PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Artykuły i wywiady
Autor Wiadomość
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 10:40   

Okazuje się, że rola Guy'a sprawiła, że RA stał się świetnie rozpoznawalny w Wielkiej Brytanii. Im się te głupoty podobają. Zyskał nowe rzesze fanów (fanek). Rola w RH całkiem nieźle zrobiła jego karierze.
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
beatrycze 



Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 104
Skąd: z Południa
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 12:41   

Robin Hood w Anglii to legenda ,dlatego jest taki popularny,jak u nas Janosik .Chociaz jak się okazuje obaj nie byli tacy kryształowi ,owszem odbierali bogatym ale i biednym tylko mniej aby ci mogli jakoś przeżyć.Ciekawe co?
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 12:43   

beatrycze napisał/a:
Robin Hood w Anglii to legenda ,dlatego jest taki popularny,jak u nas Janosik .Chociaz jak się okazuje obaj nie byli tacy kryształowi ,owszem odbierali bogatym ale i biednym tylko mniej aby ci mogli jakoś przeżyć.Ciekawe co?

Biednym też odbierali? :shock: Dobrze, że w tej wersji jestem po stronie "czarnych charakterów". Gorzej gdyby Ryś grał Robina.
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 15:21   

Ale to nie tak łatwo...trzeba zważyć na fakt, że Ryś dopiero niedawno zaczął się "rozkręcać". Na razie zagrał dopiero w kilku znaczących brytyjskich produkcjach, przed nim jeszcze długa droga do panteonu sław. Gdyby zagrał w jakimś kultowym serialu wyświetlanym na całym świecie typu Lost to miałby szansę, ale na Spooksach i Robinie raczej się nie wybije do pierwszej ligi międzynarodowej.
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 15:28   

Po głębszym namyśle wydaje mi się, że to jest idealny pomysł. Weźmy na przykład takich "Tudorów"- prawie cała obsada jest brytyjska a jednak serial wyprodukowany jest przez duet USA-Kanada i wyświetlany na całym świecie. Jonathan Rhys-Meyers już się na nim wybił a i innym członkom obsady, takim jak Henry Cavill czy Jeremy Northam nieźle zrobiło zagranie w nim ważnych ról. Niewątpliwie opłacałoby się Rysiowi wskoczyć w bufiaste portki i dołączyć do tego towarzystwa.
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 16:06   

Dlatego powtarzam: Rysiek na Ryszarda III! Najpierw w miniserialu, a potem w filmie!
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 16:25   

A już wiadomo konkretnie co z tym Ryszardem III?
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 16:27   

nieeeee :cry2:
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Caroline 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1619
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 22:35   

spin_girl napisał/a:
a i innym członkom obsady, takim jak Henry Cavill czy Jeremy Northam nieźle zrobiło zagranie w nim ważnych ról
Ja myślę, że w założeniu to J. Northam miał dokładać prestiżu serialowi, nie serial jemu ;) Ale Henry Cavill zgoda. No i co do Rysia - jak najbardziej zgoda!
 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Wto 15 Lip, 2008 18:14   

Caroline napisał/a:
myślę, że w założeniu to J. Northam miał dokładać prestiżu serialowi, nie serial jemu ;)


Oj tak!
Pod koniec drugiego sezonu gdy go zabrakło :(
Ale mamy na forum jego temat :mrgreen:
_________________
 
 
agnesa 



Dołączyła: 29 Cze 2008
Posty: 88
Skąd: Koszalin
Wysłany: Sro 27 Sie, 2008 22:33   

Caroline napisał/a:
Ja myślę, że w założeniu to J. Northam miał dokładać prestiżu serialowi, nie serial jemu


I ja tak myślę. Zagrał już przecież wcześniej w dość znanych filmach: "Emma", "Enigma", "Idealny mąż" czy "Opętanie".
 
 
jonia 
Sir Guy Division



Dołączyła: 23 Mar 2009
Posty: 118
Wysłany: Sro 25 Mar, 2009 09:47   

Dzisiejszy wywiad na GMTV download z ArmitageDreamers

http://www.armydreamers.c...loads&Itemid=60
_________________
WOMAN, Your willfulness will KILL YOU
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 25 Mar, 2009 12:08   

64 MB... ściągnę w domu. Dzięki.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
jonia 
Sir Guy Division



Dołączyła: 23 Mar 2009
Posty: 118
Wysłany: Pią 27 Mar, 2009 17:37   

Moje ulubione zdjęcie z tego wywiadu :mrgreen:
http://img264.imageshack.us/img264/9153/mrau.jpg

:banan_czerwony: :banan_czerwony: :banan_czerwony: :banan_czerwony: :banan_czerwony:
_________________
WOMAN, Your willfulness will KILL YOU
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 12 Paź, 2009 22:54   

DAILY MAIL,
10 października 2009



Ja, bogiem seksu? Wieje grozą!

Kilka telewizyjnych ról przysporzyło gwieździe Spooksów, Richardowi Armitage`owi, armię fanek. Allison Pearson idzie zobaczyć, o co to całe zamieszanie i odkrywa, że on płonie ze wstydu.

Jak wiele kobiet można zabrać na wywiad z Richardem Armitagem? Wcześniej, kiedy składałam hołd aktorowi w mojej kolumnie Daily Mail, tak wiele czytelniczek zgłosiło się na ochotnika, aby pojawić się i „trzymać mikrofon”, że gdybym urządzała spotkanie z Richardem, musiałabym wynająć Royal Albert Hall, aby nas wszystkie zmieścić.
„Według mnie jego głos jest jak czekolada” – wzdycha jedna z korespondentek.
„Mój bohater” – twierdzi kilka setek innych. Jedna z kobiet zwierzyła się, ze ma psa tylko po to, żeby spacerować z nim po parku, gdzie, jak sądzi, mogłaby spotkać uprawiającego jogging Richarda.
A niech mnie! I ja, myśląca, że on jest mój i tylko mój. To tylko złudzenie.

W ostatnie Walentynki Richard Armitage pokonał takie międzynarodowe gwiazdy, jak Johnny Deep i Daniel Craig, i stał się zwycięzcą nagrody „Romantic Novelists Sexies Thing on Two Legs” [Najseksowniejsze stworzenie na dwóch nogach]. Nic dziwnego. Z jego ładnie wyrzeźbionym profilem, męską powagą i aksamitnym północnym barytonem ten człowiek jest bożyszczem.

To w 2004 roku nieznany 34-latek z Leicester pojawił się na naszych ekranach jako wysoki, ponury i porywająco dumny wiktoriański fabrykant John Thornton w ekranizacji „North and South” Elizabeth Gaskell. W ciągu kilku godzin forum BBC padło pod naporem nieprzytomnych wielbicielek. Nie było, od czasu pana Darcy`ego w wykonaniu Colina Firtha, wyłaniającego się ze stawu w mokrej, białej koszuli, takiej reakcji kobiet, poddanych zbiorowemu omdleniu. Popularność Armitage`a rozprzestrzeniła się szybciej niż mogą polecieć oczka w pończochach. Powstała strona internetowa na jego cześć, do której należało grono fanek, które jeden zaniedbany mąż nazwał Armitage Army.
Fanki Richarda pozostają głęboko, a w niektórych przypadkach w zbzikowany sposób, mu wierne. Chociaż dla wielu z nich było trudne to, że zagrał mordercę biednej Maid Marion, zmysłowo sadystycznego Guya z Gisborne w „Robin Hoodzie”.
Mówiąc osobiście, to cios, że agent Mi5 Armitage`a, Lucas North, przeszedł przez cały sezon serialu BBC „Spooks” bez jednego uwodzącego spojrzenia, pomijając tę poprawną miłość.

Czy Richard Armitage opiera się temu, by być bożyszczem?
W istocie ten wspaniały aktor mógłby zagrać raczej Ryszarda III w Stratfordzie. a nie mieć armii odurzonych fanek, wysyłających mu czekoladowe majtki.
W ciepły, letni dzień zostałam wysłana do południowo-wschodniego Londynu na plan nowej serii serialu „Spooks”, aby go tam odnaleźć. Sorry, moje panie, to jest ciężka praca, ale ktoś musiał tam iść sam.

Więc jak, panie bożyszczu miłości, czy mógłby pan opisać swoją własną romantyczną historię?
On śmieje się nerwowo.
- Och, skąpa.
Skąpo? Och, Richard!
- Ok. Oszczędna. – on próbuje znowu.
Oszczędna? To nawet gorzej.
- Oszczędna, ostrożna, uważna – dodaje.

Jego jasnoniebieskie oczy lśnią z rozbawienia.
Do diabła, człowieku. Oszczędna, skąpa, ostrożna romantyczna historia. To ten prawdziwy „Najseksowniejszy mężczyzna na dwóch nogach”?
- Nie, tylko dość staromodny. To wszystko. – odpowiada. – Nie łajdaczyłem się. Nigdy tego nie robiłem. Jestem we wszystkim opóźniony. Mam szybki umysł i szybki metabolizm, i ciężką pracę, ale pod względem życia jestem w tyle.

Nie fizycznie, jednak. Pewnego lata, kiedy miał 14 lat, nagle wyrósł na wysokość 6 stóp i 2 cali, w czasie jednych szkolnych wakacji. To był szok. Nagle był traktowany jak mężczyzna.
- Nigdy nie byłem takim ślicznym dzieckiem, któremu się wybacza, gdy jest niegrzeczne.

Chociaż wyglądał jak dorosły, w środku czuł się małym chłopcem.
- Sądzę, że do pewnego stopnia wciąż nim jestem. Jestem opóźniony o 10 lat, i teraz w końcu dorosłem. – mówi.

Kierownicy castingów wydają się z tym zgadzać. Praca napływa lawinowo. Po finałowej scenie w „Spooksach”, leci do Południowej Afryki, aby kręcić „Strike Back”, 6-częściowy serial o SAS dla Sky, w którym zagra znerwicowanego żołnierza, wracającego z Iraku.
- Czuję się, jakbym dosiadł wierzchowca, który jedzie szybko i nie pozwala mi się zatrzymać na sekundę.

Wspomina ze smutkiem, że przyjaciółka, o której wspominał w poprzednim wywiadzie, wyprowadziła się. To ofiara szybkiego, zawodowego trybu życia, jakie prowadzę – on sugeruje.

Siedzi naprzeciw mnie, w czasie kiedy cała ekipa filmowa krząta się dookoła, ubrany w czarny, obcisły t-shirt i czarne dżinsy. Gra postać Lucasa Northa, który powrócił po 8-letnim pobycie w rosyjskim więzieniu, co sprawiło, że ta robiąca wrażenie twarz wydaje mi się dużo ostrzej zarysowana niż dotąd. Wyglądał zbyt mizernie, moim zdaniem. Połowa kobiet w tym kraju chciałaby wejść na plan produkcji, aby go wyciągnąć na potrawkę z warzyw. Dla tej nowej serii „Spooks”, musiał się znowu odchudzić. Wygląda olśniewająco i nieprzyzwoicie przystojnie, chociaż według siebie jest, jak mówi, ciągle nudnym Richardem, jego koledzy kładli laminowaną podłogę, kiedy on był zajęty pracą przez tak wiele lat.

Wiecie, przypuszczam, że fakt, że późno zaczął, to nie jest klucz do ogromnego uroku Armitage`a. Gdy ujrzałyśmy go jako Johna Thorntona, on był już prawdziwym, dojrzałym mężczyzną, w przeciwieństwie do tych ślicznych chłopców, którzy przewijają się przez ekran obecnie. Richard Armitage przypomina wam tych spokojnych, klasycznych, głównych bohaterów z filmów z lat 40. i 50. – mężczyzn, którzy mają głębię.

Następnie Richard wystosował przeprosiny do Armitage Army za pojawianie się drwin z jego bardziej obsesyjnych fanek. Sądzę, że on jest im wdzięczny za wsparcie i jest w pełni świadomy, że to namiętne fanki zapewniają mu rozgłos. To świadczy o tym, jakim miłym jest facetem, że uważa to zainteresowanie za nieco krępujące. Pyta mnie bezradnie, co ma zrobić, kiedy kobiety przysyłają mu fotkę w bikini z numerem telefonu?

To nie jest łatwe dla tego trochę staromodnego chłopaka z północy odkryć, że może być tak bardzo atrakcyjny. Pozycja oparta na dobrym wyglądzie, jak czuje, jest niezasłużona i Armitage chce zasłużyć na to, co od was otrzymuje.
Pewna próżność jego zawodu irytuje go. Na przykład ma lęk przed chodzeniem po czerwonym dywanie. Mówi, że pojechał metrem na swoją pierwszą filmową premierę i był zdumiony, kiedy na rogu Leicester Suare ubrany w smoking odkrył, że spodziewaliśmy się, że przyjedzie samochodem.
- Nie sądzę, że aktorzy muszą być na piedestale. Nie kupuję tego. – mówi. – Myślę, że to dziwna sprawa. To tak, jakbyś był kimś innym, jak wchodzenie do innego świata.

To dziwne, że to zdanie mówi aktor, którego praca polega na udawaniu. Ale Armitage ma sprzeczne uczucia wobec swego aktorstwa. Wskazuje na krzątaninę wokół nas.
- Niekiedy patrzę na ekipę filmową i czasami zazdroszczę wszystkim. Chciałbym zajmować się reflektorem albo być oświetleniowcem. Część mnie nie może zrozumieć, dlatego jestem wciąż łamagą. Obecnie chcę być lalkarzem.

Nie ma śladu showbiznesu w jego otoczeniu – pochodzi z rodziny górników i robotników fabrycznych. Jego rodzice byli bardzo konserwatywni.
- Moja mama nie podnosiła głosu powyżej cichego szeptu w towarzystwie, ponieważ nie chciała zwracać na siebie uwagi – wspomina.
Jako nastolatek buntował się przeciwko całemu temu konformizmowi.
- Złościłem się na rodziców, że są tacy, jacy są. Spędziłem dużo czasu, kupując jasno-pomarańczowe spodnie, potem żałowałem tego i nigdy ich nie założyłem.

Richard jako bardzo muzykalne dziecko stepował od 4 roku życia, aby skorygować swoje szpotawe nogi. Osiągał znakomite wyniki w grze na wiolonczeli i grał w orkiestrze w Leicester, zanim wygrał lokalny grant do szkoły w Coventry, która specjalizowała się w teatrze muzycznym. Jego szczupła budowa uniemożliwiła mu karierę następnego Gene`a Kelly. Jednak uparcie trzymał się tego.

Zebrał pochwały od choreograf Gilian Lynne, kiedy wziął zastępstwo w kilku rolach w „Kotach”. Kiedy był w chórze 42 ulicy, tak przewyższał innych tancerzy, że musiał stać w tyle i zakładał krótszy kapelusz. Po zagraniu glonu morskiego w teledysku Sarah Brightman mądrze zdecydował, że „podąża niewłaściwą drogą”. W wieku 22 lat wstąpił do szkoły dramatycznej.

W tym momencie on zwykle mówi, że jego ulubionym tańcem jest argentyńskie tango. O mój Boże! Myśl o Richardzie Armitagu tańczącym tango – to już za wiele! Mówię w imieniu całej Armitage Army, prosząco:
- Zatańcz dla mnie, proszę.
- Żartujesz. – mówi kojącym barytonem, podnosząc kilka kartek w proteście.
- Ale byłbyś doskonały w "Strictly Come Dancing" - nalegam.
- Jedno ci mogę obiecać, że nigdy nie zobaczysz Richarda Armitage`a w "Strictly Come Dancing".
- Dlaczego?
- Ponieważ Richard Armitage nigdy nie pojawi się w telewizji.

Więc mamy zagadkę. Te wszystkie tańczące gwiazdy, które nienawidzą reflektorów skierowanych na siebie. Ten sam człowiek, na którego głosowano jako na najbardziej pożądanego mężczyznę w filmach BBC, jest także mężczyzną, który zafundował swoim internetowym fankom cytat z Mary Baker Eddy – założycielki Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki:
„Żyj i pozwól żyć, bez wrzawy dla wyróżnienia i uznania, czekaj na boską miłość. Pisz prawdę na tabliczce własnego serca – oto zdrowie i perfekcja życia”.
Całkiem uduchowionym człowiekiem jest ten nasz pan Armitage w sekrecie. Miałyśmy rację, że to doskonały dżentelmen. Nie tylko przystojny mężczyzna, ale i dobry człowiek.

Obiecał mi, że tym razem w „Spooksach” będzie miłosna historia.
- To jedna z tych spraw, która, jak Lucas wie, nie powinna mu się zdarzyć. To ten rodzaj związku, który wybucha, a potem są tego konsekwencje.
Bosko! I można zapomnieć o rachunkach za ogrzewanie. Jeśli wciągniemy Richarda Armitage`a, tego opornego bożka miłości w narodową sieć energetyczną, będzie nas ogrzewał przez całą zimę.



Tłumaczenie: Gosia
(Mag, dziękuję za konsultacje :D (zwłaszcza w sprawie najseksowniejszego stworzenia na dwóch nogach :mrgreen: )

Źródło:
http://www.dailymail.co.u...emale-fans.html
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Pon 12 Paź, 2009 23:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 12 Paź, 2009 23:07   

To samo, tylko lepiej ;)

Dzięki, Mag! :kwiatki_wyciaga:

P.S. "Strictly Come Dancing" to nasz "Taniec z Gwiazdami".
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 12 Paź, 2009 23:29   

To wrzuć, bo ja nie widziałam.
Nawiasem mówiąc w tym teledysku Sary Brightman, też jest raczej nierozpoznawalny (ale był wtedy bardzo młody):
http://www.youtube.com/watch?v=2GGvTRxeS-A
0:33 i 2:15 - jak odkryły fanki ;)

_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 13 Paź, 2009 17:05   

Ja też muszę wierzyć na słowo...
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11449
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 14 Paź, 2009 00:08   

Gosia napisał/a:
Po zagraniu glonu morskiego w teledysku Sarah Brightman

Chciałam właśnie zapytać, czy my to widziałyśmy :mrgreen: :mrgreen:

Kurczę, chciałabym zobaczyć jak Rysiu tańczy tango :serce2:
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26680
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 14 Paź, 2009 09:43   

A jaki przystojny jest na tych "kocich" zdjęciach :rotfl:
ale zgrabny jest wiarygodnie :mrgreen:
_________________

 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sro 01 Sie, 2012 10:45   

http://io9.com/5929748/th...ien-dwarf-drunk

wywiadzik :)
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Hanula 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 261
Wysłany: Czw 25 Paź, 2012 22:11   

Wywiad z RA Richard Armitage Talks Dwarf Humor, Script Changes During Production, Parallels Between Thorin and Frodo’s Journeys, and More on the Set of THE HOBBIT
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pią 26 Paź, 2012 12:06   

uszka mu się spiczaste zrobiły temu Rysiu.....
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37312
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 26 Paź, 2012 16:15   

Bardzo ciekawy wywiad :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Wto 11 Gru, 2012 01:31   

http://sphotos-h.ak.fbcdn...113114794_n.jpg
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.