PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sport a'la Jane Austen
Autor Wiadomość
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 15:56   

Istne amazonki (amorki) :grin:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pią 26 Maj, 2006 16:08   

Kupidynki... :grin:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 11:24   

Pamiętacie słowa Darcy'ego z filmy - "zwalczę to uczucie" - lubię ta scenę.


 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 14:04   

... ale bił się ślamazarnie :D
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006 14:05   

A mnie ona przyprawia o atak histerycznego śmiechu... Jak już mówiłam pewnej nocy moi rodzice przybiegli mnie ratować, bo o drugie zaczęłam się potwornie śmiać, po obejrzeniu tejże sceny...
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
izek 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 730
Skąd: z Pieluchowa :)
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 18:05   

mnie się jeszcze kojarzą wszelkiej maści wyścigi konne i "rydwanów" :mrgreen:

oraz mniej grzeczne: boks, walki psów i kogutów
 
 
Annette 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007 10:36   

W książce Georgette Heyer "Kuzynka" (akcja rozgrywa się na pocz.XIXw.) znalazłam opis pewnej gry - korso. Nigdzie więcej nie znalazłam żadnej informacji na jej temat, więc zamieszczę fragment z książki.

"Korso, oczywiście! Matthew pokazał mi, jak się tym rzuca, i muszę ci powiedzieć, że wymaga to dużej zręczności! Wymierzyliśmy pole do gry i po obu jego końcach wbiliśmy w ziemię kołki...- Spojrzał przez ramię i wykrzyknął do doktora: - Jak, mówiłeś, nazywają się te kołki, Matthew?
(...)-Paliki, mój chłopcze, paliki! Chce pani spróbować, jak się w to gra, panno Kate? To bardzo wciągająca zabawa.
(...)Zasady gry były całkiem proste: gracze stawali naprzeciw siebie, obok jednego z palików, i każdy miał tyle samo kółek co przeciwnik. Rzucali je na przemian, celując w przeciwległy palik, a wygrywał ten, kto zdołał zarzucić wszystkie kółka lub dorzucić je jak najbliżej palika."
Heyer G., Kuzynka, Wydawnictwo Da Capo, Warszawa 1996, s.235
Ostatnio zmieniony przez Annette Czw 01 Mar, 2007 14:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007 13:40   

Corso to taka gra, że chyba jeden trzyma palik, a drugi celuje - Starostecka śpieewała kiedyś taką piosenkę - Kto ze mną zagra w corso!

Ale w D&U 95 była taka scena jak Lydia i Mary grały takimi żelaznymi kółkami usiłując wcelować na paliki wbite w ziemię. Ciekawe czy to jest też corso?
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007 14:23   

Się mi wydaje, że Starostecka to chyba chciała grać w serso (zabawa, w której rzuca się i chwyta wiklinowe kółka za pomocą kijków).

Słownik wyrazów obcych mówi, że corso to zabawa, pochód ulicami miasta z udziałem ukwieconych pojazdów...
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007 14:52   

Maryann napisał/a:
Się mi wydaje, że Starostecka to chyba chciała grać w serso (zabawa, w której rzuca się i chwyta wiklinowe kółka za pomocą kijków).

Słownik wyrazów obcych mówi, że corso to zabawa, pochód ulicami miasta z udziałem ukwieconych pojazdów...


Jezu, jak Ci się dobrze wydaje! Ty to masz pamięć babo, ja Ci nieługo zacznę pomniki stawiać, a mnie przez tego Alzheimera, to tak dzwoni, dzwoni, tylko nie wiem, w kórym kościele :lol:
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007 15:33   

Alison napisał/a:
Ty to masz pamięć babo, ja Ci nieługo zacznę pomniki stawiać

Może lepiej nie... :mrgreen:

Alison napisał/a:
Ale w D&U 95 była taka scena jak Lydia i Mary grały takimi żelaznymi kółkami usiłując wcelować na paliki wbite w ziemię. Ciekawe czy to jest też corso?

Scenę pamiętam, ale co to za zabawa... Pojęcia nie mam...
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.