w odpowiedzi:
- Nie bardziej, niż ja, kochanie. Nie bardziej, niż ja.

na litość Boska co to ma być!!! :obrzydzenie:
_________________
jak Mała Mi
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 11:32   

czy ich łączył związek kazirodczy? Bo jakby wziąść pod uwage ostatnie opisy, możnaby przypuszczać, że Wickham wcale nie był taki wredny,m tylko Darcy zazdrosny.
I jak w przypadku Bingley'a, nie patrząc na uczucia rozdzielanej pary - odseparował Georgiane i George'a za wszelką cenę.
Och kiedy będzie ten kosz? Ja chce czytać jak mu Lizzy daje w pełni zasłużonego kosza !!!
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 11:55   

AineNiRigani napisał/a:
czy ich łączył związek kazirodczy? Bo jakby wziąść pod uwage ostatnie opisy, możnaby przypuszczać, że Wickham wcale nie był taki wredny,m tylko Darcy zazdrosny.
I jak w przypadku Bingley'a, nie patrząc na uczucia rozdzielanej pary - odseparował Georgiane i George'a za wszelką cenę.
Och kiedy będzie ten kosz? Ja chce czytać jak mu Lizzy daje w pełni zasłużonego kosza !!!

własnie to Boże Narodzenie w Pemberly tylko jakieś fermenty wprowadza, co ta L. Pamela wyprawia z naszym ulubieńcem?! wrrrrrrrrrr
_________________
jak Mała Mi
 
 
hamadryad 
Totu Totam :D



Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 55
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 13:15   

Alison napisał/a:
hamadryad napisał/a:
Bober.



Nieśmiało pozwolę sobie na zapytanie. A dlaczego "bober"?


Muszę powiedzieć, że uwielbiam to słowo ponieważ można je stosować wszędzie i zawsze. "Bober" :mrgreen: Bober jest intrygujący. (Czy ktoś już się domyślił, że hamadryad mądra głowa sama to wymyśliła?) :wink: .
P.S. Czuję się dziwnie... nieswojo, czytając opisy lady Pameli :? ??: Zniesssmaczyłam się. Z moim bratem nigdy nie praktykowałam tak mocnej gry uczuciowej. Za dużo tu motylków!
_________________
Biblioteka przeczytanych książek jest jak magazyn porzuconych kochanków. Większości nie biorę drugi raz do ręki.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 13:31   

Dzięki za wyjaśnienia. Zapamiętam Intrygujący Bober :wink:
Żeby aż się zniesmaczać to nie, bo żadnych seksualnych podtekstów tam nie ma, ale rzeczywiście za bardzo emocjonalne to wszystko, nie wydaje mi się żeby brat do siostry, jeszcze przy takiej różnicy wieku, mógł się tak odnosić.
 
 
Ulka 



Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 693
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 14:01   

dobra, czas się przyznać, zaczynam mieć uczucie, że akcja i opisy są jak guma do żucia...międlone i międlone, a to się staje powoli :? ??:
_________________
"...aż dotąd
i dalej niż dotąd."
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 16:11   

hamadryad napisał/a:
Muszę powiedzieć, że uwielbiam to słowo ponieważ można je stosować wszędzie i zawsze. "Bober" :mrgreen:


Aaaaa, to trzeba było od razu mówić, że muka
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 16:59   

Pani Pamelu (tak mówił Krawczyk i Norek w "Miodowych latach") chyba nie miała rodzeństwa, a już brata napewno. Może to wyraz jej tęskonoty za posiadaniem takowego, tylko skąd te wizje bratersko-siostranych uczuć ?
O Matko, a może miała i opisuje to z doświadczenia. :oops:
 
 
hamadryad 
Totu Totam :D



Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 55
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 17:14   

To ja zdecydowanie wolę pierwszą wersję z rodzeństwem:
Kaziuta napisał/a:
wyraz jej tęskonoty za posiadaniem takowego

W przeciwnym razie... :? ??:
_________________
Biblioteka przeczytanych książek jest jak magazyn porzuconych kochanków. Większości nie biorę drugi raz do ręki.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 17:21   

Myślę, że nie ma brata i idealizuje relacje pomiędzy bratem i siostrą :roll:
Co prawda ja też nie mam brata, ale z relacji moich koleżanek, które takowych mają, to wiem, że najczęściwej czułości pomiędzy nimi były wyrażane tak: :wsciekla: , :bejsbol: , :obrzydzenie: ....no a czasami się zdarzało tak :party: ... :wink:

Muuuka !....Jak dawno nie słyszałam tego słowa :grin:
A bober jest :cool:
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 17:38   

- Poszedłem za twoją radą najlepiej jak pozwalały moje ubogie talenty – uśmiechnął się z żalem [...] – Byłem tak przyjacielski, jak było to możliwe na balowym parkiecie.

P r z y j a c i e l s k i ??? :shock: Chyba powinien powiedzieć zamierzałem być przyjacielski, ale nic mi z tego nie wyszło :? ??:

Maryann :kwiatek:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 18:24   

Jak czytam te bratersko-siosterskie opisy, to się zastanawiam, jak to się stało, że mam trzech braci i zero doświadczeń w tej materii. Przez całe życie od nich wszystkich nie usłyszałam tylu miłych rzeczy, ile tam jest w jednym zdaniu. :roll:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 18:36   

asiek napisał/a:
z relacji moich koleżanek, które takowych mają, to wiem, że najczęściwej czułości pomiędzy nimi były wyrażane tak: :wsciekla: , :bejsbol: , :obrzydzenie: ....no a czasami się zdarzało tak :party: ... :wink:

Tylko, czy któryś z tych braci był o dwanaście lat starszy i od dziecka zastępował siostrzyczce ojca ? :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.