PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Aragonte
Sro 06 Cze, 2018 21:00
Księgarnia pod dwunastką
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 22:27   Księgarnia pod dwunastką

Zapraszam na nową odsłonę wątku skośnego. Tym razem inspiracją ochotniczki są słowa, dobrze napisane zdania, inspirujące obrazy, sceny pozostające w pamięci, gdy nie pamięta się już dramy, scenariusze doskonałe po ostatnią kropkę - czego i sobie i wam życzę na nadchodzący ciepły sezon.

"Maszyna do pisania jest potężniejsza od karabinu"


"Kocham zapach nowych książek" i dobrze napisanych słów


"Ten, kto nagrzeszył w poprzednim życiu, za karę zostaje pisarzem"


Zapraszamy do świątyń rozpusty i nowego wątku :kwiatek:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 22:35   

Jakie piękne promowanie czytelnictwa! I sztuki pisania :cheerleader2:

W Paście szef dostał impulsywny całus wdzięczności w policzek i dojrzał do decyzji, że już nikogo ze swoich kucharzy nie zwolni ;) Zwiastun zapowiadał, że wykąpie się incydentalnie nocą w rzece Han (a jest zimno) - czekam :P

edit:
mamy nowego prezesa - oczywiście wielkie zaskoczenie, że jest nim Piękniś ;)
Co robi? Zamyka restaurację na 3 dni, każe wypocząć, wyszaleć się i wrócić z nowymi pomysłami - na tanie, a smaczne dania. Wreszcie głos rozsądku w tym szaleństwie ;)
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28549
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 23:11   

BeeMeR napisał/a:
Jakie piękne promowanie czytelnictwa! I sztuki pisania :cheerleader2:

Doprawdy piękne :oklaski:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 23:18   

Nooooo!!! Rozgaszczam się niniejszym! A skoro promujemy czytelnictwo, to jak zwykle tendencyjnie...



Ale żeby nie było - taki jeden, który mógłby dramę jakąś machnąć, też nie próżnuje.


I żeby było bardziej międzynarodowo (i to tylko o to chodzi, oczywiście :twisted: )


Tymczasem oglądam ChT nr 3 - noooo, początek rodem z Misery. :lol:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 23:21   

Anaru napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Jakie piękne promowanie czytelnictwa! I sztuki pisania :cheerleader2:

Doprawdy piękne :oklaski:

Bardzo dziękuję :rumieniec: :kwiatek:

U mnie w Pascie chef docenia po raz pierwszy swoją pracownicę na lojalność - o tę nieszczęsną marynatę chodzi.

Edit: O, właśnie, piękne przykłady na zachętę do czytelnictwa. Że też wywaliłam już W - aż mnie kusiło, żeby zamieścić fotkę Brzydactwa obok stosu komiksów ze swoją twarzą na okładce :mrgreen:

Misery
, dokładnie, trochę w krzywym zwierciadle :oklaski: (BTW za każdą powtórką bałam się strasznie o tego jelonka, którego rozpędzony pisarz o mało nie potrącił na drodze. Ale obraz był piękny).
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Sro 19 Kwi, 2017 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 23:22   

KWIIIIIK!!!

- Masz tyle łyżek, że mogłabyś otworzyć restaurację!
- Jak mogłam dać ci jedzenie brudną łyżką? Diabli wiedzą, kto używał tych łyżek.
- A związałaś mnie po to, by ci sami diabli się ze mną zabawili?!
:rotfl:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 23:26   

Agn napisał/a:
KWIIIIIK!!!

- Masz tyle łyżek, że mogłabyś otworzyć restaurację!
- Jak mogłam dać ci jedzenie brudną łyżką? Diabli wiedzą, kto używał tych łyżek.
- A związałaś mnie po to, by ci sami diabli się ze mną zabawili?!
:rotfl:

:rotfl: Udławiłam się, kiedy wystartowała do niego z tą wielgaśną strzykawą. Wyglądało, jakby chciała mu dać lewatywę, a nie obiad :rotfl:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 23:46   

No, szefo się skąpał aż miło :lol:
Tj nie miło, w tej lodowatej wodzie :P

A teraz wcinają świeżą rybę - na surowo i z grilla :mrgreen:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 23:50   

O borze... widzę ten garn... nie, no to jest okropieństwo! :obrzydzenie:

Ale reklama społeczna, by ludzie czytali, ładna. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 06:57   

Pochwała czytelnictwa zacna. Oby się dobrze różności oglądało :kwiatki_wyciaga:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 08:07   

Obejrzałam 7. Pasty - makaron z kupy złotej rybki rulez :rotfl:
Napisom przydałaby się korekta :czekam2: ale zgarnęłam brakujące jakby co.
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 08:30   

Nadrabiam zaległości z poprzedniego wątku:

Trzykrotka napisał/a:
Ech no. Widziałaś jak go wystylizowali. Ta fala włosów z czoła- bue.

Wiesz, mnie jakoś nie wadzi. Cała stylizacja jest dla mnie i tak ok.
A wczoraj oglądałam trójeczkę i widzę ujęcie i myślę sobie "O, to avek Trzykrotki!" ;)
Swoją szosą - czy istnieje polskie określenie na "ghost writer"? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Oni obaj wyglądają wspaniale w "swoich" czasach, czyli w latach 30 :wink: A Go Kyung Pyo mimo tej fryzury jest czarujący, naprawdę czarujący :serduszkate: Kiedy się uśmiecha, to aż serce podskakuje. Ma taki staroświecki sznyt i na tle innych mężczyzn bardzo się wyróżnia.

Mnie sie Ah In podoba z tą żołnierską fryzurką bardziej. *chowa się pod dywanem*
BeeMeR napisał/a:
Jung Won w stroju oficjalnym wygląda obłędnie :serduszkate:

Och... :serce:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 08:34   

Namgung Min już planuje nowy serial - Falsify - ma grac reportera, pasuje mu to.

http://asianwiki.com/Falsify_(Korean_Drama)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 08:36   

Agn napisał/a:
czy istnieje polskie określenie na "ghost writer"? :mysle:
MNie się kojarzy "autor widmo", ale to być może ze względu na film ;)
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 08:46   

Autor widmo, u nas mówi się na kogoś takiego raczej pogardliwie, czyli "Murzyn to napisał."
Niech ci się Ah In podoba, pozwalam - będzie więcej dla mnie :mrgreen: Ale serio to mi wygląd ani jednego ani drugiego kompletnie nie wadzi. Ah In jest konsekwentnie zbrzydzony strojem, ale nie o jego stroje w tej historii chodzi.

Matko, makaron z... czego? :obrzydzenie:
Sorry, mam od ponad miesiąca jadłowstręt, wciskam w siebie jedzenie z najwyższym trudem, dlatego taki komunikat wywrócił mi żołądek na drugą stronę.
Co do napisów w Pasty to natrafiłam wczoraj na to "co z tobą koresponduje" i dobrze, że wygodnie siedziałam :paddotylu: Ale bywały już gorsze.
Wpadłam wreszcie na to, skąd znam kelnera, tego który przynosi panu Oh raporty o słabej sprzedaży: to czwarty rycerz naszej Cindirelli, lokaj :wink:

Admete napisał/a:
Namgung Min już planuje nowy serial - Falsify - ma grac reportera, pasuje mu to.

Widziałam go chyba w takiej roli :mysle: W filmie gangsterskim chyba. Rzeczywiście mu pasuje. Cieszę się, że Chef Kim okazał się takim hitem, tym lepiej dla aktorów.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 17:14   

On chyba wszytko zagra ;) Niech wykorzystuje dobrą passę. 5 odcinek Królowej tajemnic podobał mi się. Mąż w końcu się pojawił i relacje małżeńskie nie są chyba złe. No zobaczymy, co i jak. Raczej na pewno jako prokurator jest uwikłany w sprawę z tym przestępcą, którego ściga detektyw. Jego dziewczyna z lat młodość zniknęła i wciąż jej szuka. Mam nadzieję, że znajdzie,a ta wydra na kołnierz zostanie z niczym. W sprawie tego rodzinnego morderstwa jest mały twist. Dowiadujemy się też czegoś z przeszłości ajummy.
Teaser do Suspicious Partner:

http://tv.naver.com/v/1609465
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 20:19   

O-o-o, podoba mi się streszczenie 5 odcinka :excited: Czeka już gotowy do załadowania. Na tumblrze jedna bloggerka napisała, że wyczytała gdzieś, że nasza Panna Marple jest zagrożona zawieszeniem emisji z powodu braku funduszy, na które twórcy liczyli. Byłabym niepocieszona i mam nadzieję, że to tylko plotka :trzyma_kciuki:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 20:30   

Nie mów :( Wszytko dlatego, że mnie się spodobała. Zawsze mam pecha jak coś da się obejrzeć.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 22:31   

Na db o ty nie pisali, więc mam nadzieję, że to tylko plotka, bo i mnie dramę świetnie się ogląda. Ta para ajumma-detektyw jest wzorcowa :-D

Po dzisiejszej zajawce mam nadzieję że jakichś dramatoz nie będzie, choć drama idzie w głębsze tematy, po początkowych sprawach, jak kradzieże sklepowe. Ta obecna sprawa była bardzo przykra i ajumma chyba pojęła, że rozwiązywanie zagadek kryminalnych to nie tylko pasjonująca gra, ale i pakowanie się w czyjeś życie.
Muzyka mi się podoba. Dwie piosenki z końcowki mam ochotę sobie zawłaszczyć - tę z napisów końcowych i rapowo-liryczną służącą jako tło scenek z młodości detektywa i jego dziewczyny.
Pani adwokat to albo faktycznie wydra na kołnierz, albo marionetka z czyichś silniejszych rękach.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 23:14   

Trzykrotka napisał/a:
Sorry, mam od ponad miesiąca jadłowstręt, wciskam w siebie jedzenie z najwyższym trudem, dlatego taki komunikat wywrócił mi żołądek na drugą stronę.
Mam nadzieję, że nie chorobowo i że rychło przejdzie :przytul:
Ten "makaron" to oczywiście żart po nocy spędzonej w porcie w oczekiwaniu na jakąśtam rybę, z której chcieli coś z makaronem zrobić. No a ze złotej rybki by się nie udało nic zrobić, bo nie w niej mięsa, same "jelita", ergo: kupa ;)
Do portu szef pojechał po rybę, po RYBĘ powiadam i podkreślam, a nie z innego powodu, wcale nie był zdenerwowany, że nie może się do panny dodzwonić ani jej znaleźć.


A tu szpiedzy z krainy Deszczowców ;)

Ale właściwie to tą czwórkę głównie przewijam :P
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2017 23:38   

Trzykrotka napisał/a:
Niech ci się Ah In podoba, pozwalam - będzie więcej dla mnie

To wcale nie znaczy, że moja porcja Ku Kyung Pyo (dobrze zapamiętałam?) będzie mniejsza. :sprytny:
Raju, jak on w tych garniturkach wygląda... :serce:
Oglądam ChT nr 4 z radością. Co kombinuje menedżer z tym ghost writerem? I czy to jest tylko ghost writer? Właśnie idzie za panną, jakby ją znał. Może on przyszedł z lat 30-tych i szuka wcieleń swoich przyjaciół? :mysle:
Cudne to jest. Bardzo mi się drama podoba. :mrgreen:

PS Wezwanie menedżera. :lol:
- Jeśli nie zjawisz się tu w 20 minut nie przedłużę kontraktu!
ZIUM!
Pracownicy: Usain Bolt II.
:rotfl:

Kusi tłumaczenie, noremalnie... :zalamka:

PS A, Trzykrotko! Pamiętasz, jak ci pokazałam na MDL trailer do nowej dramy z Wallacem? Wczoraj go sobie włączyłam celem... eeee... celem... celem obejrzenia, khm, tego no. I tak patrzę, patrzę. Coś mi to nie wygląda jak trzeba. :mysle: Te prześwietlenia... :mysle: I piosenka w tle... :mysle: A potem przyglądam się na ujęcia na Wallace'a - to ujęcie jakby znajome, tamto znajome, oooo, to na pewno znam! I tak się skapnęłam, że to są ujęcia z Best time, gdzie Wallace wygląda absolutnie obłędnie garniturowo (bezgarniturowo też).
Sniff... to nie jest prawdziwy trailer... Oszukali nas. :foch2:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2017 00:10   

Uuu, a to łotry :? Trzeba być czujnym jak ryś, żeby nie dać się nabrać. Montowanie fanowskich trailerów to przecież stałe numery. A wszystko z tęsknoty.
A propos ghost writera. Specjalnie przebiegłam jeszcze raz przez sceny z nim. Czy ty zauważyłaś, że jego widzą tylko dwie osoby? Tylko pisarz i przyjaciółka bohaterki, ta z matką szamanką. Dziewczyna go nie widzi. Manager też choć scena przed domem pisarza w której są razem wygląda w pierwszej chwili na normalną. I teraz mam pytanie - jest prawdziwym pisarzem - widmo? Projekcją wspomnień pisarza? Czy to on przyjechał z USA wcielony w maszynę do pisania (jakkolwiek to brzmi :mrgreen: ). Za dziewczyną chodzi naprawdę z miłości, czy wręcz przeciwnie?
Bardzo podobała mi się scena we mgle, że wspomnieniem lat 30, pocałunkiem, rewolucją i piękną muzyką.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2017 00:13   

Biorąc pod uwagę, że właśnie zwiewał przed czerwoną fasolą - to nie jest człowiek. A przynajmniej nie żywy. Jak dla mnie - duch tamtych czasów, który się uaktywnił w poszukiwaniu kogoś, kogo kochał i kogoś, z kim przegrał walkę o serce dziewczyny. Tudzież wróg jest zawsze na doczepkę, może nie szukał. ;)
Btw szamanka go mocno czuje. I bardzo niepokoi ją jego obecność (stąd złapała za fasolę). Być może on jest złym duchem?
Strrrrasznie ciekawa jest ta drama. Wsiorbałam się na amen. :)
Trzykrotka napisał/a:
Uuu, a to łotry Trzeba być czujnym jak ryś, żeby nie dać się nabrać. Montowanie fanowskich trailerów to przecież stałe numery. A wszystko z tęsknoty.

Aczkolwiek zmontowany ładnie, a Wallace w BT wyglądał jak marzenie. :serduszkate:

Edycja: Hmpf! Moja teoria upadła - "duch" pomaga zbierać czerwoną fasolę. Czyli że nie do końca.
Kurczęta, o co chodzi???

Edycja II: Pomagać pomaga - przez chusteczkę. Aaaaaaaaaaaa!!!

Edycja III: No nie, jednak dotknął! Argh! W ciągu 4 minut przeskoczyłam z jednej teorii do drugiej, potem z drugiej na trzecią i wszystko mi się rymsło! Aaaaa!

:excited:

Edycja IV: Only you...
Albo raczej:
Only Yoo...
:rotfl:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12768
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2017 00:42   

To 4 odcinek, więc nie może być póki co łatwych rozwiązań. Gubię się w domysłach co do Pana Yoo (You, jak potraktować to fonetycznie).
Dziewczyna (Seol-cos tam) zastanawia się czy odrzuca ją od śmierci to, że kiedyś kogoś zabiła. Całkiem możliwe. Pana Yoo? Uuuuu, nie mogę się doczekać dalszego ciągu!
Zauważyłaś te chusteczkę do nosa? Chyba mało kto dziś takich używa - z materiału. Trzeba je było prać.
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Pią 21 Kwi, 2017 04:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2017 00:56   

Trzykrotka napisał/a:
Zauważyłaś te chusteczkę do nosa? Chyba mało kto dziś takich używa - z materiału. Trzeba je było prać.

No właśnie! Mój tata takich używa, ale dzisiaj chyba wszyscy jadą na higienicznych. :mysle:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.