PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:16
Nędznicy
Autor Wiadomość
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3231
Wysłany: Sob 19 Sty, 2013 22:03   

Recenzja "Nędzników", nawiązująca troszkę do Agn :mrgreen:
http://www.notatkicooltur...a-musicali.html
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27408
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 01:45   

Zwiastun wyglądał ciekawie, ale nie przepadam za musicalami, więc mam zagwozdkę. Z kolei tylu dobrych aktorów tam występuje, że nie wiem czy się nie skuszę.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39943
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 08:38   

Też zaczynam sie wahać i nie wiem, czy chcę wydawać pieniądze...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1999
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 13:50   

Ja jestem w ogóle zdziwiona, że z akurat z tej powieści zrobiono muscal... Troche to mało poważne.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11697
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 14:04   

RaczejRozwazna napisał/a:
Ja jestem w ogóle zdziwiona, że z akurat z tej powieści zrobiono muscal... Troche to mało poważne.


Chyba jesteś nieco odosobniona w tej kwestii. Musical powstał w 1985, angielska wersja, i grany jest od 27 lat bez przerwy. Nie sądzę, żeby użycie takiej wersji adaptacji jak musical było mało poważne. Poprzez muzykę i śpiew można oddać wszystkie emocje, i jeszcze je podkreślać. Co więc jest w tym mało poważnego?

Nie byłam jeszcze na filmie, ale na 100% się wybiorę, bo kocham musicale.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23480
Skąd: A Black Hole
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 14:10   

RaczejRozwazna napisał/a:
Ja jestem w ogóle zdziwiona, że z akurat z tej powieści zrobiono muscal... Troche to mało poważne.

Byłam na spektaklu i moim zdaniem był świetny.
Film też muszę obejrzeć :)
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Nie 20 Sty, 2013 15:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1999
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 14:13   

Rzeczywiście nie śledziłam historii adaptacji 'Nędzników". A propos musicali - one stwarzają jednak dla mnie pewną sferę sztuczności, umowności (no, chyba, że historia dzieje się w operze lub środowisku muzycznym - jak np. "Upiór w operze). Zamiast wyrazu uczuć robi się kreowanie pewnych afektów - jak w barokowej operze. I dlatego adaptacja tak głebokiej i tragicznej w wymowie powieści - no nie wiem... Myślę, że się wybiorę bo świetna obsada i wtedy zdam sprawę.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39943
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 14:17   

Ja tam operę lubię, więc może i śpiewanie dialogów mi nie będzie przeszkadzać? :mysle:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28839
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 16:42   

Ja ten musical dość lubię - szału nie ma, ale lubię, więc chętnie się wybiorę do kina :mrgreen:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27408
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 18:04   

BeeMeR napisał/a:
Ja ten musical dość lubię - szału nie ma, ale lubię, więc chętnie się wybiorę do kina :mrgreen:

Możesz zgarnąć naszą Mamę :mrgreen:
_________________

 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11697
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 19:00   

RaczejRozwazna napisał/a:
Zamiast wyrazu uczuć robi się kreowanie pewnych afektów - jak w barokowej operze


Ja tego tak nie postrzegam. Lubię muzykę (choć sama niestety nie potrafię ani śpiewać, ani grać), ale uważam, że już kilkoma nutami można wspaniale oddać nawet największe emocje i uczucia. Także dla mnie nie ma problemu z taką tematyką w formie musicalu.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Yvain 
...



Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 4207
Skąd: NE
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 19:18   

Caitriona napisał/a:
że już kilkoma nutami można wspaniale oddać nawet największe emocje i uczucia. Także dla mnie nie ma problemu z taką tematyką w formie musicalu.

Ja również lubię musicale, jeśli tylko ich treść do mnie trafia, jeśli potrafię je odczuć i zrozumieć, jest to ogromna przyjemność :mrgreen:
_________________
... jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna jabłek, pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28839
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 19:33   

Anaru napisał/a:
Możesz zgarnąć naszą Mamę :mrgreen:
Myślałam o tym ;)
_________________

 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1999
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 20:07   

Caitriona napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
Zamiast wyrazu uczuć robi się kreowanie pewnych afektów - jak w barokowej operze


Ja tego tak nie postrzegam. Lubię muzykę (choć sama niestety nie potrafię ani śpiewać, ani grać), ale uważam, że już kilkoma nutami można wspaniale oddać nawet największe emocje i uczucia.


Oczywiście, zgadzam się generalnie co do ekspresywnej roli muzyki. Mnie bardziej chodziło o to, że w prawdziwym życiu w momentach najbardziej dramatycznych raczej się nie myśli o śpiewaniu. :wink: A ja powieść widzę jako takie trochę odwzorowanie rzeczywistości...
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7108
Skąd: Północ
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 20:08   

Obejrzałam duuży fragment filmu i zrezygnowałam. Do szału doprowadzały mnie te nieustanne śpiewy. Russel, choć oko cieszy wyglądem śpiewać nie powinien. Jego głos miły dla ucha, gdy coś mruczy czy też opowiada, denerwuje mnie w śpiewanych dialogach, monologach.. . Próbowałam, ale nie mogłam dokończyć.
Żałuję strasznie, bo tak się nastawiałam na ten film
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7108
Skąd: Północ
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 20:51   

RaczejRozwazna napisał/a:
A na Nędzników pójdę. Aczkolwiek nie wiem, czy nie będę miała tak jak Alicja....


Alicja mogła rezygnować, bo to było tańsza i zdrowasza forma rezygnacji :wink: Gdybym poszła do kina pewnie zacisnęłabym zęby i zgrzytając siedziała do końca :roll:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28839
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 20:53   

Mnie raczej nie powinno odrzucić bo musical, a więc i wszystkie piosenki znam, mam też swoje ulubione - np. pierwszą. Za pierwszym razem jednak wrażenia miałam nieco mieszane - no bo tak po prawdzie nie jest to ani moja ulubiona książka, ani historia, ani muzycznie mnie nie powala :P
_________________

 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11697
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 20 Sty, 2013 22:18   

RaczejRozwazna napisał/a:
Mnie bardziej chodziło o to, że w prawdziwym życiu w momentach najbardziej dramatycznych raczej się nie myśli o śpiewaniu. :wink: A ja powieść widzę jako takie trochę odwzorowanie rzeczywistości...

W prawdziwym życiu nie, choć wojsku zdarzało się maszerować na wroga z pieśnią na ustach lub z marszem w tle.

Dla mnie Nędznicy są powieścią, mimo że odwołują się do prawdziwych wydarzeń. Bohaterowie dla mnie mogą więc równie dobrze wyśpiewać kwestie. Tu akurat to pasuje. A tak jak już wcześniej mówiłam, muzyka tylko to wzmocni.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Vasco 


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 319
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Pią 25 Sty, 2013 23:41   

Jeśli kogoś to przekona, to daję swój znak jakości :) Żona chce iść drugi raz.
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23480
Skąd: A Black Hole
Wysłany: Sob 26 Sty, 2013 00:18   

Byliście w kinie? Ja mam nadzieję pójść w najbliższym tygodniu :)
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
 
 
Vasco 


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 319
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 26 Sty, 2013 01:12   

Tak, dziś. Ale wcześniej obejrzałem 3x na kompie.

Aha, w wielu miejscach czytam, że Russel nie umie śpiewać. Też mi się tak wydawało na początku tylko dziwnym trafem najczęściej słucham Stars w jego wykonaniu...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39943
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 26 Sty, 2013 10:35   

Wybieram się w przzyszłym tygodniu, w ten weekend bratowa nie ma czasu,a juz się z nią umówiłąm wstępnie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28839
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 26 Sty, 2013 17:03   

Ja się wybieram jutro - dam znać czy i jak mi się podobało :mrgreen:
_________________

 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4781
Wysłany: Sob 26 Sty, 2013 19:42   

Byłam dzisiaj. Warto iść, choć trochę mi przeszkadzało, że to taki musical totalny. Russell nie wypadł źle, a Anne Hathaway ma moim zdaniem Oscara w kieszeni. :mrgreen:
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 26 Sty, 2013 21:54   

Anne Hathaway- no nie wiem... Była świetna, ale trochę mało jakby jej było. Chyba że za rolę drugoplanową - ale to też szkoda by była... Podobało mi się, że jej piosenka była taka przepełniona rozpaczą.

Po Russellu wszyscy jeżdżą, ale mi się podobał. Jego "Stars" takie trochę przygaszone, ale ma to sens - wszak Javert nie wie, że jest tym złym. Większość Javertów jakoś o tym zapominała. I sceneria tej piosenki też genialna, prawie zaczęłam klaskać.

Ciekawa zmiana myśli Valjeana w "Who am I" - chyba wszystkie dotychczasowe wersje grały to, że on na sam koniec decyduje, co zrobić. Tutaj praktycznie od początku jest pewien.

Świetna wersja "Do you hear the people sing", gdzie najpierw śpiewają cicho, później coraz głośniej, zamiast od razu walić z buta.

Eponina w sukience lata, a w płaszczyk się na barykadę ubiera, czyli z sensem zrobili.

Ogólnie widać, że twórcy myśleli i czytali książkę :szacuneczek: :oklaski:

Koniec wzruszający. Tylko czemu pokazali ostrzyżoną Fantynę? :mysle:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.