PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Szekspir szeroooooooko pojety
Autor Wiadomość
Katarynka 



Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 160
Skąd: ze Śląska
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 23:03   

Z Szekspirem mam "kontakt" dzięki TV :)

"Poskromienie złośnicy" w wersji BBC z 2005 roku zmęczyło mnie maksymalnie. Nie ukrywam, że po "Wiele hałasu o nic" (BBC 2005) miałam wielki apetyt na "Poskromienie" ale obeszłam się ze smakiem :( "Sen nocy letniej" (BBC 2005) też mnie nie zachwycił, jedynie co mi się podobało to chyba scena bójki Jamesa i Zandera :) I postać Polly, odgrywana przez Imeldę Staunton :)

Natomiast "Wiele hałasu o nic" z Brannaghiem i Thompson to moim bardzo skromnym zdaniem mistrzostwo świata. I to nie wynika wyłącznie z racji mojego bardzo przychylnego nastawienia do Brannagha. Uwielbiam zarówno "Stracone zachody miłości", "Otella" jak i "Jak wam się podoba". Może za dużo się rozpisuję o Brannaghu, ale trudno nie doceniać tak rewelacyjnego aktora i reżysera.

"Sen nocy letniej" z Calistą Flockhart i Rupertem Everettem to film dla którego jestem w stanie wstać o godzinie 24.00, obejrzeć w całości i bez marudzenia wstać o 6.00 do pracy :)
Stanley Tucci jest chyba moim ulubionym Pukiem :) :)
Ostatnio zmieniony przez Katarynka Pią 05 Mar, 2010 23:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 23:05   

Nie tak dawno był Hamlet Brannagha w telewizorni, ale lektor mnie pokonał :roll:
Nie obejrzałam do końca :rumieniec:

Zabieram się za Otella :wink:
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10242
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 23:29   

aneby napisał/a:
Nie tak dawno był Hamlet Brannagha w telewizorni, ale lektor mnie pokonał


O, to się nie dziwię. A całość leciała? Ja to oglądałam z książką w ręku i sprawdzałam, czy rzeczywiście jest wszystko. Chyba dwóch zdań brakuje tylko :thud:
Jak ktoś na filmwebie napisał: obejrzenie tego to wysiłek, ale to boskie zmęczenie ;)
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 23:42   

Całość, potwoooornie długa :roll: Będą powtarzać jeszcze 12.03 http://www.teleman.pl/prog-5817057-hamlet.html
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 23:50   

Uwielbiam Wiele halasu Branagha. ALe lubie tez wersje BBC z 2005. Choc z calej kolekcji Shakespeare retold najbardziej lubie wlasnie Poskromienie....
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 00:56   

Harry_the_Cat napisał/a:
Uwielbiam Wiele halasu Branagha. ALe lubie tez wersje BBC z 2005. Choc z calej kolekcji Shakespeare retold najbardziej lubie wlasnie Poskromienie....


podpisuje sie wszystkimi 8 konczynami (a w zaleznosci od interpretacji to moze byc ich nawet 16)
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 07:39   

a co powiecie na "Wieczór Trz\ech Króli" z Tobikiem? A z "Hamletów" to wole tego z Melem Gibsonem.
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 09:39   

Wieczor jest fajny ;) Hamleta z Melem tez lubie :) Tego z Ethanem Hawkiem w koncu jakos nigdy nie obejrzalam. Ani wersji z Davidem T.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 10:22   

Wieczór jest cudny :-D
Hamleta z Melem muszę dopiero upolować, widziałam fragmenty, ale nigdy całość.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28867
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 10:58   

"Hamleta" z Melem lubię bardzo, Branaghowskie "Wiele hałasu o nic" też lubię i "Sen nocy letniej" z Rupertem Everettem też, tylko tam mnie Tytania irytuje :roll:
_________________

 
 
Caitriona 
Zimy! Zimy! Chcemy zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11700
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 15:50   

Wiele hałasu o nic lubię w dwóch wersjach: z Kenneth'em Branagh oraz z tej serii Retold z Damianem Lewisem. Za to Poskromienie złośnicy z tego cyklu mnie się nie podobało. A Wieczór Trzech króli z Tobikiem to kocham normalnie :D Zawsze natomiast chciałam zobaczyć Sen nocy letniej z Rupertem Everttem, ale nie było mi dane...
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 21:23   

Ja na Snie bylam chyba nawet w kinie.... Ogolenie za ta sztuka nie przepadam, wiec jakos film rowniez mnie nie powala.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010 00:30   

Obejrzałam Otella http://www.filmweb.pl/f8449/Otello,1995
Klasyka, jak to klasyka, czasem bywa nudna, ale nie w tym przypadku. Pomimo nieśpiesznej akcji, film się nie dłuży.
Bardzo dobra gra aktorów - Lawrence'a Fishburne'a i Kennetha Branagha. Mieli dokładnie opracowany każdy gest i spojrzenie. Świetnie pokazana złość, zawiść, rozpacz ... Zwłaszcza Branagh genialnie pokazał całe zło tkwiące w Jagonie. Jestem pod wrażeniem :thud:
W sumie najsłabiej wypadła Irene Jacob (Desdemona) - trochę takie ciepłe kluchy :roll:
Poza tym piękne zdjęcia, zwłaszcza te w blasku świec oraz zbliżenia twarzy aktorów. Naprawdę trudno mi było wybrać kilkanaście screenów, najchętniej wkleiłabym wszystkie :wink:












 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27429
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010 08:45   

aneby napisał/a:
Naprawdę trudno mi było wybrać kilkanaście screenów, najchętniej wkleiłabym wszystkie :wink:

Zawsze mam ten sam dylemat jak już mi się zdarzy, że coś wklejam :rumieniec:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28867
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010 09:02   

Anaru napisał/a:
Zawsze mam ten sam dylemat jak już mi się zdarzy, że coś wklejam :rumieniec:
_________________

 
 
Katarynka 



Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 160
Skąd: ze Śląska
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 09:47   

Obejrzałam "Wieczór trzech króli" Z Tobikiem, spodobała mi się ta ekranizacja, ale nie zakochałam się.

Szukam za to filmu "Stracone zachody miłości" z lektorem albo z napisami.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 10:25   

Wersji Kennetha Branagha?
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 11:15   

Byliśmy wczoraj w teatrze. Znawcom Szekspira zapewne spektakl się podobał, mnie tak średnio. Pewnie żem za głupia na Szekspira :rumieniec:
Nie umniejszając aktorskiego talentu pana Andrzeja, chwilami siedziałam jak na tureckim kazaniu :co_stracilam: Może to też wina miejsc, siedzieliśmy daleko od sceny ...
 
 
Katarynka 



Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 160
Skąd: ze Śląska
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 12:16   

Trzykrotka napisał/a:
Wersji Kennetha Branagha?


Tak o tę wersję mi chodzi, widziałam ją już dwukrotnie, ale na dvd nigdzie nie ma :( :( Niestety w tv nie powtarzają tego filmu.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11720
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 13:10   

Na ALE KINO powtarzają czasami.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28867
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 07 Cze, 2010 08:42   

Hamlet z Davidem Tennantem

Nie moja bajka - obejrzałam, ale właściwsze byłoby powiedzenie, że wymęczyłam. A dlaczego? A dlatego, że młody, szalony Hamlet grany jest na okropnym wytrzeszczu, którego lubię niemal wyłącznie u śp. Amrisha Puri.
->

Gdyby nie ten wytrzeszcze w/w głównego bohatera, to byłoby zupełnie inaczej, albowiem podobała mi się konwencja, scenografia, kostiumy. Podobała mi się Ofelia i zły brat, co jad wlał do ucha (Patrick Stewart). Królowa jest niezła i Laertes. Ale ten wytrzeszczony Hamlet (David Tennant)... :zalamka:
Kilka scen było świetnych, ale większość mnie odrzucała. :confused3:






Oddam dvd (angielskie napisy) w dobre ręce, bo na pewno do tego nie wrócę.
_________________

 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1717
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 07 Cze, 2010 18:48   

BeeMer, jeśli oferta jest nadal aktualna to chętnie się zapoznam z tą wersją Hamleta (bardzo lubię Tennanta) i skonfrontuję wrażenia.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28867
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 08 Cze, 2010 09:24   

Widzisz, jeśli lubisz Tennatna, jako i avek wskazuje :mrgreen: (a ja mam do niego stosunek całkowicie ambiwalentny, a po Hamlecie mocno sceptyczny), to kto wie, może się Tobie spodoba :kwiatek:
adres poproszę na pw :)
_________________

 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1717
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Cze, 2010 16:25   

BeeMeR napisał/a:
Widzisz, jeśli lubisz Tennatna, jako i avek wskazuje :mrgreen: (a ja mam do niego stosunek całkowicie ambiwalentny, a po Hamlecie mocno sceptyczny), to kto wie, może się Tobie spodoba :kwiatek:

Jest taka szansa :) :kwiatki_wyciaga:
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23512
Skąd: A Black Hole
Wysłany: Pon 22 Lis, 2010 23:49   

Poprawiam sobie od wczoraj humor Szekspirem, więc naturalnie musiało paść na Wiele hałasu o nic, którego dwójkę bohaterów uwielbiam od ósmej klasy mniej więcej (ponieważ książka była nie do kupienia, to pamiętam jak dziś, że przepisywałam pracowicie wszystkie dialogi, przy okazji ucząc się pisania na maszynie :wink: ).
Wersję Kenetha znam świetnie, więc tym razem padło na wersję BBC z lat osiemdziesiątych. Jest inaczej, bardziej teatralnie, co nie powinno dziwić, ale ogląda mi się dobrze :D Nie lubię tylko lektora, na którego jestem skazana, ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Jakby ktoś miał nagraną w telewizorni polską wersję Wiele hałasu o nic z młodziutkim Łapickim jako Benedikiem, to uśmiecham się szeroooooko :mrgreen: Inne wersje zresztą też mogłyby mnie zainteresować :kwiatek:
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.