Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:16
Nad Niemnem
Autor Wiadomość
Sofijufka 
nawet utopić sie nie potrafię


Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 2866
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 13:25   

ja to w liceum czytałam wszystko i dobrowolnie, nawet "Przygody młodego hrabiego Potowskiego" niejakiego Marata [tego, co go Karolcia Corday w wannie utrupiła] - musiałamn przecinać kartki....
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 14:09   

BeeMeR napisał/a:
Ale z reguły czytałam nawet te najdziwaczniejsze wypociny, które (np. Szewcy) nie znaczyły dla mnie nic - ot, żeby poznać dany trend w literaturze i mieć na jego temat własne zdanie


O, dokładnie tak. Szewcy.. noo.. :thud: Mnie zabiły "Bajki robotów", ale przeczytałam! Pamiętam, to pierwsza książka, przez którą siedziałam do późna w nocy, bo wcześniej nie mogłam się zabrać.

A że "rośnie nam durne mięso armatnie" to chyba przesada :roll:
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated


Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 1699
Skąd: z Lorien

Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 19:12   

trifle napisał/a:
Mnie zabiły "Bajki robotów", ale przeczytałam! Pamiętam, to pierwsza książka, przez którą siedziałam do późna w nocy, bo wcześniej nie mogłam się zabrać.

Tego, to ja akurat nie mogę zrozumieć - dlaczego te "Bajki robotów" są takie niestrawne dla niektórych? :mysle: Ja to czytałam jeszcze w podstawówce i szalenie mi się podobało - nawet dziwny styl Lema i masa kosmicznych neologizmów... ;)
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
Ostatnio zmieniony przez Deanariell Sro 03 Lut, 2010 19:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 19:17   

Ja teraz już zupełnie nie pamiętam, o co tam chodziło, tylko pamiętam, że dokładnie ta książka mi się bardzo nie podobała :mysle: Jakoś nie chcę sprawdzać, czemu :wink:
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
RaczejRozwazna
Ignavis semper feriae ;)


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1309
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 19:25   

Hm, otwieram wątek "Nad Niemnem" a tu bajki robotów. Sprawdzam... a rzeczywiście wątek Nad Niemnem :wink:
_________________
Praca uszlachetnia. Ale urlop uszczęśliwia.
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated


Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 1699
Skąd: z Lorien

Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 19:33   

RaczejRozwazna napisał/a:
Hm, otwieram wątek "Nad Niemnem" a tu bajki robotów. Sprawdzam... a rzeczywiście wątek Nad Niemnem

To tylko taka mała dygresja była... ;) Ale wszystko zaczęło się od "Nad Niemnem". :D
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5437
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 20:49   

Jak znajdę chwilę, to może odcedzę offtopy :wink:
Nie mamy jakiegoś wątku z marudzeniem pokoleniowym? :wink:
_________________
Fingin is dead...
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12626
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 20:50   

Zostaw, moim zdaniem to wszystko się łączy.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Alicja 


Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 4890
Skąd: Pomorze
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 21:54   

Aragonte napisał/a:
Nie mamy jakiegoś wątku z marudzeniem pokoleniowym?

że niby starzejemy się nieuchronnie? :wink:
_________________
- A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć.

Czarodzicielstwo
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 21:55   

Mamy wspominki ;)
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
musia 

Dołączyła: 07 Lis 2008
Posty: 11
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 09:38   

No cóż, i ja lubię "Nad Niemnem". I ja wychowana w tych klimatach. Dziadek z Grodna. Mama z Werpola, Nurca, Czeremchy. A z drugiej strony ojciec z innych rejonów.

Ale ja jestem z domu gdzie jako dzieci i nastolatki (mniej) ojca w rękę całowaliśmy ( a były to początki 70-tych lat). Przez całe życie zaznaczona była hierarchia w rodzinie. Nawet mój syn obecnie podczas posiłu czeka na swoją kolej. Najpierw dziadkowie, potem rodzice, a na końcu dzieci do półmiska sięgały.
Do dzisiaj w domu są stryje, stryjenki, wujenki ( a nie wszędobylscy wujkowie i ciocie). A z podróży przywozimy Witoldowi "gościniec".

A z innych pozycji romasowo - romantycznych - "Między ustami a brzegiem pucharu" czy "Wrzos".
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 17:48   

trifle napisał/a:

A że "rośnie nam durne mięso armatnie" to chyba przesada :roll:

Oby :roll: Są szlachetne wyjątki :kwiatek: ale generalnie młodzież mamy coraz mniej wiedzącą i coraz mniej zainteresowaną zdobywaniem wiedzy :? przeważa życie po najmniejszej linii oporu bez wysilania mózgu , bo po co .
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 19:22   

Ktoś tak to "mięso" hoduje :mysle: Rodzice super, a dzieci coraz gorsze? Że zapracowani, że nie mają czasu, bo się zaharowują, żeby utrzymać rodzinę? Znam te wszystkie argumenty - ale wtedy to nie ma się co dziwić.
Ja z braćmi swymi właściwie sami się wychowywaliśmy - bo rodzice pracowali, dziadków żadnych nie mamy. I tak chyba nie jest z nami źle :mysle: Ale też nie mieliśmy wszystkich dostępnych bajerów, choćby video czy odtwarzacza dvd - nie było u nas i nie ma.
Chyba teraz sobie zaprzeczam z tym zwalnianiem z lektur - zmieniam zdanie, powinni młodzi czytać :mysle: Zwalnianie nie pomoże wychowaniu. Acz nad kanonem powinna się odbyć porządna debata.
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
Alicja 


Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 4890
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 16:55   

Tamara napisał/a:
generalnie młodzież mamy coraz mniej wiedzącą i coraz mniej zainteresowaną zdobywaniem wiedzy przeważa życie po najmniejszej linii oporu bez wysilania mózgu , bo po co .

tak niestety jest, najlepiej mogą to chyba zaobserwować nauczyciele, ale Trifle też ma rację - dzieci i młodzież ktoś tak wychowuje. Albo nie wychowuje
_________________
- A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć.

Czarodzicielstwo
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12626
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Nie 14 Lut, 2010 16:31   

Ulubione fragmenty Nad Niemnem przeczytałam i teraz łezki ocieram. Ostatnia scena - ta wymiana spojrzeń między Benedyktem a Anzelmem - piękna jest.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Joy 


Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 48
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 12:01   

Zdziwiłam się liczbą pochlebnych opinii o powieści. Trzeba przyznać, że w przeciętnej szkole fanów ,,Nad Niemnem" jest jak na lekarstwo.

Ja także lubię tę książkę. Jest przyjemna i taka...polska, a jeżeli chodzi o te koszmarne opisy przyrody...ja uczyłam się ma nich szybkiego czytania;)

Poza tym darzę ją pewnym sentymentem - imię (Justyna) dostałam właśnie po głównej bohaterce.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5437
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 12:06   

Joy-Justyno, zapraszam do Przywitalni :)
I do forumowej galerii avków, może jakiś sobie znajdziesz? :)

A co do Nad Niemnem - no cóż, na tym forum pozytywne opinie aż tak nie dziwią, moim zdaniem. Jest tu sporo fanek.
_________________
Fingin is dead...
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12626
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 14:02   

Ja nie mam nic przeciwko opisom przyrody. One także budują nastrój tej powieści. I całe szczęście, że mamy inny gust niż uczniowie szkół ;)
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 22:03   

A ja właśnie te opisy przyrody coraz bardziej lubię , kiedy je czytam , widzę te przepiękne nadniemeńskie okolice , czuję zapach ziół i kwiatów , to dla mnie absolutnie niezbędna część powieści .
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Tess 


Dołączyła: 18 Mar 2010
Posty: 63
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 22:11   

Tamaro zgadzam się z Tobą w 100% opisy przyrody sprawiają, że czytając "widzimy" te wszystkie piękne krajobrazy :lol:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 04 Maj, 2010 20:38   

Za każdym razem , kiedy czytam Nad Niemnem , podoba mi się ono coraz bardziej i jest coraz plastyczniejsze :lol:
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12626
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Wto 04 Maj, 2010 21:16   

A ja się na nim regularnie wzruszam ;) No tak - starość nie radość ;)
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010 11:37   

Ja też :ops1: wczoraj w tramwaju się omal nie poryczałam czytając :ops1: A wieczorem sobie obejrzałam dwa odcinki filmu :banan:
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5437
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010 22:13   

Boję się przypominać sobie teraz film, po śmierci Zakrzeńskiego :(
_________________
Fingin is dead...
 
 
lady_kasiek 
Campeones del Mundo!


Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 11036
Skąd: siódme niebo ^^
Wysłany: Sro 05 Maj, 2010 22:14   

Sobie na weekendzie przypomnialam.... nie dociera do mnie to, ze Go nie ma.... chociaz jak pierwszy raz oglądałam ten film(lata temu) to myślałam, ze film jest tak stary, ze niemożliwe, ze któryś z aktorow jeszcze żyje... :ops1:
_________________
iFiesta! porque somos campeones del Mundo!.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group