PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jeremy Northam
Autor Wiadomość
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 20:47   

Gunia napisał/a:
Poprawiłaś go już, czy to ja jestem ślepa? :co_stracilam:


U siebie poprawiłam, ale Ty go masz w swoim poscie w cytacie, skąd mi wzrok poraził :mrgreen:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 20:55   

Ach... Już. :D
Co z bombonierą?
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Nimloth
[Usunięty]


Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:10   

A ja tam go wolę jako śpiewającego Ivora Novello :D . Trudno mi ocenić go jako Knightley'a, bo ogólni jest fajny, choć moje wyobrażenie było jednak bliższe kreacji Marka Stronga.
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:13   

Za dużo go w GP nie ma. ;)
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Nimloth
[Usunięty]


Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:19   

A musi być dużo?
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:22   

Im więcej Jeremy'ego, tym lepiej....
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:52   

Alison napisał/a:
Kwestia "Spróbuj nie zabić moich psów" i to spojrzenie - no comments

To też, ale dla mnie mistrzowskie jest spojrzenie podczas gry Jane Fairfax. Emma siedzi na kanapce i patrzy na niego, a on samymi tylko oczętami zerka na nią...ach. :thud:
Alison napisał/a:
I co tam jeszcze... oświadczyny są bestowe, szczególnie kiedy chce ją pocałować, ona się zawstydza i on sie tak fajnie z lekka pobłażliwie uśmiecha.

Ja jestem ciekawa jak to było z tym całowaniem tak naprawdę za czasów Jane...czy narzeczeni mogli się chociaż cmoknąć? Już nie mówię o całowaniu w rękę, bo to też chyba nie za często...w "Emmie" jest taka scena gdzie Knightley ma już-już podnieść dłoń Emmy do ust, ale jednak nie.....
PS. Też bym chciała taką bombonierkę....albo chociaż jedną czekoladkę.... :kwiatek:
 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11666
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 12:57   

Nimloth napisał/a:
A ja tam go wolę jako śpiewającego Ivora Novello :D .


Zawsze strasznie załowałam ze nie mam soundtracku z Gosford Park. Poszukiwałam tej piosenki, ale bez szczescia niestety...
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 13:05   

Dla mnie ta bombonierka jest nieco za slodka ;)
Wole przepastne, czarne, nieco niepokojące oczy Marka Stronga i jego pana Knightleya, oraz nie taką slodką, ale z charakterem Emme Kate Beckinsale.
I scena oswiadczyn w tamtej "Emmie" tez mi sie bardzo podoba.
Za duzo lukru jest niewskazane :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 15:14   

Wiecie co? Te rozmowy w tym wąteczku sprawiły, że oglądnełam wczoraj obie wersje. I musze przyznać, że jednak oświadczyny Marka Stronga wywołują wieksze emocje. Jeremy jest taki śliczny, taki słodki. Z przyjemnością się na niego patrzy - na kazdy gest, mimikę, ale... to Mark jest prawdziwym facetem. No i te sokole oczy. Bystre i świdrujące.
Z przyjemnością schrupałabym Jeremiaszową bombonierkę, ale na co dzien wybieram marka :D
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 15:50   

Ja zawsze za bardzo lubiłam dwie rzeczy: bajki i słodycze. Więc o wiele bardziej podoba mi się Jeremy. :serduszkate: I może jego "Emma" z życiem nie ma nic wspólnego, to jednak widziałam ją dziesiątki razy, a do tej drugiej wróciłam tylko trzy czy cztery. I chcę mieć takie drzewo w ogródku. ;)
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 16:14   

Dla mnie galopująca łysina Marka Stronga wystarczyła.... Emmę z Kate widziałam w zwiąkzu z nią tylko raz.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 17:32   

A co ma wspolnego galopująca łysina Marka Stronga z "Emmą"? :roll:
W tym filmie dopiero zaczyna łysieć. A zreszta łysina to oznaka męskości :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 12 Sie, 2007 17:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 17:33   

Gosia, ja wiem, co Ty masz na myśli...

A i tak obstaje przy swoim :mrgreen:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 11:59   

Caitriona napisał/a:
Zawsze strasznie załowałam ze nie mam soundtracku z Gosford Park. Poszukiwałam tej piosenki, ale bez szczescia niestety...

http://www.youtube.com/watch?v=94XKnn-98VU
http://www.youtube.com/watch?v=KUom0jO9ytg
http://www.youtube.com/watch?v=3lJe2CHrhZo
:mrgreen:
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 12:38   

Właśnie wróciłam z kina. W przedseansowych zajawkach pokazywali jakis durnowaty film "Inwazja", w którym gra Jeremy i Nicole Kidmann. W zajawce Jeremy wymawia tylko 2 zdania, ale jak je już wymówi, to jakoś dziwnie gorąco sie co poniektórym robiło... :wink:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 19:23   

To chyba ta rola, drugoplanowa, o której ktoś wspominał ostatnio?
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 19:42   

Tak, ja podałam linka. Jest na poprzedniej stronie. O ile się orientuję Jeremy będzie grał męża Nicole, który zmieni się w wyzutego z uczuć potwora (jak i reszta świata).
 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11666
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 19:48   

Jeannette, dzięki ;) (nie zmienia to fakt ze marzy mi sie to na moich słuchawkach mp3 ;) )

Bardzo lubię te fragmenty gdy Novello śpiewa - w salonie mało kto zwraca na niego uwagę, za to praktycznie cała służba zakrada się pod drzwi, staje gdzieś w kątach, posiaduje na schodach właśnie po to żeby posłuchać muzyki.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007 19:32   

Ja tylko na sekundkę. Właśnie oglądam "Kadeta Winslow'a". Jestem p pierwszej scenie z Jeremym. On jest w tym filmie :paddotylu: [o przepraszam, chwilowa utrata przytomności :ops1: ] BOSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wracam przed ekran :love_shower:
 
 
Gitka 



Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007 23:54   

Oj Alison, jakże ja Cię rozumiem :serce2:
Nie wydaje Ci się ten film troszeczkę, ociupinkę podobny do Dumy i uprzedzenia? :cool:
Pemberley się chyba dziwi dlaczego ja go tak kocham :serduszkate:
Ale jeśli i Ty jesteś pod wrażeniem...
_________________
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39683
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007 23:59   

Chodzi Wam o ten film? Wygląda bardziej niz interesująco. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Jak się konczy? :-)

http://www.filmweb.pl/Kad...e,Film,id=11024
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 08:23   

Admete napisał/a:
Chodzi Wam o ten film? Wygląda bardziej niz interesująco. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Jak się konczy? :-)

http://www.filmweb.pl/Kad...e,Film,id=11024


Kończy się może niezbyt spektakularnie, ale w cudnym stonowanym angielskim stylu i widz zostaje w nadziei na piękny romans. W ogóle film jest do szpiku kości angielski, aż mi się chwilami wydaje, że to z lekka pastisz takiego "gentelman life", Jeremy wpisuje sie w to idealnie, cały czas ma nieskazitelnie sztywny kołnierzyk (dosłownie i w przenośni), nie pozwala sobie na okazanie jakichkolwiek uczuć, jak zresztą wiekszość postaci w tym filmie. Z pozoru okropne "sztywniactwo", ale tak naprawdę fajnie się to ogląda, choć cała historia wydaje mi się mocno wydumana.
Ostatnie zdanie Jeremy'ego "How little you know about men" plus ironiczne spojrzenie, to wypisz wymaluj "try not to kill my dogs".
Gitko! :serce:
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 10:45   

Jeannette - tak dla wlasnego bezpieczenstwa - wyedytuj sobie ten post. Szczególnie ostatni wyraz pierwszego zdania :D
 
 
Pemberley 



Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 912
Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 13:24   

Alison napisał/a:
Z pozoru okropne "sztywniactwo", ale tak naprawdę fajnie się to ogląda, choć cała historia wydaje mi się mocno wydumana.


Spiesze zatem z wyjasnieniami, ze historia- bardzo bardzo brytyjska- jest na faktach autentycznych, ino nazwisko i zwiazki rodzinne zmieniono, a film jest ekranizacja cieszacej sie duzym powodzeniem sztuki teatralnej, co sie tez momentami w dialogach odczuwa.
Ale dzieki temu np. oszczedzono sceny placzu Jeremego, co mysle bylo bardziej wymowne niz ja pokazac..
Prawdziwy Winslow nazywal sie George Archer-Shee http://en.wikipedia.org/wiki/George_Archer-Shee
The case was the inspiration for the play The Winslow Boy by Terence Rattigan. Although the legal details of the case follow very closely the real story, the family relations are almost entirely fictionalised.


W Making of aktorzy sie wypowiadaja w ten sposob, ze chlopiec byl chyba w sumie winny, tylko chodzilo o sposob postepowania i caly dyshonor z tym zwiazany..
To jest historia, ktora dzieje sie jeszcze przed Titanikiem..
Gitka napisał/a:

Pemberley się chyba dziwi dlaczego ja go tak kocham :serduszkate:


:co_stracilam:

Niniejszym uroczyscie oswiadczam, ze lubie pana Jeremiego. :rumieniec:
Osobiscie wole, jak musi grac wiecej emocji jak w Zlotej czy w Opetaniu. Ale te role kolnierzyka zagral tez swietnie.. :oklaski:
_________________
Sezon? Na omułki....

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.