Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 6709 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 23 Lis, 2007 15:20
Ano wszystko moja wina - i trochę Sapkowskiego
Snowdrop, najwyraźniej jesteś wielce delikatną damą i nie powinnaś była tego czytać
rzeczonego hasła nie ośmielę się wyjaśniać na salonach, ale mogę doradzić sprawdzenie słówka "chędożyć" w słowniku języka polskiego
Oczywiście nie chodzi o sprzątanie
praedzio napisał/a:
No, zadowolony to on nie był...
Ano nie Ale poleciał spełnić zadanie, wściekły jak pamiętam
_________________ Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
Mąż mnie przed chwilką uświadomił .... no takie rzeczy na salonach ....
Gdyby tylko tam było mniej trupów to bym przeczytała. A narazie mąż kompletuje sagę o Wiedźminie.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 26 Lis, 2007 19:37
Snowdrop, lepiej, bys wiedziala na przyszlosc, niz bys zyla w nieswiadomosci. A slowko jest, ekhm, noo... fajne, no
Niestety, oddalam juz Chrzest ognia, a szkoda, bo Regisa wyklad o wampirach jest ze wszech miar godny uwagi (jest po prostu genialny). Byl tez swietny cytat o nazwiskach, ale nie przytocze, bo nie pamietam dlugich nazwisk Cahira i Regisa, ani tego, ktore sobie Geralt kiedys obmyslil.
Nawiasem mowiac, po raz nie wiem ktory lista ukochanych bohaterow ulozyla mi sie w w trojeczke na dwoch miejscach, tj.
1. Geralt
2. Regis i Cahir
Jak ja ich uwwwwielbiam...
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 03 Gru, 2007 18:53
Niezła.Chociaż mam wrażenie, że podobałaby się jeszcze bardziej, gdyby znano książkowy pierwowzór. Ale! Na amazon.co.uk widziałam zapowiedzi tłumaczenia pierwszego tomu *zaciera łapki* Będę na to polowała, bo zawsze mnie interesowało, co Anglicy zrobią z Sapkiem...
My z Tarinem doszliśmy do wniosku, że gra ma jedną wadę (no, ja znalazłam dwie, ale ta druga nie odnosi się bezpośrednio do gry samej w sobie). Owa wada - masz jedną grę i, dajmy na to, trzech użytkowników w chałupie. Nie masz możliwości stworzenia profilów poszczególnych użytkowników, np. 1. gra z moimi ustawieniami i do momentu, w którym JA skończyłam 2. gra do momentu i z ustawieniami mojego brata 3. to samo ale np. dla współlokatora. Owszem, możesz zapisać, w którym momencie ty skończyłaś i zacząć grę od początku, ale to się nadpisuje i tylko po datach (czasem godzinowych) można rozpoznać, który moment należy do ciebie. Czy to jest w miarę jasne? Wiadomo o co chodzi? Bo bełkoczę, wiem...
Ja natomiast wadę widzę w tym, co zostało wydrukowane, tzn. opowiadanie, zasady gry, wskazówki, instrukcja etc. Tam jest po prostu błędów od groma i ciut-ciut. Ze spacją się pokłócili, literówki nawet w spisie treści... esz...
Ale za to gra jest naprawdę znakomita!
A ja już jestem na piątym tomie sagi. *wzdycha*
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 05 Gru, 2007 10:10
Masz to wypasione wydanie, całość w 6 tomach, w pudełku z autografem Sapka? *zazdrości*
Liczę na spis wrażeń.
Mam nadzieję, że zrobili porządnie to wydanie, że nie tylko z zewnątrz tak się cudnie prezentuje. Bo jak widzę błędy, jak widzę, że redaktor pokpił sprawę, to mam ochotę szaleć i gryźć. No, ale będę optymistyczna.
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 10 Gru, 2007 19:02
I umarł temat o Sapku, szkoda...
No nic, ja tylko się pochwalę, jaka ja tępa jestem i jak mi trzeba cegłówką w łeb czasem przyłożyć, bym coś zauważyła.
Sapkowski jest wielbicielem trylogii Sienkiewicza, prawda? DING! Thin klapki z oczu wzięli i spadli... I nagle się okazało, że w historii o wiedźminie Geralcie trochę tych odniesień do trylogii było. Nie wierzycie? No to sami popatrzcie:
I
Sapkowski: W opowiadaniach do zamku królowej Calanthe przybywa niejaki Duny zwany Jeżem i prawi, że mąż Calanthe obiecał mu swoją córkę za żonę, wobec tego on tu przybywa i niniejszym rości sobie do Pavetty prawa.
Sienkiewicz: W Potopie Andrzej Kmicic przybywa do Oleńki i prawi, że jej ojciec obiecał mu ją za żonę, wobec tego on przybywa i niniejszym zapytuje, kiedy ślub.
II
Sapkowki: W Wieży jaskółki pojawiają się błędni rycerze, którzy dopóki nie spełnią określonych ślubów nie wyjawiają swoich nazwisk.
Sienkiewicz: W Ogniem i mieczem Longinus Podbipięta dotąd nie będzie się żenić, póki ślubu nie spełni (trzy głowy jednym cięciem ma ściąć).
III
Sapkowski: Wieża jaskółki, Geralt postanawia rozwiązać drużynę, bo tam, gdzie się wybiera dużo niebezpieczeństw, a on nie zamierza za nikogo brać odpowiedzialności i że to za duże ryzyko.
Jaskier w Pół Wieku Poezji napisał/a:
Gadał i rezonował tak nudnie i tak bez przekonania, że nikomu nie chciało się z nim dyskutować. Nawet elokwentny zwykle wampir zbył go wzruszeniem ramion, Milva splunięciem, Cahir suchym przypomnieniem, że odpowiada sam za siebie, zaś co do ryzyka, to nie po to nosi miecz, by mu pas obciągał.
Sienkiewicz: Ogniem i mieczem, Skrzetuski do kniahini występuje o rękę Heleny.
Cytat:
- Wybierajcie - powtórzył pan Skrzetuski: - aut pacem, aut bellum!
- Szczęście to - rzekła już łagodniej Kurcewiczowa - że Bohun z sokoły pojechał nie chcąc na waszmości patrzyć, bo on już wczora podejrzewał. Inaczej nie byłoby tu bez krwi rozlania.
- Mościa pani, i ja szablę nie po to noszę, by mi pas obciągała
Czy ktoś coś jeszcze wynalazł?
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
Piękne!! Ja co prawda zbyt dawno czytałam, żeby nawiązać, ale przypomniała mi sie wersja tolkienowskiego kuszenia Froda przez Boromira a'la Sienkiewicz i a'la Sapkowski
_________________ Życie jest tym, co ci się zdarza, kiedy pilnie robisz inne plany
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 11 Gru, 2007 10:15
Oj, pamiętam to! (Konkretnie to bylo "Kuszenie Boromira", prosze mi tu bez slashow ) "Boromir uśmiechnął się paskudnie"
Nawiasem mowiac przez cala historie wiedzminska dwa teksty przewijaja sie non stop. Pierwszy: "Geralt nie skomentowal." i drugi: "Wiedzmin usmiechnal sie paskudnie." Co sie pojawialy (szczegolnie ten drugi) to ja sie szczerzylam jak glupi do sera. O, tak >>>
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11134 Skąd: Hobbiton
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007 03:53
a my ostatnio na fonetyce zastanawialismy sie jak przetlumaczyc slowo Wiedzmin na hiszpanski. Nawet Angel sie poddal (a reszta grupy poprosila o zmiane tematu )
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007 12:40
I co? Niczego nie wymyśliliście?
Ja skończyłam sagę, zachlipując się po same uszy. Cahir nie żyje. Regis nie żyje. Dobrze, że Geralt przeżył, chociaż mam wrażenie, że ratowanie Geralta i Yennefer to było niemal deus ex machina. Ale wybaczam. Nie wybaczyłabym śmierci wiedźmina.
Ale Cahir! I Regis!!!
I Milva też!
Angouleme było za mało, bym zdążyła się do niej przywiązać i jej żałować. Tym bardziej, że to była po prostu bandytka. Chociaż od początku do końca była sobą (jej ostatnie słowa! )
Panie Sapkowski, jak pan mógł wyrżnąć w pień całą drużynę?
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Obejrzałam sobie fragmenciki gry u siostrzeńców... Fajna grafika
Aż mi przemknęło przez myśl, czy Sapka (opowiadań, w końcu na drugim tomie sagi zawisłam) sobie nie przypomnieć (kto ma mój "Świat króla Artura", wrrrr? ). Ale z drugiej strony mam tyle książek do przeczytania, m.in. "Tiganę" Kaya, że nie wiem, czy wrócę...
_________________ Fingin is dead...
Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 31 Gru, 2007 19:47
Wroc, wroc! Warto! Naprawde!
No chyba ze nie lubisz swiatow alternatywnych, ktore z Tolkienem niewiele maja wspolnego (tj. bez dokladnego podzialu na dobrych i zlych). Wtedy nie ma zmiluj, nic nie poradzisz. Chociaz powiem szczerze - szkoda. Sapek jest naprawde godny uwagi.
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
Na razie wgryzam się z przyjemnością w "Tiganę" I już wiem, że będę ścigać na Allegro "Fionavarski gobelin", przepuściłam ostatnio go znowu, następnym razem nie daruję
Z Sapkowskim to u mnie skomplikowana sprawa - pewne cechy jego stylu uwielbiam, pewne mnie irytują A co do światów, to chyba wolę takie, które nie są budowane przy użyciu postmodernistycznych tricków
Ale nie wykluczam, że dam jeszcze szansę panu S.
_________________ Fingin is dead...
Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 800 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 20:14
Agn napisał/a:
Masz to wypasione wydanie, całość w 6 tomach, w pudełku z autografem Sapka? *zazdrości*
Liczę na spis wrażeń.
Właśnie to- jest piękne, dobrze się czyta i nie zauważyłam błędów
Agn napisał/a:
Ja skończyłam sagę, zachlipując się po same uszy. Cahir nie żyje. Regis nie żyje. Dobrze, że Geralt przeżył, chociaż mam wrażenie, że ratowanie Geralta i Yennefer to było niemal deus ex machina. Ale wybaczam. Nie wybaczyłabym śmierci wiedźmina.
Ale Cahir! I Regis!!!
I Milva też!
Angouleme było za mało, bym zdążyła się do niej przywiązać i jej żałować. Tym bardziej, że to była po prostu bandytka. Chociaż od początku do końca była sobą (jej ostatnie słowa! )
Panie Sapkowski, jak pan mógł wyrżnąć w pień całą drużynę?
No właśnie , ojciec dobrze mówi jak on mógł zrobić takie coś, takiej drużynie?????
Przeczytałam całość od opowiadań do tomu V w ciągu tygodnia- jedyne plusy przymusowego leżenia- jestem pod wrażeniem całości- fabuły, stylu i doboru bohaterów. Uroda książek zwiększała tylko przyjemność odbioru.
Sienkiewicz: W Potopie Andrzej Kmicic przybywa do Oleńki i prawi, że jej ojciec obiecał mu ją za żonę, wobec tego on przybywa i niniejszym zapytuje, kiedy ślub.
W kwestii formalnej, Oleńkę panu Andrzejowi w testamencie przeznaczył nie jej ojciec, a dziaduś, pułkownik Herakliusz Billewicz.
_________________ "Anglicy mają wspaniałe konie, a Szkoci wspaniałych mężczyzn."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum