Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsze wrażenia i późniejsze
Autor Wiadomość
Calipso 
missing :(


Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 5415
Skąd: Rokiszkowo
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 22:36   

Zawsze to lepiej,bo już cieplej.
_________________
"Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"

....valobashi, valobashi....
 
 
monka2212 
monka2212


Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 28
Wysłany: Pon 04 Sty, 2010 21:16   

Witam!
Jestem tutaj nowa i to mój pierwszy post, więc zaczynam z pewną taką nieśmiałością...
Od dawna byłam wielbicielką powieści Jane Austen i ich ekranizacji z " DiU" na czele. Jednak na "Północ i Południe" bezpośrednio doprowadziła mnie " Jane Eyre". Kiedy przeszło rok temu zobaczyłam tę ( okaleczoną przez TVN) serię " zachorowałam" na punkcie filmu, książki i... Toby'ego Stephensa. Po paru miesiącach tej " choroby" trafiłam - no, może nie na antidotum, bo "JE" w dalszym ciągu zajmuje ważne miejsce w moim sercu, ale na film, który dopełnił mojego uwielbienia dla seriali produkowanych przez BBC.
" North and Soth" :serce2:

Odnośnie wrażeń po "N&S" to trudno już dodać coś nowego- mogę tylko powtórzyć, że serial jest absolutnie cudowny, wysmakowany, ma wspaniałą, urzekającą atmosferę i to napięcie między parą głównych bohaterów!!! Te same zachwyty dotyczą również gry aktorskiej.
Cieszę się, że dzięki filmowi odkryłam cudownego Ryszarda, chociaż - podobnie jak niektóre z forumowiczek- ubolewam nad faktem, że nie dane jest nam go podziwiać w kolejnych rolach na miarę Johna Thorntona.
Od filmu przeszłam też do książki. Niestety,moja znajomość angielskiego nie jest na tyle biegła, aby w pełni ją zrozumieć (ale wciąż się uczę). Jednak tym tropem trafiłam na forum, z czego BAAARDZO się cieszę. Tyle pokrewnych dusz!
Pozdrawiam więc serdecznie wszystkie fanki "N&S" i w Nowym Roku życzę wielu , nie tylko filmowych, wzruszeń ! :kwiatek:
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13226
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Pon 04 Sty, 2010 21:18   

Witaj i zajrzyj do Przywitalni :)

http://forum.northandsout...=426&start=2625

Są wśród nas wielbicielki JE i Toby'ego Stephensa.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11308
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 05 Sty, 2010 16:45   

Przepraszam za wyedytowanie Twojego posta, ale widzę, że miałaś jakieś problemy ze wstawianiem ikonek.
A wystarczy kliknąć na któryś z tych obrazków, które pojawiają się na dole i już!

Witam na forum :hello:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
monka2212 
monka2212


Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 28
Wysłany: Pią 08 Sty, 2010 22:58   

Witam!
Dziękuję za pomoc w edycji posta, to moje pierwsze, może trochę nieporadne kroki, ale, mam nadzieję, szybko się nauczę :hello: :kwiatek:
 
 
ola 
Total Eclipse of the Heart...


Dołączyła: 04 Sty 2010
Posty: 19
Skąd: z Południa
Wysłany: Sob 09 Sty, 2010 00:01   

Witam.
Jestem tutaj nowa i jak każdy nowy spróbuje podzielić się z Wami moimi wrażeniami z filmu North and South.
Od obejrzenia N&S po raz pierwszy minęło już parę miesięcy, więc pamiętam tylko ogólne pierwsze wrażenie.
To było coś jak miłość od pierwszego spojrzenia. Ogladając film pierwszy raz, już wtedy czułam, że muszę obejrzeć go wiele razy....
I rzeczywiści obejrzałam :-)
To było jak totalne zaćmienie serca i rozumu. Przez parę tygodni żyłam jakby w innym świecie i czasie. Każda scena z Richardem zachwycała!
I nadal zachwyca, choć przyznam, że stan ostrego zakochania mam już za sobą :-)
A moje późniejsze wrażenia...w waszych postach opisałyście tyle wrażeń, że wydaje mi się, że nie mogę napisać już nic nowego czy ciekawego, a tylko podpisać sie pod nimi obiema rekami :-) I powtórzyć za Wami: film jest absolutnie cudowny!
Moim zdaniem przede wszystkim dzięki znakomitej grze aktorskiej :-) Wspomne choćby o takich perełkach jak sceny "z dotykiem", np. scena pierwszego dotyku Johna i Margaret :-)
John, który siedzi i "z niższego poziomu" obserwuje ukradkiem Margaret nalewajacą herbatę do filiżanki...a chwilę poźniej, gdy przekazują sobie filiżankę i po raz pierwszy dotykają...pięknie zagrane! Jego oczy, mimika, postawa doskonale oddają emocje... najpierw, gdy patrzy ukradkiem i delikatnie się uśmiecha rozumiejąc już dlaczego ten widok sprawia mu radość...i później "wybudzony" filiżanką, a do tego zaskoczony dotykiem...bez słów mówi nam, że dostał znacznie więcej niż filiżanke herbaty... coś zupełnie nowego, nieznanego... no i wchodzi pani Hale i John wraca do rzeczywistości... ;-)


p.s. Margaret też fajnie zagrała, ale nie wiem co ona tak naprawdę wtedy czuła ;-)
_________________
ola
 
 
zuza 


Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 247
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Sob 16 Sty, 2010 20:37   

Niniejszym zglaszam, ze dzis zamierzam obejrzec serial :) Nie czytalam watku, zeby nie zaklocac sbie odbioru i juz sie nie moge doczekac kiedy bede mogla sie oddac ogladaniu :banan:
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
Aragonte 
Munchausen


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5652
Skąd: Księżyc
Wysłany: Sob 16 Sty, 2010 23:55   

Oglądaj, oglądaj :D
_________________
Fingin is dead...

Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7180
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 13:03   

Czekamy na Twoje wrażenia ;)
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
zuza 


Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 247
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 18:16   

Wrazenie bardzo pierwsze - wolalabym, zeby mniej bylo tego strasznego miasta i tej strasznej przedzalni. W pierwszym odcinku to mi najbardziej przeszkadzalo, ale szczesliwie ogladalam dalej i wciagnelam sie :)
Bardzo mi sie podoba postac matki Thorntona :) Jest swietna :)
Muzyka jest przecudna, cos mi przypomina, zupelnie nie moge sobie uswiadomic co, ale nie trace nadziei.
Bardzo brakuje mi tego, co lubie w tych wczesniejszych powiesciach angielskich. Pieknych pejzazy, spokoju, nieco leniwego zycia w wiejskich majatkach... Miasto jest brudne, grozne i niezachecajace.
Fabula romansowa do bolu przewidywalna, ale nie spodziewalama sie niczego innego i wcale mi to nie przeszkadza :)
Jestem w polowie czwartego odcinka i choc nie sadze, zeby ten serial stal sie moim ulubionym, to bardzo sie ciesze, ze go ogladam i z przyjemnoscia obejrze znow :)
Chcialabym tez przeczytac ksiazke :)
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
Sofijufka 
nawet utopić sie nie potrafię


Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 2837
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 19:08   

tia, zobaczymy co powiesz za drugim ogladaniem, no, niech Ci bedzie - trzecim :mrgreen:
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
zuza 


Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 247
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 19:17   

Skonczylam :D Bardzo mi sie podobalo, choc jestem nieco rozczarowana, bo chcialam slubu, buuuu ;)
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
ast73 


Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: z podlasia
Wysłany: Pon 01 Mar, 2010 23:21   

Witam,chciałabym podzielić się moimi wrażeniami z filmu North and South.Do twórczości pani Gaskell przekonał mnie Cranford,idąc za ciosem,postanowiłam obejrzeć resztę ekranizacji jej powieści dostępnych w Polsce.Tak trafiłam na N&S. Od razu spodobał mi się odtwórca głównej roli.Uznałam że nie jest to typowy piękniś,ale ma w sobie coś fascynującego. Cały film jest świetny,co prawda,po pierwszym seansie scenę peronową określiłam jako rodem z Harlekina,ale przy następnym obejrzeniu już mi to nie przeszkadzało.Nie chcę się powtarzać,bo w pełni podzielam zdanie wszystkich zachwyconych tym serialem.Dość powiedzieć że nadal mnie fascynuje i czas na kolejną powtórkę.
 
 
aneby 
:)


Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3328
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pon 01 Mar, 2010 23:26   

Witaj Ast, zapraszamy do "przywitalni" http://forum.northandsouth.info/426.htm :wink:
 
 
Caroline 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1126
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 19:41   

ast73 napisał/a:
Do twórczości pani Gaskell przekonał mnie Cranford
To niezwykła kolejność :) zazwyczaj docieramy do Cranford przez Północ-Południe (choć to dwa przeciwne kierunki ;-) )
Witamy na forum!
_________________
"Jackpot!"
 
 
ast73 


Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: z podlasia
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 22:14   

Gdzieś zobaczyłam że nakręcono,serial kostiumowy z Judi Dench,bardzo chwalony,tytułu nie pamiętałam,na filmweb sprawdziłam i tak po nitce do kłębka doszłam do twórczości pani Gaskell,oraz N&S.
 
 
Katarynka 


Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 136
Skąd: ze Śląska
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 11:51   

Obejrzałam wczoraj kolejny raz "Północ-Południe" i dawno tak nie płakałam na serialu, jak wczoraj. Myślę, że pierwszy raz obejrzałam ten serial analizując wszystkie problemy jakie tam były ukazane, a nie tylko jak historię o miłości Margaret i Thortona.
 
 
lady_kasiek 
Lady-Pesymizm


Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 11287
Skąd: czarna dziura?
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 11:22   

To forum jest przeraźliwie czaso-kradnące. Niedawno pierweszy raz przeczytałam książkę i już wtedy chodziła za mną powtórka serialu, później forum opanowała za sprawą Cait chyba obsesja N&S ikonkowa no i się złamałam.
To fenomenalne, że mimo upływu czasu niektóre sceny wywołują te motylki i emocje jak za pierwszym razem. Zazwyczaj przecież wraz z upływem czasu wszystko obojętnieje...
No i przy okazji zachwyciłam się kilkoma nowymi scenami... Np. ostatnia scena już w pociągu, uderzył mnie pełen szczęścia spokój na twarzach Johna i Margaret to takie urocze jest.... zaraz się roztkliwię na całego chyba...
_________________
w pogoni za rozumem.....
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7180
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 13:26   

lady_kasiek napisał/a:
To forum jest przeraźliwie czaso-kradnące. Niedawno pierweszy raz przeczytałam książkę i już wtedy chodziła za mną powtórka serialu, później forum opanowała za sprawą Cait chyba obsesja N&S ikonkowa no i się złamałam.

Jejku, mam tak samo! :D Przeczytałam książkę od razu, choc miałam czytać po rozdziale ze wszystkimi. Jak przeczytałam książkę, nie mogłam wytrzymac i rzuciłam się na serial, no i na robienie avków ;) I mi jeszcze mało. Jak wyjdzie książka, to pewnie znowu ją przeczytam :D
A serial, po dłuższej przerwie, znowu zrobił na mnie spore wrażenie.
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
lady_kasiek 
Lady-Pesymizm


Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 11287
Skąd: czarna dziura?
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 13:35   

Nam się to chyba nigdy nie znudzi... :banan:
_________________
w pogoni za rozumem.....
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7180
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 14:34   

lady_kasiek napisał/a:
Nam się to chyba nigdy nie znudzi...

Nie, chyba nie i dlatego to jest takie piękne :mrgreen:
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
milenaj 


Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 389
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 16:22   

Caitriona napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:
To forum jest przeraźliwie czaso-kradnące. Niedawno pierweszy raz przeczytałam książkę i już wtedy chodziła za mną powtórka serialu, później forum opanowała za sprawą Cait chyba obsesja N&S ikonkowa no i się złamałam.

Jejku, mam tak samo! :D Przeczytałam książkę od razu, choc miałam czytać po rozdziale ze wszystkimi. Jak przeczytałam książkę, nie mogłam wytrzymac i rzuciłam się na serial, no i na robienie avków ;) I mi jeszcze mało. Jak wyjdzie książka, to pewnie znowu ją przeczytam :D
A serial, po dłuższej przerwie, znowu zrobił na mnie spore wrażenie.


Ja też już w trakcie czytania wyczekiwałam kiedy film znowu będę mogła obejrzeć :lol:
 
 
Alicja 


Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 4925
Skąd: Pomorze
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 20:34   

Caitriona napisał/a:
A serial, po dłuższej przerwie, znowu zrobił na mnie spore wrażenie.


dłuższa przerwa pozwoliła na ponowne rozkoszowanie się niektórymi scenami z filmu :-D
_________________
- A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć.

Czarodzicielstwo
 
 
kazika 


Dołączyła: 19 Mar 2010
Posty: 138
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 20:21   

hej jestem kazika

pierwszy raz N&S obejrzałam 01.03.2010 i od razu się zakochałam w filmie, a najbardziej w Ryśku oczywiście...
drugi raz obejrzałam N&S w piątek i muszę stwierdzić, że chciałam z przerwą wytrzymać dłużej ale po prostu nie dało się, bałam się, że do męża zacznę wołać : Rysiek!:)......
trzeci raz obejrzałam dzisiaj, postanowiłam w uzależnieniu do filmu przejść o jeden etap wyżej i podzielić się z nim z innymi... na razie obejrzałam tylko z mamą, też kocha ten film:) i też kocha Ryśka chociaż jeszcze coś przebąkiwała o Panu Darcym, że go nie zdradzi, ale pewnie jej rychło przejdzie:)

chciałam podziękować dziewczynom za przysłanie mi książki:) moja mama ma niedługo urodziny i dostanie ją ode mnie w prezencie, za co Wam bardzo dziękuję:)

no więc przejdę do meritum:) czyli wrażenia:)

muszę przyznać, że pierwsze moje wrażenie było takie, że mogli mniej pupusiową Małgośkę znaleźć... ale mojej mamie bardzo się podobała:)

tak jak za pierwszym razem chłonęłam każdą sekundę filmu tak za drugim razem i za trzecim muszę stwierdzić, że sceny w których pojawia się John i odzywa do Małgośki są elektryzujące, i tu muszę przyznać, że nie wiem czy jego spojrzenie jest bardziej elektryzujące czy głos..... ciary po plecach przełażą jak się odzywa i jak patrzy...

oprócz tego, że film jest idealny to zastanawia mnie co on robił ciemną nocą dwudziestego szóstego pod stacją między jedenastą a dwunastą.... może to jest odpowiedź na jego dziewictwo??? ale z tym problemem przeniosę się gdzieś indziej....
 
 
Tess 


Dołączyła: 18 Mar 2010
Posty: 64
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 21:57   

Witam wszystkich :hello: o filmie N&S dowiedziałam się pierwszy raz po przeczytaniu artykułu na forum Ogród Jane Austen. Tak bardzo zaciekawił mnie ten temat, że zaczęłam szukać informacji w necie o twórczości E.Gaskell. Tak trafiłam na to cudowne forum :serce: Zanim mogłam obejrzeć film w całości w odpowiedni nastrój wprowadziły mnie pięknie zrobione filmiki i Wasze komentarze :oklaski: Film mnie oczarował: piękną muzyką, wyrazistymi postaciami/Pani Thornton, Higgins/oraz w piękny sposób pokazane rodzące się uczucie między Johnym i Margaret :cmok:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group