PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Emma 1996 (Gwyneth Paltrow )
Autor Wiadomość
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 30 Cze, 2008 21:54   

Faktycznie darcy na podstawie swych spostrzeżeń odciąga Jane od Bingleya, ale to nie były tylko jego spostrzeżenia Charlotta też tak myślała. bingley był za mało samodzielny za bardzo poddatny, że lizzy odtrąca Darcego pod wpływem swych przemyśleń to jest akurat oczywiste bo to od jej uczuć zależało czy go chce czy nie. A co do Wickhama to akurat zdanie Lizzy o nim nie miało dużego wpływu na zachowanie tego młodziana
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008 21:59   

Tak samo można powiedzieć, że Harriet Smith była za mało samodzielna i za bardzo podatna :? Co do Wickahama, to mówiłam o ogólnej sympatii otoczenia.
 
 
damamama 
nowa wielbicielka DiU oraz JE



Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 952
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 01 Lip, 2008 10:29   

Tamara napisał/a:
"Nie wydaje mi się , żeby "Emma" była nie do końca przemyślana , dla mnie jasne jest jej przesłanie , że nadmiar przekonania o własnej mądrości , przenikliwości i znajomości ludzi jest szkodliwy nie tylko dla osoby tak o sobie myślącej , ale również przynosi bardzo poważne szkody innym , na których ma się w ten czy inny sposób wpływ . To nie to samo , co DiU ,"

Pisząc o nieprzemyśleniu nie miałam na myśli ogólnego zarysu fabuły a jedynie sposobów jej przedstawienia. Mogło to też być świadome działanie ze względu na kłopoty z wydaniem Dumy. Dlatego stwierdziłam, że jest to bardzo delikatne takie właśnie "muśnięcie" :lol:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11524
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 01 Lip, 2008 19:02   

Nie sądzę , żeby JA próbowała przemycić w innej powieści treść tego , czego akurat nie chcieli jej wydrukować :? zresztą DiU napisana w 1813 w tym samym roku została wydana drukiem , a "Emma" została napisana w 1815 i wydana w 1816 , więc chyba nie bardzo kłopoty z DiU mogły na nią wpłynąć .

I w DiU wszelkie nieporozumienia są wywołane spostrzeżeniami na podstawie obserwacji , a Emma na własną rękę według własnego widzimisię próbuje ludziom urządzać życie - a to zupełnie co innego . Przecież wszystko zaczęło się od tego ,że uznała - bez najmniejszych po temu podstaw - że Harriet jest na pewno córką człowieka z towarzystwa , więc ona musi znaleźć jej kogoś na poziomie , bo pan Martin to nie partia dla córki szlachcica :zalamka: . Tudzież , że to dzięki niej państwo Weston się pobrali . Zaś Darcy odciągał Bingleya od Jane na podstawie zaobserwowanych faktów - wielkiej powściągliwości Jane , nie okazującej wyraźnie uczuć , braku wychowania matki i sióstr - co było prawdą . A Emma wymyśliła sobie , że pan Elton kocha się w Harriet - bo tak pasowało jej do jej planu , w ogóle nie biorąc pod uwagę tego , co się dzieje naprawdę i co wszyscy oprócz niej widzą :confused3:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Kwon SungHee



Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 7
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 17:52   

nie wiem co za watek wy tu tworzycie, ale wracajac do filmu :-P
Gwyneth Paltrow totalnie mnie wkurzala w tej roli.
Ona poprostu... nie była Emmą jaką ja sobie wyobrazalam w ksiazce.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39973
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 19:25   

Cytat:
Ona poprostu... nie była Emmą jaką ja sobie wyobrazalam w ksiazce.


Ależ dlaczego? To wersja bardzo uładzona, amerykańska, ale Emma w zasadzie pełna klasycznego wdzięku.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 21:56   

Admete napisał/a:
Emma w zasadzie pełna klasycznego wdzięku.


Ja też ją tak odbierałam. Gwyneth miała klasę i godność prawdziwej dworkowej panny, odpowiadała też opisowi książkowemu. Mnie się ogromnie podobała.
A jakie miałaś wyobrażenia na temat Emmy, w które Gwyneth się nie wpasowała? :kwiatek:
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Nie 26 Kwi, 2009 20:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Caitriona 
Zimy! Zimy! Chcemy zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11700
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2009 14:15   

Dla mnie Gwyneth jest bardziej Emmą niż Kate B., jeśli chodzi o moje wyobrażenia które powstały podczas lektury książki.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Calipso 
Mama Mayi <3



Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 6756
Skąd: Manchester
Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 19:02   

W poniedziałek widziałam urywki Emmy z Gwyneth.Jak do tej pory nie widziałam żadnej ekranizacji tej powieści ( :ops1: :ops1: ),nie przeczytałam też jeszcze samej powieści.Jednak powiedzcie mi,czy jeden z głównych bohaterów musi być taki przystojny,wręcz idealnie w moim guście ? :serce:

:serduszkate: :serduszkate:

Ps.zakoffałam się,zanim okazało się,że to pan Knightley :serce:
_________________
"Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39973
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 19:12   

Tej ostatniej też nie widziałaś? Trzeba, zebyś nadrobiła zaległości ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 17 Mar, 2010 19:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28862
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 19:14   

Admete napisał/a:
tej ostatniej tez nie widziałaś? Trzeba, zebyś nadrobiła zaległości ;)
oj trzeba, trzeba - najlepiej wszystkie trzy :mrgreen:
_________________

 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 19:17   

Caitriona napisał/a:
Dla mnie Gwyneth jest bardziej Emmą niż Kate B., jeśli chodzi o moje wyobrażenia które powstały podczas lektury książki.

No bo Gwyneth to taka angielska róża, ale Kate też pasuje, o ile nie ma tego koszmarnego kapeluta na głowie...
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Calipso 
Mama Mayi <3



Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 6756
Skąd: Manchester
Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 19:22   

Admete napisał/a:
tej ostatniej tez nie widziałaś? Trzeba, zebyś nadrobiła zaległości

Nie wiedziałam,czasu ciągle mi brakuje :-| Mam Emmę z Gwyneth i z Kate B. Może na weekend zabiorę film do szkoły :-)
_________________
"Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 
 
Calipso 
Mama Mayi <3



Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 6756
Skąd: Manchester
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 11:20   

Wczoraj obejrzałam Emmę.Przede wszystkim piękne zdjęcia,kilka razy się uśmiałam,miedzy innymi z próby oświadczyn pana E. i z pani E. :lol:
_________________
"Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11524
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 19:11   

Pani E. jest niepowtarzalna :lol:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 19:13   

Tamara napisał/a:
Pani E. jest niepowtarzalna :lol:

jak ta baba mi działałą na nerwy. Mam tak wkurzającą koleżankę na roku i to nie jedną i nie umiem się z tego śmiać mnie to drażni okrutnie. Biedna Emma żyć we wsi z taką pastorową...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11524
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 20:06   

W teorii to bawi , w praktyce nie...
Ale Emma tak znowu często pani E. nie widuje i w gruncie rzeczy stoi dużo wyżej od niej i mogłaby ją usadzić gdyby naprawdę chciała :roll:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 20:11   

Po ślubie Emma będzie praktycznie niedotykalna dla pani E. Tak przynajmniej mi się wydaje.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11524
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 20:13   

Nietykalna w zasadzie już jest ze względu na najwyższą pozycję społeczną , ale pani E. to takie chamidło , ze tego nie widzi :roll:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 20:37   

Pani E ma na razie przewagę "młodej mężatki," która w każdym towarzystwie gra pierwsze skrzypce i korzysta z tego na 100%. Trochę zadziera nosa i próbuje budować własne kółko znajomych. Potem i Emma będzie mężatką, żoną najbogatszego i najbardziej wpływowego pana prebend w okolicy. Chce czy nie, będzie musiała być dla Emmy bardzo miła i słodka.
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7108
Skąd: Północ
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 20:41   

lady_kasiek napisał/a:
Mam tak wkurzającą koleżankę na roku i to nie jedną i nie umiem się z tego śmiać mnie to drażni okrutnie. Biedna Emma żyć we wsi z taką pastorową...

w dzisiejszych czasach takie zachowanie co niektóre dziewczęta i kobiety uważają za oznakę własnej inteligencji :roll: podobnie jak pastorowa uważala siebie za kobietę światową i inteligentną. Dobrych manier nikt jej pewnie nie uczył
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 20:45   

Alicja napisał/a:
Dobrych manier nikt jej pewnie nie uczył

zapewne nie i ja teraz płacę nerwami...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11524
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 17:39   

Trzykrotka napisał/a:
Pani E ma na razie przewagę "młodej mężatki," która w każdym towarzystwie gra pierwsze skrzypce i korzysta z tego na 100%. Trochę zadziera nosa i próbuje budować własne kółko znajomych. Potem i Emma będzie mężatką, żoną najbogatszego i najbardziej wpływowego pana prebend w okolicy. Chce czy nie, będzie musiała być dla Emmy bardzo miła i słodka.

Nie da rady , ona nie wie co to być miłą , przekonanie o własnej doskonałości ma zakodowane w DNA :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28862
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 17:57   

Tamara napisał/a:
przekonanie o własnej doskonałości ma zakodowane w DNA :mrgreen:
ani chybi trochę po mamusi, przekonanej o doskonałości synka :P
_________________

 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 18:13   

Problemem Emmy i pani E. jest to, że w Highbury raczej nie dało się stworzyć odmiennych kręgów towarzyskich i były na siebie skazane. Ale pewnie po slubie z Knightleyem zmądrzeje i będzie na nią partrzeć z ironicznym dystansem miast się bawić w kto tu rządzi... :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.