PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Horrory i thillery
Autor Wiadomość
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33811
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 09:40   

Nie przepadam za horrorami. Owszem, bywają straszne, ale w większości przypadków sa po prostu obrzydliwe. Mnie straszyło Misery Kinga (jak i film - świetny!), podobnie Lśnienie... Wydarzenia w tych książkach/filmach są realne, takie coś MOŻE się zdarzyć, dlatego mnie to straszy.
Obecnie mam wrażenie, że powstają tylko psychopatyczne Piły, a przy tego typu filmach ja mam odruchy wymiotne, a nie dreszcze grozy. Choć nie, wróć, groza też jest - ktoś to wyprodukował i wywalił na to kupę kasy.
Z horrorów kocham Draculę Coppoli (obejrzałam za młodu i lęk przed wilkołakiem mi został w podświadomości), lubię też Wywiad z wampirem, choć na tym filmie w ogóle się nie boję, ale tu chodzi o coś innego. :wink:
Ach, pamiętam, był film, na który poszłam do kina z siostrą i do dziś pamiętam, jak trzymałyśmy się za ręce ze strachu. To było Blair Witch Project. Wiem, sporo wielbicieli gatunku się z tego filmu śmieje, że głupi. A dla mnie nie. Rozszalała kamera i atmosfera niedopowiedzenia, wrażenie autentyczności... ja się na tym filmie naprawdę bardzo bałam. I dlatego uważam go za b. udany.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
praedzio 
...



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18796
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 09:48   

Mnie przestraszył Ring. I od tamtej pory od horrorów trzymam się z daleka. ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33811
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 09:50   

Mnie straszył, straszył, straszył... aż doszło do rozwiązania. I ryknęłam śmiechem. :lol:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
praedzio 
...



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18796
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 10:04   

No, to teraz naprawdę coś śmiesznego: http://www.ahistoria.pl/i...lskie-rednecki/

"Jobcokrajowcy" rozwalili mnie na amen! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Chyba gdzieś już tu o tym było, ale nie mogłam się powstrzymać. :lol:
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 22285
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 11:53   

Język polski w wykonaniu "jobcokrajowców" nieodmiennie mnie śmieszy :rotfl:
Przerażający ten horror :mrgreen:
_________________
...
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26760
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 12:43   

Ja go z początku nie zrozumiałam, po chwili dopiero :mrgreen:
A ów horror zobaczę na pewno jak się u nas pojawi :banan_Bablu:
_________________

 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 10:15   

O matko :roll: :rotfl: Jak na taką zapyziałą wieś, dziewczynka zadziwiająco dobrze rozumie i mówi po angielsku :roll:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39060
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 11:37   

Riella by pewnie chciała to obejrzeć ;) Horrory są w moim odczuciu filmami głównie dla ludzi młodych. Nie wiem dlaczego, ale tak jest.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
praedzio 
...



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18796
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 12:11   

Ja będę chciała obejrzeć przynajmniej fragmenty, bo traktuję to jako ciekawostkę przyrodniczą. ;)
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26760
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 12:12   

Admete napisał/a:
Horrory są w moim odczuciu filmami głównie dla ludzi młodych. Nie wiem dlaczego, ale tak jest.

Czuję się bardzo młoda duchem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________

 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7598
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 15:38   

Admete napisał/a:
Riella by pewnie chciała to obejrzeć

Z naszego punktu widzenia, to świetna komedia, umarłabym z pewnością prędzej ze śmiechu, niż strachu. :P Reżyser poleciał po bandzie, oj poleciał! :rotfl:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39060
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 15:41   

No właśnie - komedia ;) Mnie horrory albo nudzą albo zniesmaczają. Mało jest horroró straszących nastrojem. Krwi i wnętrznosci nie lubię oglądac.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7598
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 16:08   

Tak sobie przy okazji pomyślałam, że u nas ten gatunek w filmie prawie nie istnieje... :mysle: Bo jakie znacie polskie horrory? Kilka by się znalazło, ale niewiele. Ciekawe dlaczego? ;)

http://pl.wikipedia.org/w...Polskie_horrory
Ja tylko "Wilczycę" ze starych filmów kojarzę...
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39060
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 16:16   

Ja też chyba tylko to...a moglibyśmy coś zrobić. Do straszenia nastrojem nie potrzeba wielkich pieniędzy.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33811
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 20:58   

Za to trzeba pomysłu i umiejętności.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 22285
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 21:17   

Deanariell napisał/a:
Ja tylko "Wilczycę" ze starych filmów kojarzę...

Wyszukaj sobie w necie "Klątwę doliny węży", jeśli będziesz chciała poprawić sobie humor :mrgreen:
_________________
...
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26760
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 01 Mar, 2014 20:12   

Odkopuję prastary wątek :wink:

Dziewięć mil w dół (Nine Miles Down) (2009)

Międzynarodowa ekspedycja badawcza prowadzi na Saharze odwierty głębinowe, pogłębiając stary odwiert gazu ziemnego. Nagle nadchodzi burza piaskowa, urywa sie kontakt z placówką, więc do zbadania sprawy zostaje wysłany specjalista ds. bezpieczeństwa Thomas "Jack" Jackman (Adrian Paul). W opustoszałej stacji znajduje jedynie seksowną blondynkę Jennie (Kate Nauta). Próbując wyjaśnić, co stało się z resztą ekipy, staje w obliczu wydarzeń, dla których nie ma racjonalnego wytłumaczenia.

Tyle opisu. Zapowiadało się jako typowy horrorek, a tu sie okazało, że to całkiem niezły thriller. Jack krążąc po opustoszałych zabudowaniach natrafia na ślady krwi, tajemnicze napisy z ostrzeżeniami i rysunki na ścianach, na zamrożone trupy naukowców, a tu nagle prawie od czapy na seksowna panią naukowiec, która jako jedyna przeżyła i która jak najszybciej chce się wydostać. Jack zaczyna mieć zwidy, przerażające obrazy związane ze śmiercią żony i dzieci, albo z demonem (demonicą?), słyszy przerażające odgłosy na nagraniu z odwiertu (cos jak te rosyjskie nagrania z piekła (tu opis) ;) tu głosy ;) ) i coraz bardziej jest pewien, że piękna pani naukowiec tak naprawde nie jest człowiekiem.

Ciekawy film, bo naprawde nie daje stuprocentowej pewności co do rozwiązania. Była demonem? A może nie była? Jack oszalał? Przytruł się gazem? Co sie tak naprawde stało ze wszystkimi naukowcami i dlaczego tylko ona przeżyła? Czy faktycznie: piekło jest w nas, w naszych własnych umysłach.

Adrian Paul nie jest najlepszym aktorem na świecie, ale tego filmu nie zdołał zepsuć, jest niezły. Film, nie aktor ;) .

Tu na Filmwebie:
http://www.filmweb.pl/fil...%82-2009-343614
_________________

 
 
praedzio 
...



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18796
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 01 Mar, 2014 20:16   

O, zachęciłaś mnie. ;)
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26760
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 02 Mar, 2014 10:29   

W razie czego przypuszczalnie mogę podać namiary na sklepik ;)

Raz, dwa, trzy, umierasz ty (Truth or Dare) (2012)

Angielski film czyli jest z deczka niekonwencjonalnie, co nieco krwawo i ma zakończenie, które mnie kompletnie zaskoczyło.
Wg Filmwebu horror, ale de facto thriller.

Kilkoro studentów gra w grę "Prawda czy wyzwanie", podczas której jeden z nich, najmniej rozrywkowy Felix (Tom Kane) zostaje na oczach wszystkich upokorzony. Kilka miesięcy później jego starszy brat, Justin (David Oakes), organizuje prywatną imprezkę w domku w lesie nieopodal wielkiej rodzinnej rezydencji. Przyjaciele nie przypuszczają, że to nie dla wszystkich będzie rozrywka na równym poziomie i nie każdy wyjdzie z niej żywy. Jest, jak pisałam, co nieco krwawo, bo Justin sie nie patyczkuje, ale jak się okazuje, ma swoje powody. Pomysły też ma, niektóre ściągnięte z żołnierskich przesłuchań wojennych.

Ciekawy film jak ktoś lubi takie klimaty, na pewno nie przynudza. Pięknie pokazuje jak różnie ludzie się zachowują w absolutnie ekstremalnej sytuacji i, tak jak pisałam, kilka momentów mnie naprawde zaskoczyło, w tym rozwiązanie. Świetny David Oakes w roli psychola-mściciela, aż sobie sprawdziłam w czym facet grał i widzę, że paru serialach , które wypadałoby wreszcie zobaczyć. ;)

Tu na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/fil...+ty-2012-627109

i plakaty oddające treść (akurat najbardziej beznadziejny jest na Filmwebie) ;)
http://www.filmweb.pl/fil...-627109/posters
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26760
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 04 Gru, 2014 01:32   

Oko kota (Cat's Eye) (1985)

Wedle Filmwebu "Trzy historie, których niemym świadkiem jest kot."

Trochę rozbudowując:

Trzy historie nakręcone wg opowiadań Kinga, w których kot jest może i niemym, ale wcale nie świadkiem, a uczestnikiem wydarzeń i jego rola jest chwilami decydująca.

Nr 1 - pewien facet chcąc rzucić palenie trafia do firmy Ouitters stosującej może i skuteczne, ale zdecydowanie kontrowersyjne metody. Skojarzyło mi się z filmem Hitchcocka, w którym grał Steve McQueen zakładający się o własny palec, że ileś tam razy pod rząd zapali zapalniczkę...
Młody James Woods i atmosfera lat 80-tych przesiąknięta dymem z wszechobecnych papierochów (już prawie zapomniałam jak dawniej wszyscy dookoła palili :roll: ).

Nr 2 - Pewien trenerze tenisa (Robert Hays), który ma romans z żoną gangstera-hazardzisty, zostaje zmuszony do przyjęcia zakładu, że obejdzie wysoki wieżowiec po gzymsie.
Oczywiście czyhają tam i latające szczury żądne krwi, tzn gołębie o zapędach dzięcioła, a i kot ma spory udział w historii. ;)

Nr 3 - Pewna dziewczynka (mała Drew Barrymore) jest przekonana, że w ścianie jej pokoju żyje potwór zabierający dzieciom oddech, ale rodzice jej nie wierzą. Jedynym sprzymierzeńcem staje się pewien kot.

Film z 1985 roku, więc i gra aktorska i sposób filmowania i efekty specjalne ciutkę uległy zmianie od tego czasu ;) , ale film jest uroczy (dla wielbicieli gatunku oczywiście ;) ). Horror to nie jest, albo w każdym razie nie bardzo straszny, ale ciekawy ;) . I rewelacyjna jest rola kota. :oklaski:

Tu na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/film/Oko+kota-1985-4475
_________________

 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1991
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 04 Gru, 2014 21:42   

Oglądałam to kiedyś na posiadówce filmowej. A ponieważ przegapiłam czołówkę zapytałam sąsiada co oglądam i przez pół filmu zastanawiałam się co może znaczyć - w kontekście tego, co oglądam - tytuł " O kokotach"... :roll:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 04 Gru, 2014 22:01   

Cytat:
przez pół filmu zastanawiałam się co może znaczyć - w kontekście tego, co oglądam - tytuł " O kokotach"... :roll:
:rotfl:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26760
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 04 Gru, 2014 22:45   

RaczejRozwazna napisał/a:
Oglądałam to kiedyś na posiadówce filmowej. A ponieważ przegapiłam czołówkę zapytałam sąsiada co oglądam i przez pół filmu zastanawiałam się co może znaczyć - w kontekście tego, co oglądam - tytuł " O kokotach"... :roll:

Gorzej jak człowiek przez przynajmniej pół filmu na te kokoty czeka. :rotfl:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26760
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2015 01:37   

Wiem, że tu nie za dużo osób ogląda takie filmy, ale cóż... ;)


Głosy ciemności (In a Dark Place) (2006)
(niby horror)

Nauczycielka Anna (Leelee Sobieski) przyjmuje pracę opiekunki Milesa i Flory, dwojga osieroconych dzieci z bogatej rodziny. Jedzie do wielkiego tajemniczego domu, w którym oprócz dzieci mieszka jeszcze opiekująca się domem i dziećmi (zarządzająca całością?) Panna Grose (Tara Fitzgerald). Dzieci są nieco dziwne, dom wielki, ciemny i zaniedbany, obrazy w kościele przerażające, a na dodatek pokazują się duchy wisielca i topielicy, byłego pracownika i dawnej opiekunki. Anna za wszelką cenę chce chronić dzieci, ale odzywają się demony przeszłości.

Film zapowiadał się ciekawie, atmosfera była odpowiednio mroczna, przeszłość Anny odpowiednio tajemnicza, dzieci równie tajemnicze i dziwne co gmaszysko, ale całość kompletnie siadła. Miałam wrażenie, że film trwa ze 3 godziny. Jakaś taka przyciężkawa w tym filmie Leelee Sobieski głównie wytrzeszczała oczy, śniła lub łaziła po ciemnych korytarzach, albo pokazywała niemały dekolt lub tyłek. Coś więcej niż dekolt pokazała również Tara Fitzgerald w scenie nieco od czapy. Liczyłam na jakieś dobre rozwiązanie, ale się zawiodłam, nuda. Nawet duchy były nudne i właściwie do końca nie wiem jakie miały przesłanie. Chyba, że przesłaniem było to, że ludzie czasem fiksują z różnych powodów, czasem wskutek przeżyć z dzieciństwa. :confused3:

na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/fil...Bci-2006-317903

***

Sinister (2012)
(horror)

Autor powieści kryminalnych opisujący autentyczne zbrodnie wprowadza się z rodziną do domu jednej z kilku zamordowanych rodzin, w których znikało dziecko i rozpoczyna swoje pisarskie śledztwo . Znajduje na strychu projektor ze starymi taśmami dotyczącymi zbrodni, którymi się zajmuje, a im bardziej się zagłębia w temat, tym bardziej dziwne rzeczy dzieją się w domu - jakieś odgłosy na strychu, dziwne rysunki, dziwna postać, dzieci się dziwnie zachowują...

Film ma świetny klimat. Właściwie to film głównie jednego aktora - Ethana Hawke. Najlepiej się go ogląda w nocy na słuchawkach, żeby wszystko było dobrze słychać ;) . Atmosfera jest taka, że ja oglądając właśnie nocą przerwałam w pewnym momencie, żeby się nie denerwować za bardzo przed snem, a niezmiernie rzadko aż tak udziela mi się atmosfera filmu. ;) Naprawdę dobry horror, w którym krew się nie leje, bebechy nie latają po ekranie, za to atmosfera jest gęsta. Jeżeli ktoś lubi takie horrory to polecam.

na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/film/Sinister-2012-631143
Fotki
http://www.filmweb.pl/fil...2-631143/photos

***

Jako w piekle, tak i na Ziemi (As Above, So Below) (2014)
(horror)

Grupka młodych ludzi postanawia zbadać katakumby pod Paryżem, każde z innych przyczyn - niektórzy poszukują kamienia filozoficznego, niektórzy skarbu, niektórzy przygody. Swoją podróż i siebie nawzajem filmują kamerkami trzymanymi w ręce bądź jakoś umocowanymi, w każdym razie to typ filmu, w którym rolę odgrywa filmowanie "z ręki". Wchodząc coraz głębiej pod ziemię, depcząc po stosach kości w tym mieście umarłych, przedzierając się w ciemności przez kolejne klaustrofobiczne tunele, studnie, zalane przejścia, kilometry korytarzy, widząc kolejne miraże i zjawy przeżywają swoiste katharsis, podróż duchową. Bardzo mocne nawiązanie do Boskiej Komedii Dantego, szybkie tempo akcji, kolejne zagadki i tajemnice z przeszłości, gęstniejąca atmosfera i ciekawe rozwiązanie. Dobrze się oglądało, lubię takie klimatyczne horrory :)

na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/fil...emi-2014-608456
kilka fotek
http://www.filmweb.pl/fil...4-608456/photos
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2015 07:58   

Ja się za żaden z nich nie zabiorę, ale cóż - nie moja bajka :P
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.