PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Impresjoniści (The Impressionists) 2006 miniserial
Autor Wiadomość
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 22 Sty, 2007 14:03   

Kupiłam sobie wczoraj taką książczynkę "Claude Monet - życie i twórczość" by Brigit Zeidler.
Mnóstwo zdjęć, reprodukcji, kalendarium najważniejszych wydarzeń, sporo ciekawostek z życia prywatnego. Np. doczytałam, że Camille rozchorowała się po niefachowo wykonanym zabiegu usunięcia ciąży, jej stan się stale pogarszał, a dobił ją poród Michaela, drugiego syna Moneta. Miała 33 lata, bidula, strasznie musiała cierpieć... :sad:
Natomiast Ernest Hoschede wcale nie był marchandem Moneta, tylko jego mecenasem i wspaniałomyslnym kupcem jego obrazów, a przede wszystkim właścicielem dużego domu towarowego. "Kiedy ogłosił upadłość został zmuszony sprzedać swoje obrazy Moneta po bardzo niskich cenach, co bardzo obniżyło rynkową wartość prac artysty."
Są też zdjęcia Moneta w wieku 18 lat - wygladał jakby miał 30 :shock:
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Nie 11 Lut, 2007 13:48   

nie wytrzymałam i obejrzałam 1odc Impresjonistów;) jestem Z A C H W Y C O N A !!!! film świetnie jak dla mnie zrobiony.Pardzo podobaja mi się wstawki z tytułami obrazów i autorami;) ilez to moze sobie człowiek przypomnieć tego co umyka...wyciagnę chyba notatki ze studiów;)
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10242
Wysłany: Czw 15 Mar, 2007 22:33   

Ach, obejrzałam dziś pierwszą część. Zafascynowałam się. Muszę się dowiedzieć czegoś więcej o impresjonistach :banan:

Zawsze mnie przy filmach o artystach żal bierze: 'dałeś mi, Panie Boże, talent, tylko czemu taki mały?' :cry: Też bym chciała tak malować, aaach..

PS. A Rychu jak się tu ładnie uśmiecha ;) i z dzieckiem mu do twarzy ;)
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Wto 08 Maj, 2007 01:58   

Widełko takie na YT: http://www.youtube.com/watch?v=m0hqAX8VrNo
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
achata 



Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 874
Wysłany: Wto 08 Maj, 2007 07:35   

Ja też w koncu obejrzałam. Jednak największe wrażenie zrobiły na mnie same obrazy impresjonistów i prawdziwie artystyczne kompozycje kadrów. Rysio grał ładnie (gdzie on źle gra?) ale zabrakło mi jakiegoś pokazania przyczyn dla których ci malarze chcieli malować inaczej. Za mało było scen, które pokazałyby skąd brały się pomysły na obrazy, jak kształtowała się wrażliwośc tych artystów. Wyjatkiem była wspaniała scena rysowania "Impresji...".
Nie podobał mi się stary Monet. Ani podobny do Ryśka ani do prawdziwego Moneta (zdjecie w koncówce wydawało sie byc dopasowane na siłę).
Oglądało się jednak świetnie.
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 08 Maj, 2007 12:11   

achata napisał/a:
Nie podobał mi się stary Monet. Ani podobny do Ryśka ani do prawdziwego Moneta (zdjecie w koncówce wydawało sie byc dopasowane na siłę).
Oglądało się jednak świetnie.


Mnie on się podobał, ale był tak kompletnie inny i fizycznie i osobowościowo od młodego czy już dojrzałego Moneta, ojca rodziny, że nie rozumiem, czy nie można było Rysia jakoś ucharakteryzować? Ja po tym filmie już trochę myślę obrazami, kiedy na drodze zobaczyłam drogowskaz Argenteuill - to natychmiast miałam przed oczami pole pełne maków :lol: Żałuję, że nie udało mi się tym razem dotrzeć do Giverny, no cóż widać nie można mieć wszystkiego, ale następnym razem jadę tam na BANK!
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10242
Wysłany: Wto 08 Maj, 2007 19:45   

Alison napisał/a:
achata napisał/a:
Nie podobał mi się stary Monet. Ani podobny do Ryśka ani do prawdziwego Moneta (zdjecie w koncówce wydawało sie byc dopasowane na siłę).
Oglądało się jednak świetnie.


Mnie on się podobał, ale był tak kompletnie inny i fizycznie i osobowościowo od młodego czy już dojrzałego Moneta, ojca rodziny, że nie rozumiem, czy nie można było Rysia jakoś ucharakteryzować?


No właśnie ja też nie rozumiem tego. Był Monet-Ryś już starszy, z posiwiałymi włosami, a potem nagle potężny, zupełnie inny pan. Dziwne takie.

Alison napisał/a:
Ja po tym filmie już trochę myślę obrazami, kiedy na drodze zobaczyłam drogowskaz Argenteuill - to natychmiast miałam przed oczami pole pełne maków :lol: Żałuję, że nie udało mi się tym razem dotrzeć do Giverny, no cóż widać nie można mieć wszystkiego, ale następnym razem jadę tam na BANK!


Ja też tak, zaczęłam myśleć obrazami, a bardziej patrzeć na świat jak na potencjalny obraz. Do Giverny też może dotrę kiedyś ;)
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Wto 08 Maj, 2007 20:05   

Ja się na razie z opinię wstrzymam, bo do Rysia osiwiałego nie dotarłam. Na razie tylko dwa odcinki i czekam na napisy, żeby zrozumieć.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10242
Wysłany: Wto 08 Maj, 2007 21:36   

Osiwiały Rysio nie był. Taki.. oszroniony raczej :mrgreen:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 13 Lip, 2007 21:02   

I jestem po I odcinku
Trzeba będzie oglądnąć jeszcze ze dwa razy aby zovbaczyć coś co Nie jest Ryśkiem Monetem ale on jest niesamowity,.
Także mnie od razu trzepło w stronę impresjonistów bo choć znałam oczywiście obrazy to jednak czuję, ze moja wiedza jest mało wystarczająca.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10242
Wysłany: Pią 13 Lip, 2007 21:49   

To chyba wszyscy po tym filmie tak mają ;) Ja też, potem mi przeszło troszkę.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pią 13 Lip, 2007 22:02   

A ja po tym filmie tak bardzo chciałam pojechać do Giverny i do Francji dojechałam, a tam nie dotarłam :( . Ale jechałam przez Argenteuille (to od maków, choć teraz to kojarzy mi się jeszcze dodatkowo z Heloizą, tą od Abelarda), no i byłam w Honfleur, gdzie Monet poznał Boudin'a i gdzie sprzedawał swoje pierwsze obrazki. Jest taki obraz Moneta jednej z uliczek tego miasteczka i kiedy przeglądalam zdjęcia, ktore tam zrobiłam przypomniałam sobie ten obraz. Porównałam i... ta uliczka wygląda identycznie jak sto lat temu, tylko ludzie są inaczej ubrani...
No i jeszcze byłam w Etretat, gdzie biegał na te swoje wschody słońca nad morzem...
Uo matko, ale sie rozmarzyłam.... :rumieniec:
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 22:13   

Tysiące lat morze rozbijało się o te skały.
Fale z impetem waliły, jakby je rozbić chciały...
A chodziło tylko o to, żeby iglicę wyrzeźbić do końca,
Tak by Monet miał co namalować, o zachodzie słońca...

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 22:29   

Piekne miejsce to Etretat ...
Tam Arsene Lupin mial swoj domek ;)
Bardzo malownicze.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 12:18   

Śliczne miejsce. Chciałabym je kiedyś zobaczyć.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 25 Sie, 2007 14:49   

Zapomniałam Wam drogie Damy napisać jako, ze już jakiś czas temu oglądnęłam drugi odcinek o malarzach. Na poczatku widok Rysia w koszuli nocnej wybił mnie troszeczkę z równowagi i dochodziłam troszkę do siebie.
Jestem zachwycona, obrazami krajobrazami, jednym słowem serialem. Tylko siedzieć wpatrywać się i zachwycać
 
 
Tuśka 
RedRose



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 24
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob 25 Sie, 2007 15:36   

:serce: Właśnie skończyłam oglądać ostatni odcinek (stokrotne dzięki - rain drop :cmok: ) i ogarnął mnie smutek, że to już koniec. Brak mi słów żeby wyrazić jak bardzo mi się podobał :kwiatek: . Nadal mam przed oczami te pejzaże, barwy i światła a w uszach ciągle brzmi ta piękna, nastrojowa muzyka. Pomysł z przedstawieniem krótkiej historii powstania każdego z obrazów moim skromnym zdaniem - znakomity. :oklaski: Świetna gra aktorów i niepowtarzalny klimat. :serce2:
_________________
Marta

"Nie obawiaj się wyrażać gorących uczuć w najprostszych słowach - i tak zabrzmią jak najpiękniejsza melodia świata. A gdy i słów Ci braknie wystarczy czuły gest czy spojrzenie, bo przecież wszystko to płynie z głębi Twego serca".
 
 
rain drop 



Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 14
Wysłany: Sob 25 Sie, 2007 18:05   

You're welcome!
Uważam, że pięknymi rzeczami i własnymi radościami należy się dzielić z innymi. A tak niewiele czasem potrzeba do szczęścia :pociesz:

M.
_________________
"Life isn't about waiting for the storm to pass, it's about learning to dance in the rain."
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008 15:12   

Obejrzalam z rodzicami "Imresjonistow", bo jeszcze tego filmu nie widzieli. Bardzo im sie podobal. I faktycznie te barwy, te ujecia, ten krajobraz!
Popatrzylam sobie na Rysia innego, wyglada tu oczywiscie troche delikatniej w prorownaniu z Guyem z Gisborne :mrgreen:
Bardzo ladnie jest ten film nakrecony i piekna jest muzyka w kluczowych scenach.
Lubie jak Monet maluje - na łące, nad morzem, w pracowni, na dworcu. Rys ma wtedy taki skupiony wyraz twarzy i jednoczesnie jaki entuzjazm i zapal! I ten glos fanstastyczny!
No i ogromne klopoty finansowe, z ktorymi borykali sie malarze i nie zrozumienie ich koncepcji przez krytyke i publicznosc. W dodatku niepororozumienia miedzy nimi samymi.
Watek zony Moneta zawsze mnie troche wzrusza, bardzo jest mi jej żal, bo to ona dzwigala bagaz codziennego dnia ich rodziny, to mozna sobie tylko wyobrazic. Malarz koncentrowal sie na swoich ideach, swietle, kolorze. Myslal o rodzinie, ale nie ona byla na pierwszym miejscu. A sceny zwiazane z choroba zony sa poruszajace. I ten pamietny obraz!

Naprawde nie wiem, czemu starego Moneta nie mogl grac odpowiednio ucharakteryzowany Rys.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10242
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008 16:47   

Gosia napisał/a:
Naprawdę nie rozumiem czemu starego Moneta nie mogl grac odpowiednio ucharakteryzowany Rys.


Ostatnio doszłam do wniosku, że on ma za młody głos :mysle: Nawet gdyby z niego wizualnie zrobili dziadka, to i tak gdyby mówił, nie czuć byloby tego ciężaru lat. Ale może z głosem też mogą coś zrobić? :mysle:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008 16:49   

Glos mogl mu sie postarzyc, to by bylo bardziej do zniesienia, ale wyglad? przeciez ten stary Monet ani w zab nie przypomina Rysia. Wyglada zupelnie, zupelnie inaczej.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008 17:42   

Gosia napisał/a:
Glos mogl mu sie postarzyc, to by bylo bardziej do zniesienia, ale wyglad? przeciez ten stary Monet ani w zab nie przypomina Rysia. Wyglada zupelnie, zupelnie inaczej.


Pisałuśmy już o tym. Mnie to bardzo przeszkadzało w filmie, bo to już nawet nie chodzi o fizyczne podobieństwo, ale to jest w ogóle mentalnie jakiś inny typ człowieka!
 
 
Caroline 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1648
Wysłany: Sob 05 Sty, 2008 12:32   

W Gazecie Wyborczej ciekawy wywiad z Joanną Guze, autorką książki "Impresjoniści", o której chyba tu kiedyś rozmawiałyśmy. Wywiad nie o sztuce, a o tłumaczeniu z francuskiego, ale może Was zainteresuje. :)
http://www.gazetawyborcza...ias=4&startsz=x
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Sty, 2008 13:12   

zaczęłam licytować tą książkę :D
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 13 Lut, 2008 20:30   

Na holenderskiej okładce DVD filmu "Impressionists" pojawił sie Rysio:


Przypominam, ze brytyjska okladka pod tym wzgledem jest gorsza ;)
http://www.bbcshop.com/invt/av9485
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 25 Maj, 2008 15:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.