Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
Sapkowski
Autor Wiadomość
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6709
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 23 Lis, 2007 15:20   

Ano wszystko moja wina - i trochę Sapkowskiego ;)

Snowdrop, najwyraźniej jesteś wielce delikatną damą i nie powinnaś była tego czytać :mrgreen: :wink:

rzeczonego hasła nie ośmielę się wyjaśniać na salonach, ale mogę doradzić sprawdzenie słówka "chędożyć" w słowniku języka polskiego
Oczywiście nie chodzi o sprzątanie :-P

praedzio napisał/a:
No, zadowolony to on nie był... :rotfl:

Ano nie :lol: Ale poleciał spełnić zadanie, wściekły jak pamiętam :rotfl:
_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy

Wysłany: Pią 23 Lis, 2007 15:51   

To to jeszcze w ramach życzenia dżinowego było? jeżu, trzeba powtórkę zrobić :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
snowdrop 


Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 924
Wysłany: Pią 23 Lis, 2007 19:38   

Mąż mnie przed chwilką uświadomił .... no takie rzeczy na salonach .... :lol:
Gdyby tylko tam było mniej trupów to bym przeczytała. A narazie mąż kompletuje sagę o Wiedźminie.
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 26 Lis, 2007 19:37   

Snowdrop, lepiej, bys wiedziala na przyszlosc, niz bys zyla w nieswiadomosci. A slowko jest, ekhm, noo... fajne, no ;)

Niestety, oddalam juz Chrzest ognia, a szkoda, bo Regisa wyklad o wampirach jest ze wszech miar godny uwagi (jest po prostu genialny). Byl tez swietny cytat o nazwiskach, ale nie przytocze, bo nie pamietam dlugich nazwisk Cahira i Regisa, ani tego, ktore sobie Geralt kiedys obmyslil. ;)
Nawiasem mowiac, po raz nie wiem ktory lista ukochanych bohaterow ulozyla mi sie w w trojeczke na dwoch miejscach, tj.
1. Geralt
2. Regis i Cahir
Jak ja ich uwwwwielbiam... :serce:
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13226
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Nie 02 Gru, 2007 19:19   

Kolejna bardzo dobra recenzja gry Wiedźmin ;-)

http://www.rpgwatch.com/s...=71&ref=0&id=66
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 03 Gru, 2007 18:53   

Niezła.Chociaż mam wrażenie, że podobałaby się jeszcze bardziej, gdyby znano książkowy pierwowzór. Ale! Na amazon.co.uk widziałam zapowiedzi tłumaczenia pierwszego tomu *zaciera łapki* Będę na to polowała, bo zawsze mnie interesowało, co Anglicy zrobią z Sapkiem... :mrgreen:

My z Tarinem doszliśmy do wniosku, że gra ma jedną wadę (no, ja znalazłam dwie, ale ta druga nie odnosi się bezpośrednio do gry samej w sobie). Owa wada - masz jedną grę i, dajmy na to, trzech użytkowników w chałupie. Nie masz możliwości stworzenia profilów poszczególnych użytkowników, np. 1. gra z moimi ustawieniami i do momentu, w którym JA skończyłam 2. gra do momentu i z ustawieniami mojego brata 3. to samo ale np. dla współlokatora. Owszem, możesz zapisać, w którym momencie ty skończyłaś i zacząć grę od początku, ale to się nadpisuje i tylko po datach (czasem godzinowych) można rozpoznać, który moment należy do ciebie. Czy to jest w miarę jasne? Wiadomo o co chodzi? Bo bełkoczę, wiem...
Ja natomiast wadę widzę w tym, co zostało wydrukowane, tzn. opowiadanie, zasady gry, wskazówki, instrukcja etc. Tam jest po prostu błędów od groma i ciut-ciut. Ze spacją się pokłócili, literówki nawet w spisie treści... esz...
Ale za to gra jest naprawdę znakomita! :mrgreen:
A ja już jestem na piątym tomie sagi. *wzdycha*
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
Mag 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 800
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Wto 04 Gru, 2007 19:31   

Po dwóch tygodniach czekania dostałam moje książki- wydanie piękne, czarne oprawy, bielutki papier i ten zapach.... :thud:
Cudne są, po perostu cudne. :banan_Bablu:
_________________
Jesteście lekiem na całe zło!
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 05 Gru, 2007 10:10   

Masz to wypasione wydanie, całość w 6 tomach, w pudełku z autografem Sapka? *zazdrości*
Liczę na spis wrażeń.

Mam nadzieję, że zrobili porządnie to wydanie, że nie tylko z zewnątrz tak się cudnie prezentuje. Bo jak widzę błędy, jak widzę, że redaktor pokpił sprawę, to mam ochotę szaleć i gryźć. No, ale będę optymistyczna. :mrgreen:
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 10 Gru, 2007 19:02   

I umarł temat o Sapku, szkoda...

No nic, ja tylko się pochwalę, jaka ja tępa jestem i jak mi trzeba cegłówką w łeb czasem przyłożyć, bym coś zauważyła.
Sapkowski jest wielbicielem trylogii Sienkiewicza, prawda? DING! Thin klapki z oczu wzięli i spadli... I nagle się okazało, że w historii o wiedźminie Geralcie trochę tych odniesień do trylogii było. Nie wierzycie? No to sami popatrzcie:

I
Sapkowski: W opowiadaniach do zamku królowej Calanthe przybywa niejaki Duny zwany Jeżem i prawi, że mąż Calanthe obiecał mu swoją córkę za żonę, wobec tego on tu przybywa i niniejszym rości sobie do Pavetty prawa.
Sienkiewicz: W Potopie Andrzej Kmicic przybywa do Oleńki i prawi, że jej ojciec obiecał mu ją za żonę, wobec tego on przybywa i niniejszym zapytuje, kiedy ślub.

II
Sapkowki: W Wieży jaskółki pojawiają się błędni rycerze, którzy dopóki nie spełnią określonych ślubów nie wyjawiają swoich nazwisk.
Sienkiewicz: W Ogniem i mieczem Longinus Podbipięta dotąd nie będzie się żenić, póki ślubu nie spełni (trzy głowy jednym cięciem ma ściąć).

III
Sapkowski: Wieża jaskółki, Geralt postanawia rozwiązać drużynę, bo tam, gdzie się wybiera dużo niebezpieczeństw, a on nie zamierza za nikogo brać odpowiedzialności i że to za duże ryzyko.
Jaskier w Pół Wieku Poezji napisał/a:
Gadał i rezonował tak nudnie i tak bez przekonania, że nikomu nie chciało się z nim dyskutować. Nawet elokwentny zwykle wampir zbył go wzruszeniem ramion, Milva splunięciem, Cahir suchym przypomnieniem, że odpowiada sam za siebie, zaś co do ryzyka, to nie po to nosi miecz, by mu pas obciągał.

Sienkiewicz: Ogniem i mieczem, Skrzetuski do kniahini występuje o rękę Heleny.
Cytat:
- Wybierajcie - powtórzył pan Skrzetuski: - aut pacem, aut bellum!
- Szczęście to - rzekła już łagodniej Kurcewiczowa - że Bohun z sokoły pojechał nie chcąc na waszmości patrzyć, bo on już wczora podejrzewał. Inaczej nie byłoby tu bez krwi rozlania.
- Mościa pani, i ja szablę nie po to noszę, by mi pas obciągała


Czy ktoś coś jeszcze wynalazł?
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
Trzykrotka


Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 3460
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 10 Gru, 2007 22:32   

Piękne!! :oklaski: Ja co prawda zbyt dawno czytałam, żeby nawiązać, ale przypomniała mi sie wersja tolkienowskiego kuszenia Froda przez Boromira a'la Sienkiewicz i a'la Sapkowski
_________________
Życie jest tym, co ci się zdarza, kiedy pilnie robisz inne plany
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 11 Gru, 2007 10:15   

Oj, pamiętam to! (Konkretnie to bylo "Kuszenie Boromira", prosze mi tu bez slashow :P ) "Boromir uśmiechnął się paskudnie" :lol:

Nawiasem mowiac przez cala historie wiedzminska dwa teksty przewijaja sie non stop. Pierwszy: "Geralt nie skomentowal." i drugi: "Wiedzmin usmiechnal sie paskudnie." Co sie pojawialy (szczegolnie ten drugi) to ja sie szczerzylam jak glupi do sera. O, tak >>> :mrgreen:
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11134
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007 03:53   

a my ostatnio na fonetyce zastanawialismy sie jak przetlumaczyc slowo Wiedzmin na hiszpanski. Nawet Angel sie poddal (a reszta grupy poprosila o zmiane tematu :D )
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007 12:40   

I co? Niczego nie wymyśliliście?

Ja skończyłam sagę, zachlipując się po same uszy. Cahir nie żyje. Regis nie żyje. Dobrze, że Geralt przeżył, chociaż mam wrażenie, że ratowanie Geralta i Yennefer to było niemal deus ex machina. Ale wybaczam. Nie wybaczyłabym śmierci wiedźmina.

Ale Cahir! :cry2: I Regis!!! :cry2:
I Milva też! :cry2:
Angouleme było za mało, bym zdążyła się do niej przywiązać i jej żałować. Tym bardziej, że to była po prostu bandytka. Chociaż od początku do końca była sobą (jej ostatnie słowa! :mrgreen: )
Panie Sapkowski, jak pan mógł wyrżnąć w pień całą drużynę? :cry2:
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11134
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007 12:51   

Nie wymyslilismy, bo zrobila sie dyskusja niszowa i reszta grupy zazadala zmiany tematu na bardziej powszechny, bo nie wiedza o czym mowa.
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13226
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Wto 25 Gru, 2007 14:24   

Tutaj można głosować na Wiedźmina jako najlepszą grę roku :-)

http://www.gamespot.com/b...ex.html?page=10
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11134
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Wto 25 Gru, 2007 15:05   

zaglosowalam (po sapkofilskiej znajomosci, bo gry nie widzialam :D ) i Wiedźman rulez !!!
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
fanturia 


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 789
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 25 Gru, 2007 15:31   

To ja też spełniłam obywatelski obowiązek ;)
_________________
http://martynkowagaleria.blogspot.com/
http://fanturia.googlepages.com/home
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 9262
Skąd: north london
Wysłany: Wto 25 Gru, 2007 19:18   

Mój kuzyn się chwilił wczoraj swoim egzemplarzem gry, na ktorym ma chyba podpisy WSZYSTKICH, co w cd projekt pracują... :lol:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 25 Gru, 2007 19:48   

Szczęściarz z tego kuzyna...

Lecę głosować! Znając grę (oraz książkę, hehehe) mogę to zrobić z czystym sumieniem. :mrgreen:
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
Aragonte 
Munchausen


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5652
Skąd: Księżyc
Wysłany: Czw 27 Gru, 2007 21:26   

Obejrzałam sobie fragmenciki gry u siostrzeńców... Fajna grafika :-)
Aż mi przemknęło przez myśl, czy Sapka (opowiadań, w końcu na drugim tomie sagi zawisłam) sobie nie przypomnieć :roll: (kto ma mój "Świat króla Artura", wrrrr? :bejsbol: ). Ale z drugiej strony mam tyle książek do przeczytania, m.in. "Tiganę" Kaya, że nie wiem, czy wrócę...
_________________
Fingin is dead...

Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
 
 
Agn
tatuś / krwiopijcolog


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6494
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 31 Gru, 2007 19:47   

Wroc, wroc! Warto! Naprawde!
No chyba ze nie lubisz swiatow alternatywnych, ktore z Tolkienem niewiele maja wspolnego (tj. bez dokladnego podzialu na dobrych i zlych). Wtedy nie ma zmiluj, nic nie poradzisz. Chociaz powiem szczerze - szkoda. Sapek jest naprawde godny uwagi.
_________________
NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI".
TEAM HARVARD LAMPOON!!! :mrgreen:
 
 
Aragonte 
Munchausen


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5652
Skąd: Księżyc
Wysłany: Pon 31 Gru, 2007 20:07   

Na razie wgryzam się z przyjemnością w "Tiganę" :-D I już wiem, że będę ścigać na Allegro "Fionavarski gobelin", przepuściłam ostatnio go znowu, następnym razem nie daruję :bejsbol:

Z Sapkowskim to u mnie skomplikowana sprawa - pewne cechy jego stylu uwielbiam, pewne mnie irytują :roll: A co do światów, to chyba wolę takie, które nie są budowane przy użyciu postmodernistycznych tricków :wink:
Ale nie wykluczam, że dam jeszcze szansę panu S. :cool:
_________________
Fingin is dead...

Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
 
 
Aragonte 
Munchausen


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5652
Skąd: Księżyc
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 23:03   

Nie jestem wiedźminomaniaczką, ale link może okazać się ciekawy, więc wklejam :-)

http://gry.onet.pl/167009...,wiadomosc.html

Widziałam to intro do gry i mi się też podobało :-D
_________________
Fingin is dead...

Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
 
 
Mag 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 800
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 20:14   

Agn napisał/a:
Masz to wypasione wydanie, całość w 6 tomach, w pudełku z autografem Sapka? *zazdrości*
Liczę na spis wrażeń.
:banan_Bablu:
Właśnie to- jest piękne, dobrze się czyta i nie zauważyłam błędów
Agn napisał/a:
Ja skończyłam sagę, zachlipując się po same uszy. Cahir nie żyje. Regis nie żyje. Dobrze, że Geralt przeżył, chociaż mam wrażenie, że ratowanie Geralta i Yennefer to było niemal deus ex machina. Ale wybaczam. Nie wybaczyłabym śmierci wiedźmina.

Ale Cahir! :cry2: I Regis!!! :cry2:
I Milva też! :cry2:
Angouleme było za mało, bym zdążyła się do niej przywiązać i jej żałować. Tym bardziej, że to była po prostu bandytka. Chociaż od początku do końca była sobą (jej ostatnie słowa! :mrgreen: )
Panie Sapkowski, jak pan mógł wyrżnąć w pień całą drużynę? :cry2:
No właśnie , ojciec dobrze mówi jak on mógł zrobić takie coś, takiej drużynie?????
Przeczytałam całość od opowiadań do tomu V w ciągu tygodnia- jedyne plusy przymusowego leżenia- jestem pod wrażeniem całości- fabuły, stylu i doboru bohaterów. Uroda książek zwiększała tylko przyjemność odbioru.
_________________
Jesteście lekiem na całe zło!
 
 
Wiedźma 


Dołączyła: 14 Gru 2007
Posty: 222
Skąd: Z lasu
Wysłany: Pią 15 Lut, 2008 16:21   

Agn napisał/a:


Sienkiewicz: W Potopie Andrzej Kmicic przybywa do Oleńki i prawi, że jej ojciec obiecał mu ją za żonę, wobec tego on przybywa i niniejszym zapytuje, kiedy ślub.




W kwestii formalnej, Oleńkę panu Andrzejowi w testamencie przeznaczył nie jej ojciec, a dziaduś, pułkownik Herakliusz Billewicz.
_________________
"Anglicy mają wspaniałe konie, a Szkoci wspaniałych mężczyzn."

http://waathewitch.blox.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group