PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Autor Wiadomość
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 02 Sie, 2017 22:26   

To co on pisze, to kryminał popełniony na literaturze. ;)
Ale poważnie - taaaa, pisał i nadal pisze, jedna za drugą. Próbowałam czytać, ale dalibóg takiego szajsu dawno przed oczami nie miałam, a naród tak się zachwyca jakby objawienia dostał. :shock:
No ale nie dziwię się - w biografce ma wpisane, że żeby się czuć dobrze, musi napisać dziennie 10-15 stron, a tygodniowo przebiec 100 km - to kiedy on ma czas na porządne pisanie? Ja myślę, że nie ma. Wypluwa i leci dalej, bo mu kilometrów do ideału brakuje. :zalamka: AutorRemek noremalnie :lol:
Zdaje się, że Admete też miała do niego podejście, ale odpadła.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4776
Wysłany: Sro 02 Sie, 2017 23:03   

Mnie najbardziej rozczuliła jego przygoda jako skandynawskiego autora:D:D:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41826
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 03 Sie, 2017 06:14   

Też kiedyś próbowałam, ale tego się czytać nie da.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 03 Sie, 2017 07:31   

Ja właśnie też i to serio bez uprzedzeń. Wiedziałam, że ci się bardzo nie spodobał, ale też wiem, że masz spore wymagania względem literatury. Niemniej... nie, sorry. Mróz to dla mnie taka AutorKasia od kryminałów.
A powinnam wziąć pod uwagę starą mądrość ludową, że jak tobie się książka podoba, to mnie też będzie się podobała. W przypadku złych książek widać to też działa. ;)

Szafran, tego nie tknęłam, ale czytałam opinie w internecie (te inne niż zawierające jedynie okrzyki, że Mróz jest genialny), w których były zarzuty, że facet o Wyspach Owczych jedynie słyszał, ale nie ma o nich bladego pojęcia, a poza tym to ten sam Mróz co zwykle - grafomania, idiotyzmy, dla dobra dzieUa zrezygnował z logiki. :lol:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Jotka 



Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 2762
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 03 Sie, 2017 09:11   

Tak się zastanawiam, czy takich pokręconych ludzi dawniej nie obejmowało leczenie zamknięte np. krakowski Kobierzyn :mysle: :wink:
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 03 Sie, 2017 17:45   

Mroza przeczytałam jedną książkę, uparłam się żeby dokończyć :roll: A jak byłam na Targach kolejka do niego po autograf ciągnęła się przez połowę korony stadionu...
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25244
Wysłany: Czw 03 Sie, 2017 17:53   

Agn napisał/a:
A powinnam wziąć pod uwagę starą mądrość ludową, że jak tobie się książka podoba, to mnie też będzie się podobała. W przypadku złych książek widać to też działa. ;)

Są też drobne wyjątki od tej reguły, tzn. takie, że Admete coś się podobalo, a Tobie nie :wink: W tym tffurczość piszącej te słowa :-P :wink: Ale w sumie nie wiem, czy mnie samej po tylu latach by się to nadal podobało :mysle:
_________________
...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 21:07   

Boru, jak strasznie się wrypałam! Prosto w łajno!
Ostatnio łaziła za mną lekka komedia romantyczna lub seksowna, jedną przesłuchałam i bawiłam się znakomicie, słyszałam, że inna autorka jest jeszcze zabawniejsza, więc niczego nieświadoma pobiegłam do biblioteki.
Prosto w krowiego placka.

Ladies and gentlemen...

Zaplątani Emmy Chase

Komedia o tym, jak playboy poznaje panią, która jest dla niego wyzwaniem i wreszcie się zakochuje. Do tego pani pracuje w jego firmie.
Gotowe na moją krwiożerczą "recenzję"? Jedziemy.


Palant. Dupek. Bęcwał. Złamas. Gnojek. Ćwok.
Reszty epitetów nie napiszę, bo są wulgarne, a za to oberwałabym od moderatorów. A nie chciałabym dostać bana przez faceta. I to przez faceta takiego jak Drew.
Serdecznie nienawidzę tego bohatera, to ograniczony, bezmózgi @#$%^&* i na moje nieszczęście narrator książki. Oczywiście przekonany o swojej zabójczej atrakcyjności.

Nie wiem, dlaczego autorka to zrobiła i co ma być w tym zabawnego oraz dlaczego mam właściwie polubić (z braku lepszego określenia, niech będzie to słowo) mężczyznę, który w ten sposób wyraża się o kobietach??? Dla niego kobiety to są jakieś leśne ssaki - sprowadza je do funkcji (przepraszam) lachociągów, zabaweczek, dup i cycków. :evil:

Ta szowinistyczna świnia powinna się zapisać do PiSu, a nie zostać bohaterem seksownej komedii. Zirytował mnie dogłębnie, kiedy zaczął porównywać kobiety do past do zębów. Serio?! Serio?!!!!!!!!!!!!! Nie, drogi niemyty, zidiociały, obmierzły, zbolały trutniu, kobieta to nie pasta, to nie żaden przedmiot, tylko istota ludzka i nie, nie jest wszystko jedno z którą sypiasz, bo - powtórzę - kobieta nie jest przedmiotem użytkowym, który sobie bierzesz według własnego widzimisię. :wsciekla: A na twoje durne, wciąż wracające pytanie, czy rozumiem twój sposób myślenia odpowiadam stanowcze: NIE! :evil:

I choć bohater twierdzi, że tak jest, to jednakowoż w biznesie nie - nie jest jak na wojnie, że wszystkie chwyty dozwolone - chwyt kobiety za męskie krocze jest niedozwolony, zatem czemu molestowanie kobiety miało by być ok? Bo tak - proponowanie jej poocierania się o niego jest prowadzeniem walki w pracy. Ciekawe, co by zrobił, gdyby go z całej siły walnęła między nogi. No chyba że bierzemy cały arsenał wojenny, bo bohater skupia się chyba na gwałceniu.

Powieść nie zaczęła się źle - początkowo bohater łazi ni to chory (właściwie dlaczego uznał, że ma grypę? :mysle: choinka wie), ni to zakochany. A potem się zaczęło. Zwraca się do czytelniczek i mówi, jaki jest. I usprawiedliwia wszystkie tanie teksty, obrzydliwe wtręty i opisy kobiet standardowym tekstem "jestem tylko facetem". No kuffa, to ja jestem "aż kobietą" i właśnie trafia mnie szlag!
I jak się wyraża? Sekretarki nie przeleciał tylko dlatego, że dla niego pracuje. Och, świetnie, jakie to miłe z twojej strony, panie "Myślę tym, co mi zwisa między nogami, bo po co mi mózg"! Z drugiej strony chce molestować Kate (bohaterka, która mu się podoba), choć też dla niego pracuje i on już szuka luk w swoich zasadach, by ją jednak przelecieć (jego słowa, nie moje, z drugiej strony to, o czym on wspomina inaczej się nie da określić), obrzydliwa świnia. Ba! Zaczęło się nawet molestowanie werbalne w pracy (pamiętacie, jak wspomniałam o propozycji ocierania się?). Nie wiem - to ma być zabawne?

Drew to taki niewychowany bachor, biorący mądrości życiowe z reklam chyba proszku do prania (nie pomnę, ale serio jedna z jego głębokich myśli miała korzenie w jakiejś reklamie), którego idealnie obrazuje stereotypowy dowcip o facetach - dojrzewają do 5 roku życia, potem tylko rosną. Dlatego mimo całej namolnej gadki o seksie zachowuje się jak pięciolatek, któremu ktoś zabrał klocki. I obrazują to jego "rozmowy" z Kate, z kolegami, z ojcem, a także gówniarzowate zachowania w pracy. Jeśli spytacie - poziom podbierania spinaczy. Niemal czekałam, aż podłoży dziewczynie pinezkę pod pupę. Oraz odzywki do pracownicy w stylu "masz usta przyssane do tyłka mojego ojca" - no serio?! Non stop prowadzi jakieś rozmowy z podtekstami, taksuje ją wzrokiem... Staram się sobie nie wyobrażać takiej sytuacji w swojej pracy, ale to trudne i czuję wyłącznie obrzydzenie.
I jeszcze jako podsumowanie, cytacik:
Cytat:
Niczego nie nauczyłyście się z naszych poprzednich rozmów?

No nie wiem, Drew, jak dla mnie to ty ze mną nie rozmawiasz, tylko zalewasz mnie monologiem. Ja w tym nie uczestniczę, mogę tylko bez ustanku czytać o twoich fantazjach, twoje kiepskie żarty i wieczne opisywanie, co lubisz, żeby ci kobieta robiła.
Ale nie myślcie sobie - autorka nie zobrazowała Kate w żaden sposób. Nieudolnie sili się, by pokazać, że to ambitna mądra dziewczyna, ale na razie widzę ładną laskę złożoną z ciemnych włosów, ładnych oczu, zgrabnych cycków i tyłka, czyli li i tylko obiekt seksualny, do którego ślini się Drew. Autorka zapewnia, że jej pomysły w pracy są zajebiste, ale na wszelki wypadek nie mówi czytelnikowi, co właściwie takiego zajebistego robi. Pewnie sama tego nie wie. Zatem mam wierzyć pani Chase na słowo. Kate bierze, nie wiedzieć czemu, udział w tanich zagrywkach Drew i też przedstawia mentalność pięciolatki. Zaraz się pewnie okaże, że też nie może wytrzymać napięcia seksualnego (którego ja nijak nie czuję, bo tak słabo jest to napisane, wszystko opiera się jedynie na tym, że Drew ciągle penis staje) i zaczną ze sobą romans. *zerka 2 strony dalej* Tak, właśnie zaczęli się całować. Idę puścić pawia.

A "akcja"? Prawie nie istnieje. Jedyne co tu się posuwa... dobra, nie skończę, bo serio puszczę pawia.

Rany, ale się wkurzyłam. :wsciekla: Ta książka mnie obraża jako istotę ludzką, jako kobietę i choć trochę inteligentnego przedstawiciela homo sapiens. Chyba nawet tfu!rczość Michalak mnie tak nie mierzi jak to.
*dyszy jak gladiator po ciężkiej walce*
Tak złej książki dawno nie miałam w rękach. Po prostu dostałam od tego wszystkiego prawdziwego wścieku. :evil: Myślę sobie - inkwizycja z paleniem na stosie nie była takim złym potworem. Bo chętnie bym spaliła na stosie aŁtorzynę tej książki. Na razie mogę jej zaproponować tylko jedno...
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4776
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 21:23   

Może to facet pod babskim pseudonimem napisał?
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 21:26   

Teoretycznie w necie krąży zdjęcie Emmy Chase jako kobiety. Ale po prostu... :obrzydzenie:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4776
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 22:06   

Weź tego nie kończ. Pobaw się tym w "Zniszcz ten dziennik":D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 22:16   

Szafran napisał/a:
Pobaw się tym w "Zniszcz ten dziennik"

:rotfl: Dobre.
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 22:16   

Szafran napisał/a:
Weź tego nie kończ. Pobaw się tym w "Zniszcz ten dziennik":D

Oszalałaś? Będę to wtedy musiała odkupić, bo to własność biblioteki. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 22:19   

Agn napisał/a:
Będę to wtedy musiała odkupić, bo to własność biblioteki.

Szkoda... Siła wyższa. :roll: Ale sam pomysł kreatywnego zniszczenia kuszący. :mrgreen:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 4776
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 22:25   

Agn napisał/a:
Szafran napisał/a:
Weź tego nie kończ. Pobaw się tym w "Zniszcz ten dziennik":D

Oszalałaś? Będę to wtedy musiała odkupić, bo to własność biblioteki. ;)


Ajć, racja, fabuła mną tak wstrząsnęła, że zapomniałam, że to wypożyczone:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 23 Sie, 2017 06:23   

O wierz mi - musiałam sobie głośno przypominać o tym, bo już dawno bym podarła w strzępy.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 08:47   

O tak... Oh yeah... stało się!
Beata Pawlikowska w Złych Książkach!
https://www.youtube.com/watch?v=MGZmLC0fdyg
I tak - ta książka naprawdę jest bardzo zła.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 10:24   

Ogólnie nie podzielam zachwytów Pawlikowską....
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 12:37   

Agn napisał/a:
I tak - ta książka naprawdę jest bardzo zła
Tej nie widziałam, i nie wezmę już do ręki, oglądać pana nie mam nerwów, ale sięgnęłam kiedyś nieopatrznie po "Między światami" Pawlikowskiej zmamiona zdjęciami z podróży i to był bełkot, jakiegom jeszcze nie widziała :zalamka:
Nic innego na drogę nie miałam, ale czytać się tego się nie dało :roll:
Same brednie pewnie w podobnym stylu jak "wyszłam z depresji" bo to same pouczenia dla czytelnika w drugiej osobie - nie znoszę jak autor zwraca się do mnie w drugiej osobie z wyższością, że ja jestem głąbem i nic nie wiem o odżywianiu/życiu/nirwanie etc. a autor wie i mnie zaraz oświeci, jeśli tylko mam tyle rozsądku, by robić to co on. Czyli brednie. :roll:

Ale "Zaginione światy" Pawlikowskiej uważam za przyzwoite turystyczne pleple o kilku ciekawych zakątkach świata jak Wyspa Wielkanocna, Machu Picchu, Kambodża itp, ma kilka odjazdów jak podążanie za lamą czy "głębokie" refleksje nt. tatuaży, ale zawiera też sporo ciekawostek i wrażeń, przez co czyta się nie najgorzej.
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 13:16   

Jej podroznicze ksiazki byly w miare ok - momentami egzaltowane, ale do poczytania. No i cudne zdjecia. :serce: Mam jej ksiazke o Chinach i Bali. Ale te pseudopsychologiczne brednie, ktore wydaje, sa nie do zniesienia. A to cos o depresji jest wrecz szkodliwe. :?
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12016
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 15:10   

BeeMeR napisał/a:
podążanie za lamą

znaczy coś takiego https://www.google.pl/sea...zWZuNRep0UhksM: ? :mrgreen:
edit - trzeba przewinąć stronę w dól i po chwili wyskakuje to co trzeba .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 16:32   

Tamara napisał/a:
trzeba przewinąć stronę w dól i po chwili wyskakuje to co trzeba .
Nie wiem jak bardzo w dół i co konkretnie miało być :kwiatek: , ale chodziło mi o opis, jak to w Machu Picchu poszła gdziesik za lamą (bynajmniej nie Dalaj Lamą ;) ) bo uznała ją za formę objawienia/wcielenia jakiegoś Inki czy inne licho i odkryła nie pamiętam już co - plus widok na dawną ścieżkę Inków - było w książce trochę takich fragmentów o odczuwaniu dawnych ludzi sprzed wieków, mistycznych doznań autorki itp - jak dla mnie niewiele to wnosiło jeśli cokolwiek :P Bardziej mnie interesowały ciekawostki i piękne zdjęcia :serduszkate:
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12016
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 16:54   

No to miała być różowa lama-jednorożec na tle tęczy , czyli akurat w sam raz :lol:
ona jest gdzieś tam na stronie a naprawdę nie wiem, czemu się nie pokazuje :mysle:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 17:01   

Tamara napisał/a:
naprawdę nie wiem, czemu się nie pokazuje :mysle:
Chyba za szybko wyłączyłam stronę - jak jej dałam trochę czasu to i różowa lama-jednorożec z tęczą się objawiła - tja :lol:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35353
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 23:20   

A możecie zapodać bezpośredni link? Bo mnie się wyświetla dużo zdjęć Dalaj Lamy, ale nic co by przypominało waszą lamę. :(
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.