PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiersze ukochane ...
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 17 Sty, 2017 07:17   

A ten znasz?

Joanna Kulmowa

KOLORY

Zimą
takie szare są dni,
że się ziemi za kolorem kolor śni.

A to zieleń
jak zielone młode listeczki

A to złoto
żółte jak słonecznik.

A to błękit
najniebieściejsza niezabudka.

A to czerwień
jak maliny w ogródkach.

I tak jest aż do wiosennej pory -
kiedy słońce śnieg topi
i dobywa kolory.
Sen czerwony, złoty z ziemi wychynie -
aby zbudzić się w listeczku,
słoneczniku,
malinie.


I ten:


Z dedykacją dla Aragonte ;)



Zajęcie ulubione?

Odwracanie kota ogonem.

Aż się palę do takiej roboty

i dlatego mam cztery koty.

I gdy znudzi mnie wszelka praca

ja te koty odwracam / odwracam / odwracam.



A tu o pani Kulmowej - przepadam za jej wierszami. Jest w nich ciepło, prostota i elegancja.

http://wyborcza.pl/1,7541...eRedirects=true
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4776
Wysłany: Wto 17 Sty, 2017 15:29   

Oba cudne. Koci odczytałam kociarzom w pracy:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 17 Sty, 2017 19:59   

Ten koci mnie zawsze rozśmiesza :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3174
Wysłany: Sob 21 Sty, 2017 23:55   

To ja trochę po-przy-smucam.
Moja ukochana „Mapa Pogody” już była cytowana. To może „Stary Poeta” Iwaszkiewicza?

Było o kotkach, to teraz będzie o piesku – Tropku. Zawsze mnie rozczula ten Tropek, obok Tuwima, Lechonia, Witkacego ...Tak naprawdę dobrze ten wiersz zrozumiałam po przeczytaniu 3 t. Dzienników JI. Cały tom o samotności i odchodzeniu, jedna wielka żałość i smutek. To dlatego Tropek był taki ważny. Właściwie to były 2 pieski Tropek i Medorek. Firma Medorkiewicz i Tropczyński, tak żartobliwie były nazywane przez IJ.

Jarosław Iwaszkiewicz - Stary poeta

I
Poeta mówi:
Żono! Widzisz te dwie muchy
na parapecie okna
zabite muchozolem
Tyleż one znaczą we wszechświecie
co nasze martwe ukochane psy
co leżą tu pod kamieniem
Pamiętasz ten wyraz Tropka
gdy mu się coś mówiło
a on nie rozumiał
marszczył czoło skupiał się
i nie rozumiał
Bo był zwierzątkiem
My też nie rozumiemy
Patrz mówią do nas obłoki
zorze gwiazdy
wiatry
a my nie rozumiemy
Mówią do nas przestrzenie
niebieskie
mówią drzewa rozwijające się
mówią kwiaty
rosną
i mówią
a my nie rozumiemy
I tak już będzie
Będziemy we wszechświecie
jak te dwie martwe muchy
jak te dwa zdechłe psy
jak dwie nicoście
One też kochały
i chciały zrozumieć
II
Poeta mówi:
Żono! nie odchodź
Zostań chwilę ze mną

Chcę być sam
A kiedy ty odejdziesz
Zaraz przyjdą tacy:

Tuwim przyjdzie
z gałęzią wielkich jabłek
jak ta co zabrał
z naszego srebrnego wesela

Czesław zaraz przyjdzie
taki młodziutki jak wtedy
kiedy przyjechał z Wilna
ze słowami: ubóstwiam pana
na ustach

Tolek przyjdzie
taki jak w Aidzie
kiedy opowiadał bajki Marysi

przyjdzie Olek z papugą
motyl przyleci
co kiedyś wleciał do naszej
sypialni
wielki i osobliwy

Tak się zaludni
dookoła

Nie odchodź
bądź przy mnie
Bo chcę być sam
sam
taki zupełnie sam

III
Poeta mówi:
Żono
Byliśmy kiedyś młodzi
widzieliśmy ocean w Skagen
i Barcelonę
i Matterhorn i Dent du Midi
mieliśmy przyjaciół
gadaliśmy z Lechoniem
z Witkacym z Sartre'em
zachłystywaliśmy się Proustem
czytaliśmy Jądro Ciemności
Annę Kareninę
Popioły

A teraz jesteśmy starzy
jesteśmy sami

Kłócimy się
szukamy ciągle pogubionych książek

Chustek
zapałek
okularów

A kiedy będziemy przed Panem Nicości
już zaraz
nic to nie będzie znaczyło

że byliśmy piękni
że tańczyliśmy na chłopskich weselach
i na królewskich pokojach
i nikt nas nie zapyta
o nasze muchy
o nasze psy
nasze pogubione książki
chustki do nosa

i okulary
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 22 Sty, 2017 08:38   

Pisał ten wiersz chyba niedługo przed śmiercią, bo taki ostateczny. Czytam właśnie Anny Król - Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3174
Wysłany: Nie 22 Sty, 2017 11:48   

Admete napisał/a:
Pisał ten wiersz chyba niedługo przed śmiercią, bo taki ostateczny. Czytam właśnie Anny Król - Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie.


Ja to czytałam zaraz po wydaniu, jeszcze w zeszłym roku. Mam cały czas po ręką dzienniki, listy etc. Anny i Jarosława, to takie ukochane lektury, więc z niecierpliwością czekałam na Rzeczy. I się nie zawiodłam. AK podeszła do tematu z dużym wyczuciem. A materia była bardzo delikatna. U Iwaszkiewiczów jak się ich czyta, jest właśnie mnóstwo tych "rzeczy" i bardzo "intymnie". AK w mojej ocenie (laika wielbiciela, żadnego specjalisty) pięknie to pokazała. Złapała kobieta ten klimat.
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 22 Sty, 2017 12:06   

ita napisał/a:
JAK podeszła do tematu z dużym wyczuciem. A materia była bardzo delikatna.


Czytam właśnie. Ito, jeśli chcesz cytować fragment tekstu, to zaznacz go, a potem kliknij cytowanie selektywne. To ten mały przycisk przed cytuj. Mam wrażenie, że brakuje ci nawiasu po [/quote]. Dopisz go na końcu cytatu i będzie dobrze.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3174
Wysłany: Nie 22 Sty, 2017 12:12   

Admete napisał/a:
ita napisał/a:
JAK podeszła do tematu z dużym wyczuciem. A materia była bardzo delikatna.


Czytam właśnie. Ito, jeśli chcesz cytować fragment tekstu, to zaznacz go, a potem kliknij cytowanie selektywne. To ten mały przycisk przed cytuj. Mam wrażenie, że brakuje ci nawiasu po
.
Już powinno być ok :rumieniec:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 10:30   

Przy okazji dyskusji w wątku "spiskowym" naszły mnie dziwne refleksje i przypomniał mi się wiersz Norwida (jedyny chyba, jaki lubię z jego twórczości :-P ) - jako niepoprawną marzycielkę porusza mnie zwłaszcza ostatnia zwrotka... ;)

"W Weronie"

I

Nad Kapuletich i Montekich domem,

Spłukane deszczem, poruszone gromem,

Łagodne oko błękitu.

II

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,

Na rozwalone bramy do ogrodów --

I gwiazdę zrzuca ze szczytu;

III

Cyprysy mówią, że to dla Julietty,

Że dla Romea -- ta łza znad planety

Spada... i groby przecieka;

IV

A ludzie mówią, i mówią uczenie,

Że to nie łzy są, ale że kamienie,

I -- że nikt na nie... nie czeka! :(
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 17:41   

Jeden z moich ulubionych wierszy Norwida. :serduszkate:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 20:05   

Czesław Miłosz - Jasności promieniste

Jasności promieniste,
Niebiańskie rosy czyste,
Pomagajcie każdemu
Ziemi doznającemu.


Za niedosiężną zasłoną
Sens ziemskich spraw umieszczono.
Gonimy dopóki żywi,
Szczęśliwi i nieszczęśliwi.


To wiemy, że bieg się skończy
I rozłączone się złączy
W jedno, tak jak być miało:
Dusza i biedne ciało.

Zaklęcie
Miłosz Czesław

Piękny jest ludzki rozum i niezwyciężony.
Ani krata, ni drut, ni oddanie książek na przemiał,
Ani wyrok banicji nie mogą nic przeciw niemu.
On ustanawia w języku powszechne idee
I prowadzi nam rękę, więc piszemy z wielkiej litery
Prawda i Sprawiedliwość, a z małej kłamstwo i krzywda.
On ponad to, co jest, wynosi, co być powinno,
Nieprzyjaciel rozpaczy, przyjaciel nadziei.
On nie zna Żyda ni Greka, niewolnika ni pana,
W zarząd oddając nam wspólne gospodarstwo świata.
On z plugawego zgiełku dręczonych wyrazów
Ocala zdania surowe i jasne.
On mówi nam, że wszystko jest ciągle nowe pod słońcem,
Otwiera dłoń zakrzepłą tego, co już było
Piękna i bardzo młoda jest Filo-Sofija

I sprzymierzona z nią poezja w służbie Dobrego.
Natura ledwo wczoraj święciła ich narodziny,
Wieść o tym górom przyniosły jednorożec i echo.
Sławna będzie ich przyjaźń, ich czas nie ma granic.
Ich wrogowie wydali siebie na zniszczenie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 21:22   

asiek napisał/a:
Jeden z moich ulubionych wierszy Norwida.

Mój nawet chyba jedyny... :lol: :-P Prawda, że wywołuje takie dziwne, melancholijne uczucie? :przytul:

Admete napisał/a:
"Piękny jest ludzki rozum i niezwyciężony.
Ani krata, ni drut, ni oddanie książek na przemiał,
Ani wyrok banicji nie mogą nic przeciw niemu.
On ustanawia w języku powszechne idee
I prowadzi nam rękę, więc piszemy z wielkiej litery
Prawda i Sprawiedliwość, a z małej kłamstwo i krzywda."


Miłosz się w grobie przewraca, jeśli patrzy na obecny upadek rozumu. :roll:
Czyli z wielkiej litery PiS, a z małej "kik" - jak dla mnie, to teraz jest na opak. :-P :wink:

Admete napisał/a:
"Piękna i bardzo młoda jest Filo-Sofija
I sprzymierzona z nią poezja w służbie Dobrego. (...)

Ich wrogowie wydali siebie na zniszczenie.


Amen. :mrgreen:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3174
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 23:26   

Tak mi się jakoś skojarzyło:

Niesprawiedliwość może triumfować w sławie,
ale chwała jest zawsze po stronie sprawiedliwości ...

Gaetano di Gaeta
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Mar, 2017 08:36   

Dusza z cieła wylecieła,
Na zielone łące stałe.
Stawszy, silno, barzo rzewno zapłekałe.
K nie przyszedł Święty Piotr a rzeknęcy:
Czemu, duszo, rzewno płaczesz?

Ona rzekłe:
Nie wola mi rzewno płakać,
A ja nie wiem, kam sie podzieć.
Rzekł święty Piotr je:
Podzi, duszo moje miła!

Powiedę cie do rejskiego,
Do krolestwe niebieskiego.
Do ktorego krolestwa dowiedzie nas
Ociec Bog, Syn i Duch Święty.
Amen.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Pią 10 Mar, 2017 12:11   

Amen. :)
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 12 Kwi, 2017 07:05   

Jeszcze raz Kulmowa:

,,Okna Wielkanocne”
J. Kulmowa

Na Wielkanoc biała piana leci z okien.
Biała piana się przelewa obłokiem.
Błyszczą szyby od czystości
radości.
I wygodnie w nich oścież się mości
niebo.
Wielkanocne niebo głębokie.
A w tym niebie huśta się i buja
słońce - słońce - słońce.
Jak miedziany dzwon na alleluja.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Sro 12 Kwi, 2017 13:37   

Admete napisał/a:
Błyszczą szyby od czystości

Nie moje... :roll: :-P :lol:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25253
Wysłany: Pią 21 Lip, 2017 18:59   

Herbert wiecznie aktualny, niestety...

Zbigniew Herbert

Potęga smaku

Pani Profesor Izydorze Dąmbskiej

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku

w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia
Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono
słano kobiety różowe płaskie jak opłatek
lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha
lecz piekło w tym czasie było jakie
mokry dół zaułek morderców bark
nazwany pałacem sprawiedliwości samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
posyłał w teren wnuczęta Aurory
chłopców o twarzach ziemniaczanych
bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach

Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
(Marek Tulliusz obracał się w grobie)
łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
składnia pozbawiona urody koniunktiwu

Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie
Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
_________________
...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 21 Lip, 2017 20:09   

Herbert zawsze się sprawdza w takich sytuacjach.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 21 Lip, 2017 20:38   

Aragonte, dzięki.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 21 Lip, 2017 21:00   

Herbert Zbigniew

Przesłanie Pana Cogito

Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys

i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie

strzeź się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych

strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy

czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku

a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny Idź
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Lip, 2017 09:45   

Mnie w całej tej goryczy ostatnich dni przypomniał się - na przekór - także ten wiersz Herberta. Kiedyś znałam go na pamięć

Modlitwa Pana Cogito podróżnika

Panie dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny
a także za to że pozwoliłeś mi w niewysłowionej dobroci Twojej
być w miejscach które nie były miejscami mojej codziennej udręki

- że nocą w Tarquinii leżałem na placu przy studni
i spiż rozkołysany obwieszczał z wieży Twój gniew lub wybaczenie
a mały osioł na wyspie Korkyra
śpiewał mi ze swoich niepojętych miechów płuc melancholię krajobrazu

i w brzydkim mieście Manchester odkryłem ludzi dobrych i rozumnych

natura powtarzała swoje mądre tautologie:
las był lasem morze morzem skała skałą gwiazdy krążyły i było jak być powinno

- Iovis omnia plena - wybacz - że myślałem tylko o sobie
gdy życie innych okrutnie nieodwracalne krążyło wokół mnie
jak wielki astrologiczny zegar u świętego Piotra w Beauvais
że byłem leniwy roztargniony zbyt ostrożny w labiryntach i grotach

a także wybacz że nie walczyłem jak lord Byron o szczęście ludów podbitych
i oglądałem tylko wschody księżyca i muzea

- dziękuję Ci że dzieła stworzone ku chwale Twojej udzieliły mi cząstki swojej tajemnicy
i w wielkiej zarozumiałości pomyślałem
że Ducio van Eyck Bellini malowali także dla mnie

a także Akropol którego nigdy nie zrozumiałem do końca
cierpliwie odrywał przede mną okaleczone ciało

- proszę Cię żebyś wynagrodził siwego staruszka
który nie proszony przyniósł mi owoce ze swego ogrodu
na spalonej słońcem ojczystej wyspie syna Laertesa
a także Miss Helen z mglistej wysepki Mull na Hebrydach
za to że przyjęła mnie po grecku i prosiła
żeby w nocy zostawić w oknie wychodzącym na Holy Iona
zapaloną lampę aby światła ziemi pozdrawiały się
a także tych wszystkich którzy wskazywali mi drogę i mówili kato kyrie kato

i żebyś miał w swej opiece Mamę ze Spoleto Spiridiona z Paxos
dobrego studenta z Berlina który wybawił mnie z opresji
a potem nieoczekiwanie spotkany w Arizonie wiózł mnie do Wielkiego Kanionu
który jest jak sto tysięcy katedr zwróconych glową w dół

- pozwól o Panie abym nie myślał o moich wodnistookich szarych niemądrych prześladowcach
kiedy słońce schodzi w Morze Jońskie prawdziwie nieopisane
żebym rozumiał innych ludzi inne języki inne cierpienia
a nade wszystko żebym był pokorny
to znaczy ten który pragnie źródła

dziękuję Ci Panie że stworzyłeś świat piękny i różny
a jeśli jest to Twoje uwodzenie jestem uwiedziony
na zawsze i bez wybaczenia
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 22 Lip, 2017 11:31   

Piękny wiersz, ale mnie teraz bliższe jest Przesłanie Pana Cogito.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4776
Wysłany: Sob 22 Lip, 2017 11:52   

Popłakałam się teraz, czytając.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4776
Wysłany: Sob 22 Lip, 2017 12:33   

To jeszcze ode mnie.

Szymborska, Nienawiść

Cytat:


Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
Jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.

Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich równoczesnie.
Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.

Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Porywa tylko ona, która swoje wie.

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ila dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.

Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piętno.
Wspaniałe są jej łuny czarna nocą
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmowić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.

Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.

Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mowią że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i smiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.




Thomas Stearns Eliot, "Wydrążeni ludzie"

Cytat:

Pan Kurtz - on umrzeć
"A penny for the Old Guy"

I

My, wydrążeni ludzie
My, chochołowi ludzie
Razem się kołyszemy
Głowy napełnia nam słoma
Nie znaczy nic nasza mowa
Kiedy do siebie szepczemy
Głos nasz jak suchej trawy
Przez którą wiatr dmie
Jak chrobot szczurzej łapy
Na rozbitym szkle
W suchej naszej piwnicy

Kształty bez formy, cienie bez barwy
Siła odjęta, gesty bez ruchu.

A którzy przekroczyli tamten próg
I oczy mając weszli w drugie królestwo śmierci
Nie wspomną naszych biednych i gwałtownych dusz
Wspomną, jeżeli wspomną,
Wydrążonych ludzi
Chochołowych ludzi.

II

Oczu napotkać nie śmiem w moich snach
W sennym królestwie śmierci
Nigdy się nie ukarzą:
Tam na złamanej kolumnie
Oczami będzie blask słońca
Tam tylko chwieją się drzewa
I głosy, kiedy wiatr śpiewa,
Są dalsze i uroczyste
Niż gwiazda blednąca.

I obcym nie był bliżej
W sennym królestwie śmierci
Niechaj jak inni noszę
Takie umyślne przebranie
Patyki stracha na polu
Szczurzą sierść, pióra wronie
Niechaj jak wiatr wieję się skłonię
Nie bliżej -

Niech ostatecznie ominie spotkanie
W królestwie ni światła ni cienia

III

Tutaj kraina nieżywa
Kraina kaktusowa
Tu hodują kamienie
Obrazy, ich łaski wzywa
Dłoń umarłego błagalnie wzniesiona
Pod migotem gwiazdy blednącej.

Czy tak samo jest tam
W drugim królestwie śmierci
Czy budzimy się zupełnie sami
W godzinę kiedy wszystko w nas
Jest czułością i czystymi łzami
Usta chcą pocałunku
A modłą się do złamanego kamienia.

IV

Nie tu są oczy
Nie ma tu oczu
W tej dolinie umierających gwiazd
W tej wydrążonej dolinie
Złamanej szczęce naszych utraconych królestw

W tym ostatnim miejscu spotkania
Na oślep szukamy
Nieufni i niemi
Na żwirach zgromadzeni pod opuchłą rzeką

Na zawsze niewidomi
Bo nie ukażą się oczy
Gwiazda nieustająca
Wielolistna róża
Królestwa śmierci bez świateł ni cienia
Nadzieja tylko
Pustych ludzi

V

Więc okrążajmy kaktus nasz
Kaktus nasz kaktus nasz
Więc okrążajmy kaktus nasz
O piątej godzinie rano

Pomiędzy ideę
I rzeczywistość
Pomiędzy zamiar
I dokonanie
Pada Cień

Albowiem Tuum est Regnum

Pomiędzy koncepcję
I kreację
Pomiędzy wzruszenie
I odczucie
Pada Cień

A życie jest bardzo długie

Pomiędzy pożądanie
I miłosny spazm
Pomiędzy potencjalność
I egzystencję
Pomiędzy esencję
I owoc jej
Pada Cień

Albowiem Tuum est Regnum

Albowiem Tuum est
Życie jest
Albowiem Tuum est
I tak się właśnie kończy świat
I tak się właśnie kończy świat
I tak się właśnie kończy świat
Nie hukiem ale skomleniem.
(przekład Czesław Miłosz)
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.