PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Aragonte
Sro 06 Cze, 2018 21:00
Księgarnia pod dwunastką
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 07:32   

Admete napisał/a:
Producentów bym nie mogła obejrzeć, bo tam Gongowa i na dodatek, to jej postać dostaje faceta
Jestem w 2/3 finałowego odcinka i jeszcze nikogo nie dostała, tj. nie wzięła chętnego Koszmita :P (I dobrze, bo on jest jeszcze za młody na stały związek ze starszą o dobre kilka lat kobietą, za parę lat, jak już nie będzie żółtodziobem tylko starym wyjadaczem w branży to co innego) Przyjaciel z kolei jej nie chciał :P Koszmit nie chciał Cindy - wot, życie :lol:
Za to Koszmit właśnie pocałował trzecią już osobę w dramie - no pijacka rozpusta pełną gębą :rotfl:
Czekałam na to kissu, bo widziałam kiedyś fotkę byłam ciekawa jak do tego doszło :lol:


Drugi pan całował tylko Gongową, czyli ona obu panów ;)


Gongowa mi tu już nie przeszkadza - bo mnie irytowała marudzeniem. Ona tu wygląda naprawdę ładnie - w sensie twarz i makijaż, bo sylwetkę ma okropnie wieszakowatą i dramatycznie źle wygląda w scenach całościowych :confused3: Cindy zaś zwracam honor, bo jest drobniutka, ale bardzo proporcjonalna :oklaski:


Mimo Gongowej, najbardziej problematycznej i dla mnie - drama jest bardzo dobra i świetnie trzyma poziom do końca - nie nudzę się nawet znając niektóre rozwiązania, nie było dłużyzn i niczego nie wnoszącego pleple :oklaski: No, może ze dwie rozmowy Gongowej z Koszmitem bym wycięła, na placu zabaw "po" i jeszcze jedną, ale ogólnie wszystko bardzo ok :oklaski:
(ufam, że ostatnie pół godziny mnie nie rozczaruje :trzyma_kciuki: , acz z dramami nigdy nic nie wiadomo póki się nie skończą ostatecznie ;) )
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 18:57   

Skoro temat kissów wypłynął, i to nie z mojej inicjatywy.. :twisted:
Miałam okazję podejrzeć krytykowanego chyba tu wallkissa z 11. odcinka I Remember You. Wallkiss to niby jest, ale IMHO inny od tych niezamierzonych, bo tutaj to In Guk miał wyraźnie przykazane nie robić nic. Trochę mu to nie wychodziło :lol: Było trochę NG tej sceny, bo ciągle był nadmiernie aktywny :lol: (przypomniało mi się kręcenie kissu na dachu w Healerze, gdzie reżyser pouczał aktora, żeby nie wykazywał się nadmierną wprawą :lol: ). FIlmiku z BTS-ów jeszcze nie miałam okazji podejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=s-5SHCVIOKs
ale widziałam komentarze na DB (boszsz, czego tam się zboczone ajummy z Soompi rzekomo nie dopatrzyły :ops1: :lol: Aż wstyd pisać :-P ale w domu chyba puszczę sobie uważnie tę scenę jeszcze raz :twisted: ), ale podejrzałam gify. To się nimi podzielę, bo są podpisy :mrgreen: Wrzucę w spoiler, bo te gify są jakieś spore.

Spoiler:





I wczesniejsze komentarze z DB bodajże:

The director keeps telling Seo In Guk to stay still and not come forward / react when Jang Na Ra kissed him. Director-nim, the boy has a habit of doing a lot more in kissing scene, let him be!

I laughed out loud when I saw the BTS of the kiss scene. SIG instinctively went forward to react at first, but the PD stopped him and made him stay still. He got embarrassed and mutter "just habit, habit, habit..." Poor Inguk si, you've always made the first move, but not this time, haha

LOL poor In-Guk..I can feel his frustration :-D


Ostatni tekst In Guka w czasie kręcenia to było chyba coś takiego (przeklejam z DB): "since Noona worked hard today, I will work hard next time" :rotfl:

Ach, jakże ciężko pracują :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 21:04   

Aragonte napisał/a:
Miałam okazję podejrzeć krytykowanego chyba tu wallkissa z 11. odcinka I Remember You. Wallkiss to niby jest, ale IMHO inny od tych niezamierzonych, bo tutaj to In Guk miał wyraźnie przykazane nie robić nic. Trochę mu to nie wychodziło :lol:
Przynajmniej wytrzeszczu nie zrobił, to już coś ;)
To o tej pani pisałyście, że "Bambi"? Mam z nią problem, inaczej dawno już obejrzałabym tą dramę...

Skończyłam Producentów - zakończenie jest idealne, właśnie o to mi chodziło :oklaski:

Ja serio Koszmita z Gongową nie kupowałam (zwłaszcza, że wszystkie romantyczne sceny ma z Cindy :serduszkate: ), ale zauroczenie jednostronne mogę jak najbardziej. Wielce zadowolonam :banan: Isadorą i Stefano również - mam do tego pajaca pewną słabość :serce:
Wbrew pozorom nie wątki romansowe jest tu najważniejszy, ale to najłatwiej opowiedzieć ;)

Admete, Walter Mitty powędrował na wschód :kwiatek:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 21:22   

BeeMeR napisał/a:
To o tej pani pisałyście, że "Bambi"?


Tak, o tej. Też mam z nią problem, ale nie ona jest tam najważniejsza ;)

BeeMeR napisał/a:
Admete, Walter Mitty powędrował na wschód


Dzięki, zajrzę jutro.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 21:31   

Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
To o tej pani pisałyście, że "Bambi"?


Tak, o tej. Też mam z nią problem, ale nie ona jest tam najważniejsza ;)

Nie jest :wink: Ogółem romans nie jest najważniejszy, ale ona na szczęście ma swój wątek nieromansowy, uff. Zresztą nie jest taka zła - mnie trochę nie leży jej typ urody, ale znam gorsze aktorki.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 21:42   

Ten In Guk-całuśnik! :mrgreen: Rozumiem, że taki jest obowiązkowy, że nie mógł pozwolić noonie na samodzielne wykonywanie całej roboty :lol:

No :cheerleader2: Producer się podobał, I Remember You też, jak rozumiem, skoro Aragonte ogląda :kwiatek: To ja się cieszę, że ktoś jeszcze ogląda dramy, które mnie kiedyś brdzo się spodobały :oklaski:
Prawda, że Producers ladnie zakończyli? Gongowa pięknie złapała swojego ajussiego na komara, Koszmit powoli nabiera pewności siebie w branży, program pełznie dalej, ekipa nie rozwiązan, Cindy musi stanąć na ziemi i poznać ceny beznyy i wagę skrzynek z make-upem. W scenie w której Koszmit ją dla niej taszczy widzę nadzieję na przyszlość. Opłakał nieodwzajemnioną miłość, ale jest realistą i może jednak otworzy się na nową miłość? Mamusia będzie zachwycona, że synowa zna się na segregacji śmieci i nieszczęsliwa, że śpiewa "w samej bieliźnie" :lol:
Jak ten Koszmit pięknie płakał :serduszkate:
Producer był trochę "przełamany" w środku. Widać to było, kiedy tłumaczyło się napisy. Pierwsze odcinki miały inny styl dialogów, były szybkie, dynamiczne, przerywane mini-wywiadzikami. Im dalej w las, tym więcej mnożyło się długich scen gadanych, oraz takich obejść tematu, jak dzień sportu. Kocham dzień sportu, spłakałam się na nim ze śmiechu. Ale dla scenariusza te scenki nie miały żadnego znaczenia.
Bardzo ładne było kręcenie wiejskiego odcinka programu, mimo, że Cindy nadal nie ubarwiła go niczym :lol: A wielka zemsta na manager Byun to już miód na serce.

W Temerature of Love trochę mi zjechai z nastroju i zrobili odcinek krajoznawczy. Cudne to dla oczu: ocean, zielen, stara świątynia.... ale dramaturgicznie nie bardzo to było potrzebne.
Nic to, za tydzień atmosfera powinna zgęstnieć.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 21:52   

Ej, to w Producentach Koszmit w końcu został na lodzie? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Ten In Guk-całuśnik! Rozumiem, że taki jest obowiązkowy, że nie mógł pozwolić noonie na samodzielne wykonywanie całej roboty :lol:

Powiedzmy, że go ponosiło z lekka :lol: albo też przykładanie się do pracy weszło mu, jak sam się tłumaczył, w nawyk :lol:
Wiedziałam, że ty to docenisz te BTS-y :mrgreen:
A moja konkluzja po przeczytaniu fragmentów dyskusji na DB i Soompi (chodziło o to kissu, w którym śpiącym i niedobudzonym aż do końca królewiczem miał byc In Guk :-P ) jest taka, że styliści powinni uważac, żeby nie dobierac aktorom zbyt ciasnych spodni :wink:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 22:01   

Zaspoilerowałam ci? :zawstydzona2: Przepraszam. Ale IMHO to było jakby wpisane w fabułę, skoro ulokował uczucie w kobiecie od dawna kochającej kogo innego. Poza tym, jak dla mnie, to jest dla niego nadzieja na zaś, tylko my już tego nie zobaczymy, sami sobie muszą radzić
Aragonte napisał/a:

A moja konkluzja po przeczytaniu fragmentów dyskusji na DB i Soompi (chodziło o to kissu, w którym śpiącym i niedobudzonym aż do końca królewiczem miał byc In Guk :-P ) jest taka, że styliści powinni uważac, żeby nie dobierac aktorom zbyt ciasnych spodni :wink:

O ja cię... :rotfl: Chyba muszę sobie powtórzyć rzeczoną scenę! To musiała być dyskusja! :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 22:06   

Cytat:
Ej, to w Producentach Koszmit w końcu został na lodzie?
Tak, ale tak musiało być - nie mógł być z Gongową, za choinkę nie grało to, za to rozwija się mu przyjaźń z Cindy - to sprawa otwarta, że tak powiem. Tak jest dobrze :oklaski:

Trzykrotka napisał/a:
Jak ten Koszmit pięknie płakał
Równie pięknie parodiował spitą Gongową :rotfl:
Dzień sportu uwielbiam, chichrałam się na nim nieziemsko :rotfl:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 22:10   

Trzykrotka napisał/a:
Zaspoilerowałam ci? :zawstydzona2: Przepraszam. Ale IMHO to było jakby wpisane w fabułę, skoro ulokował uczucie w kobiecie od dawna kochającej kogo innego. Poza tym, jak dla mnie, to jest dla niego nadzieja na zaś, tylko my już tego nie zobaczymy, sami sobie muszą radzić

No dobrze, ale najpierw się sfoszyłam, bo mi się zrobiło szkoda Koszmita :wink:

Trzykrotka napisał/a:
O ja cię... :rotfl: Chyba muszę sobie powtórzyć rzeczoną scenę! To musiała być dyskusja! :mrgreen:

Mogę ci wrzucic w spoiler, co te niegrzeczne ajummy tam wypisywały :-P Biedny In Guk :lol: Dośc detalicznie omówiły tę scenę kissu (i pewien detal już po :wink: ), w czasie którego bohater miał byc, jak pamiętasz, absolutnie nieporuszony - jak Sherlock :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 22:17   

Aragonte napisał/a:
Mogę ci wrzucic w spoiler, co te niegrzeczne ajummy tam wypisywały Biedny In Guk Dośc detalicznie omówiły tę scenę kissu (i pewien detal już po ), w czasie którego bohater miał byc, jak pamiętasz, absolutnie nieporuszony - jak Sherlock
Wrzuć :mrgreen:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 22:43   

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Mogę ci wrzucic w spoiler, co te niegrzeczne ajummy tam wypisywały Biedny In Guk Dośc detalicznie omówiły tę scenę kissu (i pewien detal już po ), w czasie którego bohater miał byc, jak pamiętasz, absolutnie nieporuszony - jak Sherlock
Wrzuć :mrgreen:

To na waszą odpowiedzialnośc :twisted: Pod kołderkę pójdzie, jak mawia Agn, żeby tak publicznie nie świńtuszyc :wink:

Najpierw dokumentacja w gifach :mrgreen:
Spoiler:






A teraz dyskusja nad pewnym ujęciem :-P
Spoiler:
Z DB:
Soompi girls sure do have a keen eye for these things...this is a screenshot of Hyun after JiAn walked away in awkwardness. Is this a subtle hint that writers want to tell us Hyun is not unaffected by the kiss...? ?
http://40.media.tumblr.co...o1fhoo7_540.jpg

Well someone's pleased at being kissed *.* I cannot unsee that

I was too distracted with his adorable smile, that I missed a more distracting part hahaha

Hahaha. Well I didn't noticed at first until it was pointed out in Soompi then I re-played the scene too just to see....?

OMG! I thought I'm the only one who noticed that! I waited for someone to bring it up! Haha!
Hmm...my pervy mind tells me he was way mooore affected by that kiss??? PD-nim, you naughty you! Now, I won't be able to unsee it! Haha!

Well at first me too but when i paused I noticed hıs simile was directed below so it's like he was saying " hello, monster" :D



Ta cała dyskusja pięknie mi się wpasowała w gadaninę i potok myśli stremowanej bohaterki, która próbowała zamaskowac w ten sposób swoje zażenowanie po tym chłodno przyjętym kissu :rotfl:
Cytat:
That... I do that when I come out alive from near death experiences.
<i>What did I just say?...</i>
So that...Don't put too much meaning into that. Do you know about the instinct to protect one's species? If animals get in trouble, they first protect their family to extend their next generation...
<i>Why am I talking about extending the next generation? Why have a descendant at this point?</i>
So what I am saying...
Let's just...Let's just chuck it to instinct...
I will unpack.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 23:07   

Spodnie zaiste ciasnawe :lol:

Aragonte napisał/a:
najpierw się sfoszyłam, bo mi się zrobiło szkoda Koszmita
Niech ci nie będzie szkoda, bo nie ma czego, jego postać się pięknie rozwinęła w trakcie dramy, a miłość go uskrzydliła - ta nieodwzajemniona do Gongowej i ta otrzymana od Cindy, którą też docenił w swoim czasie i pozwolił jej być blisko i czerpać radość z jego obecności jak sam czerpał od innej. W dramie to wszystko pięknie gra - przynajmniej dla mnie.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 23:29   

Król 3
SIG jest przecudnym wulkanem energii - i to szalenie zgrabnym, jak tak biega liceum-praca, przeskakuje przez płotki itp :serduszkate:
_________________

Ostatnio zmieniony przez BeeMeR Sro 11 Paź, 2017 23:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 23:31   

BeeMeR napisał/a:
Król 3
SIG jest przecudnym wulkanem energii - i to szalenie zgrabnym, jak tak biega liceum-praca, przeskakuje przez płotki itp :serduszkate:

Fajniasty jest, nie? :mrgreen: Dla niego i dla Wampira warto naprawdę to obejrzec.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 23:33   

BeeMeR napisał/a:
Równie pięknie parodiował spitą Gongową :rotfl:
Dzień sportu uwielbiam, chichrałam się na nim nieziemsko :rotfl:


Od nażerającego się na zapas Papugi, przez facetów zaślinionych po pas, kiedy piękna lasia robiła pionowy szpagat, po kordon producentów osłaniających szefa, żeby strzelił bramkę :rotfl: I ten Koszmit, jedyny, który nie wiedział, o co chodzi :mrgreen:
A przy parodii spitej Gongowej, to pękałam ze śmiechu, kiedy w pewnym momencie zaczął galopować w stronę swoich sunbae wymachując łapami i łomocząc kopytami, jak mały chłopczyk, co to ma z 1,80 wzrostu. I ten soczysty kissu na końcu :rotfl:
BTW - do Producer jest jeszcze special i to jest taki odcinek o kręceniu, ng, bts i tym podobnych. Koszmit za każdym razem, kiedy coś mu nie wyszło, śpiewał na planie operowym głosem :mrgreen: Cudny on jest, naprawdę :serduszkate:

Ups, faktycznie dość wymowne to ujęcie z In Gukiem :rotfl: A rozmowa jeszcze wymowniejsza. Dzięki Aragonte, uśmiać się przed snem - bezcenne.

BeeMeR napisał/a:
Król 3
Dziewczyna jest kretynką :frustracja: I to fatalnie ubraną.
Pewnie debilizm jest rodzinny, bo siostrunia-stalkerka też jest idiotką.
Acz po tej pannie może nawet Jang Na Ra nie będzie mi tak straszna ;)

I jeszcze kazali jej grać, jakby była jakąś paralityczką :confused3: O siostrze nawet nie mówię, postać do odstrzału. Za to panowie na zasadzie kontrastu - dream team po prostu :serduszkate:
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Sro 11 Paź, 2017 23:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 23:34   

Król:
Dziewczyna jest kretynką :frustracja: I to fatalnie ubraną.
Pewnie debilizm jest rodzinny, bo siostrunia-stalkerka też jest idiotką.
Acz po tej pannie może nawet Jang Na Ra nie będzie mi tak straszna ;)
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 11 Paź, 2017 23:36   

Trzykrotka napisał/a:
Ups, faktycznie dość wymowne to ujęcie z In Gukiem A rozmowa jeszcze wymowniejsza. Dzięki Aragonte, uśmiać się przed snem - bezcenne.

Czyli jesteś zdania, że ajummom z Soompi się nie przywidziało? :lol:
BTW ja coś tam też przyuważyłam, ale oglądałam to nad ranem, po zarwanej nocy, więc brałam poprawkę na to, że mogę miec zwidy :-P
A rozmowa (czy raczej monolog) jest podwójnie zabawna w tym kontekście :lol:

Edit: ktoś ma już pomysł na nowy tytuł wątku??
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 07:06   

Ja wczoraj kawałeczek dramy z Brzydactwem i Suzy podejrzałam. Niby nic odkrywczego, ale sympatycznie się ogląda po ciężkim dniu. W weekend napocznę te nowe dramy. Co do nazwy wątku, to na razie nie mam żadnego pomysłu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 07:24   

Aragonte napisał/a:
ktoś ma już pomysł na nowy tytuł wątku??
Mnie się skojarzyło, że może w tytule powinien być nasz Wschód (tam musi być jakaś cywilizacja ;) )

Król 3
Właściwie to oboje główni są tak maksymalnie infantylni (SIG zaczął robić pannie głupie kawały, pili piwko na boisku - tj. tylko ona, bo on jako nieletni grzecznie pozostaje przy coli), więc w jakiś sposób do siebie pasują, mają więc może kilka lat szczęścia przed sobą (dobre i to), ale za kilka lat jak pan dojrzeje ten związek się rozpadnie bo ona go będzie irytować jak mnie :roll:
Kumple są pocieszni :lol:
Z biura najbliższego "królowi" najbardziej lubię tego twardego realistę, który zawsze brutalnie szczerze gasi radość całej ekipy :lol:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 09:08   

Infantylnych zachowań osiemnastolatka nie będę się czepiac - wyrośnie :-P
Drugiemu to się trochę udzieli w paru scenach, zwłaszcza w scenie w samochodzie, kiedy będą się z Min Seokiem poszturchiwali na tylnym siedzeniu :lol:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 10:10   

Już się sama uspokajałam, coby się nie czepiać, bo to tylko drama ;)
Na razie jednak czułam potrzebę zmiany klimatu :cool: więc znów jestem w Gogureyo :serce:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 11:09   

W Goguryeo? Co oglądasz? Jumonga przecież już skończyłaś?
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 12:13   

Aragonte napisał/a:
Jumonga przecież już skończyłaś?
Ale mam Kingdom of the Wind najwyraźniej robione w tym samym duchu (w sensie: plenery i bojowość) :banan_czerwony: - och, jaka piękna bitwa była w wąwozie znanym mi np. z Mulan :excited: Wąwóz absolutnie przepięknościowy :serduszkate: :excited: :serce2:
Niestety na razie żaden bohater mnie nie zaintrygował, ale to dopiero pierwszy kwadrans :cool:

edit:
Już chyba wiem czemu - bohater się dopiero lada chwila narodzi ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 19:53   

Tak myślałam, że będziesz oglądać ten sequel.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.