Ciarán Hinds
data urodzenia: 1953-02-09
Ma 188 cm wzrostu.
Ciarán Hinds urodził się w stolicy hrabstwa Antrim, największym mieście Irlandii Północnej- Belfaście. Jest najmłodszy z pięciorga dzieci, ma cztery siostry. Jego ojciec był lekarzem. Miał nadzieję, że jego jedyny syn pójdzie w jego ślady, ale tak się nie stało. Jego matka Moya, amatorska aktorka, wywarła największy wpływ na decyzję, by zostać aktorem. Chociaż zaczął studiować prawo w Queen University, opuścił uczelnię i podjął studia aktorskie na Royal Academy Of Dramatic Art.
Rozpoczął karierę sceniczną przy Glasgow Citizens' Theater w przedstawieniu "Kopciuszek". Przez kilka lat grał główne role w spektaklach "Arsenik", "Stary lace" i "Faust". Współpracował z The Field Day Company. Przyłączył się również do Royal Shakespeare Company, podróżując dookoła świata z główną rolą w przedstawieniu "Ryszard III".
Na kinowym ekranie zadebiutował w 1981 roku w filmie "Excalibur" z tak utalentowanymi aktorami jak Liam Neeson, Gabriel Byrne i Patrick Stewart. Pojawił się w wielu produkcjach telewizyjnych. Grał takie klasyczne charaktery jak pan Edward Rochester w telewizyjnym dramacie romantycznym "Jane Eyre" [1997] i kapitan Wentworth w melodramacie "Persuasion" [1995].
Pilnie strzeże swojego życia prywatnego. Od wielu lat jest związany z francusko-wietnamską aktorką Hélène Patarot. Mają córkę Aoife (irlandzki odpowiednik imienia Ewa). Mieszkają w Londynie.
http://www.filmweb.pl/Cia...Person,id=71225 http://www.imdb.com/name/nm0001354/
Wydawało mi się że miałyśmy już ten temat.
Szukałam go, bo będzie film dwuczęściowy z Ciaránem.
TV 4: Wtorek 14/11/2006 23:40
Burmistrz Casterbridge The Mayor of Casterbridge (2003)
Obsada:
Ciarán Hinds - Michael Henchard
Juliet Aubrey - Susan Henchard
Jodhi May - Elizabeth Jane
James Purefoy - Donald Farfrae
Polly Walker - Lucetta Templeman
Ekranizacja klasycznej powieści dziewiętnastowiecznego pisarza Thomasa Hardy'ego, genialnego portrecisty angielskiej prowincji. Bohaterem jest Michael Henchard, cyniczny i pozbawiony zasad alkoholik, który pewnego razu sprzedał żonę i córeczkę przypadkowo spotkanemu marynarzowi. Od tego momentu historia jego życia to dzieje pokuty oraz kariery człowieka, który dociera na szczyty lokalnej władzy, zostając burmistrzem miasteczka Casterbridge.
http://www.telemagazyn.pl/program/3415254772.html http://www.filmweb.pl/May...,Film,id=126186 http://www.imdb.com/title/tt0283474/
On nibu fajny jest, taki męski, ale przeszkadza mi ta jego końska facjata, przez którą też ma jakąś taką lekką wadę wymowy.
Ale w filmach kostiumowych fajnie się prezentuje. Zresztą chyba nigdy nie widziałam go w cywilu
otherwaymistercollins [Usunięty]
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 16:30
To wspaniale że ten film wyemitują w PL TV :smile: Obsada świetna, więc mam nadzieję że będzie się przyjemnie oglądało
On nibu fajny jest, taki męski, ale przeszkadza mi ta jego końska facjata, przez którą też ma jakąś taką lekką wadę wymowy.
Ale w filmach kostiumowych fajnie się prezentuje. Zresztą chyba nigdy nie widziałam go w cywilu
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 10863 Skąd: Hobbiton
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 17:21
Alison napisał/a:
On nibu fajny jest, taki męski, ale przeszkadza mi ta jego końska facjata, przez którą też ma jakąś taką lekką wadę wymowy.
O, o o !!!! Z ust mi wyjęłaś !!!
No właśnie. I dlatego najbardziej mi się podoba jako Rochester. Tam miał wąsy, co niwelowało końskość i ta wada nie była widoczna (jedynie słyszalna, ale to mi akurat nie przeszkadzało )
No i Upiór w operze z Gerardem Upiorem: Ciaran nosił niezwykle twarzowe baranie rogi i świetnei śpiewał, ale że grał dowiedziałam się dopiero z dodatków - nie rozpoznałam go, mimo, że Perswazje oglądam bardzo często.
_________________ Życie jest tym, co ci się zdarza, kiedy pilnie robisz inne plany
On nibu fajny jest, taki męski, ale przeszkadza mi ta jego końska facjata, przez którą też ma jakąś taką lekką wadę wymowy.
Idealnie to ujęłaś, Alison.
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
otherwaymistercollins [Usunięty]
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006 02:00
Warto było czekać do północy, bo Ciaran mimo końskiej szczęki jest dobrym aktorem . Czekam na drugą część 'Burmistrza Casterbridge' z niecierpliwością.
Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 9160 Skąd: north london
Wysłany: Sro 15 Lis, 2006 10:47
otherwaymistercollins napisał/a:
Warto było czekać do północy, bo Ciaran mimo końskiej szczęki jest dobrym aktorem . Czekam na drugą część 'Burmistrza Casterbridge' z niecierpliwością.
Ja nie dałam rady do konca, a i w trakcie nie moglam za bardzo sledzic uwaznie, ale wygladalo na b. dobre!
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 9160 Skąd: north london
Wysłany: Czw 29 Mar, 2007 10:49
mnie w sumie Patrick Wilson nawet zaskoczył - widziałam go w Aniołach w Ameryce, gdzie grał Mormona-homoseksualistę, który nie mógł się z tym pogodzić, miał żonę i w ogóle całe życie udawał... A tu taki myk.
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 7121 Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Czw 29 Mar, 2007 10:56
No, o niego mi chodziło - nie zanam faceta z żadnej innej roli, a tu to tak średnio mi się podobał... Ale ogólnie to muszę sobie Upiora przypomnieć, dla Ciarana przede wszystkim
Ciaran Hinds, chcialam zaznaczyć, był absolutnie genialny jako Juliusz Cezar w serialu "Rzym". Lepszego Jula wręcz nie mogłabym sobie wyobrazić, charyzma ucieleśniona, magnetyzm, aura władzy dookoła, a przy tym seksowny jak wszyscy diabli. No i ten głos, a niech mnie. Moja uraza pod adresem Kasjusza, Brutusa i całej tej bandy spiskowców wzrosła niepomiernie. Zawsze lubiłam Cezara i uważałam Brutusa za absolutnego półgłówka, ale pozbawienia mnie możności dłuższego oglądania Hindsa w tak znakomitej roli to już na pewno draniowi nie wybaczę!
Tak na marginesie, Hinds pojawił się rownież w "Tomb Raider: the cradle of the life", z Gerardem Upiorem Butlerem, grając Najgłówniejszego Złoczyńcę, i była to jedyna rola w tym gniocie która się do czegokolwiek nadawała (Butlera miałam ochotę po seansie udusić, bo z jego strony był to potężny wpadunek aktorski).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum