PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Aragonte
Sro 06 Cze, 2018 21:00
Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:38   

Nigdy jej nie zauważał, a za Jang Geum oczy wypatruje, myśli o niej, troszczy się - choćby na odległość. te odcinki w świątyni, gdy będzie musiała opiekować się umierająca nianią królowej, będą dla Jang Geum czymś w rodzaju nauczki - takiego trzepnięcia w głowę - nie myśl tylko o swoim talencie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35313
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:43   

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Och, hmm, którego by tu...? Och, no nie wiem, nie wiem... ;)
Jak nie możesz wybrać, to testuj wszystkich po kolei i dopiero wybierz ;)

Ehm, przynajmniej dwóch sobie odpuszczę.
Albo i trzech...
Może i czterech...
LMH to trzeba rozruszać, bo wygląda na ciut nieobecnego albo znudzonego.
Może faktycznie skupię się na jednym niebiańsko uśmiechniętym panu. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30462
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:55   

Admete napisał/a:
za Jang Geum oczy wypatruje, myśli o niej, troszczy się - choćby na odległość
I to mi się bardzo podoba - jak ucha nadstawia zawsze gdy o niej mówią ;)
No i pierwszy wie, czy zaczęła czy przestała kuleć oraz co się z nią dzieje, jak wyszły konkurencje itp. A jednocześnie bardzo dyskretnie.

Cytat:
Może faktycznie skupię się na jednym niebiańsko uśmiechniętym panu. ;)
Ja bym chyba na jej miejscu wybrała Healera ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35313
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 21:16   

BeeMeR napisał/a:
Ja bym chyba na jej miejscu wybrała Healera

A ona niech sobie bierze, ja mówię o sobie. ;) Kto wie, który ją tam najmocniej zawojuje.
I co będą reklamować, w końcu to LDF. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 07:11   

BeeMeR napisał/a:
A jednocześnie bardzo dyskretnie.


I dobrze, że dyskretnie, bo inaczej to by gardłowa sprawa była dla obojga.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30462
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 07:25   

Klejnot 16

Piękny odcinek, prawdziwie słodko-smutny.
Jang Geum uczy się pokory - że talent to nie wszystko, trzeba też znać podstawy, że czasem uczciwa praca prostego człowieka może więcej. Znów zostaje podniesiona na duchu przez pana, a rywalka znów zdołowana ich widokiem razem.
Jednocześnie te ich sceny - spotkania są takie zwyczajne - bez potykania się i łapania, bez spadania za dachu w czyjeś ramiona itp. Owszem, trzeba było uciec przed zbójcami, i tu jest jeden zgrzyt dramy - nienaturalne dźwięki walki, "za bardzo" intensywne trzaski, "łup, łup". Nic to, nie o walkach drama ;)
Tatusia - opijusa uwielbiam :lol:
Mamy piękne żąrcie, piękną jesień, piękny ocean


i piękną lekcję jak zbierać, młócić, suszyć płukać i pichcić późny ryż.


I ślicznie kiełkujące uczucie - a może już dojrzewające :serduszkate:


Podobała mi się też lekcja pokory dla koleżanek JG - "przynieś wodę", "przynieś mi 100 ziół z gór w 3 dni" - acz nie wiem czy ją zrozumiały :P

Pooglądałam sobie fanvidy, w nadziałam się na pewne spoilerki wielce cieszące ;)
Tu główny motyw z ładnym przedstawieniem dramy tudzież w/w spoilkerkiem
https://www.youtube.com/watch?v=fxiW3oQCan4
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 08:30   

BeeMeR napisał/a:
"za bardzo" intensywne trzaski, "łup, łup".


Taka wtedy była moda dźwiękowa, w Admirale tez były takie dźwięki. Ogólnie udźwiękowienie mieli wtedy słabsze.

BeeMeR napisał/a:
acz nie wiem czy ją zrozumiały


Raczej nie, do tego trzeba jang Geum ;) W sprawie uczucia jestem całkiem zaspoilerowana i bardzo mi się podoba takie rozwiązanie. Widziałam też jak jej powiedział, ze kocha - w taki dyskretny sposób, jak to on. W odcinku 30 na początku. A w 16 Jang Geum po raz pierwszy powiedziała komuś o rodzicach - i to Jemu powiedziała - czyli zaufanie jest.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30462
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 12:48   

Admete napisał/a:
Taka wtedy była moda dźwiękowa
Wiem, wiem ;) Żebyż dramy miały jedynie takie wady ;)

Admete napisał/a:
W sprawie uczucia jestem całkiem zaspoilerowana
Ja może nie całkiem, ale troszkę ;) - w innym fanvidzie widziałam ładne hugi (ale to raczej sporo dalej), ratowanie z płomieni i takie tam różne - czekam niecierpliwie :mrgreen:
Widać że to potrwa lata zanim będą mogli być razem - ale dobrze mieć tą nadzieję, że to nastąpi.

Scena ogniskowa, gdy mu powiedziała ciut o ojcu bardzo mi się podobała - powiedziała więcej, niż była w stanie nawet ulubionej mentorce - z zapowiedzią, że kiedyś będzie w stanie powiedzieć więcej - a blokadę ma nielichą, więc musi mu ogromnie ufać.

A inne panny pewnie że zrezygnowały nie realizując próby wody ani ziół, a co dopiero gotowania według wymyślonego smaku, ale ciekawe, czy dotarło do nich o ile wyżej stoi JG - no i jej rywalka.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 13:34   

Dotrzeć to może coś dotarło, ale bez głębszej refleksji. Bawi mnie ta kuchareczka, która postanowiła stac zawsze za tym, kto aktualnie eset na górze i dobrze jeść ;) Strategia przetrwania ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30462
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 13:49   

Mnie najbardziej bawi tatuś, ale kuchareczki też.

Jeszcze jedna rzecz jest inna niż obecnie - on tu cały czas chodzi w jednym i tym samym granatowym hanboku (i wygląda świetnie), ona w służbowym wdzianku, które zmienia jedynie po awansie (i też wygląda pięknie), a obecnie to przebierają aktorów góra co dwa odcinki.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 15:42   

Też zwróciłam uwagę na to, że stroje są zwykłe i nie zmieniają się co chwilę. Podobnie było w Admirale. I miałam wrażenie, ze zostawiali stroje takimi, jakie powinny być zgodnie z epoką, nawet jeśli z naszego punktu widzenia nie były twarzowe, na przykład pogrubiały sylwetkę.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35313
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 19:26   

BeeMeR napisał/a:
obecnie to przebierają aktorów góra co dwa odcinki.

A to zależy, bo kucharze, karczmarze i inni nie są przebierani, natomiast główni bohaterowie zazwyczaj nie klepią skończonej biedy, więc mogą sobie pozwolić na przebranie się. Mnie to nie wadzi. Lubię patrzeć na piękne hanboki. :serce:

Obejrzałam Klejnot nr 4 - trudno mi się oglądało, bo mnie szlag trafiał przy takim traktowaniu dzieci. Oczywiście wszyscy się skupiają, by opierdzielić główną bohaterkę, nie kiwnąwszy nawet palcem by utemperować gówniarę, która dwoi się i troi, by jej uprzykrzyć życie (np. że tknęła michę, by się woda wylała - nikt się tym nie przejął, a akurat o tym się dowiedzieli). Więc mała dostaje łomot po łydkach, trzyma całą noc miskę z wodą *facepalm*, a potem jeszcze daje radę zdać egzamin (że jej nogi i ręce nie mdlały...), wreszcie robi za zmywarkę, a reszta jak księżniczki - nie muszą. I wciąż się ktoś na nią drze. Wkurza mnie to. Wiem, że bohaterka musi przejść przez przeciwności losu, by stać się lepszą i osiągnąć cel w pełni czując słodycz zwycięstwa, ale mnie po prostu wkurza takie zwykłe gnębienie bohaterki, nic nie poradzę. Zwłaszcza jak bohaterka jest dzieckiem. :evil:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30462
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 19:52   

Agn napisał/a:
kucharze, karczmarze i inni nie są przebierani, natomiast główni bohaterowie zazwyczaj nie klepią skończonej biedy, więc mogą sobie pozwolić na przebranie się.
Toż ja pisałam o głównych ;)
Różnie z tymi hanbokami jest, czasem są przekombinowane, ale zazwyczaj ładne.

Agn napisał/a:
trudno mi się oglądało, bo mnie szlag trafiał przy takim traktowaniu dzieci.
Już niedługo trafi pod surowe, ale opiekuńcze skrzydła mentorki, będzie lepiej (tj. nie wiem czy tak to odbierzesz ;) )

Klejnot 17

I mój ulubieniem próbuje przekupić generała :rotfl:
szemranym talizmanem, żen-szeniem i wizytą w gibangu :rotfl:
Dalej mamy piękną jesień :serduszkate:
i nowy pędzelek ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:18   

Agn napisał/a:
trudno mi się oglądało, bo mnie szlag trafiał przy takim traktowaniu dzieci


Weź poprawkę na czasy i okoliczności. Dzieci tak wtedy pracowały. Mnie się nie wydawało to aż tak tragiczne. Bywały dramy, które bardziej dręczyły dziecięcych bohaterów. Może to nie twoja drama, tak jak nie moją było ML.

BeeMeR napisał/a:
I mój ulubieniec próbuje przekupić generała :rotfl:


To było doskonałe :lol: A dlaczego się tak męczył? Bo żoneczka kazała ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35313
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:24   

Admete napisał/a:
Weź poprawkę na czasy i okoliczności. Dzieci tak wtedy pracowały. Mnie się nie wydawało to aż tak tragiczne. Bywały dramy, które bardziej dręczyły dziecięcych bohaterów. Może to nie twoja drama, tak jak nie moją było ML.

W tym rzecz, że drama mi się podoba, dobrze mi się ją ogląda, bo ma w sobie to "coś", choć akcja nie pędzi na złamanie karku. Tylko nie lubię dokopywania bohaterom bez choćby iskierki nadziei na zemstę.
BeeMeR napisał/a:
Różnie z tymi hanbokami jest, czasem są przekombinowane, ale zazwyczaj ładne.

To muszę poprosić o przykład przekombinowanego, bo nic mi nie przychodzi do głowy, a zafrapowało mnie to. :mysle:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:26   

Agn napisał/a:
Tylko nie lubię dokopywania bohaterom bez choćby iskierki nadziei na zemstę.


Jang Geum będzie ciągle mieć pod górkę, ale odrobinę szczęścia też dostanie. Właśnie zacznę niedługo odcinek 23, a wiem , że bohaterkę czeka teraz dużo złego. Z drugiej jednak strony zmiana spowodowana złymi wydarzeniami określi jej dalsze życie - i to akurat będzie bardzo istotne. Inaczej na zawsze zostałaby w pałacu i gotowała, a to nie było jej przeznaczeniem.

Zwiastun Hwarangów - z daleka krzyczy do mnie - "Nawet nie zaczynaj oglądać, zakazane!" ;)

http://www.dramabeans.com...-second-teaser/
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
Ostatnio zmieniony przez Admete Wto 29 Lis, 2016 20:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35313
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:30   

Go Ara ma fajnie brwi zrobione. :)
No no, panowie pod prysznicami, co trzeba zasłonięte, ale resztę podziwiać można.
Nastawiam się na segukowe gp. :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:31   

Nie rozróżniam ani jednego pana, wszyscy jak od jednej sztancy, a i humor nie mój ;) Rozsmakowałam się w klasycznych segukach i te z przymrużeniem oka mi nie pasują.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
Ostatnio zmieniony przez Admete Wto 29 Lis, 2016 20:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35313
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:32   

I tak grunt, to odróżnić Mordercę od reszty.
Nie twoja drama, może być nasza. Jakoś to zniesiesz, jak zwykle z anielską cierpliwością. :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:33   

Zapomniałam - który to ten Morderca? Orion? Nikogo poza nim nie rozpoznaję w spisie obsady.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30462
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:39   

Agn napisał/a:
nie lubię dokopywania bohaterom bez choćby iskierki nadziei na zemstę.
O ile dobrze zrozumiałam scenę z "gorączką" (o to wyznanie chodziło? bardzo ładna, pani się speszyła i uciekła zamiast paść w ramiona i rzec, że jednak nie pójdzie do pałacu po zemstę ;) no i skróciłaby tym dramę o połowę ;) ) ) i to, co piąte przez dziesiąte mi wpadło w oko to może być pierwsza drama w której pan będzie czekał aż pani załatwi zemstę/swoje sprawy i do niego przyjdzie - oczywiście może mi się źle wydawać, drama mi wkrótce sprostuje :mrgreen:

Admete napisał/a:
Zwiastun Hwarangów - z daleka krzyczy do mnie - "Nawet nie zaczynaj oglądać, zakazane!" ;)
Ja zerknę, to może być gp, ale z kostiumami mam chyba bardziej nie po drodze niż w ML :P
Prysznic mi się podoba :mrgreen: Panów nawet nie próbuję rozróżniać :P

Co do przekombinowanych hanboków - czasem mają wzory/faktury, które mi nie leżą. Chyba lubuję się w prostocie ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35313
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 20:39   

Tak, to Orion vel. Morderca Puchatych Króliczków. ;)
BeeMeR napisał/a:
Co do przekombinowanych hanboków - czasem mają wzory/faktury, które mi nie leżą. Chyba lubuję się w prostocie

Spoko. Też widziałyśmy różne dramy, to mogłam się nie nadziać na przekombinowany. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 23:17   

Siedzę na przymusowym wolnym przez rotawirus - póki organizm wywracał się na drugą stronę było okropnie, ale teraz już tylko śpię i oglądam :banan_Bablu: Producers 6 odcinek zredagowany - połowa dramy przetłumaczona. Teraz zabieram się za JI.

Queen In Hyun Man - do odcinka 11
Ta opowieść jest niezwykle gładko zrobiona, ani się człowiek obejrzy, odcinek obejrzany. To nie tylko zgrabna opowieść, ale moim zdaniem zasługa tego bardzo pociągającego "czegoś" co jest między główną parą. I niewątpliwy urok InNy. Nawet jeśli się za nią nie przepada, to nie sposób jej odmówić fantastycznej predyspozycji do bycia na ekranie. Przynajmniej ja oczu od niej nie odrywam. Ma naturalny seksapil (i to ile go ma!), ale taki bardzo niewinny, ma urodę, ayegoo, bardzo strawne i nie irytujące i skrzy się na ekranie. Jej partner po prostu za nią nadąża, a ma tak ciepłe oczy, że razem tworzą genialną kombinację. Jestem już po słynnym "kissu ze staniem na palcach" (uch, gorąco!), niewiele zostało do końca, pozornie uziemieni joseońscy wrogowie szykują się do odwetu, a i 21-wieczny gwiazdorski chłopak naszej aktorki tak łatwo nie odpuści - już zacieram ręce na kolejne zawirowania czasu i pełną emocji końcówkę.

Trailer Hwarang wydaje mi się nadziejny - jeśli tylko scenarzystom dopisze poczucie humoru, zapowiada się jajcarna drama. Nie mam nic przeciwko. Z męskiej obsady znam prócz Oriona tylko pana Drugiego, tego z Heirs, Nine i High Society.

Syrenka
Może to sprawa przytępionej percepcji zaatakowanego wirusem organizmu, ale Syrenkę, z calą jej bezscenariuszowością bardzo dobrze mi się oglądało. Tak jak QIHM stoi na InNie, tak Syrenka na Jun Ji Hyun. Pewnie gdyby to była inna aktorka, przewinęłabym ze 3/4 odcinka 3, a tak - gapiłam się na nią, jak snuje się po Seulu i byłam zadowolona. LMH jest piękny, atrakcyjny jak zawsze, ale ona mi go całkowicie zjada - sorry, Piękny Leniu, kocham cię, ale nic na to nie poradzę. Cieszę się, że go wybrali do roli, bo obiekt wielosetletniej miłości Syrenki musi być tak pociągający, żeby usprawiedliwiał jej cierpienia, ale cóż - jak na razie Min Ho Jest dla mnie pięknym tłem dla swojej partnerki - nie pogniewam się, jeśli z czasem to się zmieni. Na usprawiedliwienie powiem, że on jest dobry w scenach pełnych emocji - może z czasem do nich dojdzie. BTW, bardzo podobała mi się scena hipnozy na koszmarnej czebolce i wywołanie w niej wyrzutów sumienia. To rzuca trochę cieplego światła na postać krętacza i oszusta.
Póki co zachwycona jestem częścią joseońską, oraz okruchami humoru, jak w scenie z matką LMH w wydaniu joseonskim i przekleństwie rzuconym na nią przez służącą.
Znowu pokazało się trochę znajomych: Druga to faktycznie panna z Duszki, a przyrodni brat Min Ho to kolczasty król ze Zwierciadełka. Mała dziewczynka, która zasponsorowała Syrenkę remenowo i dała jej kasę na drogę (prze-boska scena) to była panienka, która zrobiła furorę w Marriage Contract. A pan, który naciągał Syrenkę na jakieś tam rytuały dla przodków to nie tylko jej partner z My Sassy Girl, ale i pan Drugi z Producers.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25223
Wysłany: Wto 29 Lis, 2016 23:44   

Trzykrotka napisał/a:
Siedzę na przymusowym wolnym przez rotawirus - póki organizm wywracał się na drugą stronę było okropnie, ale teraz już tylko śpię i oglądam :banan_Bablu:

Biedna :przytul:
Ja w sumie powinnam położyć się w miarę szybko spać, bo jutro trzeci dzień pracowego maratonu, a jestem też nieco chora, ale chyba i tak nie usnę, więc pewnie obejrzę sobie jeszcze do poduszki jakiś odcinek JI.

Trzykrotko, te oczka kota ze Shreka miałaś na myśli w jednym niedawnych postów? :mrgreen:


Trzykrotka napisał/a:
Producers 6 odcinek zredagowany - połowa dramy przetłumaczona. Teraz zabieram się za JI.

To Producers jest tylko 12 odcinków?
Cieszę się, że zabierasz się za tłumaczenie JI - twoje odcinki mam już obejrzane (mail dotarł, jak zakładam?) i teraz lecę już z angielską wersją, bo ciężko mi się oprzeć :rumieniec:
Ciekawa jestem, jak przetłumaczysz Wrongful Encounter :mrgreen: Właśnie sobie przypomniałam śpiewającego na pracowej imprezie Hwa Shina - nooo, jak dołączył do Na Ri w duecie, od razu ściągnął uwagę, ją olewali (zresztą chyba dlatego właśnie dołączył - żeby przestali ją ignorować).
Jo Jung Seok genialnie go gra :serce: Podobno to Gongowa go wytypowała do tej roli na bardzo wstępnym etapie czytania scenariusza - trafiła w dziesiątkę, nikogo innego nie wyobrażam sobie jako Hwa Shina :serduszkate:
Wiem, jestem ciut monotematyczna :sorry3:

Edit: bardzo ładne gify - mam nadzieję, że nie za duże :mysle:

_________________
...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 30 Lis, 2016 01:02   

Producers tak, tylko 12, za to 1,5 godzinnych, dlatego tłumaczenie jednego to nie byle co. Tam bardzo dużo się mówi, jest też żargon branżowy. Mam nadzieję, że daję radę.
Od 5-6 odcinka odeszli niestety od nowatorskiej formuły quasi-reportażu, ale obyczaj toczący się wśród osób z tego samego kręgu zawodowego tez był dobry. I pozwolił ładnie rozwinąć się postaci Seung Chana, granej przepięknie przez Koszmita.

Tak, to ten kiciuś, wsparty miauczeniem zza kadru :wink: Moje koty podniosły głowy, kiedy je usłyszały :mrgreen:
Jadę na ostro przez napisy do odcinka 8, ale to dość jałowe. Jest tu scena szycia sukienki, bardzo oszczędna w słowach, a potem długa sekwencja wdzierania się matek do mieszkania Ppal Gang (czyli bitwy na ekipy przeprowadzkowe, matki i wuja), gdzie do tłumaczenia były głównie okrzyki, a teraz znów długa -bardzo długa pogadanka na temat raka piersi (NaRi-Hwa Shin, potem gabinet pani doktor, potem znów Na Ri - Hwa Shin....). Jestem w 35 minucie i dokończę już jutro, żeby nie stracić entuzjazmu.
Mam nadzieję, że dobrze ci się oglądało, Aragonte :kwiatek:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.