PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Admete
Czw 20 Kwi, 2017 06:57
Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 10:52   

Cytat:
Ładny - bardzo filmowa muzyka.


No właśnie - filmowa. Zdjęcia też mają pierwszorzędne i kostiumy. Scena tańca z odcinka 22:

https://www.youtube.com/watch?v=MYT4paeimog
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 11:55   

Admete napisał/a:
No właśnie - filmowa.
Owszem, nie odróżniłabym jej od miliona innych filmowych - ale z reguły dobrze się z tym ogląda.

Admete napisał/a:
Scena tańca z odcinka 22:
Król to niemal orgazm na miejscu zaliczył ;)

JI 23.
Jeśli Hwa Shin zniknął na rok to normalnie nie ma najmniejszych szans na powrót mojej sympatii do niego... :czekam2:

edit. Uff, zniknął tylko na tydzień.

edit 2.Jak Hwa Shin jeszcze raz powie "zerwijmy ze sobą" to wykopsam dramę odcinek - półtora przed końcem :bejsbol:
Na razie muszę odpocząć od JI.
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 12:49   

Przecież wiadomo, że Hwa Shin to trudny charakter. Do konca się nie zmienił, nawet dziwne byłoby, gdyby raptem złagodniał.
Mnie dlatego do końca było decyzji Na Ri, bo zdecydowała się na cholernie trudne życie.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 13:21   

Ja bym odrozniła. Muzykę znaczy się. Za to nie odróżniam budynków ani krajobrazów :wink: Król na tym etapie jest już niemal szalony. Jest rok 1504. Jeszcze dwa lata i zostanie obalony.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 13:44   

Trzykrotka napisał/a:
Do konca się nie zmienił, nawet dziwne byłoby, gdyby raptem złagodniał.
Ależ on złagodniał - pewnie, że nie jest pluszowym króliczkiem i nie będzie - ale miał dużo ciepła i zainteresowania w odniesieniu do Nari, a tu upierdliwe "zerwijmy" i "zerwijmy" - pewnie, że będzie miała trudne życie, ale lepsze niż bez niego, skoro to jego sobie wybrała. No dobra, zamykam się.
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 15:22   

"Zerwijmy" bo ona ulepiła dwa bałwanki i twardo deklarowała chęć posiadania dzieci, to jej facet zrobił jak chciała - zerwijmy i koniec. Widać było pod tym wzgledem męskie myślenie zerojedynkowe. Białe jest białe, czarne jest czarne, chcesz mieć dzieci, to zrywajmy. A to, że ona woli jego niż dzieci, jakoś do niego już nie dotarło.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 15:25   

My Secret Romance - odc1.

Drama wakacyjna - idealna byłaby na lato, a nie śnieg za oknem ;) - bo pierwszy odcinek to ni mniej, ni więcej tylko wakacyjny romans: trochę komedii, niekoniecznie najwyższych lotów (nie tych kibelkowych, raczej w stylu "ona się potyka-on łapie), trochę zakłopotania panny, co to w stroju "Kosiarza" idzie do knajpy (bo miała wcześniej rozmowę o pracę) a potem próbuje odstawić "It's the time to disco" co wychodzi jej równie zgrabnie jak KSS seksowny taniec ;) , podobnie jedzie na kolejne wesele matki. On jest czebolowiczem, któremu tatuś próbuje skrócić smycz, więc odcina go od pieniędzy i pakuje do jednego z hoteli jako boya - i tam się para spotyka, trudno powiedzieć żeby się zaprzyjaźnili, ale budzą swoją sympatię w pewien sposób, no i postanawiają spędzić wspólnie czas wieczorem na plaży z butelką wina dla towarzystwa ;) Reszta dzieje się właściwie sama ;)

Drama jest lekka, troszkę nierówna ale może się rozkręci, to dopiero początek, ważne co będzie i jak będzie po przeskoku czasowym.
Panna jest dość typową szarą myszką, ale nie jest głupia, zahukana ani mnie nie drażni, a to najważniejsze. On jest jak prawie zawsze - znaczy głównie wygląda, ale jak dla mnie jako nieskomplikowane gp drama będzie chyba ok.
_________________

Ostatnio zmieniony przez BeeMeR Wto 18 Kwi, 2017 17:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 15:29   

To jest mini-drama, czy coś dłuższego? Dziś było z niej pełno gifów na tumblrze.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 17:27   

Trzykrotka napisał/a:
To jest mini-drama
Nie, zwykła. Mam nadzieję, że tylko 16 odc. ale pewności nie mam.

Trzykrotka napisał/a:
Dziś było z niej pełno gifów na tumblrze.
Czyli pewnie sie podobała ;)

Podobała mi się scena "sex on the beach" - to jak minimalnym gestem zapytał, poczekał i dostał zielone światło od pani (przed scenami z filmiku wrzuconego przez Admete), że oboje wiedzieli co robią i z kim, a nie odkrywali rankiem z zaskoczeniem "olaboga co to się działo" jak w Fated.
Właśnie skojarzyłam - mamusia panny to matka dźwiękowca z OHY ;)


a tu sekretarz (pilnowacz - jak by Adaś powiedział) czebola:


oraz główna para:
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 22:23   

To spróbuję sobie, choć nie planowałam. Ludzie chwalą, mówią, że nareszcie mamy bohaterkę, która seksu się nie boi i wie, co to jest.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 23:05   

Trzykrotka napisał/a:
nareszcie mamy bohaterkę, która seksu się nie boi i wie, co to jest.
No, teraz już wie - bo przedtem to nie sądzę ;)
Ja jestem po 2. odcinku MSR
Podobał mi się nawet chyba bardziej - to wciąż sympatyczna bajka pokroju Luisa :mrgreen:
Trzy lata później:
Pan jest bogaty, nadęty i wciąż obrażony, że ona rano uciekła, narażając go na śmiechy ajumm, jaki to musiał być cienki Bolek :lol: A teraz ona trafia do jego firmy jako żywieniowiec, ma dbać o jego posiłki, a to wybredniś jakich mało, w dodatku szybko odkrył jej obecność - dużo szybciej niż ona i trochę z niej zażartował. Kroi się też drugi romansik i jest interesująca ekipa kuchenna.



edit. zaskoczyłam wreszcie skąd znam pomagiera z kuchni: Bernardo z Joseon Gunman
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 23:59   

Trzykrotka napisał/a:
A tymczasem 3 odcinek Chicago Typewriter za mną.
Uaaaa, wreszcie ruszyło!

Noooo! To dobre wieści. Znaczy się jak dla mnie ruszyło już wcześniej, ale jak teraz wszystko poleciało jak należy, bo klocuszki powpadały w odpowiednie otworki, to dla mnie bomba. Jutro obejrzę na wieczór. :)
Trzykrotka napisał/a:
pisarz Yoo, który przychodzi, siada, pisze, odchodzi. Czemu pisze na maszynie, nie na komputerze?

Żeby nie zostawiać śladów / by nie można było rąbnąć pliku z komputera? :mysle: A skoro nie zostawi śladów... prawdziwy ghost writer. :)
Trzykrotka napisał/a:
Tylko garnitur Ah Ina - do kosza z recyklingiem. Kto takie ohydztwo wymyślił?

Mroczny Stylista, miłośnik wstrętnych sweterków Kim Tana?
Zgaduję tylko, garniaka jeszcze nie widziałam.
Trzykrotka napisał/a:
Ludzie chwalą, mówią, że nareszcie mamy bohaterkę, która seksu się nie boi i wie, co to jest.

Phi? Kim Sam Soon nie widzieli? :P

O matko, ta pani w czerwonym to główna bohaterka? Następna zasuszona szczapa w typie Gongowej. :obrzydzenie:

A skoro już wam smęcę - matka armia wezwała LMH w swoje szeregi. W maju idzie.
https://www.dramafever.co...service-in-may/
I żadne tam cichutkie wyjście! Ja chcę go zobaczyć w żołnierskim jeżyku! :cool:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 07:35   

Agn napisał/a:
Phi? Kim Sam Soon nie widzieli? :P
Albo QIHM :mrgreen:

Agn napisał/a:
O matko, ta pani w czerwonym to główna bohaterka?

Nie, bynajmniej, to będzie najpewniej drugoplanowy romans - sekretarz i kuchareczka. Pani jest niedorzecznie chuda, dużo aktorek tak ma.
Główna chodzi na razie przeważnie w dżinsach, ale zaprezentowała się i w różowej sukience w pierwszym odcinku. Podoba mi się jej fryzura.

Mam ochotę spróbować tych dram:
http://www.dramabeans.com...icious-partner/
bo ładnie razem wyglądają i ich lubię :mrgreen:

http://www.dramabeans.com...-my-sassy-girl/
bo tak (no i bo trochę mi się wizualnie kojarzą z TPM, a choć drama niewątpliwie będzie w totalnie innym klimacie spróbować nie zaszkodzi).
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 07:52   

Spróbuj, to nie boli. :) Pierwszą i ja będę próbowała, bo Ji Chang Wook to dobry powód, by coś choć spróbować. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 08:31   

Ja obu spróbuję. Muszę jakoś zmyć pamięć o K2, więc Chang Wooka przytulę, a dziewczynę z My Sassy Girl bardzo lubię. Żywe srebro.

Ta panna z MSR nie jest chuda, jest super-apetyczna (widziałam teaser). Ma biust, który widać (jak u rzadko której Koreanki) i jest taka ... do schrupania. To jakaś członkini girlsbandu.

Agn, bierz się za ChT, bo muszę z tobą to omówić :kwiatek: . 3-4 były kapitalne, a postać pisarza - widma jest super- intrygująca. Wczoraj jeszcze sobie leciałam przez sceny z nim. Na szczęście skrócili też długość do normalnej, czyli godzinnej.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 08:35   

Dzis wieczorem lykne przynajmniej 3. :kwiatek:

Swoja szosa - ladny avek, Trzykrotko. Choc spodziewalam sie tego drugiego pana. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 08:47   

Agn napisał/a:

Swoja szosa - ladny avek, Trzykrotko. Choc spodziewalam sie tego drugiego pana. ;)

Ech no. Widziałaś jak go wystylizowali. Ta fala włosów z czoła- bue. Upatrzyłam jego jedno ładne ujęcie, ale na avku źle wyglądało. Ah In też źle wygląda, ale akurat tak malowniczo czytał, że od razu go sobie wzięłam.
Uff, dobrze, że Min Ho już biorą, bo ileż można przeciągać takie czekanie. To jak choroba zakaźna, którą trzeba przejść i mieć z głowy.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 09:01   

BeeMeR napisał/a:
edit 2.Jak Hwa Shin jeszcze raz powie "zerwijmy ze sobą" to wykopsam dramę odcinek - półtora przed końcem

A mnie akurat to jego testowanie hasła "zerwijmy" szczerze bawiło, zwłaszcza propozycja "zerwania" z mamusią :lol: Ogółem mam trochę inne podejście do JI - widzę tam sporo gry konwencjami i mrugania okiem scenarzystów (drażnili się z widzami też motywem rozstania i wyjazdu do Kenii :mrgreen: ), a tylko częśc wątków poprowadzoną serio, więc niekoniecznie wkurza mnie to, co wkurza ciebie :)

O matko, zapomniałam kompletnie o zrobieniu korekty ostatniego odcinka :zawstydzona2: Jakoś mi to umknęło, postaram się za to dzisiaj wieczorem zabrac.
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Sro 19 Kwi, 2017 09:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 09:01   

Trzykrotka napisał/a:
Ta panna z MSR nie jest chuda, jest super-apetyczna (widziałam teaser). Ma biust, który widać
Jest apetyczna, dobre określenie. Co do biustu - mam daje jej do sukienki "najlepsze przyjaciółki kobiety" - wkładki ;) widać je na fotkach wyżej. Trochę się po zwiastunie obawiałam jej aktorstwa, ale daje radę - nic nadzwyczajnego, ale ok. Zresztą to nie jest nadzwyczajna drama ;)

Trzykrotka napisał/a:
Widziałaś jak go wystylizowali. Ta fala włosów z czoła- bue.
Ech, no :czekam2: . jeden z powodów, dla których nie chce mi się sięgać po tą akurat dramę. Pan musi mi się podobać - jak nie jeden, to drugi. Z nie "podobającymi" ale dobrymi aktorami to ja mogę film obejrzeć, nie dramę.
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 09:23   

BeeMeR napisał/a:
Ech, no :czekam2: . jeden z powodów, dla których nie chce mi się sięgać po tą akurat dramę. Pan musi mi się podobać - jak nie jeden, to drugi. Z nie "podobającymi" ale dobrymi aktorami to ja mogę film obejrzeć, nie dramę.


Oni obaj wyglądają wspaniale w "swoich" czasach, czyli w latach 30 :wink: A Go Kyung Pyo mimo tej fryzury jest czarujący, naprawdę czarujący :serduszkate: Kiedy się uśmiecha, to aż serce podskakuje. Ma taki staroświecki sznyt i na tle innych mężczyzn bardzo się wyróżnia.
Ja o tej niewyględności pisałam tylko w kategorii avka, bo ten aktor ma jak nasz Morderca - jest czarujący, ale niefotogeniczny. To dlatego prawie nie nosiłam avatarów z Jung Wonem, mimo, że byłam po uszy nim zauroczona.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 09:26   

Aragonte napisał/a:
mnie akurat to jego testowanie hasła "zerwijmy" szczerze bawiło, zwłaszcza propozycja "zerwania" z mamusią :lol:
"Zrywanie" mamusią to ok, wiadomo, ale z Nari to wykracza daleko poza moje granice wytrzymałości, więc mnie ten odcinek zmęczył. Dobrze, że ma ona betonową wytrzymałość, przyda jej się. No i szwagier się ewakuował "do biblioteki", acz ja bym sugerowała saunę, cieplej by mu było ;)
Ja mogę łyknąć każdą dramalandową bzdurę (jak np. to, że pan z MSR nie jada całymi dniami nic prócz suplementy i wciąż wygląda kwitnąco no i jest powód, by panna musiała mu gotować i zanosić co najmniej 3 posiłki dziennie ;) ), ale zdroworozsądkowość rulez ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 09:30   

Trzykrotka napisał/a:
Go Kyung Pyo mimo tej fryzury jest czarujący, naprawdę czarujący :serduszkate: Kiedy się uśmiecha, to aż serce podskakuje
Wiem, też mam do niego słabość :serduszkate: może się skuszę jak będzie całość.

Hwa Shin znów mnie zirytował samodzielnym ustalaniem daty :bejsbol:
Drama jest za długa.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 10:56   

Skończyłam JI - oj, trochę wymęczony był ten odcinek, jak i poprzedni. Za długo.
Sam ślub bardzo zacny, błyskawiczne zakończenie wątku Pal Ggang i brata - idealne.
Jung Won w stroju oficjalnym wygląda obłędnie :serduszkate:
Wcale nie jest tak bardzo niefotogeniczny, tylko trochę ;) I co z tego :serce2:


A tu jeszcze znalazłam foty niegrzecznej karuzeli - tj. niegrzecznych małolatów na karuzeli ;)
_________________

 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 12:05   

BeeMeR napisał/a:

Jung Won w stroju oficjalnym wygląda obłędnie :serduszkate:


Obłędnie :serduszkate: Na dodatek ta lekka aura melancholii świetnie mu robiła. Zwiałabym z nim na koniec świata, nawet gdybym nie dostała wiadomego smsa od narzeczonego :-P
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2017 12:35   

Trzykrotka napisał/a:
nawet gdybym nie dostała wiadomego smsa od narzeczonego :-P
Chyba przeoczyłam tego smsa :mysle: A oglądałam bez przewijania, hmm :mysle:

Aragonte napisał/a:
zapomniałam kompletnie o zrobieniu korekty ostatniego odcinka :zawstydzona2: Jakoś mi to umknęło, postaram się za to dzisiaj wieczorem zabrac.
Mim skromnym zdaniem ten ostatni odcinek jest bezbłędny :szacuneczek:
Trzykrotko i Aragonte - ciężko pracowałyście :szacuneczek:

Zerknęłam na 5 odc. Pasty:
Pan jeszcze mówi raz i drugi o wywalaniu panny, ale coraz wyraźniej ją faworyzuje i docenia umiejętności oraz myślenie - jest dla nich nadzieja ;)
Do panny wprowadziła się była szefa - miała zająć jej mieszkanie, ale pewnie pomyślała, że lepiej zrobić z niej współlokatorkę skoro szef ją tak lubi, że włóczy się z nią nocami (mieli przygodę pt. "odholowali mi samochód, pożycz na taksówkę" - "ja też nie mam pieniędzy, wrócimy później na pace znajomych")
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.