PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Aragonte
Nie 08 Maj, 2011 18:46
Fantastyka na małym i dużym ekranie
Autor Wiadomość
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 11:02   Fantastyka na małym i dużym ekranie

Szukałam wątku, w którym mogłabym zadać pytanie, ale jakoś do żadnego mi nie pasowało, więc zakładam wątek o filmach wprost albo choćby częściowo zahaczających o fantastykę różnego rodzaju :smile:
Może winne jest "Imperium kontratakuje", które oglądałam wczoraj do poduszki :mrgreen:

Tak mi się przypomniało - ktoś pamięta film "TRON"? Oglądałam go całe wieki temu i pamiętam go jak przez mgłe, pewnie teraz, po Matriksach i tym podobnych, wypadłby blado, ale korci mnie, żeby go sobie przypomnieć :cool:
A jest na DVD: http://www.vivid.pl/php/d...&ticket=filmweb
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Nie 09 Mar, 2008 14:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 11:19   

Chodzili w takich kombinezonach, smugi laserowe latały? :? : Cos w tym guście z młodym Jeffem Bridgesem było na "Ale kino" niedawno....Nie pamiętam tytułu niestety.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 11:19   

Hmm, a na ten film chyba będę kiedyś polować, przynajmniej część widziałam w telewizorni, podobało mi się :smile: Szkoda, że drogi jest, ale może stanieje? :roll:

Nadali temu dziełu tytuł "Klątwa pierścienia", de facto chodzi o pierścień Nibelungów.

Tu krótki opis z vivid.pl:"Producent Volker Engel (odpowiedzialny za efekty specjalne w Godzilli i Dniu Niepodległości) prezentuje historię młodego Siegfrieda (Benno Fürmann, Anatomia). Wychowywany przez kowala Siegfried nie wie, że jest dziedzicem podbitego królestwa. Zyskuje szacunek króla Burgundii Gunthera, gdy pokonuje smoka Fafnira i zdobywa jego złoto. Na skarbie ciąży jednak potężna klątwa, która teraz zagraża miłości Siegfrieda - pięknej wojowniczej królowej Brunhildzie (Kristianna Loken, Teminator 3: Bunt maszyn), snując sieć zdrady, zwątpienia i chciwości, wprowadzając chaos na całym świecie."

http://www.vivid.pl/php/d...atunek&nr=16274
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 11:22   

Kolejna ciekawostka wydłubana w vivid: "Waśnie w świecie baśni" :mrgreen:
Tak przynajmniej mi się wydaje z opisu, hmm. A pod takim tytułem leciał kiedyś ten filmik na Hallmarku.

http://www.vivid.pl/php/d...atunek&nr=16603
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 11:27   

Marija napisał/a:
Chodzili w takich kombinezonach, smugi laserowe latały? :? : Cos w tym guście z młodym Jeffem Bridgesem było na "Ale kino" niedawno....Nie pamiętam tytułu niestety.

To mogło być to... Przegapiłam, szkoda :wink:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 11:34   

Nie martw się, "Ale kino" co jakiś czas puszcza te same filmy. Od tego jest ten kanalik... :wink:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 11:40   

No to będę się przyglądać programom TV :wink:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36981
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 14:50   

Słyszałam, że te Waśnie...to bardzo zabawny film. Chętnie bym obejrzała :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 14:56   

Admete napisał/a:
Słyszałam, że te Waśnie...to bardzo zabawny film. Chętnie bym obejrzała :-)

No ja też :smile: Kiedyś załapałam się na fragmenty ze stepującymi elfkami (?) :mrgreen: ale całości nigdy nie widziałam.
No, ale jest szansa, że będę miała ten film właśnie z vivid :cool:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36981
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 14:58   

To ja sie będę ładnie uśmiechać :-) przesyła jeszcze nie dotarła?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 14:59   

Nie, jeszcze nie. Ale to za wcześnie chyba?
Admete, pochwalę się "Waśniami" na pewno, jak je kupię, i zareklamuję je lepiej.

A kojarzysz ten film o Nibelungach i "TRON"?
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36981
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 15:04   

Jakiś film o Nibelungach był w TV chyba przed wakacjami - nagrałąm,ale do tej pory nie objrzałam. Nawet nie sprawdziałm czy sie nagrało O_o Ale jestem stuknięta ;-) Tron oglądałam ze dwa razy. Kiedyś mi się podobało, choc teraz sądzę, ze pewnie bym się śmiałą z efektów specjalnych. Tam główny bohater był chyba uwięziony w rzeczywistości wirtualnej jako program. I rzeczywiście mieli takie śmieszne kombinezony. Jakze mialąm nie oglądac - sf było kiedyś u mnie obowiązkowe.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 15:23   

Efekty na pewno obecnie wypadłyby mało ciekawie, ale sam pomysł mieli wtedy oryginalny :smile: No nic, najwyżej się pośmieję z efektów, jak to dorwę w TV :wink:

Z młodym Jeffem Bridgesem pamiętam jeszcze inny film, "Gwiezdnego przybysza" Carpentera - ten film oglądałam sporo później, ale wydaje mi się, że kręciły mnie tam elementy zgoła nie należące do s-f :wink: Tak czy siak, seans wspominam przyjemnie :smile:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 22:03   

W Tronie grał Bridges (jak i inny Boxleitner, za którym szalałam w czasach młodości :D )

Co do Pierścienia, powiem wam, ze widziałam swego czasu coś takiego. Wielka koprodukcja angielsko-skandynawska. Całkiem fajna. Mam II część (co mnie irytuje, ponieważ e TV też oglądałam od II częsci :D )
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 23:38   

No właśnie też mi się wydaje, że "Pierścień" był całkiem sensowny i ładnie zrobiony, ciut legenda, ciut fantastyka, przyjemnie mi się to oglądało :smile:

Aine, a czy Bridges był pozytywnym bohaterem w "Tronie"? Bo zdaje się, że jeden z panów B. występował jako szwarccharakter :roll: Ale który?

I o jakiej młodości mówisz, koleżanko? :grin: Chyba o dzieciństwie, no :wink:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sro 20 Wrz, 2006 23:47   

Obaj byli pozytywni. Bridges grał informatyka, a Bruce program, tytułowego Trona.

Niech będzie dzieciństwo. Racja, młodym pacholenciem bendonc kochałam się w Boxleitnerze :D
Ach jako Luke w Jak Zdobywali Dziki Zachód wygładał bosko!!
Z całego filmu pamiętam tylko to, że tak bosko wyglądał i że w więzieniu córka szeryfa przynosiła mu szarlotki. Najpierw się oczywiście nie znosili, a potem - wielkie love story :D
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2006 09:19   

Szarlotki? Ja kojarzę ciasto z jagodami :wink:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2006 12:27   

Ja kojarze szarlotki, bo pamietam, że bardzo podobało mi się słowo "Apple pie". Z tego co wiem, to w tamtych czasach było powszechniejsze. Aczkolwiek się nie upieram.
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2006 13:24   

AineNiRigani napisał/a:
Ja kojarze szarlotki, bo pamietam, że bardzo podobało mi się słowo "Apple pie". Z tego co wiem, to w tamtych czasach było powszechniejsze. Aczkolwiek się nie upieram.

Aine, bo Ty pewnie kojarzysz oryginalny tekst, a ja pokręcone tłumaczenie lektora :lol: I też się nie upieram, to strasznie dawno było, więc mogłam pokręcić...

Admete, czy Babylon V jest gdzieś do obejrzenia?
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 03:09   

Podnoszę ten wątek, bo nie byłam pewna, czy chcę pisać w tym o filmach godnych polecenia :twisted:

Otóż, Szanowne Damy, byłam dzisiaj z kumpelą na - achtung, achtung :twisted: - "Eragonie".
Uprzedzam, że książki nie czytałam, chyba jestem na nią za stara :oops: W końcu autor popełnił ją w wieku lat 15 czy coś koło tego, a dla mnie to przeszłość niemal zapomniana :wink:
Nastawiałyśmy się na bajkę i nic specjalnego, więc pod tym względem rozczarowania nie mogło być, ale i tak chichrałyśmy się strasznie podczas projekcji, bo - wstręciuchy! - komentowałyśmy żywo zwroty akcji :wink:
- O, Luke Skywalker!
- Ech, te hormony... (To po scenie snu decydującej o tym, że bohater wbrew rozsądkowi zdecydował się lecieć na ratunek wyśnionej dziewoi)
- Zamknięta osada Rebeliantów i taki osprzęt mają?... Magią se wszystko produkują? Ze skał?
Film ratuje smoczyca (całkiem ładna, na szczęście nie poszłyśmy na wersję z dubbingiem, więc nie przemawiała głosem Joanny Brodzik :twisted: ), niezły Jeremy Irons i piękne momentami widoczki.
Ogółem zgrzebny początek jest dla mnie dużo bardziej przekonujący (nie fabularnie, tylko wizualnie właśnie) od, ekhem, "wypasionej" części późniejszej, gdzie mamy i polityczną poprawność (czarnoskóry na czele Rebeliantów), i jakiś miszmasz kulturowy, i pióro (eee, orle?) wetknięte we fryzurę głównej bohaterki...

Ale i tak pewnie pójdziemy obejrzeć część drugą, odmóżdżanie bywa baaaaardzo miłym zajęciem :mrgreen:

I z innej beczki: obejrzałam wreszcie "Waśnie w świecie baśni" tudzież "Skrzaty i elfy" i ten filmik z kolei szczerze polecam :grin: Nieco baśniowości właśnie, sporo humoru (te dialogi skrzatów :lol: ), ładnie wpleciony w całość wątek "Romea i Julii" w wersji skrzacio-elfiej, trochę irlandzkich klimatów, muzyki i tańca :mrgreen: Mniam!
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36981
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 11:39   

Na Eragona się nie wybieram, u nas tylko dubbing, a książki nie udało mi się przeczytać - blee...;-) Te filmy o skrzatach i elfach sa podobno swietne, ale nie miałm okazji zobaczyć. Natomist z czystym sercem polecam Wam serial Supernatural :-) Aragonte, jeśli lubiłas Archiwum X, to powinno Ci odpowiadać.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sro 03 Sty, 2007 02:23   

Książkę dostałam pod choinkę, ale na razie grzecznie stoi na półce. Zamiast na Eragona do kina chyba raczej pójdę na zagładę Majów...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36981
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 05 Sty, 2007 23:54   

A ja wszystkim Supernatural reklamuję. dzis obejrzałysmyz przyjaciołką trzy odcinki i dziewczyne coraz bardziej wciagaja losy braci Winchesterów, współczesnych amerykańskich wiedźminów ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21151
Wysłany: Sob 06 Sty, 2007 11:17   

Admete, mam nadzieję, że uda mi się to obejrzeć :smile:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36981
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 06 Sty, 2007 14:30   

Jasne, że Ci sie uda - mam nadzieję, że już niedługo i wtedy pogadamy :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.