Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 15 Kwi, 2009 10:16
Ja nastawiłam, ale czy się nagrało i to w całości, tego nie wiem. Niby mam wersję cyfrową, ale nauczona doświadczeniem wiem, że oni nie zaczynają emisji filmu i nie kończą zgodnie z zegarem
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ojej Bosssski Ryś ja naprawdę uwielbiam tego mężczyznę, troszkę mnie irytowały te powtarające się retrospekcje, ale pierwszy odcinek całkiem nieźle się oglądało, mimo późnej pory
_________________ iFiesta! porque somos campeones del Mundo!.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 15 Kwi, 2009 17:44
Wiesz... mi się już kilka razy wydawało, że wychodzę z uzależnienia od Rysia. Po czym wpadałam w nie znowu
Efekt jest taki, że wciąż powracam do Rysiowego avatarka.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 15 Kwi, 2009 18:14
Mogę Ci coś podesłać, choćby skarpeteczkę Myślę, że gdzieś ją znajdę
P.s. Biorę się do oglądania 1 odcinka GH
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Sro 15 Kwi, 2009 18:19, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 15 Kwi, 2009 19:54
Zaraz się wścieknę!
Ustawiłam w Mediaboxie UPC nagrywanie konkretnego programu tj. GH. I oczywiście film zaczął się później, i skończył później, w związku z tym nie mam końcówki tego odcinka
Wracając do filmu, mnie - oglądaczkę "Chirurgów" (czy "Ostrego Dyżuru") trochę denerwuje powolne tempo "Golden Hour". Ratownicy wyglądają jakby się nie spieszyli.
A Rysio jest
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Czw 16 Kwi, 2009 12:08, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2009 22:38
Wracając do tematu ...
Mam wrażenie, że Golden Hour bardziej się skupia na sprawach społecznych. Czyli jak doszło do wypadku, czy można było go uniknąć. Trochę wygląda to na serial edukacyjny, mam wrażenie. Zwłaszcza, że w tym pierwszym odcinku była mowa o rodzinie i dzieciach.
W dodatku mamy wgląd w życie prywatne ratowników., które jak widać, nie jest zbyt udane. Dla doctora Alecka ważniejsza jest praca niż miłość.
Póki co nie rozumiem, czemu Naz wyniósł się z domu i w dodatku od dzieci (!).
A Paula niestety widziałam w innym filmie w roli napastującego klientki psychologa, więc jakoś nie mam do niego przekonania.
Co do akcji ratunkowej podobno w Anglii faktycznie inaczej wygląda ratownictwo. W "Ostrym dyżurze", słyszałam, że był taki odcinek kiedy dr Corday pojechała do Anglii i była zaszokowana zupełnie innymi warunkami pracy, podejściem do pacjenta i innymi procedurami.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 21:03
Ale mam wrażenie, że odcinek 2 jest lepszy niż 1. W tej akcji jest jakoś więcej dramatyzmu.
Ten odcinek mnie nie nużył tak jak poprzedni, w którym wielokrotnie widzieliśmy moment gdy chłopiec wpada pod samochód.
Tu było trochę inaczej, był wybuch i akcja ratowania człowieka pod gruzami. Jedna scena dość drastyczna była.
Ogólnie faktycznie dziwne, że ratownicy jakoś mają czas na ucinanie sobie pogawędek z poszkodowanymi, w czym bryluje Naz - postać grana przez Navina Chowdhry. Zresztą pozostali trochę też.
Formuła filmu nie jest zła, ale realizacja szwankuje. Myślę, że Amerykanie zrobiliby to lepiej.. Tu akcja jest zbyt wolna, ratownicy działają jak Anglicy - są po angielsku flegmatyczni...Nie dziwię się, że serial nie był kontynuowany, chyba, żeby zmienili jego formułę....
Powtarzanie ma sens, gdy dowiadujemy się o sytuacji naprawdę czegoś więcej, a tak parę razy ta sama scena z małą różnicą - to jest nużące.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 22 Lis, 2009 20:28, w całości zmieniany 1 raz
Chętnie bym oglądała, ale pora, nie mam jak utrwalić tego na swojej płycie a teraz mam kolokwia i wypchane dnie i nie mogę nie spać sobie do drugiej i oglądać serial bo będę nieprzytomna...
A Ryśko był jak zwykle cudowny?
Własnie i drażniły mnie te powtórki w pierwszym odcinku...to usypia niemalże zwłaszcza o takiej porze
_________________ iFiesta! porque somos campeones del Mundo!.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 21:37
Tym bardziej, że jedna z reklam w czasie emisji trwa prawie 15 minut!
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 21:53
Zwłaszcza - te sprawy
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
oj zwłaszcza, zwłaszcza... jednak kapituluję przed porą, zwierzę nocne ze mnie, ale jak mam wstać o godzinie 9 to musze się położyć ciut wcześniej, zwłaszcza jeśli mam mieć kolokwium... po co mi studia skoro trace Ryśka?
_________________ iFiesta! porque somos campeones del Mundo!.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12626 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 23:04
Cytat:
nie tylko oczu bo jest jak klamka od zakrysti....
Znaczy sie wielki U nas tez się tak mówi.
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 6332 Skąd: obóz pracy
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 01:10
Mag! Porzuć martini!
Golden Hour faktycznie jakoś bardzo pociągające nie jest, już nie pamiętam, co myślałam, jak oglądałam pierwszy raz Pamiętam, że lubiłam innego doktora z tej grupy, Richard się tam akurat niczym specjalnym nie wyróżniał..
_________________ For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum