Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Odeszli ...
Autor Wiadomość
praedzio 
:)


Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 9247
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 10:57   



[*] :(
_________________
Nie warto uciekać przed nieuniknionym, gdyż wcześniej czy później trafia się w miejsce, gdzie nieuniknione właśnie przybyło i czeka. (T. Pratchett)
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7121
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 11:49   

Oj, smutno.... Uwielbiam Dirty Dancing. [']['][']['][']
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 10863
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 13:14   

Mnie tez sie smutno zrobilo. Szalenie go lubilam nie tylko za filmy, ale tez za to jakim czlowiekiem sie okazywal w waznych lub medialnych momentach.
http://www.youtube.com/watch?v=yfg97-5uhFQ
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
Iwona 


Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 677
Skąd: Śląsk
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 14:56   

Ja również się tego spodziewałam, ale jak o tym usłyszałam to zrobiło mi się smutno. Szkoda :-| Bardzo lubię oglądać z Nim "Dirty Dancing", "Uwierz w ducha" oraz "Północ - Południe" [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*]
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 859
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 20:04   

Smutno. Byłam wielką fanką tego amerykańskiego "Północ-Południe". Nawet kłóciłyśmy się z siostra, który przystojniejszy. Ona wolała Georga, ja Orry'ego. Potem mi się trochę zmieniło, ale aktora szkoda i tak. Dirty Dancing i jego taniec pozostanie niezapomniane...
_________________
"To wszystko czego sercu było brak, wszystko o co modlę się przez sen...
Wszystko na co czekam tyle lat, jest tu- gdzie Ty"
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 9160
Skąd: north london
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 20:18   

Akurat w sobotę oglądałam Dirty Dancing... [']
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
lizzzi 


Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 491
Wysłany: Sro 16 Wrz, 2009 07:53   

Bardzo mi smutno :( okropnie żal
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 22:26   

['][']['] :( :( :( :( :(
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
aneby 
:)


Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3281
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009 22:58   

Marek Edelman [']['][']

http://wiadomosci.onet.pl...elman,item.html
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7121
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009 23:31   

Naprawdę? O, matko.... [']['][']
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
Anaru 


Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 5318
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009 23:45   

ładne wspomnienie
http://www.tvn24.pl/0,162...,wiadomosc.html
_________________
Asiu :przytul: zdrowiej
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 10863
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Pią 02 Paź, 2009 23:48   

Byc ikona za zycia, kazdy z nas o tym marzy. A jesli sie juz to osiagnie, to patrzac na cene - wychodzi, ze gra nie byla warta swieczki.
Zawsze wysoko cenilam Marka Edelmana za ten pragmatyzm i tak niepodobne do nas, Polakow, małe litery.
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6173
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 03 Paź, 2009 11:47   

aneby napisał/a:
Marek Edelman [']['][']

http://wiadomosci.onet.pl...elman,item.html


*gapi się w monitor z niedowierzaniem* Tego to się nie spodziewałam... nigdy... [']
_________________
I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5437
Wysłany: Sob 03 Paź, 2009 12:48   

[']['][']
_________________
Fingin is dead...
 
 
Alicja 


Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 4890
Skąd: Pomorze
Wysłany: Sob 03 Paź, 2009 16:56   

pierwsza wiadomość, którą dzisiaj ujrzałam :(
_________________
- A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć.

Czarodzicielstwo
 
 
Nashira 
na zielonej polance!


Dołączyła: 18 Sie 2009
Posty: 99
Wysłany: Pon 05 Paź, 2009 00:05   



to straszne, ze wielcy odchodzą a tak naprawdę potem i w pamięci umierają...
ja nie wiem, czy uda mi sie wyryć w pamięci moich dzieci KIM byli i CO zrobili, to będzie zbyt odległe, żółta karta z kalendarza.. a takich ludzi juz mało.. którzy przekroczyli siebie w tak okrutnych czasch i pozostali ludźmi.. ale kto to zrozumie za lat 15ście... :cry2:
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6173
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 05 Paź, 2009 09:25   

Mnie martwi inna sprawa - odchodzą autorytety, ale nie ma nikogo, kto mógłby zająć ich miejsce. :(
_________________
I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
 
 
Trzykrotka


Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 3353
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 05 Paź, 2009 09:40   

Agn napisał/a:
Mnie martwi inna sprawa - odchodzą autorytety, ale nie ma nikogo, kto mógłby zająć ich miejsce. :(

Niestety, to prawda. To jest najsmutniejsze w odchodzeniu Wielkich - nie ma następców.
_________________
Życie jest tym, co ci się zdarza, kiedy pilnie robisz inne plany
 
 
Nashira 
na zielonej polance!


Dołączyła: 18 Sie 2009
Posty: 99
Wysłany: Pon 05 Paź, 2009 09:56   

Trzykrotka napisał/a:
Agn napisał/a:
Mnie martwi inna sprawa - odchodzą autorytety, ale nie ma nikogo, kto mógłby zająć ich miejsce. :(

Niestety, to prawda. To jest najsmutniejsze w odchodzeniu Wielkich - nie ma następców.

a jak maja byc??
wszystko nie tak, moralnosc jest zwichniętą to i autorytetow nie ma... :(
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 10863
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009 14:42   

Wędrowiec, na istnienie spojrzawszy - z ukosa.
Wszedł na cmentarz: śmierć, trawa, niepamięć i rosa.
Był to cmentarz Okrętów. Pod ziemią wrzał głucho
Trzepot żagli, pośmiertną gnanych zawieruchą.
Wędrowiec czuł, jak wieczność z traw się wykojarza.
I ciszę swą do ciszy dodając cmentarza.
Przeżegnał to, co bliżej: pszczół kilka, dwa krzaki
I na pierwszym grobowcu czytał - napis taki:
»Zginąłem nie na ślepo, bo z woli wichury -
I wierzyłem, że odtąd nie zginę raz wtóry.
Że znajdę przystań w śmierci a śmierć w tej przystani.
Ale śmierć mię zawiodła! Umarłem nie dla niej!
Trwa nadal wiatr przeciwny i groza rozbicia.
I lęk, i niewiadomość, i wszystko prócz życia!
Szczątki moje podziemne, choć je nicość nuży,
Jeszcze godne są steru i warte są burzy,
Nikt nie wie, gdzie ten wicher, który żagle wzdyma?
Kto raz w podróż wyruszył - już się nie zatrzyma.
Znam tę głąb, gdzie się Okręt mocuje nieżywy.
Snu - nie ma! Wieczność - czuwa! Trup nie jest szczęśliwy!
Za wytrwałość mych żagli, które śmierć rozwija.
Przechodniu, odmów - proszę - trzy Zdrowaś Maryja!«
Wędrowiec dla nikogo zerwał liście świeże
I ukląkł, by żądane odmówić pacierze.
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
lizzzi 


Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 491
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009 16:48   

Znaczy, jesteś po wizycie na cmentarzu, albo przed.
Niestety, ja nie poszłam, jestem szpetnie przeziębiona i fatalnie się czuję. Mimo to, zapalam światło wszystkim, których znałam i tym nieznajomym [*].
 
 
zuza 


Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 247
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009 16:55   

Agn napisał/a:
aneby napisał/a:
Marek Edelman [']['][']

http://wiadomosci.onet.pl...elman,item.html


*gapi się w monitor z niedowierzaniem* Tego to się nie spodziewałam... nigdy... [']

Och :(
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009 18:01   

Aine , Leśmian ?
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009 18:38   

A ja zacytuję inny wiersz, który zawsze lubiłam:

Leśmian Bolesław

Pierwsza schadzka

Pierwsza schadzka za grobem! Rozwalona brama.
Stąpaj pilnie!... Ucałuj ten po drodze krzak.
Czy to - ty? - już zmieniona, a jeszcze - ta sama?
Upewnij!... Wzrok mi słabnie... Podaj dłonią znak!

Nie ma znaków? Od dawna już w nic się rozwiały!
Nie ma żadnych upewnień! Nikt nie wierzy w nas!...
Zmilkły śmiechy w ciemnościach i płacze ustały.
W pajęczynie po kątach zagnieździł się - czas...

Zejdź z drogi - ćmom i kwiatom!... Postroń się złudzeniom!...
Chyba najrzeczywistszy jest ten - siana stóg...
Czemu płaczesz? - Dla ludzi, oddanych istnieniom,
Ból nasz - ledwo jest dreszczem księżycowych smug.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009 18:41   

I jeszcze jeden, także ulubiony.

Cyprian Kamil Norwid

Vade-mecum

(Nad grobem Julii Capulleti w Weronie)

1
Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu -

2
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
Na rozwalone bramy od ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu -

3
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea, ta łza znad planety
Spada – i groby przecieka;

4
A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I – że nikt na nie nie czeka!
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group