PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sparkhouse (Dom na wrzosowisku) 2002
Autor Wiadomość
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 10:10   

Gosia napisał/a:
Ja tez uwazam, ze jest dobra. On tam jest taki biedniutki, do przytulenia, nieszczesliwie w sumie zakochany. Ale jednak potrafi zachowac sie po mesku i stanac w obronie ukochanej.
:wsciekla: i takie ciasteczko puścili o tej porze, że ja oglądnęłam tylko jeden odcinek? :wsciekla: no podam ich do sądu
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 10:31   

Nie wykazalas samozaparcia :mrgreen:
Dla Rysiaczka wszystko :serduszkate:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 10:45   

Gosia napisał/a:
Nie wykazalas samozaparcia

oczywiście, że dla Niego wszystko, ale przy takiej ilości czynników sabotujących :|
On na pewno wie, ze ja Go zawsze kocham.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 12:29   

Mag13 napisał/a:
Gosia napisał/a:
.
Ja tez uwazam, ze jest dobra. On tam jest taki biedniutki, do przytulenia, nieszczesliwie w sumie zakochany. Ale jednak potrafi zachowac sie po mesku i stanac w obronie ukochanej.

Miły jest tam motyw dłoni, trzymania się za ręce.... Cała jego nieśmiałość jest w tych kilku gestach....
I jeszcze gdy pyta, czy będą kids......

oraz....sex :mrgreen:
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 12:43   

hmmmmm :mysle: czyli jak widzę sama patologia i pornografia w czystej postaci, co oczywiście upowaznia TVP do nadawania o takiej porze
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 12:44   

Tak, John był cudowny...Jedyna postać, której nie chciałam przejechać traktorem...
Naprawdę TVP tak zmieniła godzinę? :thud: To się cieszę, że trzeci odcinek już onegdaj nagrałam...
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 12:46   

lady_kasiek napisał/a:
hmmmmm :mysle: czyli jak widzę sama patologia i pornografia w czystej postaci, co oczywiście upowaznia TVP do nadawania o takiej porze

No, akurat w tym serialu późna pora ma jakieś uzasadnienie...Ale np. Daniel Deronda?
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 12:49   

Slodziutki jest jak pyta o te sprawy ;) Biedaczek :serce2:
Scena przed telewizorem jest zabawna, musze sobie zaraz ją puścic :lol:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 12:51   

ja tego uzasadnienia aż tak nie widze o widziałam tylko jeden odcinek. i poruwnujac do tego co się puszcza juz o godzinie 20 to znowu aż tak zaszokowana nie byłam
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 13:05   

Gosia napisał/a:
Slodziutki jest jak pyta o te sprawy ;) Biedaczek :serce2:
Scena przed telewizorem jest zabawna, musze sobie zaraz ją puścic :lol:

No co? Chce mieć wyjaśnioną sytucję... :serduszkate:
Ja nie oglądam tego, co o 20, więc nie porównam...ALe jednak nie chciałabym, by moje dzieci to oglądały...
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 18:03   

matko moja jaką mam ochotę na ten film. zbojkotuje chyba TVP(tylko kto się tym przejmie)
Mag13 napisał/a:
No jasne, jeśli za patologię uznamy w dzisiejszych czasach trzymanie za rękę i pytanie, czy można się bliżej przysunąć

masz rację patlogia w czystej postaci. kto dzisiaj się pyta :mysle:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 23:02   

Oglądnęłam dwa pozostałę odcinki, szięki Dobrej Wróżce :kwiatki_wyciaga:
film faktycznie jest smutny, postacie są tragiczne, tam nie ma nikogo, kto byłby po prostu szczęsliwy. rodzice Andrew chopry związek bez zaufania, taki jakby z przymusu, z przyzwyczajenia. żona Andrew do szczęśliwych nie należy(oczy ma jednak cudne) rodzina Carol chodząca patologia. no a para kochanków, zgubili się po drodze. Ciężko winić jego,. ze uciekł przed ślubem, ciężko sobie poradzić z czymś takim, to, że ona mu o tym nie powiedziałą wcześniej zrozumieć banalnie łątwo, nie jest prosto mówić o tym, że ma się dziecko z własnym ojcem. I pozostaje postać grana przez Rysia. To faktyucznie była jej szansa na szczęście i stabilizację. On mógł pomóc jej zapomnieć o tym co przeżyła i ona by dała radę, tak mi się wydaje, gdyby Andrew nie wtrącił swoich trzech groszy. Bo póki on miał zonę, rodzinę to wszystko ok, ale kiedy Ona próbuje sobie ułożyć życie, to on sobie przypomina o uczuciu.. no krew mnie zalewa
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 17:16   

lady_kasiek napisał/a:
film faktycznie jest smutny, postacie są tragiczne, tam nie ma nikogo, kto byłby po prostu szczęsliwy. rodzice Andrew chopry związek bez zaufania, taki jakby z przymusu, z przyzwyczajenia. żona Andrew do szczęśliwych nie należy(oczy ma jednak cudne) rodzina Carol chodząca patologia.

No właśnie dlatego miałabym wątpliwości do puszczania tego po dobranocce, nie chodzi o seks... :ops1:
lady_kasiek napisał/a:
no a para kochanków, zgubili się po drodze. Ciężko winić jego,. ze uciekł przed ślubem, ciężko sobie poradzić z czymś takim, to, że ona mu o tym nie powiedziałą wcześniej zrozumieć banalnie łątwo, nie jest prosto mówić o tym, że ma się dziecko z własnym ojcem.

Nie winię go że uciekł przed ślubem, ale mógł jej powiedzieć że zmienił zdanie,,,lub choć napisać...
lady_kasiek napisał/a:
I pozostaje postać grana przez Rysia. To faktyucznie była jej szansa na szczęście i stabilizację. On mógł pomóc jej zapomnieć o tym co przeżyła i ona by dała radę, tak mi się wydaje, gdyby Andrew nie wtrącił swoich trzech groszy. Bo póki on miał zonę, rodzinę to wszystko ok, ale kiedy Ona próbuje sobie ułożyć życie, to on sobie przypomina o uczuciu.. no krew mnie zalewa

Myslę, że szansą dla Carol była walka o przetrwanie farmy, a John jej w tym pomógł...Nie mogę wybaczyćndrew tego, co zrobił, hipokryta :wsciekla:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 18:59   

nicol81 napisał/a:
.Nie mogę wybaczyćndrew tego, co zrobił, hipokryta

mnie też to strasznie irytuje. Egoista unieszczęśliwił tyle osób.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008 18:07   

Bardzo fajny teledysk ze Sparkhouse, tylko muzyka mi nie pasuje, ale obrazki z Rysiem fajne. Ja juz mowilam, ze cenie go za te role, bo nie wyglada tam zabojczo przystojnie, ale jest slodziutki ;) a poza tym to naprawde "shy boy" :mrgreen:
http://pl.youtube.com/watch?v=ulUsa3Wpau4
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Mara 



Dołączyła: 25 Wrz 2009
Posty: 69
Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 21:01   

Film robi silne wrażenie, abstrahując od skojarzeń z „Wichrowymi wzgórzami”. Ja znalazłam tu nieco wspólnych wątków z „Przeminęło z wiatrem”. Chociażby ta wigilia, kiedy wraca ze studiów Andrew, a Carol za wszelką cenę chce mu zrobić na złość, w barze widząc go z inną. Prosi więc pierwszego, który jest pod ręką, czyli Johna aby ją pocałował, a gdy zaskoczony nieborak się krępuje tak przy ludziach, składa jeszcze śmielsze propozycje (ale przynajmniej w ustronniejszym miejscu). Zupełnie jak Scarlett, która postanawia wyjść za pierwszego, który jej się oświadczy po tym jak odrzucił jej awanse Ashley. Typowa taktyka „na złość mamie odmrożę sobie uszy”. Niektóre kobiety niestety ją stosują unieszczęśliwiając całkiem porządnych mężczyzn, którzy mieli pecha znaleźć się w ich pobliżu i zostać narzędziem ich zemsty. Jej późniejsze małżeństwo z Johnem po to aby ratować zadłużoną farmę to kolejna przebitka na Scarlett O’Harę, która za Franka Kennedy'ego wyszła po to, żeby mieć pieniądze na ratowanie Tary. John Standring był więc w pierwszej odsłonie Charlesem Hamiltonem, w następnej – Frankiem Kennedym po to by jako mąż zostać Rhettem Butlerem. Bo jakże inaczej nazwać mężczyznę, który musi w związku kochać za dwoje i zmagać się z kompletne nielogicznym uczuciem ukochanej do innego faceta. Mam ogromną nadzieję, że Carol po odejściu Andrew otrzeźwiała i zauważyła jakiego wspaniałego człowieka ma przy sobie, zanim on nie stanie w drzwiach i odchodząc nie powie, że „ni cholery go to nie obchodzi”. Po zobaczeniu całości tym bardziej doceniłam Johna i rzecz jasna kreację Richarda. Jest uroczy w tej swojej nieśmiałości i zauroczeniu Carol, a przy tym niezmienny w miłości jak skała i twardy niczym opoka. Tyle złego dowiedział się o niej, a nie zmieniło to jego stanowiska. Pytanie tylko na jak długo starczy mu uczucia dopóki ona się nie opamięta.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 22:23   

Nie miałam skojarzenia z "Przeminęło z wiatrem", to ciekawe.
Dzięki za komentarz, bo dawno o tym filmie nie rozmawiałyśmy :D
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Mara 



Dołączyła: 25 Wrz 2009
Posty: 69
Skąd: Demeure du Lac
Wysłany: Sob 26 Wrz, 2009 20:17   

Fakt, że Carol spotkało sporo złego, ale to nie tłumaczy do końca tego jak ona traktuje ludzi – wykorzystuje najczęściej nie myśląc o tym, że ich rani. A już absolutnie zdyskredytowało ją w moich oczach to co zrobiła psu. Takie bestialstwo jest nie do przyjęcia i nic jej nie usprawiedliwia. Krzywdzenia zwierząt nie znoszę jeszcze bardziej niż ludzi. W pierwszym momencie John wzbudzał moje lekkie politowanie. Jak się pytał czy może usiąść bliżej, wziąć ją za rękę. Taki nieporadny jak jego fryzura i zapatrzony w tę Carol, która nie zasługiwała na tak porządnego faceta. Z biegiem czasu zyskiwał w moich oczach tym jak niezmiennie przy niej trwał, kochał na przekór wszystkiemu i w ogóle radził sobie z nielekkim życiem. Richard grając wbrew swojemu emploi zrobił to rewelacyjnie.
 
 
Lullaby 
młodsza siostra



Dołączyła: 26 Lip 2010
Posty: 42
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 13:48   

Przyznam, że przeczytałam tylko kilka postów z tego tematu, ponieważ nie chcę się jak narazie zbyt dużo dowiadywać, zanim obejrzę serial. Chociaż to niestety nie nastąpi zbyt szybko:(
 
 
ast73 



Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 66
Skąd: z podlasia
Wysłany: Sro 30 Mar, 2011 10:01   

Z powodu powtórki North and South przeżywam kolejną fascynację Richardem Armitage.Obejrzałam Sparkhouse wczoraj za jednym zamachem wszystkie trzy odcinki.Bardzo spodobała mi się główna bohaterka,rozumiem ją,kibicuję by się jej udało ułożyć sobie normalne życie.Uważam że John nie jest wcale taki biedny,a na układzie z Carol też zyskuje.Jego życie dotychczasowe było samotne i dosyć beznadziejne,dzięki małżeństwu ma szansę na zmianę.Własna rodzina,farma,znalazł jakiś konkretny cel w życiu, ma o co walczyć.Richard bardzo dobrze zagrał rolę Johna. Polecam tym którzy jeszcze nie widzieli,naprawdę warto,serial wyzwala wiele emocji,nie pozostawia obojętnym,mnie się spodobał.
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sro 30 Mar, 2011 13:36   

a ja komus obiecalam - ale PW mi zniklo i za cholere nie wiem komu... Wiem, ze to byl ktos nowy, a ja nie zapamietalam kto.
Ktosiu kochany, odezwij sie - co?
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.