PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Szekspir szeroooooooko pojety
Autor Wiadomość
Panna_Marta 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 130
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 09:56   

W temacie "Do obejrzenia w TV" wywiązała się dyskusja na temat ekranizacji dzieł Szekspira, ale ja zadaję swoje pytanie w tym topicu, jest chyba bardziej adekwatny - czy któraś z Was widziała ekranizację Snu nocy letniej Michaela Hoffmana z m.in. Calistą Flockhart, Rupertem Everrettem i Michelle Pfeiffer? Wiele sprzecznych opinii słyszałam o tym filmie, i zastanawiam się czy wart jest obejrzenia.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11028
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 10:03   

Ja widziałam!
Szekspir prosi się o osobny wątek.
Rzeczywiście, ekranizacja mogła budzić kontrowersje. Rzecz działa się we włoskim 19-wiecznym misteczku, takież były stroje, Helena i Hermia jeździły na rowerach i miały płaskie słomkowe kapelusze, ale do tego ja jestem przyzwyczajona - zobaczcie jak Branagh zrobił Stracone zachody miłości.
Marta, warto zobaczyć tę ekranoizację choćby dla obsady: na gorąco: Sophie Marceau, Christian Bale, Stanley Tucci, Michelle Pfeifer no i cudowny w roli Oberona Rupert Everett. Nie był to najlepszy "Sen" jaki widziałam, ale oglądam każdą powtórkę.
 
 
Panna_Marta 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 130
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 12:11   

Dziękuję Trzykrotko :D .
Wobec tego z chęcią obejrzę. Rupert to wystarczająca zachęta, aby zapoznać się z owym filmem - zwrócił moją uwagę w Mężu idealnym, świetny aktor.

Christian Bale? Hmmm... Zdaje się, już kiedyś spotkałam się z tym nazwiskiem. Chyba na naszym forum ;) . Bądź na poprzednim, niebieskim.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11028
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 12:28   

Everett jest Oberonem do zakochania się: cały w jakimś złoty proszku, taki trochę jak czarna pantera: niby koci a niebezpieczny.
Christian Bale to : Equilibrum, Mechanik, American Psycho, ostatni Batman. Ja go lubię. Jest jeszcze wiele twarzy, które się zna, ale nie tych z pierwszej linii (Boże, jak się nazywa aktor, który grał Spodka?? Mam dziurę w pamięci) i piekne pejzaże oczywiście.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 12:34   

1. Marto masz rację. Obsada z Rupertem na czele stanowi dostateczną reklamę dla filmu. POlecam "Przypadkową narzeczoną" Tam w dodatku po włosku mówi. Z tym pięknym brytyjskim akcentem
2. Christian Bale rzeczywiście przewijał się na obu forach :D . Grał w Equilibrium i Imperium Słońca (ten ostatni to jego wielki debiut). Ostatnio bodajże w Batmanach. Fajny w sumie :D
3. Adminie wycinaj, bo nie na temat :D
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:17   Szekspir szeroooooooko pojety

Jako, że w różnych róznistych wątkach ustalone zostało, że sir Wiliam zasługuje na osobny wątek - VOILA! moje panie o filmie, literaturze, języku, orientacji ;) , łysince i o czym se chcecie pisać tu. :mrgreen:

Zacznę :

Keneth Brannagh (absolutny szeleniec i rekordzista jesli chodzo SZ.)

reżyser:
Jak wam się podoba
Stracone zachody miłości
hamlet
Wiele hałasu o nic
Henryk V

aktor

Stracone zachody miłości
Hamlet
OTello
Wiele hałasu o nic
Henryk V



Producent

2006: Jak wam się podoba (As You Like It)
2000: Stracone zachody miłości (Love's Labour's Lost)
1993: Wiele hałasu o nic (Much Ado About Nothing)
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:22   



boże jak kocham ten film.....



tacy tam wszyscy piekni byli ;)
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:26   

A tu jako Henryczek V




mnie jeszcze strasznie sie podobał w "Otellu" z Laurencem Fishbernem ;)

_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:37   

I jeszcze mi sie zdaje że pomorzanie w sierpniu robia festiwal Szekspirowski???
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:44   



plakacik z Otella - czyż pan B. nie jest ciekawy ( oczywista jak kto rudych lubi)
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11028
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:55   

Miłoszu....!! Miód na moje serce :thud:
Szekspir jest od zawsze moją miłością, a zwłaszcza od czasu, kiedy do tłumaczenia zabrał się Barańczak.
Kennethowi należy się wieczna schwała za to jak fantastycznie "robi" jego dzieła.
"Wiele hałasu o nic" - absolutna, nieprzemijająca, niegasnąca perła. Wszystko w tym filmie było dosknałe - od zapierającego dech w piersiach przyjazdu księcia i jego oficerów, do zapierająocego dech w piersiach tańca zakochanych par i dworu przez wszystkie ogrody i dziedzińce. Jaka muzyka! Jacy aktorzy! Jacy oni byli piękni...
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 14:25   

Nio Szekspira takoż wielbie - choc do przkładów juz inaczej poza Paszkowskim trawie wszystkie i jescze wyciaganie tych różnic między tłumaczeniami.

Choć na przykład w "Kupcu weneckim" tłumaczenie paszkowskiego nie raziło mnie.

A pamietają panie "Romea i Julię" z pięknym takim Kolbergerem............... nawet odcinek Czterdziestolatka z fragmencikami tego spektklu były.
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11028
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 14:52   

W ogole Szekspir w teatrze telewizji - co to byly za dzieła, matko!
Kolberger i Adamkowna, piękni, młodzi, wrażliwi - co za spektakl A Dwóch panów z Werony z Bukowskim Królikowskim Jungowską i Krukówną? A Hamlet z Budzisz-Krzyżanowską?
No i te angileskie spektakle sprzed lat: calutki Szekspir dzieło po dziele, co za uczta!
Po raz pierwszy wtedy oglądałam mamę Thorntonową jako śliczną Oliwię w Wieczorze Trzech Króli.
 
 
MiMi 



Dołączyła: 13 Cze 2006
Posty: 1096
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 15:19   

Ja się nie mogę pochwalić tak dobrą znajomością Szekspira, bo znam tylko Romea i Julię. Ale pewnie kiedyś znajdę czas i przeczytam jeszcze inne jego książki, może filmy obejrzę. Chciałam jednak wspomnieć o filmie zakochany Szekspir. Nie obehjrzałam go do końca(oglądaliśmy na polskim i dzwonek zadzwonił), ale spodobał mi się i nie chodziło mi tu o prawdę historyczną, której było mało, ale o miłość, a filmy, które o niej opowiadają prawie zawsze są piękne!
_________________
"Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."

"Wojna i pokój" Lew Tołstoj
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38546
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 22:31   

Wiele hałasu o nic to wspaniały film i chyba gdzieś go w wypożyczalniach poszukam, bo mi się za nim stęskniło. Zresztą to moja ukochana sztuka Szekspira. Zwłaszcza w tłumaczeniu Barańczaka. Druga to Jak wam sie podoba i zdaje sie, z Branagh teraz to reżyseruje. Ech ten Szekspir i jego historie miłosne - "Miłość snom wierzy, nie trzeżwemu oku", "Prawdziwa miłość nie zna gładkiej drogi".
Już poprawiłam - tak to jest jak sie prawie na oczy nie widzi ;-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
Ostatnio zmieniony przez Admete Pią 28 Lip, 2006 23:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Matylda



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1129
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 22:55   

Panna_Marta napisał/a:
W temacie "Do obejrzenia w TV" wywiązała się dyskusja na temat ekranizacji dzieł Szekspira, ale ja zadaję swoje pytanie w tym topicu, jest chyba bardziej adekwatny - czy któraś z Was widziała ekranizację Snu nocy letniej Michaela Hoffmana z m.in. Calistą Flockhart, Rupertem Everrettem i Michelle Pfeiffer? Wiele sprzecznych opinii słyszałam o tym filmie, i zastanawiam się czy wart jest obejrzenia.

Zdecydowanie warto. Film pieknie zrobiony
Śliczne stroje i świetna obsada. Chociaż nie wiem czyje to było tłumaczenie Szekspira, bo tekst trudny do czytania ( piszę o sobie można sie nie zgodzić). Jakoś nie mogłam nadążyć za tym czytaniem. Jakaś dziwna składnia. Więc wybrałam nieczytanie, a ogladanie, bo nie mogłam pogodzić tych dwóch rzeczy razem. Szkoda mi było tych obrazów
Mój mąż po wyjściu z kina do mnie się nie odzywał
_________________
przede wszystkim nie jest się królową , aby być szczęśliwą
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 23:33   

Mam sentyment do "Jak wam się podoba"
W liceum musielismy się nauczyc na pamiec fragmentu (w oryginale, bo to na angielskim było :D )
All the word is stage and all man and woman marly players, they have theirs exits and entrences and one man in hist time plays many parts/ His act beeing seven ages...
To tylko tyle z głowy (nie odpowiadam za pisownie. To było tak dawno temu :D )
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38546
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 23:49   

"Świat jest teatrem, aktorami ludzie,
Którzy kolejno wchodzą i znikają,
Każdy tam aktor niejedną gra rolę."

Tłumaczenie Leon Ulrich

:-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 00:00   

Ja przyznam, że Szekspir w oryginale a w tłumaczeniu, to dwie zupełnie inne bajki. Mimo że Barańczak jest bogiem, geniuszem i cudotwórcą, to oryginały są jeszcze piekniejsze. Ten dobór słownictwa, rytm i melodia wierszy...
 
 
przecinek



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 369
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 19:00   

A kojarzycie Ottela z Olbrychskim (wymalowanym na czarno), Frączewskim jako Jagonem i Pacułą w roli Desdemony? Prawie dwie godziny siedziałam przykuta do telewizora i nic mnie od niego nie mogło odciągnąć. A pierwszą sztuka Szekspira, którą widziałam było „Poskromienie złośnicy” z Zawadzką i Łomnickim. Widziałam, że ktoś sprzedaje tą wersję na allegro, ale szła za duże pieniądze i nie skusiłam się. A „Stracone zachody miłości” w reżyserii Branagha uważam za najgorszą ekranizację z jego „stajni”. Przerysowane i przedobrzone. W przeciwieństwie do „Wiele hałasu o nic” – cudowny i pięknie zrobiony film, ze znakomitymi rolami. I Keanu jako czarny charakter.
 
 
Caroline 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1637
Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 20:14   

przecinek napisał/a:
A kojarzycie Ottela z Olbrychskim (wymalowanym na czarno), Frączewskim jako Jagonem i Pacułą w roli Desdemony?
Kojarzycie, ale szczerze mówiąc miałam wrażenie obciachu patrząc na Olbrychskiego wysmarowanego jakimś brązowym mazidłem, ale Frączewski jako podstępna łajza był świetny. ;)
Z osobistych doświadczeń z Szekspirem powiem Wam jednak, że byłam potwornie zbulwersowana po przeczytaniu "Poskromienia złośnicy", to poskramianie wcale nie było zabawne, bardziej kojarzyło mi się z tresurą, nie oglądałam wtedy żadnej ekranizacji i nie obejrzałam do tej pory, taki urazik mam.
Branagh za to jest zawsze odkrywczy i interesujący. No i ekranizacje "Romea i Julii", świetne!
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 21:00   

Ja od lat jestem pod wrażeniem Makbetaz duetem Domagarow - Stenka.
Jezu ile tam było wstrząsów i emocji !!! Tym prądem który między nimi przechodził można było cały Kraków oświetlić !!
Widziałam wcześniej i później różne Makbety, rózne inne sztuki, ale tamta mną wstrząsnęła.
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 21:38   

Ale i tak mu wybaczam ;) A kto pamieta "Poskromienie" z Łomnickim i Zawadzkę????
(oczywiście oprócz Trzykrotki ;) )

A tu takie:

S.XVIII
Shall I compare thee to a summer's day
Thou art. More lovely and more temperate:
Rough winds do shake the darling buds of May
And summer's lease hath all too short a date
Sometime too hot the eye of heaven shines,
And often is his gold complexion dimm'd
And every fair from declines,
By chance, or nature's changing course, untrimm'd;
But thy eternal summer shall not fade,
Nor lose possession of that fair thou owest;
Nor shall Death brag thou wander'st in his shade,
When in eternal lines to time thou growest
; So long as men can breathe, or eyes can see,
So long lives this, and this gives life to thee.


Czy mam przyrównać cię do dnia letniego?
Jesteś piękniejszy i bardziej łagodny.
Wiatr strząsa płatki pąka majowego
I zbyt jest krótki lata czas pogodny.
Czasem żar zbytni w oku słońca błyszczy
Lub chowa ono złote lico w chmury;
Wszystko, co piękne, swoje piękno niszczy
albo zmiennością Natury.
Nie zwiędnie jednak, ginąc w zapomnieniu,
Twe wieczne lato, a twe piękno czyste
Przetrwa.
Nie będziesz błądził w Śmierci cieniu;
Żyj tu, wpleciony w strofy wiekuiste.
Póki ma ludzkość wzrok, a w piersi tchnienie,
Będzie żył wiersz ten, a w nim twe istnienie.
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 17:25   

A widziały to?
Wybitne spektakle Szekspirowskie z całego świata, warsztaty, koncerty, wystawy, konkursy, wykłady, spotkania z twórcami, dyskusje, promocje książek i happeningi uliczne – 2 sierpnia rozpoczyna się X Festiwal Szekspirowski w Gdańsku.

Podczas Festiwalu realizowany jest projekt: 10 lat Europejskiego Szekspira w Polsce – współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Programu Kultura 2000.

Festiwal Szekspirowski w tym roku świętuje swoje Dziesiąte Urodziny, więc tegoroczna edycja, której towarzyszy akcja „10-lecie Europejskiego 3837Szekspira w Gdańsku”, będzie miała szczególny charakter. Dotychczas na Festiwalu pokazano: 24 sztuki Szekspira (w tym 12 razy „Hamlet”!), 59 spektakli z 21 krajów (w tym aż 12 z Wielkiej Brytanii), 33 spektakle polskie (w tym 9 z Warszawy), 47 teatrów zagranicznych, 17 teatrów z Polski. W Gdańsku gościli przez te lata wybitni reżyserzy, m.in.: Peter Brook, Oskaras Korsunovas, Eimuntas Nekrosius, Roberto Ciuli i Robert Sturua.

Próbą zapisania dekady historii Festiwalu Szekspirowskiego będzie książka Gdańsk jest teatrem. Dziesięć lat Festiwalu Szekspirowskiego 1997 – 2006 pod redakcją Jana Ciechowicza, która ukaże się specjalnie na tegoroczny Festiwal.

Fundacja Theatrum Gedanense, nawiązując do wielowiekowej tradycji wizyt zagranicznych trup teatralnych w Gdańsku w czasie Targów św. Dominika, corocznie organizuje Międzynarodowy Festiwal Szekspirowski.

W kolejnych latach Festiwal zyskał sobie duże zainteresowanie mieszkańców Trójmiasta i przybywających na Wybrzeże turystów. Przez zwykle trwające około tygodnia święto Szekspira i teatru, starano się prezentować najbardziej interesujące inscenizacje dzieł wielkiego Stratfordczyka przygotowane przez zespoły z Polski i z zagranicy.

Historia festiwalu sięga 1993 roku, kiedy zorganizowane zostały pierwsze Gdańskie Dni Szekspirowskie. Do udziału w nich zapraszane były najlepsze polskie przedstawienia szekspirowskie sezonu a także inne ciekawe spektakle polskie i zagraniczne. W 1997 roku, w czasie obchodów milenium Gdańska, rozszerzono formułę Gdańskich Dni Szekspirowskich przygotowując Festiwal Szekspirowski. Zainaugurowano również ogólnopolski Konkurs na Najlepszą Inscenizację Szekspirowską danego sezonu artystycznego z nagrodą Złotego Yorick’a przyznawaną co roku przez Zarząd Fundacji. Od tego czasu w sierpniu każdego roku, zgodnie z tradycją Fundacja stara się sprowadzać najbardziej interesujące adaptacje sztuk Szekspira z Polski i zagranicy. Od 2000 roku spektakle zagraniczne prezentowane w czasie Festiwalu są oficjalnie rekomendowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Krytyków Teatralnych.
Wybiera się któraś? :wink:
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 02 Sie, 2006 09:43   

Nadrobiłam zaległości w wąteczku i podielam wszystkie Wasze ochy i achy. Pamiętam teatry BBC nadawane w poniedziałkowym teatrze telewizji, pamiętam "Poskromienie złośnicy" z Zawadzką i filmową wersję z Elizabeth taylor i Burtonem, pamiętam "Otella" z Olbrychskim i moim ukochanym Piotrusiem Fronczewskim. Uwielbiam film Branagha "Wiele hałasu o nic" itd, itp.
O ile mnie pamięc nie myli Jan Machulski organizował festiwal Szekspirowski w Zamościu, a inscenizacje odbywały się przed słynnym zamojskim ratuszem z wykorzytaniem jego pięknych renesansowych schodów.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.