PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiersze ukochane ...
Autor Wiadomość
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 13:09   

Haiku.
Basho ze zbioru Yukikai 1694.

jest święto zmarłych
o sobie nie myśl jednak
że się nie liczysz

Kazu naranu
Mi-to-na omoiso
tamamatsuri


Basho napisał to haiku na wieść o śmierci swojej ukochanej żony Jutei.
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 08:20   

to nie wiersz, ale nie wiedziałam, jaki wątek byłby najlepszy:


"Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką
i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.
Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.
Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.
Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie
z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła.
Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.
Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.
Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc,
że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem,
że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!
Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je,
gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.
Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).
Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi...
Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.
Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.
Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego
z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.
Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć,
ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą,
gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.
Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.
Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy Cię widzę, powiedziałbym "kocham Cię", a nie zakładałbym głupio,
że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu,
ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.
Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne.
Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni".

G.G.Marquez
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 08:47   

To pożegnalny list Marqueza, napisał go kiedy dowiedział się, że jest chory na chorobę nowotworową. Rozsyłałam go swego czasu wszystkim znajomym, bo jest w nim tyle ważnych myśli, że aż strach żeby do kogoś nie dotarły. Dzięki Monisiu...
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 09:03   

W dalszym ciągu, co jakiś czas odkrywam kolejny - moim zdaniem - bardzo dobry, choć smutny, tekst Myslovitz.

Wieża melancholii

Pytasz wciąż co tam u mnie czy coś
Czy zmieniło się tu, chyba nie
Znowu dziś chciałem odmienić świat
Ale z tego i tak nie wyszło nic

Smutna twarz, czy to już jestem ja
Czy to ten kogo ty tylko znasz
Ja i tak przecież nie zmienię się
Choćbym nie wiem naprawdę jak chciał

Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie

Wszystko drży i przeszkadza mi śmiech
Lepiej odejdź już stąd, zostaw mnie
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi
Tylko deszcz zmyje z szyb brudny śnieg

Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem tylko tego chcę
I już nie starać się
Siedzę sam w tej wieży bez dna


ps. mam to jako mp3, gdyby ktoś chciał posłuchać.

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 11 Lis, 2006 22:18   

"...więc jesteś jesteś jesteś
daj niech sprawdzę
niech cię dotknę raz jeszcze dłonią i ustami
niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę
oślepłym ze zdumienia oczom

jeszcze twój głos usłyszeć chcę
zapachem się zaciągnąć
pojąć cię raz na zawsze wszystkimi zmysłami
i nigdy nie zrozumieć i ciągle na nowo
dochodzić prawdy pocałunkami..."

Halina Poświatowska

..."Jak górskie szczyty dookoła patrzymy na siebie odseperowani dolinami, za duzi , aby przemknąć obok, za mali, by dotknąć niebo..." Janusz Kosiński
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1438
Skąd: mazowsze
Wysłany: Nie 12 Lis, 2006 12:23   

Snuć milość, jak jedwabnik nić wnętrzem swym snuje,
Lać ją z serca, jak źródlo wodę z wnętrza leje,
Rozkladać ją jak zlotą blachę, gdy się kuje
Z ziarna zlotego, puszczać ją w kląb,
Jak nurtuje źródlo pod ziemią.
- W górę wiać nią, jak wiatr wieje,
Po ziemi ją rozsypać, jak się zboże sieje.
Ludziom piastować, jako matka swych piastuje.

Stąd będzie naprzód moc twa, jak moc przyrodzenia,
A potem będzie moc twa, jako moc żywiolów,
A potem będzie moc twa, jako moc krzewienia,
Potem jak ludzi, potem jako moc aniolów,
A w końcu będzie jako moc Stwórcy stworzenia.

1839, Lausanne (Lozanna)
Adam Mickiewicz
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006 21:46   

Mam nadzieję, że ten tekst spodoba się damom (piosenka Mietka Szcześniaka "Podaruj mi (teraz)", słowa Andrzej Klejza:

podaruj mi (teraz)

podaruj mi tę chwilę
teraz
usiądź naprzeciw
uśmiechnij się jak dawniej
podaj dłoń,albo obejmij
sprawdź
czy teraz
jestem

nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
choć do tej pory nigdy nas nie zawiodło
nie obiecuj, że za rok, może za dwa
wszystko będzie inne
jak barwna wycinanka
nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
nie obiecuj mi

a jeśli masz choć trochę litości nade mną
nie mów mi, że jutro, za rok, któregoś dnia
nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
nie obiecuj mi

podaruj mi tę chwilę…


m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 27 Lis, 2006 13:02   

Samotność - Rainer Maria Rilke

Samotność jest jak deszcz. Z morza w przestworze
wznosi się ku wieczorom nad równin bezdroże,
płynie ku niebu i o każdej porze
niebo ją w sobie odwiecznie posiada,
dopiero później stąd na miasto opada.
Pada w godzinach dwuznacznych nad ranem,
gdy wchodzi w świt ulica za ulicą,
gdy ciała, co nic nie znalazły w sobie,
stronią odległe i rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
muszą ze sobą spać we wspólnym łożu:

wtedy samotność płynie rzekami ku morzu...
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 12:02   

Wątek milczy od ponad miesiąca, więc ostatnio przeczytane:

Bolesław Leśmian

"Z lat dziecięcych"

Przypominam- wszystkiego przypomnieć nie zdołam:
Trawa...za trawą -wszechświat...A ja- kogoś wołam.
Podoba mi się własne w powietrzu wołanie-
I pachnie macierzanka- i słońce śpi-w sianie.

A jeszcze? Co mi jeszcze z lat dawnych się marzy?
Ogród, gdzie dużo liści znajomych i twarzy -
same liście i twarze! ... Liściasto i ludno!
Śmiech mój - w końcu alei. Śmiech stłumić tak trudno!
Biegnę , głowę gmatwając w szumach , w podobłoczach!
Oddech nieba mam - w piersi! - Drzew wierzchołki- w oczach!

Kroki moje już dudnią po grobli- nad rzeką.
Słychać je tak daleko!Tak cudnie daleko!
A teraz - bieg z powrotem do domu- przez trawę-
I po schodach, co lubią biegnących stóp wrzawę...
I pokój, przepełniony wiosną i upałem,
I tym moim po kątach rozwłóczonym ciałem-
Dotyk szyby- ustami...Podróż w nic , w oszklenie-
i to czujne, bezbrzeżne z całych sił - istnienie!

-----------

Bryll Ernest, Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy

Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy
Ciepła co w sobie jak kubek podamy
Z wrzącą herbatą. Zapal jakieś słowo
A ja zapalę inne jak lampę naftową
Może ten mróz podniebny jakoś przeczekamy
Podniosę lampę, zobaczę - a może
Ktoś jeszcze obok czuwa choć go nie widzimy
Może ten blask mu usta zamknięte otworzy
I powie: Obok nas czuwają inni.

Zaszeptaj. Niech odszepcą. Krzyknij. Niech odkrzykną.
Popatrzmy dobrze w tę noc trzaskającą
Podnieśmy płomyk niech wszyscy przeliczą
Ilu nas jest...

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 12:24   

Moniczko, ja ten wiersz Leśmiana nie tak dawno wklejałam, a może już dawno, nie pamiętam, jako kojarzący się wakacjami :-) Dzięki za niego!
A Brylla to ja bardzo poważam, bo on jak mało kto wyczuwa właściwe klimaty.
Fajnie, że obudziłaś ten wątek :grin:
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 12:29   

Bardzo lubie Brylla

Bądźmy dla siebie bliscy bo nas rozdzielają
Bądźmy dla siebie bliscy bo nas rozdzielają
I co chwila nam ziemia pęka pod stopami
A te okrawki
Kraju na którym stoimy
Z hukiem od siebie w ciemność odpływają

Bądźmy dla siebie bliscy kiedy się boimy
Gdy byle kamyk może poruszyć lawiny
Bądźmy dla siebie bliscy kiedy ciemne góry
Odpychają nas nagle swoim ciałem zimnym

Bądźmy dla siebie wierni kiedy rosną mury
Bo tyle w nas jest siebie ile ciepła tego
Które weźmiemy od kogoś drugiego
A drugi od nas weźmie i w sobie zatai

Bądźmy dla siebie bliscy bo nas rozdzielają

wiersz z 12 V 1985
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 12:37   

cieszę się, że "trafiłam".

Jeszcze jeden w takim razie:

Ernest Bryll, Skąd to zmęczenie...

Skąd to zmęczenie w nas każdego rana
Jakby każda noc była nie przespana
Skąd twarze takie szare, skąd oczy takie stare
Czemu gonimy tacy zadyszani,
Jakby się nam ta ziemia chwiała pod stopami
I skąd to, że nie wiemy, dokąd tak biegniemy.
Stąd ten krzyk - szybciej, szybciej. Inaczej padniemy...



smutny, daje do myślenia.


i niejako odpowiedź na ten poprzedni:


Anna Kamieńska, Prośba

Boże przywróć rzeczom blask utracony
oblecz morze w jego zwykłą wspaniałość
a lasy ubierz znowu w barwy rozmaite
zdejm z oczu popiół
oczyść język z piołunu
spuść czysty deszcz by zmieszał się ze łzami
nasi umarli niechaj śpią w zieleni
niech żal uparty nie wstrzymuje czasu
a żywym niechaj rosną serca od miłości


ps. na taką szarówkę dziś za oknem, w sam raz.

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 08 Sty, 2007 10:33   

Raz, Dwa, Trzy "Jutro możemy być szczęśliwi"

Nadzieja to plan
on ziści się nam
przydarzy się na pewno się zdarzy
więc uwierz za dwóch
ty i twój duch
z nadzieją wam będzie do twarzy
więc uwierz za dwóch
ty i twój duch
z nadzieją jest bardziej do twarzy

jutro możemy być szczęśliwi
jutro możemy tacy być
jutro by mogło być w tej chwili
gdyby w ogóle mogło być

oto jest czas
on zmienić ma nas
to czas który ma nas zmienić
nim zgadniesz jak
przeoczysz znak
ten znak co jest źródłem nadziei
nim zgadniesz jak
przeoczysz znak
ten znak co jest źródłem nadziei

jutro możemy być. . . itd.

niech wiara się tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno

jutro możemy być. . . itd.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 3730
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pią 19 Sty, 2007 18:13   

Ostatnio chodzi za mna ten wiersz...pewnie dlatego,że niebawem stuknie mi 40-stka! :cry2:

"Nim świat został stworzony"

Jeżeli czernię sobie rzęsy
I szminką barwię usta,
Jeżeli oczom przydaję blasku
I chodzę od lustra do lustra,
Sprawdzając, czy tak dobrze,
To nie jest próżność z mej strony:
Szuklam twarzy, jaką miałam wówczas,
Nim świat został stworzony.

I cóż, jeżeli patrzę na mężczyznę,
Jak gdybym go kochała,
Choć zachowuję zimną krew
I serce mam jak skała ?
Czy pomyśli, że jestem okrutna
Lub, że został zwiedziony ?
Chcę, żeby kochał tę, którą byłam,
Nim świat został stworzony.

W.B. Yeats
 
 
Caitriona 
Zimo przyjdź!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 9870
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 19 Sty, 2007 18:18   

Uwielbiam Yeatsa...

Ephemera
"Twe oczy, którym nigdy nie dość było moich,
Pochyliły się w smutku za powiek zasłoną,
Bo nasza miłość pierzchnie."

Wtedy ona rzecze:
"Choć to prawda, że nasza miłość pierzchnie, stańmy
Jeszcze raz na samotnym wybrzeżu jeziora,
Obok siebie, w godzinie wielkiej łagodności,
Kiedy znużone dziecko, Namiętność, zasypia,
Jak dalekie są gwiazdy. Pierwszy pocałunek
Jak daleki. I jakże stare moje serce!"

Zamyśleni kroczyli przez uwiędłe liście,
A potem on, trzymając jej rękę w swej dłoni,
Powiedział z wolna: "Pomyśl, te serca wędrowne,
Nasze serca, Namiętność nieraz utrudziła."

Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały.
Stary, kulawy królik kuśtykal po ścieżce.
Jesień była nad nimi. I oto stanęli
Jeszcze raz na samotnym wybrzeżu jeziora.
Obróciwszy się, ujrzał, jak umarłe liście -
Wilgotne jak jej oczy - w milczeniu zebrane,
Rozrzuciła na piersiach i włosach swych.

"Nie płacz,
żeśmy znużeni. Inne miłości spotkamy.
Wciąż nienawiść i miłość, bez kresu i żalu.
Przed nami leży wieczność cała. Nasze dusze
Miłością są i nieustannym pożegnaniem."
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 3730
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pią 19 Sty, 2007 19:23   

Piękny ten wiersz... jeden z moich ulubionych.
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 20 Sty, 2007 16:53   

Agnieszka Osiecka

Jak kropla, która rzeźbi różę

Takie dziś oczy mam niebieskie
jakby po walcu lub po chmurze,
taką mam w sercu kruchą łezkę
jak kropla, która rzeźbi różę...

Nie widać na mych smutnych włosach
śladów twej dłoni niecierpliwej,
nie słychać żalu w śpiewce kosa
i dobry Pan Bóg się nie dziwi.

Ach, nie mnie jednej,
ach, nie mnie jednej
to się zdarzyło - co się zdarzyło,
ach, czemuż tylko w rozmowie sennej
nie pamiętałam słowa: "Miłość"?

Spoglądam w nieba abecadło,
wstyd zostawiłam na posłaniu,
czemuż nie przeszły mi przez gardło
te proste słowa o kochaniu?

Nie wprowadzajcie się z rzeczami
między wieczorem a wieczorem,
jeśli te słowa o kochaniu
nie przyjdą na myśl w samą porę.

Ach, nie mnie jednej,
ach, nie mnie jednej
to się zdarzyło - co się zdarzyło,
ach, czemuż tylko w rozmowie sennej
nie pamiętałam słowa: "Miłość"?

------

i jeszcze mały fragment innego wiersza:


"Zatrzymaj się chmuro gdy możesz,
I schowaj nas w ciepłym zmroku,
W twoich dolinach jest pięknie i dobrze,
A u mnie w duszy - niepokój... "

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 3730
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sob 20 Sty, 2007 19:06   

monika29.09 napisał/a:
Agnieszka Osiecka

Jak kropla, która rzeźbi różę


Ostatnio słyszałam tę piosenkę w wykonaniu Łucji Prus.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 3730
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sob 20 Sty, 2007 20:31   

    Otworzę okno

    Za długi był nasz uścisk.
    Dokochaliśmy się
    do kości.
    Słyszę zgrzyt kości, widzę
    dwa nasze szkielety.

    Teraz czekam,
    aż odejdziesz, aż
    zgaśnie na schodach
    stuk butów.
    Już cisza.

    Dziś w nocy będę spać sama
    na pościeli czystości.
    Samotność
    to pierwszy zabieg higieniczny.
    Samotność rozszerzy ściany pokoju,
    otworzę okno
    i wejdzie szerokie, mroźe powietrze
    zdrowe jak tragedia.
    Wejdą myśli człowiecze
    i człowiecze sprawy,
    cudze nieszczęścia i cudza świętość.
    Będą rozmawiać cicho i surowo.
    Nie przychodź więcej.
    Zwierzęciem bywam
    bardzo rzadko.


    A. Świrszczyńska
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 3730
Skąd: ...z morza
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007 12:31   

Ostatnio, za sprawą mej Siostry , zapoznałam się z twórczością Anny Świrszczyńskiej.Przeczytałam też książkę Czesława Miłosza poświęconą tej poetce.
Świrszczyńska zaciekawiła mnie i poruszyła. Jej wiersze są mocne i twarte... jak samo życie. Nie wszystkie pewnie nadają się do publikacji na Forum, ale pozwolę sobie kilka wkleić. Może i Wam się spodobają...
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 3730
Skąd: ...z morza
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007 12:43   

    Macierzyństwo

    Urodziłam życie.
    Wyszło krzycząc z moich wnętrzności
    i żąda ode mnie ofiary z mojego życia
    jak bóstwo Azteków.
    Pochylam się nad małą kukiełką,
    patrzymy na siebie
    czworgiem oczu.

    -Nie zwyciężysz mnie - mówię.
    Nie będę jajkiem, które rozbijesz
    wybiegając na świat,
    kładką, po której przejdziesz do własnego życia.
    Będę się bronić.

    Pochylam się nad małą kukiełką,
    spostrzegam
    drobny ruch drobnego paluszka,
    który jeszcze tak niedawno był we mnie ,
    w którym płynie pod cienką skórą
    moja własna krew.
    I oto zalewa mnie
    wysoka, jasna fala
    pokory.
    Bezsilna, tonę.

    Czy to samą siebie tak wielbię
    w owocu mego ciała,
    czy oddaję się na ofiarę
    ludożerczemu bóstwu instynktu ?
    Skądże wezmę siłę, by się oprzeć
    temu, co tak bardzo słabe ?

    Potrzebna małej kukiełce jak powietrze,
    daję sie bez oporu połknąć miłości,
    jak powietrze daje sie połykać
    jej drobnym, chciwym życia płucom.

    A. Świrszczyńska
 
 
hamadryad 
Totu Totam :D



Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 55
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Pon 22 Sty, 2007 18:24   

Juliusz Słowacki

Już północ - cień ponury pół świata okrywa,
A jeszcze serce zmysłom spoczynku nie daje,
Myśl za minionym szczęściem gonić nie przestaje,
Westchnienie po westchnieniu z piersi się wyrywa.

A choć znużone ciało we śnie odpoczywa,
To myśl znów ulatuje w snów i marzeń kraje,
Goni za marą, której szczęściu niedostaje,
A dusza przez sen nawet drugiej duszy wzywa.

Jest kwiat, co się otwiera pośród nocy cienia
I spogląda na księżyc, i miłe tchnie wonie,
Aż póki nie obaczy jutrzenki promienia.

Jest serce, co się kryjąc w zakrwawionym łonie,
W nocy tylko oddycha, w nocy we łzach tonie,
A w dzień pilnie ukrywa głębokie cierpienia.


To jest mój ulubiony wiersz, do którego mam szczególny sentyment. Ale o tym innym razem.
_________________
Biblioteka przeczytanych książek jest jak magazyn porzuconych kochanków. Większości nie biorę drugi raz do ręki.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 27596
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 22 Sty, 2007 21:44   

Kazimiera Iłłakowiczówna

ZŁUDZENIE I RZECZYWISTOŚĆ

Obiecywało serce, że pęknie.
Nie pękło.
Groziło życie, że zwiędnie,
- nie zwiędło.

Gdzież to się wszystko podziało
i czy było prawdziwe ?
W poezji skamieniało,
jest żywe.

Leopold Staff


KOCHAĆ I TRACIĆ

Kochać i tracić, pragnąc i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.


Halina Poświatowska

JEST CAŁA ZIEMIA

jest cała ziemia samotności
i tylko jedna grudka Twojego uśmiechu

jest całe morze samotności
twoja tkliwość nad nim jak zagubiony ptak

jest całe niebo samotności
i tylko jeden w nim anioł
o skrzydłach nieważkich jak twoje słowa

Anna Kamieńska

Samotność
jest zawsze samotnością
wobec kogoś.
To właśnie jest ważne,
kto jest nieobecnym
naszej samotności.
Gdy jest to samotność od ludzi w ogóle,
wtedy jest to tylko pustka.
Jest też samotność wobec Boga,
ta najpełniejsza.
Ta samotność jest naszą wolnością.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 3730
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sro 31 Sty, 2007 19:17   

Nie istniejący

Gdzie jesteś przyjacielu
czysty jak roślina,
wierniejszy
niż własne ciało.
Miliony ludzi rodzi ziemia,
a ty się nie urodziłeś.
Nie ma
nawet ciszy oczekującej na twój głos,
nawet przestrzeni
oczekującej na cień poruszenia się
twej ręki.
Nie istniejący
przyjdź do mnie.

A.Świrszczyńska
 
 
Caitriona 
Zimo przyjdź!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 9870
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 16:44   

Edward Estlin Cummings - ***Noszę Twe serce z sobą

Noszę twe serce z sobą (noszę je w moim
sercu) nigdy się z nim nie rozstaję (gdzie idę
ty idziesz ze mną; cokolwiek robię samotnie
jest twoim dziełem, kochanie)

i nie znam lęku

przed losem (ty jesteś moim losem) nie pragnę
piękniejszych światów (ty jesteś mój świat prawdziwy)
ty jesteś tym co księżyc od dawien dawna znaczył
tobą jest co słońce kiedykolwiek zaśpiewa

oto jest tajemnica której nie dzielę z nikim
(korzeń korzenia zalążek pierwszy zalążka
niebo nieba nad drzewem co zwie się życiem; i rośnie
wyżej niż dusza zapragnie i umysł zdoła zataić)
cud co gwiazdy prowadzi po udzielnych orbitach

noszę twe serce z sobą (noszę je w moim sercu)
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
JANET SCOTT: Life is short and then: 'Oh shit you die'.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.