PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12754
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 06:06   

W ogóle cudownie promieniał w tym odcinku. Cały był w oczach i uśmiechu. Dlatego końcówka była tym bardziej bolesna.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30463
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 07:29   

Trzykrotka napisał/a:
W ogóle cudownie promieniał w tym odcinku
I w poprzednim też, jak patrzył z rosnącym zachwytem w oczach na Jię :serduszkate:
Jego determinacja by nie dać się spławić była równie silna co jej, by go odesłać jak najszybciej - w sumie dramowo jedno i drugie usprawiedliwione ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30463
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 09:00   

Odnośnie Hwayungi i Żabula, taka myśl mi przyszła do głowy, że jeszcze kilka lat temu na etapie bodajże TGL cieszyłyśmy się, że to nie on gra główną rolę bo nie ma odpowiedniego pazura - jak ten czas płynie i fortuna kołem się toczy, a aktorzy dorastają do ról :wink:
Chyba go obadam po powrocie (ale za jakiś czas :P )
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12754
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 09:09   

Ja sobie to samo pomyślałam, kiedy tylko zobaczyłam go w Hwayugi. Nigdy nie należał do moich ulubionych ulubieńców i do niedawna to był taki dramowy pierwszoplanowy budyń - źle nie grał, ale nie miał tego czegoś, co by mnie do niego przyciągało. Jego obecność nie była też żadnym wabikiem do oglądania dramy. I nagle buuum! Był elektryzujący już od pierwszego pojawienia się, egzotyczny, niejednoznaczny, niby miły, a podskórnie niepokojący.... A to, żeby Żabul mógł być pociagający, to by mi dawniej w głowie nie postało. A teraz jak za kliknięciem czarodziejskiej różdżki on nagle ma to wszystko i jest świetny. Mam tylko nadzieję, że partnerka mu sprosta, bo na razie nie jest powalająca aktorsko. Piękna, ale nie powalająca. Lee El za to jest cudna jako sekretarka "mam ich zabić?"
Wygląda na to, że Lee Seung Gi jest klientem agencji Lucyfer, razem z Jang Na Rą (która rozważa operację postarzającą, żeby nikt się nie zorientował, że jest demonem) i Hyun Binem (uciekł do marines, żeby się nie zorientowali) :mrgreen:
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35327
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:21   

Trzykrotka napisał/a:
No żesz kurka... I takiego wlaśnie cliffhangera można się było w Robocie spodziewać. I tego się najbardziej obawialam :(
Pierwszy odcinek był uroczy, Nefryt po prostu czarujący, dziewczyna śliczna - ogladałam z bananem od ucha do ucha.

Oj... co tam się podziało? Nie będzie happy endu???

Oglądam Hwayugi. Trzykrotko, twoje napisy to czysta radość. :) Pierwsze pół godziny za mną, bawię się fantastycznie. Małpi Król w rozterce - i chciały pożreć, i serce go boli. Ten pomysł na "słodkie więzienie miłości" zabrzmiał mi tak trochę... meh... Ale z drugiej strony dzięki temu mamy cudnie odegranego Wielkiego Mędrca, który kombinuje ("Jak chcesz mnie obrażać, to najpierw całuj!") i w sumie sam biedny nie wie już czego chce - najwyraźniej najszczęśliwszy by był, gdyby mógł mieć ciastko i zjeść ciastko.
Ryknęłam śmiechem, kiedy pokazał Byczkowi zaprawę do naszykowania dania, na które tak bardzo czeka (i jak przy tym płakał! :rotfl: ), a potem Byczek sam zajrzał do lodówki wypchanej po brzegi sosami i przystawkami do uczty stulecia. :rotfl:
I jeszcze ten pościg za Dziczkiem! :rotfl:
Ja się nie mogę śmiać, gardło mnie boli... ;)
Oglądam dalej. :)
PS Zombiaczka... o boru, straszny widok - boję się myśleć, co zrobiono z tą dziewczyną. Ale mam nadzieję, że właśnie idzie ze złowieszczym chrzęstem do swego oprawcy i zrobi mu z tyłka jesień średniowiecza. Aczkolwiek czuję dla tego zombiastego tworu sporą litość - jest cała połamana, zesztywniała, ledwo się rusza. Ech... Mam nadzieję, że dokona jakiejś zemsty, nim wreszcie zazna spokoju w grobie. Porządnym grobie, nie jakimś płytkim kopcu w środku Wygwizdowa Zdroju. :?
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12754
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:48   

Agn napisał/a:

Ja się nie mogę śmiać, gardło mnie boli... ;)

Agnuś :przytul: Szczerze powiem, miałam nadzieję na taką reakcję :excited: bo sama ryczałam ze śmiechu przy niektórych scenach. I dalej ryczę, bo już jestem w połowie 4 odcinka. I śmieszno i straszno, bo ta biedna połamana zombica okropnie chrzęści i wygląda.
A Seksowny Ajussi, który karmił Pawia żelkami i pudrował się kapciami w Pororo? :rotfl: Dzik w Gangnam rządził, obraz z kamer samochodowych, pościg, panika na ulicach - przewijałam i przewijałam tę scenę. I Oh Gong podtykający ust pąkowie do całowania :rotfl: Mam permanentny skurcz przepony przy tej dramie, choć wcale wymowa jej wesoła nie jest.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25228
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:51   

Kusicie bardzo :wink:

Co (kogo?) chciałby pożrec Małpi Król?

Edit: aha, już wiem :wink:

Trzykrotko, dzisiaj całośc INR2 powinna znależc się na Wschodzie :kwiatek:

Przyjrzałam się jeszcze raz końcówce Robocika nr 24 - Jia nie zdążyła dotknąc Min Kyu, chyba ta reakcja wynikała z czystego szoku (BTW nadal jestem zdania, że jego IQ jest niższe, niż podawali :wink: ).
_________________
...
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Pią 12 Sty, 2018 12:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35327
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 12:08   

Trzykrotka napisał/a:
A Seksowny Ajussi, który karmił Pawia żelkami i pudrował się kapciami w Pororo?

O boru, jak zobaczyłam tego żelka... "Weź... to moje ulubione" i jakby mu podawał conajmniej lek na wszelkie schorzenia świata. :rotfl:
Fakt, w dramie i śmieszno i straszno. Jak by nie było główną bohaterkę, ze względu na jej superkrew, pożreć chcą całe zastępy bóstw i innych koszmarów, ale jednak ten wciąż przewijający się humor sprawia, że całość jest znacznie lżejsza. A zabawa przy tym przednia.
Nie no, Dzik w Gangnam to był widok prima sort. :rotfl:
Aragonte napisał/a:
Kusicie bardzo

Come to the Dark Side... we have cookies... :twisted:

Edycja: :rotfl: Nieeeee, nie mogęęęę!!! On się właśnie pojawił w jej łóżku. :rotfl: W szlafroczku i klapkach, a jak. :lol:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25228
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 12:30   

Wiem, że macie ciasteczka, ale naprawdę unikam oglądania dram ongoing :-P
Złamałam się przy Robociku i teraz cierrrpięęę :wink:

W tym poście na Soompi są fotki ze sceny, w której Min Kyu usiłował wynegocjowac zostanie dłużej z Jią pod pretekstem zmywania naczyń - jaką ma pozę na pierwszym zdjęciu :lol: Uroczy foszek :lol:
https://forums.soompi.com/en/topic/407630-current-drama-2017-i-am-not-a-robot-%EB%A1%9C%EB%B4%87%EC%9D%B4-%EC%95%84%EB%8B%88-wednesday-thursday-10-00-pm-kst/?do=findComment&comment=20961785
_________________
...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12754
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 12:30   

Agn napisał/a:


Edycja: :rotfl: Nieeeee, nie mogęęęę!!! On się właśnie pojawił w jej łóżku. :rotfl: W szlafroczku i klapkach, a jak. :lol:

Prosto spod prysznica, a jakże - dżentelmen :rotfl:

Aragonte :przytul: za INR2
Nie, JiA nie dotknęła Min Kyu, ale on i przedtem tak mial, że dostawał alergii w pobliżu ludzi, nie tylko od ich dotyku.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41799
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 12:31   

No te żelki mnie też rozbawiły. Te rozterki zjeść czy kochać.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25228
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 12:42   

Trzykrotka napisał/a:
Nie, JiA nie dotknęła Min Kyu, ale on i przedtem tak mial, że dostawał alergii w pobliżu ludzi, nie tylko od ich dotyku.

Ale tutaj reakcja była chyba raczej związana z tym, że poczuł się zdradzony przez jedyne osoby, którym ufał.
_________________
...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35327
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 12:53   

Admete napisał/a:
Te rozterki zjeść czy kochać.

I pomyśleć - podobne miał przecież Edward C., ale tam nie było to aż tak rozrywkowe i lekkie, tylko wręcz ciężkie od śmiertelnej powagi. No i nie miało tylu wydarzeń. Ech...
Aragonte napisał/a:
Wiem, że macie ciasteczka, ale naprawdę unikam oglądania dram ongoing
Złamałam się przy Robociku i teraz cierrrpięęę

Ja takie cierpienie znoszę całkiem dobrze. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25228
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 13:12   

Poczekam jednak z Hwayungi, aż będzie więcej odcinków. A na razie spróbuję podokańczac różne dramy, które napoczęłam. Wzięłam wolny dzień, może uda mi się wykończyc jakąś dramę pod wyszywanie :wink: Humor mam kijowy, więc nie wiem, jak nawet z tym będzie :?
_________________
...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35327
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 14:30   

Arrghhhhh!!! Ta "siostrzyczka" bohaterki od razu mi śmierdziała tak samo parszywie, jak i wujostwo. Super był finał tego wąteczku - Małpi Król obracający samochodem do Edith Piaf i potem bohaterka, która nie dała sobie wcisnąć winy, jeszcze odpysknęła babie jak trzeba. :yes:

PS Zastanawiam się - czy zombiaczki nikt nie widzi? Bo stała na środku ulicy, pokiereszowana, zakrwawiona, połamana i rozczochrana, a ludzie jakby jej kompletnie nie widzieli. :mysle:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30463
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 19:42   

Aragonte napisał/a:
Przyjrzałam się jeszcze raz końcówce Robocika nr 24 - Jia nie zdążyła dotknąc Min Kyu, chyba ta reakcja wynikała z czystego szoku (BTW nadal jestem zdania, że jego IQ jest niższe, niż podawali ).
To on ją odepchnął - no i dotykała go wcześniej, a to przecież sprawa psychiki a nie dotyku ;)
Wysokie IQ to ewidentna ściema :P
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25228
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 20:02   

BeeMeR napisał/a:
Wysokie IQ to ewidentna ściema :-P

Prawda? :-P

Dokończyłam pod wyszywanie INR 3. Faktycznie przesadzili z tym wątkiem młodej, to już bardziej wierzę w ten wątek ciąży (tzn. tak długo, jak długo nie pokazuje realnego zajmowania się przez tego pana bliźniakami, tylko interaktywną lalką :-P ). Słodko, ale wiadomo było, że tak ma byc. Zasadniczo oglądało mi się przyjemnie :mrgreen:

To może zapuszczę sobie jeszcze coś pod to wyszywanie :wink:

Aha, zerknęłam też na początek Remember, ale to pod wyszywanie się nie nadaje. Nie było tak okropnie, jak przestrzegała Trzykrotka - chyba że nie dojechałam do tego, co możliwe.
_________________
...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12754
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 20:36   

BeeMeR napisał/a:

Wysokie IQ to ewidentna ściema :P

O tak. A Min Kyu to i tak mistrz intelektu przy dwóch panach a Santa Marii :roll:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25228
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 22:54   

Masz na myśli Ssanipa i Hoktala? :mrgreen: Oj, prawda :-P

Obejrzałam sobie pod wyszywanie kawałek Wojownika Baek Dong Soo - dlaczego oni nie sparowali panny-niby-mniszki z Woonem, oboje mieli tyle samo życia w sobie, czyli prawie nic :-P Oboje by mogli malowniczo zginąc w finale i już :-P
Z kolei Baek Dong Soo tak ładnie rezonował z łobuzicą-złodziejką, ech. Co za strata :wink:
_________________
...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12754
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 23:43   

Oj, to też racja. Panna zakochanka Baek Dong Soo to tylko kolejne potwierdzenie tezy, że tego co najlepsze ale za blisko w ogóle się nie zauważa. Dobór głównej panny był fatalny. Nefryt do swojej roli był za młody i za surowy aktorsko. Ji Chang Wook podobał mi się tam bardzo, ale cóż mógł sam, no cóż?
Może Defendant nada się pod wyszywanie. Jak Ci się Namgoong podobał?
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25228
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 23:50   

Namgoong w Remember? :mysle: Jeszcze go nie było na ekranie, był Święty Miecza, Nefryt i paru, których znam, ale gorzej.
Bo Namgoong w INR3 podobał mi się bardzo :mrgreen: tzn. cieszę się, że nie próbowali go sparowac z panią nr 1 na trwale, ale postac była dla mnie wiarygodna i interesująca wizualnie :wink:

I nawet nie jest tak, że się jakoś strasznie czepiam gry Nefryta WBDS, postac była generalnie sztywna, tak samo sztywna jak panna od mapy. Dlatego mi do siebie by pasowali :-P Zauroczenie Dong Soo jest zabawne, owszem, ale byłoby super, gdyby jednak panna z nim nie skończyła. No, ale mogę sobie tylko pozrzędzic :-P
Ale w sumie to nabrałam ochotę na powtórkę WBDS (sporej części w każdym razie) - nadal lubię postacie kluczowe, no i uwielbiam muzykę :serduszkate: oraz walki :serce:
_________________
...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41799
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018 07:21   

O tak muzyka i walki są świetne. I sporo tam postaci, które wypadają interesująco.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12754
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018 10:12   

Możesz jeszcze poprobować My Secret Hotel. Do połowy drama była zachwycająca, a Namgoong grał kogoś w stylu sunbae z INR. Tylko bardziej flirciarskiego. No i kryminał był i tajemnica.

Zrobiłam wczoraj napisy do Hwayugi 3, na surowo. Przy sobocie korekta szybko pójdzie i mam nadzieję, że przed emisją 5 i 6 zdążę wrzucić.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28526
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018 10:31   

Jadę właśnie do Krakowa i korzystając z okazji biorę się za odcinek 4. Nie miałam na razie czasu napisać o 3, ale spisałam sobie w punktach na karteczce ;) . W każdym razie wsiąkłam z kretesem w dramę :serce:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30463
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018 11:26   

Anaru napisał/a:
korzystając z okazji biorę się za odcinek 4.
Daj potem znać jak ci się podoba lekcja baduka i inne cuda :mrgreen:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.