PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Emma 1996 (Gwyneth Paltrow )
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41843
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2018 20:37   

To jestem wyjątkiem, bo ja wersję z Ramolą lubię - chyba dlatego, ze jako uwspółcześniona mniej mnie drażni. Niestety Emma nie jest moją ulubioną bohaterką, powieść tak samo.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41843
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 01 Maj, 2018 13:51   

Wersja z Gwyneth jest w moim odczuciu teatralna. Nie pasują mi też aktorzy. Pamiętam, że byłam mocno rozczarowana tym filmem po wyjściu z kina.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12773
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 01 Maj, 2018 23:40   

Owszem, jest bombonierkowa, teatralna i slodka, ale taka miała być. Ja mam do niej ogromny sentyment, moze dlatego, że oglądałam ją w bardzo szczęśliwym momencie mojego życia. Tę z Kate też bardzo lubię, a wersji z Romolą po prostu nie pamiętam, mimo, że oglądalam ją dwa razy i - mimo ogromnych zastrzeżeń - podobała mi sie. Nie pamiętam twarzy bohaterów, żadnych scen.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41843
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 02 Maj, 2018 06:24   

Ja mam wrażenie, że w wersji Gwyneth nie oglądam Anglii XIX wieku, tylko Amerykę lat 50 ;) Emma to taka idealna pani domu, brak jej tylko zamaszystych spódnic ;) Nie podobała mi się ta wersja już wtedy, gdy byłą w kinach - w latach 90. Wole wersję z Kate, ale tak naprawdę nie przepadam za powieścią.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3183
Wysłany: Sro 02 Maj, 2018 12:20   

Zadanie domowe, obejrzeć ekranizację z Gwyneth i Kate. Obie oglądałam, na pewno nie raz, ale poza jakimiś niewyraźnymi wspomnieniami i impresjami nic mi w głowie nie zostało. Podobał mi się p. Knightly z wersji z Gwyneth. I tyle pamiętam. Dziś się wybieram do biblioteki, może mają Emmę. :trzyma_kciuki:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41843
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 02 Maj, 2018 15:54   

Napisz o wrażeniach. Ją się do tej z Gwyneth nie mogę przekonać. Pamiętam jak dziś moje rozczarowanie filmem po wyjściu z kina.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3183
Wysłany: Sro 02 Maj, 2018 19:56   

Mam wersję z Kate. Nawet się ucieszyłam, bo to Mark Strong bardziej mi się podobał jako pan Knightley :banan:
Jak dam radę to później obejrzę, zależy o której wrócę do domu :wink:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 02 Maj, 2018 20:03   

Będę czekać na relację :)
ita napisał/a:
Mark Strong bardziej mi się podobał jako pan Knightley
Mnie też - ale Jeremiego tez lubię :)
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12016
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Czw 03 Maj, 2018 20:07   

Trzykrotka napisał/a:
Pan Knightley od Romoli.

no denny , robi miny jakby miał mdłości albo widział coś obrzydliwego , za młody , za mało męski i w ogóle to nie pan Knightley , tylko postać z luźnymi nawiązaniami do literackiego pierwowzoru , jak cała wersja romolowa :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.