PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Perswazje Persuasion (2007)
Autor Wiadomość
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2012 21:22   

Admete napisał/a:
Cytat:
The reason this original lotion was so caustic was of course its ingredients. It contained bitter almonds sugar,water and mercuric chloride.


W tym tekście podlinkowanym przez Sofi jest skład tego specyfiku.


tak jak podejrzewałam-rtęć, dużo rtęci.
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10475
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 21 Maj, 2012 17:02   

Mag113 napisał/a:
Tamara napisał/a:
... a przecież pani Clay zlikwidowała nim sobie wszystkie piegi ( o ile nie były to wykwity skórne w kile drugorzędowej , a tylko baronet się nie przyjrzał dokładnie :-P )

Hmm, można bliżej o różnicy? Mam piegi bowiem, albo mi się tylko tak wydaje ...... :wink:

W kile drugorzędowej pojawiają się liczne krostkowe wykwity skórne , dające obraz tzw. "gwiaździstego nieba" czyli porozsiewane , zaś związek rtęci będący składnikiem gowlandu był stosowany w leczeniu kiły , aczkolwiek nie wiem czy już wtedy , niemniej mógł całkiem niechcący podziałać w wypadku tejże gwiaździstej wysypki , powstałej z przyczyny bardzo częstej wówczas , a po przypudrowaniu mogącej udawać piegi :-P wszak pani Clay była kobietą z przeszłością - małżeńską , ale diabli wiedzą jakie to małżeństwo było i z kim , skoro się rozwiodła :roll: i co w nim złapała , skoro kiła nie ominęła nawet - dużo później - takiej baronowej Blixen :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3113
Wysłany: Pon 21 Maj, 2012 18:23   

Tamara napisał/a:
pani Clay była kobietą z przeszłością - małżeńską , ale diabli wiedzą jakie to małżeństwo było i z kim , skoro się rozwiodła

Rozwiodła, czy była wdową?
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3455
Wysłany: Pon 21 Maj, 2012 20:06   

Była wdową. Co nie zmienia faktu, że jeżeli mąż bywał w różnych przybytkach, to ucierpieć mógł nie tylko on, ale również żona ;) .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10475
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 22 Maj, 2012 20:35   

A możliwe , ale mnie się zdawało , że odszedłszy od męża wróciła do ojca , co oczywiście mogło mi się ubzdurać , ale w świetle jej zamiłowania do życia towarzyskiego żal wdowieński jakoś mi umknął :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10784
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 13:31   

Eeva napisał/a:
Powtórkowo, ale już dawno nie oglądałam.
Wrażenia jak zwykle pozytywne:-)


Chyba sobie kiedyś odświeżę serial, bo złapałam się przy czytaniu na tym, że jak z niewyględnego filmu pamiętam wszystkie twarze, tak z serialu nikogo prócz Ruperta i Sally. Kojarzę tylko, że Elżbieta była wytworna i zimna, a Mary sprawiała wręcz wrażenie osoby niespełna rozumu, miała tak przesadne reakcje.
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 13:40   

Trzykrotka napisał/a:
Mary sprawiała wręcz wrażenie osoby niespełna rozumu, miała tak przesadne reakcje.

O tak!
Trzykrotka napisał/a:
że Elżbieta była wytworna i zimna

Z końskim usmiechem i przydkim loczkiem :D

a jak patrzę na ojca to jak nic kojarzy mi się Merlin :D
No i on (ojciec, nie Merlin) czasm rzucal takie spojrzenia jak w Modzie na Sukces. Cieżko to wyjaśnić, trzeba zobaczyć.
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10784
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 13:58   

Doczytałam ten wątek i pierwsze wrażenia z serialu - ale po nim wszystkie pojechałyśmy! Jak po łysej kobyle.
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 14:01   

No może, może. Ale ja naprawdę lubię ten serial i będę go bronić :D
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 20:34   

Haha! Ja tej ekranizacji nie lubilam od pierwszej sceny - dalej pamietam Anne biegajaca po korytrzach :mrgreen:
Dobrze, ze jest wiecej niz jedna wersja :wink:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37696
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 20:35   

Ja jej w zasadzie nie obejrzałam zbyt dokładnie. I zapomniałam. Nie mam ochoty wracać.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26999
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 20:41   

Ja obejrzałam, ale nie podobała mi się - i nie mam zamiaru wracać.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37696
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 20:47   

Zdecydowanie wolę tę z Ciaranem i Amandą. Nie o zewnętrzną urodę w Perswazjach chodzi, ale o to coś duchowego. Nie ma tego w serialu, a jest w filmie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10784
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 09 Wrz, 2014 11:06   

Harry_the_Cat napisał/a:
Haha! Ja tej ekranizacji nie lubilam od pierwszej sceny - dalej pamietam Anne biegajaca po korytrzach :mrgreen:


Najgorsze było to zmarnowanie pięknego zakończenia, które napisała Jane Austen. Napięcie tej końcówki, niepewność co do zamiarów Fryderyka, w końcu jego pełen uczucia list - to było tak ślicznie wygrane w filmie. A w serialu zamieniło się w rozmyte nie wiadomo co, plus tę bezsensowną bieganinę za facetem po Bath. Nieestetyczne, niezgodne ani z epoką, ani z charakterem bohaterki. I o dziwo - głównie to fatalne zakończenie mnie zostało w głowie - nic więcej. Ach, jeszcze to, że Anna nawet do ślubu nie umyła włosów :obrzydzenie:
_________________

 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Wto 09 Wrz, 2014 20:23   

Haha! Ta jej fryzura jest okropna, to prawda!
Juz zapomnialam o tym finale (pewnie probowalam to wyprzec z pamieci 😜).
Tak niezgodne to bylo z Anny charakterem!!
I wniosek w skrocie nasuwa sie taki, ze za duzo cwiczen pannie nie przystoi!! :mrgreen:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Wto 23 Wrz, 2014 21:12   

Właściwie to powinni nakręcić remake Perswazji, tylko z ładnymi aktorami, powtarzam ładnymi, zakończeniem godnym BBC. W końcu kto jak kto ale angole z BBC potrafią nakręcić dobry film, prawda.
I skąd właściwie wzięło się przeświadczenie że Anna musi być szpetna? Przecież ona z cierpienia i samotności mizerniała, a potem jak feniks z popiołów się podniosła.
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10784
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 24 Wrz, 2014 10:20   

Jane kilka razy podkreśla, że Anna miała "wielką, choć nieco zwiędłą" urodę, która rozkwitła na nowo wraz z rozwojem uczucia. W filmie, u Amandy Root, ten rozkwit był - tylko ona już wyjściowo nie należy do piękności IMO. Sally konsekwentnie oszpecili jak tylko się dało.
Ja też liczę na porządną, austenowską z ducha i przyjemną dla oka ekranizację :trzyma_kciuki: Z tego materiału mógłby powstać wielkiej urody, refleksyjny film. Mógłby Ang Lee go zrobić w stylu Rozważnej i romantycznej. Tam było tyle oddechu, przestrzeni, miejsca na zamyślenie.
_________________

 
 
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Sro 24 Wrz, 2014 20:05   

Tylko żeby kapitana zagrał jakiś facet, a nie takie byle niemowlę jeża w stylu Wrońskiego z najnowszej Anny Kareniny. Z chmurnym licem i przenikliwymi oczami. Jak... jak... Richard A. Chociaż on już ma swoją życiowa rolę i mógłby się mylić. To był tylko przykład odpowiednio chmurnego lica.
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26192
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2014 15:26   

Blair W. napisał/a:
Tylko żeby kapitana zagrał jakiś facet, a nie takie byle niemowlę jeża w stylu Wrońskiego

Chyba poczułam potrzebę zobaczenia Anny Kareniny :lol:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26999
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2014 15:41   

Oj, ten Wroński był bardzo niewyględny :P
Tu sobie zerknij:
http://static2.iwoman.pl/...4/17/471806.jpg

Kto by dla takiego wypłosza opuścił męża i dziecko :roll:

Tego Wrońskiego to ja rozumiem :serduszkate:
http://img.szafa.pl/small...d8e39b1d3b5.jpg
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10784
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2014 15:42   

Jak już cię tak sparło :lol: to sobie obejrzyj tę z Wrońskim - prawdziwym mężczyzną. Czyli na przykład Seanem Beanem :serduszkate: To chłopię w loczkach, które pomykało w ostatniej ekranizacji to było jakieś kuriozum.
Tfu, tylko nie taki Fryderyk Wenworth! Ja wiem, że ludzkość nam karleje i delikatnieje, ale nie, nie i nie :confused3:
O widzisz, byłyśmy z BeeMer jednomyślne :banan:
_________________

 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3113
Wysłany: Pią 26 Wrz, 2014 16:14   

Greta Garbo i Friedric March - najlepsza Anna i najlepszy Wroński.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10475
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 26 Wrz, 2014 22:27   

BeeMeR napisał/a:
Oj, ten Wroński był bardzo niewyględny :P
Tu sobie zerknij:
http://static2.iwoman.pl/...4/17/471806.jpg

Kto by dla takiego wypłosza opuścił męża i dziecko :roll:

Tego Wrońskiego to ja rozumiem :serduszkate:
http://img.szafa.pl/small...d8e39b1d3b5.jpg

ten pierwszy :paddotylu:
ten drugi w porządku tylko jakieś 15 lat za stary , a Anna za młoda - ona koło trzydziestki była a on ledwo 20 przekroczył :roll:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26192
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 27 Wrz, 2014 00:25   

BeeMeR napisał/a:
Oj, ten Wroński był bardzo niewyględny
Tu sobie zerknij:
http://static2.iwoman.pl/...4/17/471806.jpg

:omg:
Jaki pokrak! :lol:
Nie wiem dlaczego skojarzył mi się z księciem Lulejka, chociaż niepodobny :lol:
http://dystrybucja.tvp.pl...3B3C5BCa_03.jpg

Wersję z Seanem Beanem oglądałam najpewniej, bo pamiętam Annę Kareninę w tym wydaniu, Seana nie ;) .
Mam jeszcze wersję cjhyba z Keirą.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26999
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 27 Wrz, 2014 09:36   

Anaru napisał/a:
Mam jeszcze wersję cjhyba z Keirą.
No to właśnie ona z tym Lulejką... :rotfl:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.