PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiersze ukochane ...
Autor Wiadomość
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3257
Wysłany: Nie 08 Lis, 2015 18:17   

Mam ochotę powtórnie przeczytać "Pana Tadeusza"
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 08 Lis, 2015 18:42   

Czytałam w całości trzy razy - za każdym razem wydanie z BN, ze wszystkimi przypisami. Fragmentami to nie policzę. Pierwsze podejście miałam w 5 klasie, ale wtedy spasowałam. Pamiętam jednak, ze przeczytałam wtedy informacje o bohaterach zawarte we wstępie.

Iwaszkiewicz - Pogoda lasu z tomu Mapa pogody ( 1977):

Pogoda lasu niechaj będzie z tobą
promień przedarty przez dwa liście dębu, ptaszek Zygfryda,
co opowiadał o śpiącej dziewczynie, szmer gałęzi, szmer lasu
Liszta i Wagnera, lasu szydłowieckiego, gdzie zabito Adzia,
dębu, co wisi u nas nad fortepianem, pogoda lasu
pogoda pogoda

Pogoda wody niechaj będzie z tobą
wody stawu i wody jeziora, które tak lubisz, strumyka spod
Koszystej i strumyka spod Czarnego Stawu, gładka powierzchnia
zatoki Palermo i słaby przybój pod Sopotami, pogoda wody
pogoda pogoda

Pogoda burzy niechaj będzie z tobą
pogoda sinej chmury i zielonych źrenic, żagli zerwanych,
pogoda Mirandy, pogoda nawałnicy, pogoda jeziora Genezareth
niech cię uciszy
pogoda pogoda

Pogoda nieba niechaj będzie z tobą
Przepaski Oriona, blasku Plejad, śpiewu łabędzia lecącego
w górze, obszaru galaktyki, objętości mgławicy, antymaterii,
pogoda nicości
pogoda pogoda

Pogoda czasu niechaj będzie z tobą
twego czasu i czasu gwiezdnych zegarów, pogoda klepsydry,
którą odwraca sędzia Joanny, przestrzeń od nas do nas,
zaćmienie do zaćmienia, czasu skurczowego w sprężynie
i czasu zebranego w gasnącym słońcu
pogoda pogoda

Pogoda domu niechaj będzie z tobą
jasnego pokoju, nakrytego stołu, białego sera, mleka, kawy,
wiśni, drobnych przedmiotach, których pochodzenie my tylko
znamy, fotografii, o których my tylko coś wiemy, Irenka,
Tadzio, pani Wodzińska, twarze, które z naszego biurka
zejdą do podręczników i już na zawsze, pogoda roślin
pokojowych, choinek aloesów, pogoda naszych piesków
pogoda pogoda
Pogoda ziemi niechaj będzie z tobą...


Poezja to dla mnie momenty zachwytu takimi słowami jak te Baczyńskiego:

"Podaj mi rękę - mówił anioł -
oto się stajesz zapatrzeniem gwiazd"
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 29259
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 19:55   

Julian Tuwim

Wiersz powściągliwy


Nie wiem jak to wyrazić... Bo wszystko
ma swoją miarę i stopnie i skalę...
Zakochałem się w tobie, pani,
w pewnej mierze, rzekłbym, niebywale.

Do pewnego stopnia... bo miłość
ma swą skalę i miarę, i stopnie.
Słowem... nie wiem, jak to wyrazić...
Kocham ciebie nieomal okropnie

Jestem bliski mniej więcej szaleństwa
i poniekąd w miłosnym obłędzie,
niezupełnie, ale, rzekłbym, prawie,
bo kto może przewidzieć, co będzie.

Jeśli pani... także coś takiego,
coś... plus minus... na ogół, powiedzmy,
oczywiście - bez zobowiązań,
pod uwagę wziąwszy stan obecny...

Jednakowoż (bo kto może wiedzieć?)
jeśli sądzisz, że przypuszczalnie -
proszę jakoś mi o tym powiedzieć
z zastrzeżeniem, ewentualnie.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 20:10   

Cudne :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3257
Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 20:23   

Jednakowoż, jak sądzę, przypuszczalne z zastrzeżeniem, może to być ewentualnie dobry wiersz.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 22 Gru, 2015 07:44   

Jan Kasprowicz - Przy wigilijnym stole


Przy wigilijnym stole
Łamiąc opłatek święty,
Pomnijcie, że dzień ten radosny
W miłości jest poczęty;

Że, jako mówi wam wszystkim
Dawne, odwieczne orędzie,
Z pierwszą na niebie gwiazdą
Bóg w waszym domu zasiędzie.

Sercem go przyjąć gorącym,
Na ścieżaj otworzyć wrota —
Oto, co czynić wam każe
Miłość, największa cnota.


Bronisława Ostrowska

Gwiazdka

Dzisiaj o zmierzchu wszystkie dzieci,
Jak małe ptaki z gniazd,
Patrzą na niebo, czy już świeci
Najpierwsza z wszystkich gwiazd.

O zimne szyby płaszczą noski
W okienkach miast i wsi,
Czy już sfrunęła z ręki Boskiej,
Czy już nad nami tli.

Różowe niebo pociemniało,
I cień błękitny legł
Na ziemię białą, białą, białą,
Na nieskalany śnieg.

Anioły mogą zejść do ludzi,
Przebiec calutki świat:
Śnieg taki czysty, że nie ubrudzi
Białych anielskich szat.

Białe opłatki, białe stoły,
Świeżych choinek las...
Doprawdy mogą dziś anioły
Zagościć pośród nas.

Tylko ta gwiazda niech zaświeci
Nad ciszą białych dróg
I zawiadomi wszystkie dzieci,
Ze się narodził Bóg.


ks. Jan Twardowski

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?

Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.


Julian Tuwim

Choinka

Ziemio, ziemiątko,
Nocą nad łóżkiem
Świecisz i krążysz
Różowym jabłuszkiem.
Sny wyogromniały,
Ziemio, zieminko,
Wszechświat stał w pokoju
Świąteczną choinką.
Ziemio, ziemeczko,
Dróżki gwiaździste
Po gałązkach błyskały
Mlekiem wieczystem.
Trzaskały świeczki,
Świerkowe świerszcze,
Anioł zaniemówił
Najpiękniejszym wierszem.


Ks. Jan Twardowski

"Wiersz staroświecki"

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
By wszystko się nam rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.
Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
Aż do rozdziału ostatniego,
I niech nastraszy każdy smutek,
Tak jak goryla niemądrego.
Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska - cichych, ufnych -
Na zawsze wzięła w swoje ręce.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 07 Mar, 2016 18:48   

Wierszyk dla dzieci jako komentarz do baśni Kopciuszek:

W. Chotomska ,,Kopciuszek”


Dzisiaj bajka w stylu retro.

Niech widzowie łzę obetrą.

Żadnych łez i żadnych wzruszeń,

Chociaż będzie to Kopciuszek.

Akt I
Kopciuszek przebiera groch i jęczy...

KOPCIUSZEK:

Och! Och! Och!

Za chwilę serce pęknie mi z żalu,

Bo moje siostry tańczą na balu,

A ja, sierota, groch łuskać muszę.

O, biedny, biedny ze mnie Kopciuszek!

Akt II
Zjawia się Dobra Wróżka
I mówi do Kopciuszka.

WRÓŻKA:

Zjawiam się w roli pocieszycielki,

Przynoszę ci pantofelki.

KOPCIUSZEK:

A gdzie pończochy są dla Kopciuszka?

WRÓŻKA:

Pójdziesz bez pończoch...-

Odrzekła wróżka.

Akt III
Kopciuszek tańczy na balu z Księciem,

Wybija północ i w tym momencie z nóżki

Kopciuszka spada pantofel...

Tu się zanosi na katastrofę,

Kopciuszek bowiem,

co stwierdzam z żalem

nie umył sobie nóg przed tym balem.

Przeto, ujrzawszy nie mytą piętę.

Książę wygłasza morał ze wstrętem.

KSIĄŻĘ:

Nie pomoże dobra wróżka,

Gdy u panny brudna nóżka


Mam jeszcze dwa kocie wiersze Kulmowej, ale musiałabym przepisać je w pracy z książki. Jeden jest krótki, to może jutro przepiszę.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24010
Wysłany: Pon 07 Mar, 2016 18:49   

Dobre :lol:

Przepisz kocie wiersze, przepisz :kwiatek:
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 07 Mar, 2016 19:00   

Jeden na pewno, a drugi jak będę mieć czas. Niestety nigdzie ich nie znalazłam w necie. Dłuższy to - "Gdzie kotu lepiej będzie", a krótszy "Rozmowa ze mną". A Chotomskiej cudny jest "O poecie i biedronce."

BeeMer dla twoich dzieci:

Wanda Chotomska

Kurcze blade

Kupił dziadek jajko w sklepie
I po brzuchu już się klepie
Naszykował szklankę z cukrem
Kogel mogel sobie utrę

Naglę co to, awantura
Dziura w jajku w jajku dziura
A w tej dziurze kurcze blade
Kurcze blade wrzasnął dziadek

Kurcze blade kurcze blade
I ze ściany porwał szpadę
Leci kurcze blade z trwogi
Za kurczęciem dziadek srogi

Złapał dziadek kurcze blade
Zrobię z ciebie marmoladę
Marmolada lepsza z jabłka
Powiedziała trzeźwo babka

Lepiej upiec kurcze blade
W piekarniku na obiadek
Jak wsadzili je do pieca
To dopiero była heca

Bo uciekło z pieca dziurką
I zostało tylko piórko
Piórko blade piórko blade
Które zjadł na obiad dziadek.

Dla niejadków:

ŁYŻKA
Była sobie w domu Zbyszka
bardzo nieposłuszna łyżka.
Żadne łyżki nie grymaszą
nad płatkami i nad kaszą,
a ta, jak zobaczy grysik,
to grymasi i kaprysi.
Gdy są płatki na śniadanie,
łyżka bokiem patrzy na nie,
jedną nogą rusza w drogę
i ucieka na podłogę.
Z sosem skacze po kanapie,
każdą zupę w mig rozchlapie.
Gdy zobaczy barszcz lub chłodnik,
to wylewa go na chodnik,
przed krupnikiem i czerniną
zmyka prędko za pianino,
a makaron, ten z rosołu,
ciągnie dookoła stołu.
Wreszcie przyszedł Zbyszka dziadek
i rzekł: - Dziwny to przypadek!
Zbyszek schudł, zmizerniał, zgłodniał,
bo nic nie je od tygodnia.
Wciąż mu marsza grają kiszki.
Z czyjej winy? Z winy łyżki.
Łyżka cicho niby myszka
wysłuchała tych zarzutów
i ze wstydu się zmieniła...
w łyżkę do wkładania butów.

ROZMOWA Z MYSZKĄ
Myszko, myszko
z norki mysiej,
co dziś miałaś
w jadłospisie?
– Ziarnko ryżu,
pół sucharka
ze spiżarki,
a prócz tego
dziurkę z serka
i papierek
od cukierka.
No i jeszcze
kapkę sadła.
– A na deser
co byś zjadła?
Może budyń?
Może dżem?
– Nie! Na deser
kota zjem.
Właśnie wczoraj
śniło mi się,
że go miałam
w jadłospisie...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 29259
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 07 Mar, 2016 19:59   

Admete napisał/a:
Nie pomoże dobra wróżka,

Gdy u panny brudna nóżka
O, to dzieci z wyższej klasy robiły na dzień babci i dziadka :mrgreen:
:kwiatek:
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24010
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016 12:27   

Admete, znasz wiersz Barańczaka Tekst do wygrawerowania na nierdzewnej bransoletce, noszonej stale na przegubie na wypadek nagłego zaniku pamięci?

Edit: ocenzurowałam, bo Admete uznała, że wiersz Barańczaka jest strasznie ponury - nie ma co wszystkich straszyć.
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Pią 06 Maj, 2016 12:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016 12:44   

Ponury jak diabli. Nie czytaj go za często.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10375
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016 22:21   

Eeej, nie róbcie tak tzn nie usuwajcie, zniesiemy ponurość, myślę.

Też znam ten wiersz.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24010
Wysłany: Sob 07 Maj, 2016 05:09   

To wrzucę link do piosenki z tekstem Barańczaka:
https://www.youtube.com/watch?v=ClScIgz9Z6g
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 07 Maj, 2016 06:58   

Ale przecież nie sugerowałam, że go trzeba usunąć. Dobry wiersz, ale smutny. Lubię smutne wiersze czasami.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3257
Wysłany: Pon 09 Maj, 2016 20:30   

Wiersz jest okropny, zastanawiam się w jakim momencie życia musiał być autor, gdy go pisał.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 11 Maj, 2016 17:17   

Czytam Nic zwyczajnego Rusinka i dlatego Szymborska:

Jeszcze

W zaplombowanych wagonach
jadą krajem imiona,
a dokąd tak jechać będą,
a czy kiedy wysiędą,
nie pytajcie, nie powiem, nie wiem.

Imię Natan bije pięścią w ścianę,
imię Izaak śpiewa obłąkane,
imię Sara wody woła dla imienia
Aaron, które umiera z pragnienia.

Nie skacz w biegu, imię Dawida.
Tyś jest imię skazujące na klęskę,
nie dawane nikomu, bez domu,
do noszenia w tym kraju zbyt ciężkie.

Syn niech imię słowiańskie ma,
bo tu liczą włosy na głowie,
bo tu dzielą dobro od zła
wedle imion i kroju powiek.

Nie skacz w biegu. Syn będzie Lech.
Nie skacz w biegu. Jeszcze nie pora.
Nie skacz. Noc się rozlega jak śmiech
i przedrzeźnia kół stukanie na torach.

Chmura z ludźmi nad krajem szła,
z dużej chmury mały deszcze, jedna łza,
mały deszcze, jedna łza, suchy czas.
Tory wiodą czarny las.

Tak to, tak, stuka koło. Las bez polan.
Tak to, tak. Lasem jedzie transport wołań.
Tak to, tak. Obudzona w nocy słyszę
tak to, tak, łomotanie ciszy w ciszę.



Jarmark Cudów

Cud pospolity:
to, że dzieje się wiele cudów pospolitych.

Cud zwykły:
w ciszy nocnej szczekanie
niewidzialnych psów.

Cud jeden z wielu:
chmurka zwiewna i mała,
a potrafi zasłonić duży księżyc.

Kilka cudów w jednym:
olcha w wodzie odbita
i to, że odwrócona ze strony lewej na prawą,
i to, że rośnie tam koroną w dół
i wcale dna nie sięga,
choć woda jest płytka.

Cud na porządku dziennym:
wiatry dość słabe i umiarkowane,
w czasie burz porywiste.

Cud pierwszy lepszy:
krowy są krowami.

Drugi nie gorszy:
ten a nie inny sad
z tej a nie innej pestki.

Cud bez czarnego fraka i cylindra:
rozfruwające się białe gołębie.

Cud, no bo jak to nazwać:
słońce dziś wzeszło o trzeciej czternaście
a zajdzie o dwudziestej zero jeden.

Cud, który nie tak dziwi, jak powinien:
palców u dłoni wprawdzie mniej niż sześć,
za to więcej niż cztery.

Cud, tylko się rozejrzeć:
wszechobecny świat.

Cud dodatkowy, jak dodatkowe jest wszystko:
co nie do pomyślenia
jest do pomyślenia.


Możliwości

Wolę kino.
Wolę koty.
Wolę dęby nad Wartą.
Wolę Dickensa od Dostojewskiego.
Wolę siebie lubiącą ludzi
niż siebie kochającą ludzkość.
Wolę mieć w pogotowiu igłę z nitką.
Wolę kolor zielony.
Wolę nie twierdzić,
że rozum jest wszystkiemu winien.
Wolę wyjątki.
Wolę wychodzić wcześniej.
Wolę rozmawiać z lekarzami o czymś innym.
Wolę stare ilustracje w prążki.
Wolę śmieszność pisania wierszy
od śmieszności ich niepisania.
Wolę w miłości rocznice nieokrągłe,
do obchodzenia na co dzień.
Wolę moralistów,
którzy nie obiecują mi nic.
Wolę dobroć przebiegłą od łatwowiernej za bardzo.
Wolę ziemię w cywilu.
Wolę kraje podbite niż podbijające.
Wolę mieć zastrzeżenia.
Wolę piekło chaosu od piekła porządku.
Wolę bajki Grimma od pierwszych stron gazet.
Wolę liście bez kwiatów niż kwiaty bez liści.
Wolę psy z ogonem nie przyciętym.
Wolę oczy jasne, ponieważ mam ciemne.
Wolę szuflady.
Wolę wiele rzeczy, których tu nie wymieniłam,
od wielu również tu nie wymienionych.
Wolę zera luzem
niż ustawione w kolejce do cyfry.
Wolę czas owadzi od gwiezdnego.
Wolę odpukać.
Wolę nie pytać jak długo jeszcze i kiedy.
Wolę brać pod uwagę nawet tę możliwość,
że byt ma swoją rację.





Poranek spodziewany jest chłodny i mglisty.
Od zachodu
zaczną przemieszczać się deszczowe chmury.
Widoczność będzie słaba.
Szosy śliskie.

Stopniowo, w ciągu dnia,
pod wpływem klina wyżowego od północy
możliwe już lokalne przejaśnienia.
Jednak przy wietrze silnym i zmiennym w porywach
mogą wystąpić burze.

W nocy
rozpogodzenie prawie w całym kraju,
tylko na południowym wschodzie
niewykluczone opady.
Temperatura znacznie się obniży,
za to ciśnienie wzrośnie.

Kolejny dzień
zapowiada się słonecznie,
choć tym, co ciągle żyją
przyda się jeszcze parasol.


I mój ulubiony:

Urodziny

Tyle naraz świata ze wszystkich stron świata:
moreny, mureny i morza, i zorze,
i ogień, i ogon, i orzeł, i orzech -
jak ja to ustawię, gdzie ja to położę?
Te chaszcze i paszcze, i leszcze, i deszcze,
bodziszki, modliszki - gdzie ja to pomieszczę?
Motyle, goryle, beryle i trele -
dziękuję, to chyba o wiele za wiele,
Do dzbanka jakiego tam łopian i łopot,
i łubin, i popłoch, i przepych, i kłopot?
Gdzie zabrać kolibra, gdzie ukryć to srebro,
co zrobić na serio z tym żubrem i zebrą?
Już taki dwutlenek rzecz ważna i droga,
a tu ośmiornica i jeszcze stonoga!
Domyślam się ceny, choć cena z gwiazd zdarta -
dziękuję, doprawdy nie czuję się warta.
Nie szkoda to dla mnie zachodu i słońca?
Jak ma się w to bawić osoba żyjąca?
Na chwilę tu jestem i tylko na chwilę:
co dalsze, przeoczę, a resztę pomylę.
Nie zdążę wszystkiego odróżnić od próżni.
Pogubię te bratki w pośpiechu podróżnym.
Już choćby najmniejszy - szalony wydatek:
fatyga łodygi i listek, i płatek
raz jeden w przestrzeni, od nigdy, na oślep,
wzgardliwie dokładny i kruchy wyniośle.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 11 Maj, 2016 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3257
Wysłany: Sro 11 Maj, 2016 19:01   

Wolę brać pod uwagę nawet tę możliwość,
że byt ma swoją rację.

Piękna odpowiedź na wiersz Barańczaka
Admete, dziękuję dawno nie czytałam Szymborskiej.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 31 Gru, 2016 10:31   

Złoty kubek.

Teofil Lenartowicz


W szczerym polu na ustroni

Złote jabłka na jabłoni,

Złote liście pod jabłkami,

Złota kora pod liściami.

Aniołowie przylecieli

W porankową cichą porę:

Złote jabłka otrząsnęli,

Złote liście, złotą korę.



Nikt nie wiedział w całym świecie,

Ludzkie oczy nie widziały,

Tylko jedno małe dziecię,

Małe dziecię z chatki małej.

Pan Bóg łaskaw na sierotę,

Przyleciała znad strumyka,

Pozbierała jabłka złote,

Zawołała na złotnika:

- Złotniczeńku, zrób mi kubek,

Tylko, proszę, zrób mi ładnie.

Zamiast uszka ptasi dzióbek,

Moją matkę zrób mi na dnie,

A po brzegach naokoło

Liść przeróżny niech się świeci,

A po bokach małe sioło,

A na spodku małe dzieci.



- Ja ci zrobię złoty kubek

I uleję wszystko ładnie:

Zamiast uszka ptasi dzióbek,

Twoją matkę zrobię na dnie;

A po brzegach naokoło

Liść przeróżny się zaświeci,

A po bokach małe sioło,

A pod spodem małe dzieci.

Ale czyjeż ręce, czyje,

Będą godne tej roboty?

Ale któż się nim napije,

Komu damy kubek złoty?

Kto się w dłonie wziąć ośmieli,

W złotym denku przejrzeć lice?



- Sam Pan Jezus i anieli,

I Maryja, i dziewice.

Złotniczeńku, patrz weselej,

Czemu twoje w łzach źrenice?

Sam Pan Jezus i anieli,

I Maryja, i dziewice.

https://www.youtube.com/watch?v=ChQWBfP4g4k

O poecie:

http://literat.ug.edu.pl/...tors/lenart.htm


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Lenartowicz


Złotniczeńku ty na niebie,
chcę pić życie, nie mam z czego.
Zrób mi kubek, proszę ciebie,
z szczerozłota gwiaździstego!

Zrób mi kubek! Zrób mi kubek!
Ale, proszę, zrób mi ładnie,
wyrzeźb wszystko w nim, co lubię:
pieska, serce, gwiazdkę na dnie.

Zrób mi lekki i nieduży,
ale mocny zrób i trwały,
niech mi całą wieczność służy!
Chcę pić z niego dla twej chwały.

Otrzyj ręce twe z pozłoty,
którą złocisz świat po ciemku,
dla miłości, dla tęsknoty
uczyń kubek, Złotniczeńku.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7883
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Sob 31 Gru, 2016 14:18   

Bardzo lubię oba te wiersze. :) Pierwszego uczyłam się w szkole na pamięć. ;)
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sob 31 Gru, 2016 16:08   

Piękne :serce2:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 14 Sty, 2017 07:04   

Na fali Warszawy Skamandrytów:

Archiwum

Wierzyński Kazimierz


Czas nas ułoży, rozsądzi,
Ułoży nas w kartotekach
Archiwista może zabłądzi
Do naszych losów po wiekach...

Jeżeli dojdzie do litery W,
Radzę mu niech się nie trudzi,
Niech zawoła swych asystentów,
Najlepiej parę studentów,
Dwoje młodych ludzi.

I niech mi powie:
Ten archaiczny poeta.
Niewart jest odkurzenia.
Macie dziś wszystko.

W jakimś sensie proroczy wiersz.

Ten wiersz zawsze lubiłam:

Na łące

Wierzyński Kazimierz


Leżę na łące,
Nikogo nie ma: ja i słońce.

Ciszą nabrzmiałą i wezbraną
Napływa myśl:
- To pachnie siano.

Wiatr ciągnie po trawach z szelestem,
A u góry
Siostry moje, białe chmury,
Wędrują na wschód.

Czy nie za wiele mi, że jestem?


Słyszę czas

Wierzyński Kazimierz


Tylko w nocy słyszę czas,
Pytam dokąd mnie goni
Przez tyle świata, tyle miast,
Ciągle zmieniam adresy,

Gubię zapiski i rękopisy,
Nie wiem gdzie mieszkam
I nie wiem jak długo,
Bo to wszystko tymczasem,

Wszystko w międzyczasie,
W tym bękarcim słowie,
Ale jakże mądrym
I jak okrutnym,

W międzyczasie od początku,
W międzyczasie do końca,
I tyle jest mego słowa
A poza nim
Już prawdziwy czas

Słyszę go w nocy,
Patrzę w ciemność i widzę
Jak mijam w nawiasie,
Od urodzenia do śmierci,

Pod każdym adresem,
W każdym mieszkaniu,
W ogromnym świecie,
Śród pogubionych zapisków

I trwożnych słów
Mego międzyistnienia.

Na próżno go pytam,
On mnie nie goni,
Czeka spokojnie,
Nic mi nie powie

I jeśli co słyszę
To tylko szum w uszach
Pusty szum.

Jest to czas w który nie mogę wkroczyć,
Któremu nie mogę się sprzeciwić,
Do którego nie należę
A który jest wszystkim.



Etiuda na jesień
Wierzyński Kazimierz


Zaczerwieniło się, pojesienniało
I zadziwiło się i odleciało
I tylko jedna popielata
Jaskółka szuka jeszcze lata
I tylko jedna ciemna róża
Więdnie o cały świat za duża
I tylko jeden słoneczniczy
Zegar pamiątki jeszcze liczy
I tylko oczy, gęste oczy,
Wzrok za szybami, w zapatrzeniu,
Wiatr powłoczyny drzewne troczy,
Na plocie gra jak na grzebieniu
I skrzypią z nim staruchy domy
I wrony lecą niska smuga
A wzrok wciąż milczy, nieruchomy,
Cos wypatruje i cos bada,
Stoi przy oknie długo, długo,
Od września aż do listopada.

Czemu on z liśćmi nie chce śniedzieć,
Za czym on bladzi, co chce wiedzieć?

Ze zadumało się, pojesienniało,
Nikogo nie zadziwiło
I odleciało?



A tu wiersz Joanny Kulmowej w sam raz dla nas na styczeń:

KWITNĄ GAWRONY – Joanna Kulmowa

A czym drzewa kwitną w styczniu? Wróblami.
Żeby ćwierkać, a nie szumieć nad nami.
I kawkami kwitną zamiast liści.
Żeby krakać, a nie szeleścić
I gilami płoną czerwono.
I sikorką kwitną żółto-błękitną.
Żeby śpiewać, a nie szemrać koroną.
A najczarniej kwitnie się gawronom.
Czarne liście. I czarny śpiew.
Nie lubimy gawronich drzew.
Ale wiosną,gdy odlecą gawrony,
znów powróci szum bardzo zielony.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 16 Sty, 2017 11:10   

Słyszę czas i Na łące ... Piękne strofy... :serce2:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40434
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 16 Sty, 2017 16:49   

Cytat:
Jest to czas w który nie mogę wkroczyć,
Któremu nie mogę się sprzeciwić,
Do którego nie należę
A który jest wszystkim.


To mi się niesamowicie podoba.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4328
Wysłany: Pon 16 Sty, 2017 21:51   

Ojej, nie znałam "Gawronów". Takie adekwatne do pory roku:).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.