PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jeremy Northam
Autor Wiadomość
Gitka
[Usunięty]


Wysłany: Czw 18 Maj, 2006 23:31   Jeremy Northam

Jeremy Northam
Jeremy Northam urodził się w Cambridge w Wielkiej Brytanii. Jego rodzice, John i Rachel Northam, byli wykładowcami na Cambridge University. Ojciec Jeremy'ego zasłynął przekładami sztuk Ibsena. W 1972 roku Northamowie przenieśli się do Bristolu. Jeremy ukończył London University (jęz. angielski). Aktorstwa uczył się w Old Vic Theatre School, potem rozpoczął występy na lokalnych scenach, a w następstwie - londyńskich. Otrzymał pestiżową Olivier Award - odpowiednik nagrody Tony - za obiecujący debiut w 1990 roku w roli Edwarda Voyseya w sztuce "The Voysey Inheritance." W 1994 zadebutiwał w kinie amerykańskim rolą Jacka Devlina w thrillerze "The Net" (1995) z Sandrą Bullock.
http://www.filmweb.pl/Jer...,Person,id=3783

1996 "Emma" jako Mr. Knightley
Już dawno chciałam go dodać :wink:

 
 
Gitka
[Usunięty]


Wysłany: Pią 19 Maj, 2006 11:29   

To prawda, w kostiumach mu do twarzy.
A tu taki czarno-biały, z przewagą na szary :wink:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pią 19 Maj, 2006 16:52   

Mówcie, co chciecie, ale ja wolę go od Marka Stronga... On jest wspaniały! I ten jego uśmiech... Podobał mi się w "Idealnym mężu", chociaż lepiej wygląda bez wąsów...




A jak pomyślę, że miałam okazję obejrzeć "Enigmę"z nim i MM, a nie skorzystałam z okazji, to... to... Mam ochotę sama sobie zrobić krzywdę!
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Pią 19 Maj, 2006 18:49   

Cytat:
Heh, ostatnio zastanawiałąm się, czy on zagrał w jakims filmie nie-kostiumowym? Nie przypominam sobie, żebym widziała go dżinsach... ;)


No moze w dzinsach rzeczywiscie nie - ale Enigma to raczej film kostiumowy nie jest. System zreszta tez :D
 
 
Bonduelle 
Pani inżynier



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 147
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 19 Maj, 2006 19:50   

Hm, hm. Jeremy w "Emmie" zagrał w porządku, nie powiem, ale nie oszalałam na jego punkcie jakoś (a szaleć na czyimś punkcie mi się aż za często zdarza... więc to musi coś oznaczać :lol: )... Poza tym widziałam go chyba tylko w "Wichrowych Wzgórzach", więc może po prostu się nie zdążyłam rozsmakować xD
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sob 20 Maj, 2006 12:30   

Bo Jeremy chyba nie zagral jeszcze jakies znaczacej roli glownej. Ciagle stanowil tlo dla jakiejs innej postaci - kobiecej badz meskiej.
Moze on czeka na swoje wielkie 5 minut sam na sam z widzem?
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sob 20 Maj, 2006 22:14   

[quote="Agata"]Heh, ostatnio zastanawiałąm się, czy on zagrał w jakims filmie nie-kostiumowym? Nie przypominam sobie, żebym widziała go dżinsach... ;) [/quote]

W Systemie grał taką bardzo współczesną rolę w dżinsach takiego przystojnego podstawczaka co to chciał uwieść i ukatrupić Sandrę Bullock ;-)
 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11450
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006 19:44   

Mr Knightley... Ja go bardzo lubię ;) I za "Emmę" (największy plus tej ekranizacji ;) ), i za "Gosford Park" i za "Idealnego męża" czyli za role kostiumowe. Tak to widziałam go w "Systemie", ale to dopiero mi uświadomiłyście bo nie pamiętałam.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10591
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006 21:53   

A pamiętacie go z Carrington? :D Grał kochanka Emmy Thompson, takiego od ostrego seksu. Ja go chyba po raz pierwszy widziałam w tym filmie. Też lubię jego pana Knightleya, może przez sentyment, bo był pierwszy, przed Markiem Strongiem.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006 22:04   

????
Cos mi sie ni widzi! Northam ?
Przeciez Emma to zadawala sie z takim facetem z wasikiem, calkiem sympatycznym zreszta ...

P.S. Poprawilam, zeby byl jasny sens wypowiedzi, bo faktycznie to dziwnie brzmialo ;)
Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 21 Maj, 2006 22:13, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10591
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006 22:42   

Northam, Northam, naprawdę! Pamiętasz może Gosiu (jak miło widzieć znów Twój avatarek :) ) sceny na jachcie? Pamiętam, że były aż szokujące w tym filmie, bo on raczej nie obfitował w tzw. "momenty". Ale z Northamem Emma sie STRASZNIE całowała.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006 22:47   

Trzykrotko, ja tez Cie witam serdecznie.
Nawet w jednym watku pozwolilam sobie bez pozwolenia skopiowac Twoje wypowiedzi z tamtego forum w ramach zachowania dla potomnosci ;)

Wiesz, Trzykrotko, ze nie pamietam tej sceny.
Gdybym zobaczyla, to pewnie bym sobie przypomniala, bo film ogladalam dwa razy. Chyba musze go sobie przypomniec. :D
A ten z wasikiem w Carringtonie - to jak mial na imie w filmie, bo lubilam te postac ?
Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 21 Maj, 2006 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11450
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006 22:49   

Z wąsikiem to grał w "Mężu idealnym" razem z Rupertem i Cate Blanchett. Jeśli Ci Gosiu chodzi o to zdjecie z brodą (takie pomarańczowe) zamieszczone wyzej to nie wiem co to za film...
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10591
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006 22:51   

Gosiu, to dla mnie zaszczyt i bardzo się cieszę, jeżeli coś warte było skopiowania!
Też nie pamiętam tego z wąsikiem - dobrze byłoby odświeżyc sobie ten film, chyba Ale Kino go powtarza czasami.
Northam był dla mnie szokujący w Systemie: taki przerażająco bezwzglądny i zimny jak lodowiec, parł do celu jak maszyna. Szkoda, że częściej nie dają mu takich mniej ozdobnych ról dla odmiany.
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 13:57   

Caitriona napisał/a:
Z wąsikiem to grał w "Mężu idealnym" razem z Rupertem i Cate Blanchett. Jeśli Ci Gosiu chodzi o to zdjecie z brodą (takie pomarańczowe) zamieszczone wyzej to nie wiem co to za film...
To jest z "The golden bowl" ("Złota" lub "Złoty puchar"), nie widziałam tego filmu, ale tu jest link do filmweba.
The Golden Bowl
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10591
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 14:50   

Też był w gazecie, oglądałam - ale pamiętam tylko Umę Thurman, a i to niespecjalnie. Nie było to arycdzieło, niestety. W ogóle nie pamiętam Northama! :neutral:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 18:00   

Sorry za offtopik, ale juz wiem kto gral tego z wasikiem (mial na imie Ralph) z Emma Thompson w Carringtonie. To Samuel West. Przy okazji dowiedzialam sie ze gral w Perswazjach (Pana Elliota) i w Jane Eyre (St. John Riversa)
Ten po lewej:

 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 22:52   

Gosia napisał/a:
Sorry za offtopik, ale juz wiem kto gral tego z wasikiem (mial na imie Ralph) z Emma Thompson w Carringtonie. To Samuel West.


To dla niego Emma rozstała sie z Branagh'em?
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 22:59   

Rzeczywiscie dopiero teraz sobie skojarzylam (chociaz tam caly czas sie zastanawialam skad go znam :D ).
Film mnie przede wszystkim znudził. I może ja jestem inteligentna inaczej, ale kompletnie nie rozumiem scenariusza. I nie wiem w ogole po co ten film zostal nakrecony, jaka idee niesie. Dla mnie jest kompletnie pozbawiony jakiejkolwiek wartosci. Tak samo mam z oczami szeroko zamnietymi.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006 23:39   

A to ciekawe, bo akurat oba filmy mi sie podobaja.
Widac mamy jednak zupelnie rozne gusta :D
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sro 24 Maj, 2006 20:57   

Gosieńko, to może Ty mi wyjaśnisz o co w nich naprawdę biega? Jaki mają sens. każdy film ma jakiś sens, jakąś idee, myśl. W obu tych filmach jej nie widze. I ciagle sie zastanawiam po kiego grzyba zostały nakręcone.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 25 Maj, 2006 08:18   

Z Carringtonem sprawa jest zupelnie jasna. To film o milosci, o milosci platonicznej.
Kiedy go pierwszy raz widzialam to nie podobal mi sie zbytnio, ale juz za drugim razem chlonelam go z duza przyjemnoscia.
Jesli chodzi o "Oczy szeroko zamkniete" to ten film ma klimat.
I zjawiskowa dla mnie Nicole Kidman. Poszli bez watpienia na efekt, ale dla tego troche niesamowitego klimatu ten film lubie.
To tez rzecz o wyobrazni i o tym, do czego moze nas ona doprowadzic. I o zdradzie.
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Czw 25 Maj, 2006 19:01   

Może rzeczywiście kiedyś się skusze aby oglądnąć oba filmy ponownie.
Z dwojga złego chyba jednak bardziej znoścna dla mnie była Złota.
WQ sumie zarówno Uma jak i Nicole irytują. To jest paradoks, bo nawet je lubie (Nicole nawet bardzo lubię). I nie umiem tego wyjaśnic :roll:
Może zbyt wiele sobie obiecywałan po obu filmach?
Na dzień dzisiejszy nie widzę specjalnego przesłania w tych filmach.
 
 
Caroline 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1620
Wysłany: Pon 29 Maj, 2006 19:30   

Trzykrotka napisał/a:
Też był w gazecie, oglądałam - ale pamiętam tylko Umę Thurman, a i to niespecjalnie. Nie było to arycdzieło, niestety. W ogóle nie pamiętam Northama! :neutral:
(Golden Bowl)

O kurcze! A mnie się ten film bardzo podobał!
Świetne było to zderzenie "naiwnych" Amerykanów z zespsutymi, zubożałymi Europejczykami. Nie będę zdradzać zakończenia, ale jest bardzo ciekawe, oryginalne i podnoszące na duchu.
Świetna Kate Beckinsale i Nick Nolte (zazwyczaj go nie lubię), a Jeremy grał takiego zmanierowanego włoskiego księcia, zepsutego i dekadenckiego, bardzo pasował do tej roli ze swoim typem urody. Nie wiem czy słusznie, ale przez obecność Umy nasuwa mi się skojarzenie z Niebezpiecznymi związkami.

Piękne kostiumy, fryzury i ciepłe zdjęcia, dopracowane w szczegółach, może to nie najlepsza ekranizacja zespołu Merchant-Ivory, ale warto zobaczyć (jak zawsze, przynjamniej, zeby wyrobić sobie własne zdanie ;) ).
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 12:07   

Zgadzam się z Carolkiem, film robił wrażenie! Uma, choc za nią nie przepadam, zagrała tam cudnie. Zupełnie bezbarwna była dla mnie Kate, ja z kolei jej prawie nie zapamiętałam. Jeremy nie bardzo widział mi się z brodą, ale jego głos spopod tej brody dochodzący, zawsze kurczy mi trzewia z wrażenia, więc pal sześć ten obfity zarost ;-)
Pamiętam piękne krajobrazy :smile:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.