PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Aragonte
Sro 06 Cze, 2018 21:00
Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 27 Lis, 2016 23:20   

Agn napisał/a:
Może i nasza parka jest osobno, ale kogo to obchodzi?
Mnie ;)

Agn napisał/a:
LMH ładnie hipnotyzuje zapalniczką
Kojarzy mi się ten myk z Men in Black - "to było odbite światło z bagien" i te sprawy ;)

Agn napisał/a:
Jest dobrze. :mrgreen:
No i widzisz, nie trzeba się sugerować moim zrzędzeniem :mrgreen:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 27 Lis, 2016 23:33   

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Może i nasza parka jest osobno, ale kogo to obchodzi?
Mnie ;)

Spoko, tylko oni będą pewnie razem na ekranie przez kolejne 13 odcinków, a tu nie było smęcenia. Syrenka usiłowała go znaleźć i było to uroczo naiwne, takie wypytywanie mieszkańców Seulu, czy ktoś zna tego pana. ;) Mijanie się o centymetry mnie nie drażniło. Fajnie się bawiłam przy tym odcinku, może nawet lepiej niż dotąd, bo tu i LMH miał możliwość, by błysnąć samodzielnie, a jego bohatera pokazać w innym świetle niż dotychczasowego cwaniaczka (znaczy się - pokazać po raz kolejny, że to nie tylko cwaniaczek). Dla mnie git. :)
BeeMeR napisał/a:
Kojarzy mi się ten myk z Men in Black - "to było odbite światło z bagien" i te sprawy

Widziałam chyba tylko jedno MIB, ale sto lat temu i nie pamiętam motywu...?
BeeMeR napisał/a:
No i widzisz, nie trzeba się sugerować moim zrzędzeniem

No więc nie zamierzam. ;) :P
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 27 Lis, 2016 23:49   

BeeMeR napisał/a:
Zastanawiałam się, czy porzuciłaś QIHM po tak szybkim obejrzeniu kilku pierwszych odcinków :kwiatek:

Zrobiłam sobie przerwę na świeżynki; zresztą nadal mam ich kilka w sznurku do obejrzenia i kilka dram z ubiegłego roku. Ale ten MLiMH tak mnie zmęczył, że z przyjemnością wróciłam do joseońsko - aktorskiej pary. BTW InNa gra w Goblinie. Będzie Drugą. Szkoda, że po MSH znów jakoś zdegradowano ją do drugoplanowych ról.
Nie wyrobiłam się z Syrenką, weekend upłynął mi pod znakiem gości. Obejrzę sobie 2 zestawy odcinków na raz.

Aragonte napisał/a:
Jung Wona miałaś na myśli za drugim razem, jak myślę, nie Hwa Shina :kwiatek

No pewnie :zalamka: Zmęczenie.
Wzmianka o Na Ri którą Hwa Shin miałby "zabrać ze sobą w bonusie" odnosiła się jak dla mnie do tamtej konkretnej sytuacji, w której on wypowiada ten monolog. I świetnie charakteryzuje tę postać. Zauważ jak Hwa Shin, w realu naprawdę zbolały, upokorzony przez matkę, cierpiący po śmierci brata, zapłakany, wygłasza ten wewnętrzny monolog i na koniec teatralnie w nim zawodzi. Dlaczego? Bo przed nim stoją Na Ri i Jung Won, chichoczący nad jej telefonem. Konkluzja Hwa Shina? - Na Ri dokłada kolejne upokorzenie i pokazuje Jung Wonowi kompromitujący film ze szpitala. On jej musiał nienawidzić w tamtej chwili, szczerze i dotkliwie. Pół następnego odcinka zajęło wyjaśnianie, że się pomylił i nie powinien tratować Na Ri jak śmiecia. Hwa Shin powiedział jej zresztą wyraźnie: jeśli pokaże komukolwiek to stanikowe nagranie, zginą oboje.

Tłumaczę odcinek następny i cieszę się, że Hwa Shin już wynajmuje mieszkanie obok mieszkania Na Ri :banan:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 27 Lis, 2016 23:50   

Klejnot 14

tj. w roli głównej pszczoły i miód


Wieloryb


I kolejna konkurencja pań - aż się zrobiłam głodna :slina:


A Jang Geum dostała od pana w książce poemat: :serduszkate:


przytaczam w tłumaczeniu pl co daje wejrzenie w to tłumaczenie:
Samotne drzewo bambusa jest wiecznie zielone, podczas gdy
dla drzewa gingko ciężko jest wykiełkować.
Lekki cień jest uciążliwy przez krótki czas.
Kiedy słońce wschodzi, piękny świt znów nachodzi.


ciekawe czy mu odpowie poematem? ;) (ML trzymając w pamięci :serce: )

edit:
ok, dostał znacznie lepszą odpowiedź ;)
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 00:47   

Trzykrotka napisał/a:
Tłumaczę odcinek następny i cieszę się, że Hwa Shin już wynajmuje mieszkanie obok mieszkania Na Ri :banan:

Ja jestem zapóźniona - u mnie dopiero Jung Won i Na Ri rozmawiali o "smakowaniu" ewentualnego partnera czy też raczej kandydata na tegoż :mrgreen: no i NR uciekła, spłoszona przez mamusię JW i jego - no cóż - prawie narzeczoną.
Mamusia Hwa Shina ma niezły temperament - dopiero co sprała jedynego pozostałego przy życiu syna (HS) na pogrzebie, życząc mu, żeby przeniósł się na tamten świat zamiast swego brata, oskarżyła go o bycie zboczeńcem, wywaliła z domu tak, jak stał, wyrzucając za nim walizkę i ciuchy... ale w sumie i tak lubię tę postać bardziej od mamy JW.

Edit: Hwa Shin i Jung Won już w jednym łóżku :mrgreen: Choćby za to muszę uwielbiać JW - że przyszedł pocieszyć HS w żałobie, chociaż nie znał wszystkich problemów, które spadły na jego przyjaciela.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 01:11   

BeeMeR napisał/a:

przytaczam w tłumaczeniu pl co daje wejrzenie w to tłumaczenie:


O matko kochana, uciążliwy lekki cień i "słońce wschodzi, świt nadchodzi," poezyja że hoho! :zalamka:
Ale powiem ne usprawiedliwienie, że niełatwo jest te wieloznaczne poematy tłumaczyć.

BeeMeR napisał/a:
ok, dostał znacznie lepszą odpowiedź ;)

Czyżbym się domyślała, jaką? :excited:
Bo w QIHM panna Hui Jin właśnie zademonstrowała uczonemu, jakie są inne zastosowania samochodu. A on natychmiast uznał, że warto było na ten cel spieniężyć miecz po ojcu :twisted:
I właśnie, na koniec 8 odcinka, mamy pierwszy czasowy zakrętas: Bung Do w swoim świecie nie pamięta w ogóle, co działo się z nim przez dwa ostatnie miesiące. Hui Jin za to pamięta, ale świat wokół niej staje się rzeczywistością alternatywną, z której wycięto pamięć o scholarze.
Gdyby nie późna pora już oglądałabym dalej :banan:

A propos ML, to naszła mnie dziś wielka i nieodparta ochota, żeby sobie powtórzyć sam początek, tych kilka odcinków do śmierci Hae Myung. To naprawdę wielka tajemnica - jak to jest, że bardzo często do dzieł, którym wiele brakuje do doskonałości, właśnie najbardziej chce się wracać. Jestem pewna, że wrócę niedługo do Goreyo na dwój króla Taejo.

Aragonte napisał/a:
Edit: Hwa Shin i Jung Won już w jednym łóżku :mrgreen: Choćby za to muszę uwielbiać JW - że przyszedł pocieszyć HS w żałobie, chociaż nie znał wszystkich problemów, które spadły na jego przyjaciela.

Uwielbiam ich razem, przytulonych w tym jednym, ciasnym łóżku. Ich przyjaźń jest wspaniale pokazana, wcale nie słodka i różowa. Walczą se sobą, okładają się pięściami w błocie, wyrywają sobie z rąk jedną kobietę, ale kiedy naprawdę trzeba, stoją za sobą murem. Niedługo będzie scena, w której Hwa Shin osobiście zawiezie Na Ri do Jung Wona, tłumacząc, że jego przyjaciel naprawdę kocha tylko ją, za "zaręczyny" są manipulacją; z potem będzie zaciskał pięści patrząc, jak Jung Won i Na Ri całują się na ulicy.
Nie przepadam za Na Ri, ale obu panów uwielbiam. Z matek też wolę mamę Hwa Shina, choć krewka z niej kobieta. Mama Jung Wona to niestety potworna egoistka.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 01:57   

Trzykrotka napisał/a:
Uwielbiam ich razem, przytulonych w tym jednym, ciasnym łóżku. Ich przyjaźń jest wspaniale pokazana, wcale nie słodka i różowa. Walczą se sobą, okładają się pięściami w błocie, wyrywają sobie z rąk jedną kobietę, ale kiedy naprawdę trzeba, stoją za sobą murem. Niedługo będzie scena, w której Hwa Shin osobiście zawiezie Na Ri do Jung Wona, tłumacząc, że jego przyjaciel naprawdę kocha tylko ją, za "zaręczyny" są manipulacją; z potem będzie zaciskał pięści patrząc, jak Jung Won i Na Ri całują się na ulicy.

I to jeszcze tuż po dokonanym przez HS odkryciu, że jeśli Na Ri tego właśnie dnia, kiedy miała pełne prawo zapomnieć o nim i szpitalnych zobowiązaniach, będzie na niego czekała na ulicy, to nie pozwoli jej już odejść. Aj, piękna była ta scena - cierpiący Hwa Shin to atrakcyjny Hwa Shin :wink:
A wyrzekać się NR będzie już w końcu siódmego odcinka - bredząc coś o tym, że JW stanowi znacznie lepszy wybór niż on sam itepede :wink: BTW mam wrażenie, że on naprawdę szczerze tak myślał o sobie i o Jung Wonie :(
BTW teraz dopiero wyłowiłam, że to tutaj nastąpiła scena, w której HS wyprosił papierosa od szui Parka - i wcale tego papierosa nie wypalił, podobnie jak w znacznie późniejszej scenie w trakcie wieczoru wyborczego.

Jestem tuż po "zlocie gwiaździstym" na komisariacie :mrgreen: rodzinnych przepychankach i podkreślaniu własnej ważności :mrgreen: HS już wie, jakie konkretnie nagranie wzbudziło taką radość Jung Wona, i wreszcie może pozbędzie się paranoi :-P A teraz Hyung Czarna Perła gotuje - a jak przy tym wygląda :serduszkate: Tak wizualnie, nie jako postać, to ten pan jest najbardziej w moim guście z całej dramy :mrgreen: Świetnie nakręcono tę scenę - ewidentnie z punktu widzenia dwóch wpatrzonych w Hyunga dwóch niewiast :mrgreen:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 05:32   

BeeMeR napisał/a:
dostał znacznie lepszą odpowiedź ;)


Poematów to ona raczej nie pisze, za to je gotuje ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 08:37   

Trzykrotka napisał/a:
jak to jest, że bardzo często do dzieł, którym wiele brakuje do doskonałości, właśnie najbardziej chce się wracać.
Bo je się kocha mimo niedoskonałości - ja nieraz tez zauważam/wytykam coś, czego nie uważam za wadę jedynie spostrzeżenie :mrgreen:

Admete napisał/a:
Poematów to ona raczej nie pisze, za to je gotuje ;)
Otóż to - nie wiem, co chodziło Trzykrotce po głowie, ale ona mu po prostu podarowała przekąskę - a on miał minę typu "pełnia szczęścia-niebo w gębie"


Zresztą pełnia szczęścia to jest u niego wyraźna ilekroć ją widzi - acz nie nachalna. Coś jak stopień dalej niż Baek Ki z Misaeng, który miał pannę cały czas na celowniku - ten też ma, od razu widzi i zawsze słucha co u niej, ale to tyle. Poemat tez miał nieco inne znaczenie niż w ML - to miało ją podtrzymać na duchu i dodać ufności w swoje siły w kryzysowej sytuacji - acz być może kryje się za tym jakieś dodatkowe tłumaczenie, którego nie dostrzegam.
W każdym razie dramą jestem zachwycona po kokardkę. :love_shower:
edit:
A gdyby Miseang miało 54 odcinki (albo drugi sezon) to kto wie co mogłoby się zdarzyć ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 10:52   

BeeMeR napisał/a:
A gdyby Miseang miało 54 odcinki (albo drugi sezon) to kto wie co mogłoby się zdarzyć

Jakieś ploty chyba krążyły, że niby 2 lub i 3 sezony się zrobią, ale na plotach się skończyło.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13023
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 11:00   

Podobnie jak z Muszkieterami i Liar Games.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 11:07   

Ech, a nadziei narobili...

Oglądam Syrenkę nr 4 - fajnie mi się to ogląda. Kolejny znajomek - jeden z polityków z City huntera. Najwyraźniej jest ojcem głównego bohatera. Ciekawa jestem, czemu ta rodzina się rozpadła. I jak to wyszło, bo wydawało mi się, że JJ nie znał ojca, ale nie ma zmiłuj, musiał znać, bo był duży w tym wspomnieniu. :mysle: Pewnie się z czasem wyjaśni co tam się porobiło.
Jestem w połowie, Syrenka odstawiła z JJ zapasy na trawie (a jak wcześniej go za płaszcz trzymała, żeby go nie zgubić! :lol: ), teraz podziwia fajerwerki.
Jedyne, co mi w dramie zgrzyta, to drętwe piosenki. I oczywiście ich tłumaczenie w napisach, bo tak bardzo chcę wiedzieć, że ktoś tam wyje "this is love storyyyyyy". :roll:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 11:33   

A tak w ogóle - jak dorosnę, to chcę grać w reklamie-mini-dramie Lotte Dutty Free!
https://www.youtube.com/watch?v=7TvprFhSFvs
Już przecierpię Brzydactwo w pstrokaciznach - w imię wyższych celów, znaczy się LMH, Junki, Ji Chang Wook... no miody!
I do tego Choi Ji Woo jako dobra wróżka.
Tylko się zastanawiam skąd znam główną panią, bo buzia znajoma. :mysle:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 11:56   

A to nie dziewczyna ze Smoków? Ta z trupy teatralnej?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 12:05   

:olsnienie: No pewnie! Gap Boon!

A w Syrence dalsze znajomości - rozpoznałam w końcu dziunię, która chce poderwać LMH (niepełnosprawna żona Policjanta z Duszki), a teraz mi chyba błysnął Ji Ran ze Smoków. :excited: Jeśli będzie przez całą dramę ścigał LMH, to jestem w niebie. :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 19:11   

Wątek ma już 98 stron, trzeba będzie nowy zacząć. Oglądam 22 odcinek Klejnotu - smutno się zrobiło. Pałac to okrutne miejsce.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 19:23   

Już od jakiegoś czasu obserwuję, jak przyrasta wątek. Jakoś szybko nam ten się utuczył. ;)

Oglądam Klejnot nr 3.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 19:25   

Bardzo lubię tę starą Główną Kucharkę, chlip, chlip... Mma nadzieję, że Jang Geum kiedyś sobie uświadomi, że pałac to mrzonka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 19:51   

Agn napisał/a:
jak dorosnę, to chcę grać w reklamie-mini-dramie Lotte Dutty Free!
Och, nawet okropna pstrokata marynara jest! I ruda grzywa ;)
No ale panowie wybrani-przebrani :)

Wieczorem planuję 16 Klejnotu - acz trzeciej nocy pod rząd już nie mogę zarwać na szycie/oglądanie ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 19:53   

Tu po angielsku: https://www.youtube.com/watch?v=U2gOA-czasc
Mr Perfect! :serce: :serduszkate: :serce2: :serce2: :serce2:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:28   

Agn napisał/a:
Mr Perfect! :serce: :serduszkate: :serce2: :serce2: :serce2:
Czyli nie pytać, którego byś wybrała do pierwszego kissu? ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 42526
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:29   

BeeMeR napisał/a:
Wieczorem planuję 16 Klejnotu


Bardzo ładny odcinek :) taka troche cisza przed burzą.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35605
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:31   

BeeMeR napisał/a:
Czyli nie pytać, którego byś wybrała do pierwszego kissu?

Och, hmm, którego by tu...? Och, no nie wiem, nie wiem... ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:35   

Admete napisał/a:
cisza przed burzą.
czemu mnie to nie dziwi...
Już się jednak nastawiam na brykanie brzegiem oceanu - acz mam wrażenie, że będzie nie tylko romantycznie, ale słodko-smutnie, jak to zawsze. Tj. na razie jest smutnie, panna została chwilowo wygnana do pomocy komuśtam za niefrasobliwość i przegraną sprawę - jak rozumiem na wyprawie spotka odpowiedniego pana. Trochę mi żal rywalki - nie dość że skazana na taką, a nie inna rodzinę, spaliła most łączący ją z JG to jeszcze przegrywa z nią na polu uczuć - tj odkryła chyba, że nigdy o niej nie myślał tak, jak ona o nim - nawet jej nie poznał przecież i uprzejmie traktuje lub równie zbywa. Taki właśnie problem miała IU w DH - czy to uprzejmość czy coś więcej? ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30785
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 28 Lis, 2016 20:35   

Agn napisał/a:
Och, hmm, którego by tu...? Och, no nie wiem, nie wiem... ;)
Jak nie możesz wybrać, to testuj wszystkich po kolei i dopiero wybierz ;)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.