Jakoś nastrój mnie chwycił. Gdyby nie to, że mam ostatnio jakoś ciągoty bardziej w stronę czytania zrobiłabym sobie dzień z ekranizacjami.... i w sumie jako, że cierpię chyba jutro taki sobie zrobię... a list Kapitana zawsze wielbiłam... motylkowy i romantyczny jest w sam raz dla mnie
_________________ ".Nie jestem typem człowieka, któy dużo mówi i mało robi. Ja mało mówię i mało robię"
Jakoś nastrój mnie chwycił. Gdyby nie to, że mam ostatnio jakoś ciągoty bardziej w stronę czytania zrobiłabym sobie dzień z ekranizacjami.... i w sumie jako, że cierpię chyba jutro taki sobie zrobię... a list Kapitana zawsze wielbiłam... motylkowy i romantyczny jest w sam raz dla mnie
Prawda! I szczególnie wygrany przez napięcie, o którym pisała Mokka - napięcie do samego końca. Spodziewamy się, ale nie wiemy, co czuje kapitan, czego się po Annie spodziewa. I potem takie piękne, romantyczne wyznanie
_________________ Im więcej wiedzy, tym lepszy gust.
A dobry gust zabija przyjemność
Trochę to epsuli w tej wersji z Rupertem gdy wiemy, że on ją nadal kocha, ale mimika, zachowanie Kapitana Ruperta rekompensuje po prostu wszystko, absolutnie wszystko.......
Zawsze lubiłam książkowe Perswazje.... mam ochotę sobie odświeżyć nawet.... tylko kiedy...
_________________ ".Nie jestem typem człowieka, któy dużo mówi i mało robi. Ja mało mówię i mało robię"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum