PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"Shirley" Charlotte Brontë
Autor Wiadomość
behemotka 
behemotka


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 237
Wysłany: Pią 01 Lip, 2011 19:48   

ja kupiłam na allegro ale w Świecie Książki też jest
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37054
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 04 Lip, 2011 17:27   

Oglądałam dziś w Świecie książki - strasznie drogo, za drogo...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 785
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Czw 07 Lip, 2011 09:46   

kupiłam sobie dzisiaj w Weltbildzie (byłym Świecie Książki) cena wysoka ale co tam jakoś przeżyję a na wakacje mam do poczytania jak znalazł :)
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Czw 07 Lip, 2011 09:49   

Tak czy siak czekam na wypłatę, tak nie urodzę no i mam takie stosy do przeczytania
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37054
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 07 Lip, 2011 15:09   

Właśnie doczytałam, że Shirley zamówiona na stronie Weltbild kosztuje 40 zł. Jeśli odbiera się w księgarni Weltbild, to koszty przesyłki są 0 zł. Te księgarnie to chyba także księgarnie Świata Książki. Wtedy by się opłacało. Biorę to pod rozwagę...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 785
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Czw 07 Lip, 2011 16:34   

Admete napisał/a:
Właśnie doczytałam, że Shirley zamówiona na stronie Weltbild kosztuje 40 zł. Jeśli odbiera się w księgarni Weltbild, to koszty przesyłki są 0 zł. Te księgarnie to chyba także księgarnie Świata Książki. Wtedy by się opłacało. Biorę to pod rozwagę...

tak Weltbilt wykupił ŚK i to te same księgarnie tylko mają teraz inne logo i wystrój
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3435
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 19:26   

Czy ktoś może zakupił, przeczytał i może podzielić się wrażeniami? Waham się cały czas, czy to kupić. Ostatnio jakoś Charlotte Bronte mi nie leży, w Jane Eyre drażni mnie narracja, Vilette mnie kompletnie znudziło i chyba nawet jednego tomu nie skończyłam.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 19:30   

Ja nikogo nie zachecę do Shirley bo to dziwna sprawa z tą książką, Jane mi się podobala, Vilette pokonała, a Shirley.... pisałam kiedyś o niej na blogu. Czyta sie niespiesznie, bo taka jest akcja... powolna, zależy jakie masz oczekiwania w stosunku do tej książki...
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3435
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 19:51   

Właśnie nie wiem, czego oczekiwać. Opisy i recenzje póki co mnie zniechęcają, więc chyba sobie odpuszczę.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
antkha 



Dołączyła: 26 Wrz 2010
Posty: 2
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 19:15   

właśnie skończyłam czytać i na prawdę polecam!!! :colinweloveu: :lovera:
 
 
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2012 16:12   

mam przed sobą dwie pozycje: Shirley i Zony i córki . może ktoś podrzuci co mam przeczytać najpierw, mając do dyspozycji miły świąteczny weekend w pracy?
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2012 16:19   

Ja radzę "Żony i córki"
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37054
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2012 16:30   

Zdecydowanie Żony i córki :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 3619
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2012 18:09   

"Shirley" nie czytałam, ale "Żony i córki" mnie zauroczyły.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2012 10:38   

dzięki, zabieram się za urocze "żony i córki"
Sorry Charlotte :wink:
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Nie 01 Lip, 2012 22:20   

Przeczytałam "Shirley" i muszę powiedzieć szczerze: to jest najlepsza powieść Charlotte jaką dotychczas przeczytałam. Padam i wielbię panią Hume, tłumacza. Cięte riposty i dowcipne dialogi jakich wcześniej nie widziałam u pań z wrzosowisk.
I już nawet mi nie przeszkadzały moralizatorskie wstawki i uduchowione monologi narratorki, luźno powiązane z tematem.
Mam nieodparte wrażenie ze ja już kiedyś podobną historię czytałam, z jedną bohaterką, ale w podobnym klimacie. A jeśli a gdy na scenę wchodzi Robert Moore to ma on twarz Richarda Armitage...
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21206
Wysłany: Pią 03 Mar, 2017 22:56   

Kończę (po dłuuuugim okresie przerwy) Shirley. Nie wiem, czy wysmażę pełną recenzję, ale napiszę choc trochę o wrażeniach.
Ale to jutro - jeszcze trochę mi zostało :wink:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37054
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017 06:33   

U mnie leży na półce. Może powinnam przeczytać? Z wiekiem jakoś oddaliłam się od prozy Charlotte.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21206
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017 22:32   

Nie wiem, czy ci się spodoba - w końcu niechętnie czytasz teraz beletrystykę.
Sama Shirley jest zresztą nierówna, mam wrażenie, miałam problem z wejściem w fabułę, bo się rozpełzała i błądziła po manowcach, niepochopna taka :wink: Stylistycznie - pierwsza klasa (w swoim gatunku, wiadomo). Najbardziej sympatyzowałam z narratorem - Charlotte wykazała się momentami talentem satyrycznym, zwłaszcza w opisie wikarych (a sama była córką wiejskiego proboszcza, więc znała środowisko duchownych dość dobrze).
Nie umiem nie patrzeć na tę książkę przez klucz biograficzny - Charlotte zaczynała pisać Shirley, kiedy jej siostry jeszcze żyły (i sportretowała je w osobach dwóch bohaterek, Caroline i Shirley), a kończyła, kiedy już zmarły, jeśli dobrze pamiętam. I w sumie to było dla mnie najciekawsze - tropienie w Shirley śladów rzeczywistości, prawdziwego życia Charlotte.
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37054
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017 22:37   

Chciałabym jednak kiedyś przeczytać. Mam czasem ochotę na beletrystykę. Dam jej kiedyś szansę.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.