PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jennifer Ehle
Autor Wiadomość
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11665
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 12:00   Jennifer Ehle

Córka aktorskiej pary. Jej matką jest znana brytyjska aktorka Rosemary Haris. Największym sukcesem Jennifer Ehle jest rola Elizabeth Bennett w serialu "Duma i uprzedzenie". Została za nią uhonorowana nagrodą BAFTA w 1996 roku.



http://www.filmweb.pl/Jen...Person,id=41810
http://www.imdb.com/name/nm0000383/
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 12:21   

Do tej pory ciężko jest mi pogodzić się z faktem, że jest blondynką... :roll:

Grała w filmie "This Year's Love", gdzie w epizodzie wystapił Ryś :mrgreen:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 13:22   

Prawda? Jako brunetka wyglądała naturalniej :roll:
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 15:15   

Moim zdaniem jako blondynka jest jednak ładniejsza. Wygląda młodziej (zresztą ciągle słyszę, że blond odmładza :D ). Przyznam, że z wielkim zaskoczeniem przyjełam fakt, że podczas realizacji P&P była mniej więcej równolatką Lizzy. Zawsze mi się wydawała tam dużo starsza (jak dla mnie wygląda na 30-tkę), a potem zobaczyłam jej zdjęcie z tego okresu w naturalnych włosach. To było właśnie te 10 lat.
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 08 Lis, 2006 07:39   

No, ja nie jestem blond........ :twisted: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :mrgreen:
 
 
Agnesse 
McPhysio



Dołączyła: 05 Lip 2006
Posty: 319
Skąd: znad książek
Wysłany: Sro 08 Lis, 2006 10:44   

Bardzo rownolatka, byla 5 lat starsza od ksiazkowej Lizzy i musze byc szczera, bylo widac, ze jest starsza, co nie zmienia faktu, ze serial i ona bardzo mi sie podobaja.
_________________
Addison: Where are the beautiful people running in slow motion on the beach?
Naomi: What?

 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 08 Lis, 2006 11:46   

Agnesse napisał/a:
Bardzo rownolatka, byla 5 lat starsza od ksiazkowej Lizzy i musze byc szczera, bylo widac, ze jest starsza, co nie zmienia faktu, ze serial i ona bardzo mi sie podobaja.


Moja droga, 5 lat to kolosalna różnica w wieku przedszkolnym, ale w tym wieku, to nie jest żadna różnica. Jennifer ma w ogóle taką dojrzałą, mądrą rozsądną twarz, niezbyt mimiczną, i to dodaje jej stateczności i wydaje się starsza.
Wczoraj oglądałam po raz kolejny Opętanie i ona jest tam nieziemsko piękna i ma w sobie niezimski spokój. A jako ta tycjanowska piekność pozująca do portretu jest wprost olśniewająca.

 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 08 Lis, 2006 11:47   

A tu ile może stylizacja ;-)

 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 08 Lis, 2006 11:50   

Zasadniczo to ja się p. Darcy nie dziwię: gdyby serialowy Darcy zwrócił TAKĄ uwagę na np. Lidię albo Charlottę, błeeeee :neutral:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sro 08 Lis, 2006 20:53   

Ta kobieta chyba nigdy nie zazna spokoju, bo musi wyczuwać podświadomie te setki osób, powtarzające, że chociaż była boska, to wyglądała za staro.
Dla mnie nie wyglądała za staro, wyglądała w sam raz .
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11583
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 23:34   

Guniu, święte słowa! To samo ma Kate Winslet: piękna kobieta, niekonwencjonalna aktorka i wiecznie słyszy: zagrała OK, ale była za gruba.
Ja pomyślałam, że ona była może zbyt dojrzała do tej roli dopiero na widok Keiry, z kolei zbyt "Lidiowatej", trzpiotowatej. Wcześniej nawet mi przez myśl nie przemnknęło, że może powinna być mniej stateczna. Zagrala tę Lizzie geniealnie, nie ma dla mnie falszywych nut w tej roli. Chyba pozostała aktorką teatralną, prawda? Jak na taki talent, widujemy ją stanowczo za rzadko.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 03:31   

Jak dla mnie była genialną Lizzy. Nie mam nic do zarzucenia jej grze, głosowi (aczkolwiek scena przy fortepianie w Rosings mnie drażni). Jednak zawsze się dziwiłam dlaczego 21-latkę gra taka stara aktorka. Dopiego Gosia uświadomiła mi, że była niemal równolatką.
Niestety, ciemne włosy zdecydowanie postarzają. Znam to z autopsji. :D ,
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 07:47   

AineNiRigani napisał/a:
Niestety, ciemne włosy zdecydowanie postarzają. Znam to z autopsji. :D ,
Ja niedługo osiwieję, więc zdecydowanie sie odmłodzę na oko :twisted: :wink:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 13:04   

To zdjecie, ktore Caitie zamiescila, jest piekne ! :D
Jak ona na nim zjawiskowo wyglada !
Choc rownie zjawiskowo wyglada jako brunetka w "Opetaniu", posagowa pieknosc. Bardzo mi sie podoba.
I of course jako Lizzy Bennet !
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 13:16   

Gosia napisał/a:
To zdjecie, ktore Caitie zamiescila, jest piekne ! :D
Jak ona na nim zjawiskowo wyglada !
Choc rownie zjawiskowo wyglada jako brunetka w "Opetaniu", posagowa pieknosc. Bardzo mi sie podoba.
I of course jako Lizzy Bennet !


W Opętaniu była ryżawa Gosiu, no taka kasztanowa, ale przepiękna! Nie udalo mi się znaleźć jej zdjęcia z rozpuszczonymi rudymi włosami, kiedy pozuje przyjaciółce do portretu. Wygląda tam nieziemsko!
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 13:17   

Masz racje :oops: Faktycznie miala kasztanowe wlosy, ale byla piekna, naprawde !
Moze w watku o "Opetaniu" sa fotki.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
otherwaymistercollins
[Usunięty]


Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 14:28   

Alison napisał/a:
Nie udalo mi się znaleźć jej zdjęcia z rozpuszczonymi rudymi włosami

Ja mam takie zdjęcie, malutkie i ciemne, i nie wiem czy to z 'Opętania'?
 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 15:39   

A pamiętacie to zdjęcie i jak żeśmy się nim zachwycały :lol:

 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11665
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Lis, 2006 16:02   

Uwielbiam te dredy!!! :mrgreen: Wygląda nieziemsko w nich w porównianiu z wyglądem z 'P&P'.
Dla mnie ona jest jedyną Lizzy i wyglądała idealnie.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Dione 
wiosenna(?) depresja



Dołączyła: 28 Wrz 2006
Posty: 785
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 12:48   

Nie wiem, czy w środę wieczorkiem oglądałyście na "siódemce" "Opętanie"? Uwielbiam ten film i Jennifer w tym ogromnym płaszczu i narzuconym kapturze. Wygląda wprost ślicznie. Chyba nawet ładniej niż w D&U. Tak w sumie to jej uroda pasuje do wszelkich kostiumowych filmów.
 
 
przecinek



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 369
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 13:20   

Przyznam się że długi czas myślałam, że postać którą gra Jennifer Ehle w tym filmie, gra Meryl Streep? Może dlatego że „Opętanie” oglądałam zaraz po „Kochanicy Francuza”, dawno temu swoja drogą, i obie te aktorki zlały mi się w jedno.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 16:48   

Meryl miala podobne odzienie w tej scenie pod drzewem, ale generalnie w ogóle mi sie ze soba nie kojarzą. Jennifer była przecudna z tymi rozpuszczonymi rudymi włosami, pozująca do portretu.
 
 
India 
Dumna i Uprzedzona...



Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 86
Skąd: Berkshire UK
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 23:10   

Widzialam te aktorke tylko w serialu BBC "Duma i Uprzedzenie" jak dla mnie jest niesamowita :) jest idealem Lizzy :)
_________________
“Dear, dear Lizzy. A house in town! Every thing that is charming! Three daughters married! Ten thousand a year! Oh, Lord! What will become of me. I shall go distracted."
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 03 Lut, 2007 08:50   

No to ja sie przyznam, ze i mnie troche przypominala Meryl Streep, zarowno w "Opetaniu" (zwlaszcza w scenie na dworcu), jak i w "Kropli slonca".
Ale zawsze bede czula do niej ogromną sympatie i zawsze przede wszystkim bedzie mi sie kojarzyla z "Duma i Uprzedzeniem". A w "Opetaniu" byla po prostu piekna!

Przy okazji znalazlam ciekawa strone.:
http://jenniferehle.blogs...ch/label/photos


Jest stworzona do takich sukien..
Chyba poznajecie tego pana na ostatnim zdjeciu? ;)

A tu cala galeria:
http://s5.photobucket.com...erehle/?start=0
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sob 03 Lut, 2007 10:38   

Ta ostatnia w pierwszym rzędzie!!! Wczoraj aż zatrzymałam sobie kadr, oglądając film i nie mogłam się napatrzeć na nią, kiedy w ciąży w tej ciężkiej zielonej sukni, na tym obrośniętym zielenią patio stała posągowa z tymi swoimi ognistymi włosami. Piekna kolorystyka kadry i ta plama jej włosów, podobne kontrasty były w Pachnidle, gdzie główne bohaterki tez mialy takie ogniste fryzury.
Ona ma niesamowity spokój i jakąś taką mądrość w twarzy, przy wczorajszym oglądaniu Possession szczególnie uderzyło mnie to w scenie przy wodospadzie. Ten przejazd kamery od filigranowej, świetlistej, dziewczęcej twarzy Gwyneth na pełną, łagodnie uśmiechniętą twarz Jennifer, takie uosobienie bujnej kobiecości. Gwyneth przy niej to jak taka porcelanowa figurynka.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.