PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28566
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 10:08   

Aragonte napisał/a:
Deoksun kupiłaby te nowe buty za pieniądze z Taekowego portfela, jeśli już
M/w o to mi chodziło :cool: Przecież najpierw sprawdziła zawartość jego portfela ;)
_________________

  
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 10:10   

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Deoksun kupiłaby te nowe buty za pieniądze z Taekowego portfela, jeśli już
M/w o to mi chodziło :cool: Przecież najpierw sprawdziła zawartość jego portfela ;)

A potem "zafundowała" obojgu grillowane mięsko :lol: I jeszcze przestrzegała Taeka przez naciągaczami, nie zdając sobie sprawę z lekkiej ironii sytuacji :rotfl:
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11600
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 10:16   

BeeMeR napisał/a:
Taekkuś pierwszy raz wyraża swoje zdanie zamiast przyjąć od DS to, co mu daje jak leci, i po cichutku stawia na swoim tj. dosmaża sobie mięso - tak trzymaj chłopie :oklaski:

Tak, emancypuje się chłopak i wreszcie spędza więcej czasu z młodzieżą.
Ja wczoraj obejrzałam przed snem wybiórczo tylko wątek chiński, zostawiając sobie na dziś chorobę i szpital pana Choia i kłopoty mieszkaniowo-rodzinne mamy Sun Woo (tą jej teściową chetnie potrząsnęłabym, a porządnie :bejsbol: ). Te wątki sa bardzo ważne dla przyszłości, ale nie miałam wczoraj czasu, późno było.
Chiński wyjazd Duk Seon z Taekiem na turniej baduka jest jaak dla mnie rewelacyjny. Mnie w ogóle w tej dramie podoba się to, że postaci zmieniają się, dorastają na naszych oczach, ale też i to, że nie dostajemy ich od razu na tacy. Bo Ra przytulająca zapłakanego Sun Woo na pogrzebie taty, Jung Hwan czule zajmujący się hyungiem w szpitalu, Duk Seon i Taek w Chinach - wszystko to otwiera jakby nowe drzwi do postaci, które już - wydaje się - dobrze znamy.
Rodzice Duk Seon patrzyli na jej przygotowania do wyjazdu bardzo sceptycznie, na zasadzie - kto kim będzie się tam opiekował. A ten mały postrzeleniec zachował się na wyjeździe jak profesjonalna opiekunka. Podgrzewany koc do lóżka Taeka. Zamiana pokoi w hotelu. Jedzenie do pokoju. Komitywa z recepcjonistą. Dobieranie calego ubrania łącznie ze skarpetkami i gatkami. Byłam w siódmym niebie, kiedy patrzyłam na jej pantomime pokazującą, że "woda lała sie całą noc" i "było zimno" i "będzie z tego konflikt międzynarodowy" :rotfl:
Z kolei Duk Seon mogła po raz pierwszy zobaczyć dorosłego Taeka, sławnego gracza, otoczonego tłumem ludzi i błyskami fleszy, dalekiego, zdystansowanego, nieobecnego, niemal niedotykalnego. Nawet kiedy uśmiechnąl się do niej znad stolika do baduka, ten uśmiech był inny niż zwykle. No i zobaczyła, że Taek pali. Chyba po raz pierwszy zobaczyła, że jest dorosły. Widać było, że to dla niej ogromny szok i przeskok mentalny.
cdn
  
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 10:37   

Trzykrotka napisał/a:
Ja wczoraj obejrzałam przed snem wybiórczo tylko wątek chiński

O, przypadkiem ja też :wink:

Trzykrotka napisał/a:
Mnie w ogóle w tej dramie podoba się to, że postaci zmieniają się, dorastają na naszych oczach, ale też i to, że nie dostajemy ich od razu na tacy.

W tym odcinku (ale nie tylko tym, podobny myk jest bodajże w trzynastym) jest zabawa perspektywą, która kompletnie zmienia odbiór tego, co się dzieje. Bo pierwsze wrażenie jest takie, że Deok Sun kompletnie się nie sprawdza, olewa to, że Taek nic nie je, że ma zimny pokój itd. A potem jest odwrócenie tego wszystkiego i pokazanie, co naprawdę - niejako poza kadrem, choc nie do końca - w tym czasie robiła, i czemu np. miała taką walizę. Ano musiała to niej upchac chocby podgrzewany koc ukradziony swojej siostrze :wink:
Inteligentny i przemyślany zabieg, IMHO :oklaski:

Trzykrotka napisał/a:
Z kolei Duk Seon mogła po raz pierwszy zobaczyć dorosłego Taeka, sławnego gracza, otoczonego tłumem ludzi i błyskami fleszy, dalekiego, zdystansowanego, nieobecnego, niemal niedotykalnego. Nawet kiedy uśmiechnąl się do niej znad stolika do baduka, ten uśmiech był inny niż zwykle. No i zobaczyła, że Taek pali. Chyba po raz pierwszy zobaczyła, że jest dorosły. Widać było, że to dla niej ogromny szok i przeskok mentalny.
cdn

No i miała oczy jak pięciozłotówki, kiedy taki skupiony i zdystansowany, jakby obcy wychodził z windy czy tzw. poczekalni, stawał oko w oko z mnóstwem reporterów w blasku flaszy i zachowywał pełen profesjonalizm. Oj, to zdecydowanie nie był ten Taek, którego mogłaby protekcjonalnie poklepac po głowie (albo po pośladku, co też jej się zdarzyło :wink: ). Po torbę też nie kazałaby mu już raczej śmigac :wink:
Ciekawe, jak spędzili ten wieczór po rozgrywkach, kiedy Taek wreszcie miał czas dla siebie i obwieścił, że zamierza go spędzic w swoim pokoju z przyjaciółką :wink:

Aha, wydawało mi się, że gatek mu jednak Deok Sun nie dobierała podczas sprawowania opieki - widziałam na pewno poskładaną schludnie marynarkę, sweter i dodatki wierzchnie typu rękawiczki i szalik :wink: chociaż kto wie, może gatki były pod spodem, schowane, żeby nie właziły w oczy :-P

BTW gdzieś czytałam, że ten sweter, który DS nosiła na zdjęciu z Taekiem, należał faktycznie do Bogusia :lol:
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28566
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 10:47   

Trzykrotka napisał/a:
Chiński wyjazd Duk Seon z Taekiem na turniej baduka jest jaak dla mnie rewelacyjny.
&
Trzykrotka napisał/a:
ten mały postrzeleniec zachował się na wyjeździe jak profesjonalna opiekunka. Podgrzewany koc do lóżka Taeka. Zamiana pokoi w hotelu. Jedzenie do pokoju. Komitywa z recepcjonistą. Dobieranie calego ubrania łącznie ze skarpetkami i gatkami. Byłam w siódmym niebie, kiedy patrzyłam na jej pantomime pokazującą, że "woda lała sie całą noc" i "było zimno" i "będzie z tego konflikt międzynarodowy"
To było piękne :oklaski:
Młoda, postrzelona dziewczyna ale dać jej trochę odpowiedzialności to się zachowa znakomicie - widać ma dobre geny i wychowanie - nawet siostrze materac podgrzewany zabierze by Taekkuś był zadbany - i widać słusznie, bo przynajmniej nie marzł. Nie zdziwiłabym się, gdyby między szałem pakowania wpadła do taty Taeka wypytać o wszystko co powinna widzieć, nawet jeśli nam tego nie pokazali. Strasznie się cieszę, że docenili ją i jej starania panowie z klubu baduka i sam Taek.
Nawiasem - scena z papierosem jest bardzo ładna i znacząca - raz, że piękna kadrowo, dwa, że DS wyraźnie poznaje na tym wyjeździe dorosłą stronę Taeka :mysle: - tak odmienną do "dzieciaka z sąsiedztwa, co to ręką do nosa nie trafi".

Pobyt nad morzem to kolejny kroczek - Taek zaczyna dowodzić, że prócz gracza jest mężczyzną - brawo, ma na to i dalszy rozwój drugie pół dramy :oklaski:
Jeśli idzie o niego i SW to wyraźnie "cicha woda brzegi rwie" (i zdobywa siostry Sung ;) ) a JH jest klasycznym przykładem, jak można marnować kolejne szanse i odpychać od siebie dziewczynę (jak można było ją opinkolić, że założyła mini na koncert, na który razem z nim szła :zalamka: ) i bardzo dobry punkt wyjściowy - aż się boję co on jej odpowiedział, gdy próbowała sprawdzać teorię przyjaciółek pytając się czy powinna iść na randkę w ciemno z jakimś kolesiem. Podejrzewam, że odpowiedź (li też jej brak) jeszcze mi pokażą.
_________________

  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11600
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 11:18   

BeeMeR napisał/a:

jak można było ją opinkolić, że założyła mini na koncert, na który razem z nim szła :zalamka: )

Już nie mówiąc, ile się naprosiła, żeby poszedł z nią na ten koncert :czekam2: Naprawdę ten fanklub JH nie wiedział co czyni, kiedy oskarżał scenarzystów o nieudolne zmiany w ostatniej chwili. Porażka JH jest widoczna jak na dłoni, jeśli tylko uważnie ogląda się dramę.
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 12:16   

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:

jak można było ją opinkolić, że założyła mini na koncert, na który razem z nim szła :zalamka: )

I oprychać, że nie pożyczy jej marynarki, choć marzła :zalamka:
Taek - kiedy przyszło do sytuacji bardzo podobnej - nawet nie musiał być o nic proszony.

Bawiłam się wczoraj w porównywanie sekwencji z robieniem wspólnego zdjęcia - Taek nie czekał na sugestie fotografa typu "stańcie bliżej siebie", tylko w ostatnim momencie pannę do siebie przygarnął (nie protestowała :wink: ) i uśmiechnął się promiennie (i zwycięsko :wink: ).

Trzykrotka napisał/a:
Już nie mówiąc, ile się naprosiła, żeby poszedł z nią na ten koncert :czekam2: Naprawdę ten fanklub JH nie wiedział co czyni, kiedy oskarżał scenarzystów o nieudolne zmiany w ostatniej chwili. Porażka JH jest widoczna jak na dłoni, jeśli tylko uważnie ogląda się dramę.

Miałam to na bieżąco w czasie oglądania tych filmików tej panny z YT, która starała się udowodnić, że jedyny słuszny mąż to JH - a tymczasem w wielu przypadkach filmiki dowodziły czegoś wręcz przeciwnego :wink:

BeeMeR napisał/a:
Pobyt nad morzem to kolejny kroczek - Taek zaczyna dowodzić, że prócz gracza jest mężczyzną - brawo, ma na to i dalszy rozwój drugie pół dramy :oklaski:

A jak się cieszył, kiedy leciały teksty (żartobliwe) o braniu przez Deok Sun odpowiedzialności na resztę życia :mrgreen: No i bez skrępowania przyznał się kumplom, że zależy mu na DS jak na kobiecie, a nie przyjaciółce, mimo ich kpin i niedowierzania :oklaski:
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11600
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 13:20   

Aragonte napisał/a:
No i bez skrępowania przyznał się kumplom, że zależy mu na DS jak na kobiecie, a nie przyjaciółce, mimo ich kpin i niedowierzania :oklaski:

No więc właśnie, on przeskoczył etap "nie powiem, bo się kumpli wstydzę," którego Jung Hwan nie mógł przeskoczyć aż do samego końca. Ciekawe, czy skoro zakładamy, że Duk Seon powiedziała Taekowi o nieudanej pierwszej miłości, to czy on podzielił się z nią rewelacją o tym, że kumpel z podwórka kochał ją naprawdę.
Niektórzy widzowie nie mogli odżałować, że nie dano im (DS-JH) takiego zamknięcia w postaci na przykład jakiejś rozmowy, podsumowania. Tak, jakby Jung Hwan nadawał sie do takich rozmów, aygoooo.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28566
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 13:52   

Aragonte napisał/a:
Ciekawe, jak spędzili ten wieczór po rozgrywkach, kiedy Taek wreszcie miał czas dla siebie i obwieścił, że zamierza go spędzic w swoim pokoju z przyjaciółką
Domniemuję, że choć zabrzmiało to dwuznacznie, Taek robił dokładnie to, co w kinie z DS :spi:

Aragonte napisał/a:
Bawiłam się wczoraj w porównywanie sekwencji z robieniem wspólnego zdjęcia - Taek nie czekał na sugestie fotografa typu "stańcie bliżej siebie", tylko w ostatnim momencie pannę do siebie przygarnął (nie protestowała ) i uśmiechnął się promiennie (i zwycięsko ).
Tak, zresztą sama DS raźniejszą minę ma na fotce z Taekiem (no i jego ciuchy, którymi dysponuje bez pytania i problemu ;) to też wskazuje na dużą zażyłość) niż z JH, który ją chyba trochę przerażał ostrymi reakcjami - i nie, to nie jest sexy, jak ktoś ciągle opinkala i wzdycha oraz każde się domyślać licho wie czego, w efekcie ona się nie czuje przy nim swobodnie już teraz, w połowie dramy. To nie jest kwestia "zmiany w ostatniej chwili" tylko sukcesywnego rozwoju postaci (tudzież braku na linii damsko-męskiej u JH, bo rodzinnie to on się bardzo ładnie rozwija :serce: ) i nietrafionych, pobożnych życzeń widowni.

Aragonte napisał/a:
A jak się cieszył, kiedy leciały teksty (żartobliwe) o braniu przez Deok Sun odpowiedzialności na resztę życia
Tego chyba jeszcze nie było :mysle: Pewnie zaraz będzie ;)

Trzykrotka napisał/a:
Niektórzy widzowie nie mogli odżałować, że nie dano im (DS-JH) takiego zamknięcia w postaci na przykład jakiejś rozmowy, podsumowania. Tak, jakby Jung Hwan nadawał sie do takich rozmów, aygoooo.
Ano :czekam2:
_________________

  
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 14:14   

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ciekawe, jak spędzili ten wieczór po rozgrywkach, kiedy Taek wreszcie miał czas dla siebie i obwieścił, że zamierza go spędzic w swoim pokoju z przyjaciółką
Domniemuję, że choć zabrzmiało to dwuznacznie, Taek robił dokładnie to, co w kinie z DS :spi:

Ja zakładałam, że jednak rozmawiali - i chciałabym wiedzieć, o czym :wink: W kinie usnął po dwóch zarwanych w całości nocach (i wcale mu się nie dziwię), tutaj był wyspany (dzięki staraniom DS), chociaż na pewno zmęczony po rozgrywkach. Fanfika na ten temat nie znalazłam, ale na Soompi były rozkminy, że kto wie, może Taek świętował z DS zwycięstwo w turnieju przy dobrej kolacji (bo obiecał w końcu tacie, że zafunduje Deok Sun jakieś pyszności) i jakimś drinku z palemką, bo w Chinach byli już uznawani za pełnoletnich i mogli oficjalnie się napić alkoholu, a nie pokątnie :wink:
W sumie to po spożyciu alkoholu mogli oboje się pospać jak susły, skoro są nieprzyzwyczajeni :-P (chyba mam pomysł na fanfik, ale i tak go nie napiszę :wink: ).

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A jak się cieszył, kiedy leciały teksty (żartobliwe) o braniu przez Deok Sun odpowiedzialności na resztę życia
Tego chyba jeszcze nie było :mysle: Pewnie zaraz będzie ;)

Myślałam, że to już widziałaś, bo to scena w 10. odcinku, już po powrocie wszystkich młodziaków znad morza :wink:
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28566
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 17:36   

Aragonte napisał/a:
tutaj był wyspany (dzięki staraniom DS), chociaż na pewno zmęczony po rozgrywkach
Ano właśnie, on także między rozgrywkami był koszmarnie zmęczony - a tu był po mimo wszystko kilkudniowym wysiłku. Jeśli rozmawiali, to Taek pewnie z bardziej planszą ;)
Trochę żartuję - pewnie, że mogli rozmawiać i coś zjeść - już się nie dowiemy się o czym i co ;)

Aragonte napisał/a:
to scena w 10. odcinku, już po powrocie wszystkich młodziaków znad morza
Zostawiłam ich wtedy nad morzem ;)
Teraz już dokończyłam 10. odc (i na tym dziś zakończę, bo mam nockę zarwaną i pewnie padnę jak tylko będę mogła). Scena gdy Teak przyznaje że DS mu się podoba jest jasnym dowodem, że on powinien "wygrać", bo mu zależy i nie waha się tego przyznać. Tak mi się teraz skojarzyło z wyścigiem zająca i żółwia - co z tego, że JH lepiej wygląda w ówczesnej czuprynie i miał ciekawszy start - to żółwikowi bardziej zależy, stara się i dopełza do mety wcześniej. Fighting!
;)

Zerknęłam dla odmiany na RevLove 9 - nie miałam wątpliwości, że panna będzie chciała jedynie "koleżeństwa", na boku przeżywając kissu i nie śpiąc po nocach :czekam2: No i że się wywiną z produkcji kubeczków. Generalnie jednak drama mnie nudzi...
_________________

 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 17:40   

BeeMeR napisał/a:
Trochę żartuję - pewnie, że mogli rozmawiać i coś zjeść - już się nie dowiemy się o czym i co ;)

No wiadomo, toteż sama też sobie żartuję :wink:

Jakby kogoś interesowało, kim jest w AM 1988, to jest quiz :-P Mnie wyszedł (po zrobieniu tego na chybcika) Sun Woo :mysle:
https://www.soompi.com/20...-your-soulmate/
Następnym razem wyprodukuję Deok Sun albo Taeka :-P

Edi: dwa gify dla Trzykrotki, która zastanawiała się niedawno, czy ktoś kogś myział po talii, czy nie - dokumentacja tegoż myziania :-P

I do kompletu zdjęcie dokumentujące robienie zdjęcia :wink:


Hyeri o wyborze "męża" w Answer Me 1988 (dowiedziała się, kto nim będzie, jakoś w połowie dramy):
https://www.soompi.com/20...-in-reply-1988/
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39683
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 18:35   

Jestem w trakcie 2 odcinka Money Flower i chyba podoba mi się nawet bardziej niż pierwszy. Nie jest to wcale melodramatyczne. Obawiałam się czegoś w stylu Whisper, w którym melodramat i pseudo - dramat osuwał się nieuchronnie w stronę absolutnego kiczu. A tu przynajmniej na razie wszytko wyważone, ciekawe postacie, dialogi i niezła gra aktorów, praca reżysera. Przewiduję, że się w końcu zmęczę tematyką, ale na razie jest dobrze, zaskakująco dobrze. Bohater Jang Hyuka jest zdeterminowany, groźny i jednocześnie smutny, co w połączeniu z nieskazitelnymi koszulami i garniturami daje mieszankę piorunująca ( dla mnie oczywiście ;) ). Obstawiam, że na końcu przejmie firmę i zemści się,a le jednocześnie zniszczy kobietę, która kocha potajemnie i straci człowieczeństwo. Taki fragment:

https://www.youtube.com/watch?v=kZ6gC5DPX9w
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
  
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 18:38   

Podejrzę w domu, tutaj nie mam jak.
Będę na razie śledziła twoje reakcje na tę dramę :)
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39683
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 18:55   

Nie mam pojęcia, na ile mi starczy chęci, bo przy dramach 16-odcinkowych mam ostatnio kryzys w okolicach 10 ;) A ten serial jest dłuższy.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28566
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 19:15   

Zapomniałam nadmienić, że SW jest szczęśliwy, bo BR zgodziła się na tajne randkowanie :) A koleżanka DS tj. SY się zakochała w hyungu JH ;)
JH przeżywa, że Teakowi podoba się DS i pewnie zaraz się wycofa z "nie idź na randkę" - acz scena była ładna - aż się zdziwiłam, że potrafił to wyartykułować ;) (fanki pewnie w ekstazie ;) )

edit:
Właściwie wtedy w Chinach mogli spędzać wieczór równie rozrywkowo jak tu :lol:


A panowie Choi okazują damom serca zainteresowanie :lol:
_________________

  
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 20:09   

Panowie Choi okazują swoim damom zainteresowanie w dość specyficzny sposób :-P
Jednak nie sądzę, żeby po wygranych rozgrywkach Taek ślęczał nad planszą do baduka - tego rodzaju rozrachunki robił raczej po przegranych, wtedy odtwarzał z pamięci całą rozgrywkę, starając się dojść, gdzie popełnił błąd. Coś takiego robi się zresztą na bieżąco po zakończeniu partii, omawia się poszczególne posunięcia, a przegrany traktuje to jak szansę do nauczenia się czegoś.

Wpis z Soompi (dla Trzykrotki, jak myślę, sama też nie przeczytałam go do końca, a wydaje się ciekawy) zacyznający się od "Welcome home, Taekkie" (BTW wynika z niego, że w hangul, w formalnym języku "Taek" znaczy dom/home):
https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?page=516&tab=comments#comment-19506269

Odrzuca mi post, nie mogę wkleić treści :?
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28566
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 20:30   

Aragonte napisał/a:
Jednak nie sądzę, żeby po wygranych rozgrywkach Taek ślęczał nad planszą do baduka - tego rodzaju rozrachunki robił raczej po przegranych, wtedy odtwarzał z pamięci całą rozgrywkę, starając się dojść, gdzie popełnił błąd.
Ależ wiem ;) - co nie zmienia faktu, ze Taekkie musi jeszcze wykoncypować co się robi z panną sama na sam, bo komenderowanie DS nie wyjdzie mu (ani jej) na zdrowie ;)
_________________

 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 20:42   

BeeMeR napisał/a:
Ależ wiem ;) - co nie zmienia faktu, ze Taekkie musi jeszcze wykoncypować co się robi z panną sama na sam

A to na pewno :twisted:

Chowam sobie linki do poczytania później :wink:
https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?page=511
https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?page=533&tab=comments#comment-19529179
https://senseis.xmp.net/?YiChangHo
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Wto 14 Lis, 2017 23:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11600
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 23:31   

BeeMeR napisał/a:
Generalnie jednak drama mnie nudzi...

Noooo :czekam2: Jak Siwona kocham, to nie odpaliłam jeszcze żadnego z nowych odcinków. Nie ciągnie mnie. Za to obejrzałam This Life Is Our First - cudny odcinek, w którym mąż na życzenie żony (wysublimowany mózgowiec, miejskie stworzenie, któremu mamusia gotuje, a jak nie gotuje, to je on na mieście) jedzie na wieś do jej rodziny robić zaasy kimchi na zimę :mrgreen: Min Ki z jego urodą kosmity w babcinych spodniach w kwiaty, kucający pomiędzy ajumami - bezcenne :mrgreen: A na koniec taki kissu, że podeszwy się chyba zapaliły.
Bardzo polecam tę dramę wszystkim lubiącym obyczaj. Jest dość nietypowa, a dla samej aktorki w roli żony warto to zobaczyć. Kapnęłam się dziś, czemu jedna z bohaterek, ta co ją Admete lubi (Esom z White Christmas) nie nosi stanika i w kółko się o tym w dramie mówi. Jednym ze sponsorów jest Wonderbra :mrgreen:

Mam coraz większą ochotę na tego nowego Jang Hyuka o twojej rekomendacji, Admete :kwiatek: Może zerknę na moim tablecie.

Odcinek 10 i wielki wypad nad morze, w trakcie którego nasz Jung Hwanuś czuje chyba pierwsze ukłucie niepokoju na widok Duk Seon i Taeka śmiejących się do siebie nad chrupkami na plaży. Chłopie, jeszcze byłby czas :bejsbol: Jakie ma smutne oczy, aż mi glupka żal. Lubię go tak narawdę i chyba dlatego tak mnie złości. Zauważyłyście, że Taek w domowych pieleszach znowu wpada w kategorię "skarbu naszej dzielnicy" i wielkiego dziecka całej pozostałej czwórki? Jak oni syczą na Bo Rę (nawet Sun Woo) kiedy ona krzyczy na niego :mrgreen: a J nawet zasłania mu uszy, żeby nie słuchał jej bluzgów :mrgreen:

Aragonte - za linki wielkie dzięki, wszystko starannie będę czytać :serduszkate:
  
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 23:42   

Trzykrotka napisał/a:
Zauważyłyście, że Taek w domowych pieleszach znowu wpada w kategorię "skarbu naszej dzielnicy" i wielkiego dziecka całej pozostałej czwórki? Jak oni syczą na Bo Rę (nawet Sun Woo) kiedy ona krzyczy na niego :mrgreen: a J nawet zasłania mu uszy, żeby nie słuchał jej bluzgów :mrgreen:

"Nie rób tego Taekowi!" :rotfl: A potem Taek chowający się w kapturze jak łebek żółwia, żeby zniknąć z lusterka wstecznego w samochodzie :lol: Boguś jest cudny w tej roli, bawi mnie strasznie :lol:

Wracam do pracy, może przed snem (jak w końcu stąd wyjdę) coś sobie szybko obejrzę (ale króciutkiego :wink: ).
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11600
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 23:48   

Aygooo :-| życzę ci szybkiego wyjścia :kwiatek: Ja niestety muszę się już kłaść, więc zostawiam Duk Seon i Taeka na plaży, bo inaczej będę jutro ludziom bredzić do telefonu. Kocham ten fragment, mimo, że fizycznie aż cierpnę, kiedy Duk Seon zagania Taeka do lodowatej wody.
:grobek:
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23134
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 00:49   

Właśnie wychodzę, czekam na taksówkę :)
Wynalazłam jakiś post, w którym (rzekomo, tj. ja tam nie wierzę w te rewelacje, zwłaszcza nijak się nie maja do tonu całej historii - toż to straszny melodramat by się zrobił) jest opisane jakieś alternatywne zakończenie i ogółem alternatywna historia z AM 1988 :)
Spoiler:
I've heard of another version for the finale lately. Anyway the drama actually ended, but the feeling of incompletion, emptiness and rushness i've been experiencing for the last 24 hours after watching ep 20 makes me share it with you. It was a spoiler elsewhere after ep 19 aired (and was deleted right then). And this is how the story goes:


Hide contents

1) Based on a true story: a young pilot whose surname is Kim died in an air crash while trying to fly the craft away from a building. He was under 30 then, had a brother with heart issues (just like JB) and their parents were preparing for 30-year anniversary. So (according to this source) originally Kim Jung Hwan was destinied to die. The kiss scene at the airport with DS, the parents' wedding, the flashback when he secretly cared for his first love, etc are imaginations and recalls at his last minute.

2) About how Taek finds out DS's secret about her first love with SW, it was revealed by JH when Taek came to see him at the camp. Acc to the spoiler, T came and spent a night there with JH, they talked about DS, her feelings for SW at first, when T started his feelings for DS (then comes the flashback of childhood as seen in ep 20). JH gave Taek the ring, telling him to care for DS and give it to DS on behalf of him (that's why someone here and there sees something inside DS's pink sweater - in the scene she greeted Taek at the gate and they hugged - it's supposed to be the ring, she wears it with her necklace). The ring wasn't left unanswered as we have been wondering all the time!

3) A week later (after Taek's visit), Hwan came home. SW and BR dating was unveiled. The parents protested while the children supported them. Taek and DS went out for movie, holding hands and kissed (DS kissed T to the cheek and he smiled :) )). DS came in and see Hwan, he intended to say something to her but hesitated, instead told her that he wished her happiness; she wished him the same,

4) The night Hwan came back to the camp, mother Mi Ran suddenly felt uneasy and anxious. She cried right after the moment he's gone (like how we saw in ep 20).Father Kim comforted her and the old couple talked about JB-JH childhood.

5) The accident happened. JH died in the crash. Mother Mi Ran fainted, JB had a heart attack, Taek cancelled a baduk competition, DS came back from Japan. The block suddenly became dreary. The mothers cried, hugging eachother. The fathers sadly sat together, drank wine and sighed. Mother Mi Ran didn't cry, staring at the sky. The children looked older. Taek hugged DS when she was crying, BR leaned on SW's shoulder, both crying. DR was the host of the funeral, did not cry, looked like a really grown-up man. JB made a lot of blue paper planes with his and his brother's face on their wings. Mi Ok was beside him then. DR silently stood before Hwan's photograph, cried and shouted at him, remembering every moment between them since they were kids then went to school etc.

The narration goes: "The ones we love will not be with us forever. Someday they will surely leave us. Through loss we grow up" (or something like that).

After the funeral, the block was still flooded with sadness. Mother Mi Ran was ill, sleepless and talked less. She often dreamed of JH coming back at night, woke up and went to the living room to wait for him(as a scene in ep 20). Father Kim woke up with her and they sat there for a very long time.

7) DS worn the ring with her necklace as a memory to the past. (Taek gave it to her after the funeral).

8) SW and BR decided to get married. While BR's mother seemed unapproved, mother Mi Ran told her: "Let the children do whatever makes them happy, we can't be with them for the whole lifetime." Then the wedding took place without JH's attendence (of course!). DR, as the host, introduced a blank chair beside Taek as JH's seat, and in every wedding then, they will leave him a chair so that he can share the happiness with them. The father-daughter issues solved, everyone (and the blank chair) took a photo together.

9) After a match in China, Taek came home and the doves (Taek-Sun) met at the gate (as in ep 20). Taek told DS that he was introduced to a very beautiful girl that day, but he was busy looking after his cat which is cruel and jealousy but very pretty, that's why he couldn't go out with that girl. DS pinched him, telling him that he recently has become more soapy. He said "I am normally a man. Do you want to be Mrs Choi soon by provoking me like this?" (haha cheesy). Then he said with seriousness that it's time they changed their relationship status.

10) T & DS came to visit JH's grave, brought him white daisy and informed him of their wedding in Jan. They also told him about their family moving out due to the clearance plan, SW became a baby sitter :) )), JB and MO on honeymoon, DR is dating and opened more restaurants. They recalled it when they announced the wedding to their parents, DS's appa and omma were overjoyed, repeatedly asked them if Taekie had been forced and terrorized to get married with DS (sheep sound and DS stupid face). The friends didn't surprise at all. DR said: "You two always hold hands and hug in the front gate, we're not blind not knowing anything." :) )

11) The families really moved out. Mother Mi Ran stood in Hwan's room, father Kim led her out. Ssangmundong was abandoned, Taek's room door's open and we see again the gang watched a movie together - as the last scenes on ep 20 last night.

According to the source, too, when asked to change the script (that's why we had ep 17 delayed), the writer didn't want to change the ending, thus she just cut the scenes related to the accident. This means, she just didn't mention the accident, yet whether it happened or not remains unanswered.

It's really a complete and fully answered ending to me. Though it's sad, but such is life.

A small detail i've been wondering since the very first episodes: the Kim family suddenly won the lottery and their life changed - but they didn't have to exchange anything for it. To my opinion, there's no such thing like a grant from God. It's always trade-off. To escape from poverty, the Kims should have exchanged something as trade-off - and the bigger the prize is, the more precious thing they will have to pay - in this case (well i'd rather not say - it's so painful).
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 11600
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 06:48   

Hmmm :mysle: sama nie wiem... To znaczy: technicznie rzecz biorąc, usunięte sceny mogłyby by być tam, gdzie autorka postu sugeruje że były. Nawet zgrabnie to wygląda i tłumaczyłoby nieobecność JH na koniec i brak definitywnego zamknięcia jego losów. Ale za nic nie pasuje mi do tonu opowieści, e której nie wydarzyło się dotąd nic naprawdę tragicznego.
Nie wiem. Ale wolę, że jest jak jest.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28566
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 07:01   

Trzykrotka napisał/a:
nasz Jung Hwanuś czuje chyba pierwsze ukłucie niepokoju na widok Duk Seon i Taeka śmiejących się do siebie nad chrupkami na plaży. Chłopie, jeszcze byłby czas Jakie ma smutne oczy, aż mi glupka żal.
Smutne oczyska to on ma jeszcze bardziej przy wyznaniu Taekowym, a czas byłby nawet później gdy go DS wypytuje o koncert, a ten się wymawia raz i drugi robiąc jej niewymowną przykrość :( Hyeri to pięknie zagrała - jakby umarło w niej to coś, co się jeszcze nawet nie zdążyło porządnie rozwinąć. Mnie już go nawet nie żal, sam to robi sobie i jej :bejsbol:
_________________

  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.