PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Spotkanie w Krakowie
Autor Wiadomość
Jotka 



Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 2656
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 18:03   

Ja myślę, że czekałaś na kota Bonifacego :wink: . Nic straconego będzie na następnym spotkaniu :-D
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3284
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 18:58   

Wystawa Wyspiańskiego w Narodowym już kiedyś była. Pamiętam głównie Planty o świcie. A do kościoła franciszkanów zabrałam kiedyś koleżankę "bez ostrzeżenia" na zasadzie choć zobaczymy ładny kościół. Weszłyśmy głównym wejściem i w połowie nawy kazałam jej się odwrócić, i było łaaaa. Witraż zapiera dech. Zazdroszczę Wam tego spotkania.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27968
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 19:22   

Ania Aga, a może na któreś spotkanie byś przyjechała? :flirtuje1:
_________________

 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7902
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 19:47   

Jotka napisał/a:
Ja myślę, że czekałaś na kota Bonifacego. Nic straconego będzie na następnym spotkaniu

:serce: Też. :wink: Będę jednak cierpliwa jak ta kropla wody, która drąży skałę. :mrgreen:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7902
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 19:50   

Anaru napisał/a:
Ania Aga, a może na któreś spotkanie byś przyjechała?

Zaiste. :flirtuje2: :mrgreen:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27968
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 19:55   

Jotka napisał/a:
Ja myślę, że czekałaś na kota Bonifacego

:co_stracilam:
_________________

 
 
Jotka 



Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 2656
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 21:50   

Riella zamówiła Bonifacego z bajki Przygody kota Filemona, moja siostra wykonuje takie maskotki z włóczki. Ostatnio Akne trafił się miś Teodor :-)
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12119
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 22:11   

Ania Aga napisał/a:
Wystawa Wyspiańskiego w Narodowym już kiedyś była. Pamiętam głównie Planty o świcie.

To właśnie była wystawa Magnum Opus. Ja pamiętam projekty witraży w skali 1:1 zwisające z sufitu, a dołem nawinięte na wielkie bele.

Ania Aga napisał/a:
A do kościoła franciszkanów zabrałam kiedyś koleżankę "bez ostrzeżenia" na zasadzie choć zobaczymy ładny kościół. Weszłyśmy głównym wejściem i w połowie nawy kazałam jej się odwrócić, i było łaaaa. Witraż zapiera dech..

Miałam dokładnie tak samo jak ta koleżanka. Weszłam bocznym wejście, podeszłam do przodu i obejrzałam świętych Salomeę i Franciszka i potem się odwróciłam. Nie spodziewałam się tego widoku i po prostu... poraziło mnie. Jak uderzenie prądem elektrycznym.
Kiedys, kiedy stałam sobie i po prostu gapiłam się na witraż, ktoś na mnie wpadł. Szedł wzdłuż nawy i tak się zagapił z zadartą głową.
Admete, proszę, błagam - wrzuć tego archanioła. Ja się w nim zakochałam po prostu

A widziałyście ilustarcję do Iliady?
Był Agamemnon
http://www.pinakoteka.zas...on_powstaje.jpg
i Atena z Achillesem
http://www.pinakoteka.zas...es_i_Pallas.jpg

Ja się chyba wybiorę do Cafe Nero, tak mi posmakowała ich herbata malinowa i bezpretensjonalna atmosfera.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 29639
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 22:13   

Trzykrotka napisał/a:
pamiętam projekty witraży w skali 1:1 zwisające z sufitu,
Też mi się wydawało, że poprzednio wisiały :mysle:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27968
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 23:07   

Jotka napisał/a:
Riella zamówiła Bonifacego z bajki Przygody kota Filemona, moja siostra wykonuje takie maskotki z włóczki.

Aaa, faktycznie :olsnienie:

Misia pamiętam :-D
Trzykrotka napisał/a:
Admete, proszę, błagam - wrzuć tego archanioła. Ja się w nim zakochałam po prostu

A ja bym go bardzo chciała zobaczyć :kwiatek:

Witraż jest niesamowity :thud:
_________________

 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7902
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 23:26   

Trzykrotka napisał/a:
Admete, proszę, błagam - wrzuć tego archanioła. Ja się w nim zakochałam po prostu

Ale to ja mam z nim zdjęcie. :twisted: I to ja zaciągnęłam tam Admete z telefonem, żeby zrobić fotki, a zatem... :twisted: Mój ci on! :-P :lol: Zrobiłam też zbliżenie bez samej siebie, więc jest co wrzucać na forum. ;) Nie wiem, co siedziało w głowie Wyspiańskiego, kiedy go rysował, ale tenże archanioł ma niezwykle hipnotyzujące spojrzenie. :slina:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
  
 
 
akne 
Kobieta Zaściankowa



Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1447
Skąd: małopolska
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 23:38   

BeeMeR napisał/a:
Jeszcze były zarazki krakowsko-indyjskie (czy jak to szło) " :lol:

Właśnie, Riella :sorry3:
Jeśli mój chichot :angeldevil: Cię zawstydził, to przepraszam, nie mogłam się opanować, ale to było naprawdę zabawne, a Twoja pointa genialna.
_________________
www.annajszepielak.blogspot.com
https://plus.google.com/108248939755306804498/posts
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40768
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 08:38   

Wrzucę, wrzucę ;) Tylko otworze laptoka, bo tam mam W7. Nie znoszę wrzucać zdjęć z komórki na W10. Program robi, co chce, po 3 razy to samo i muszę kasować.

_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
  
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12119
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 09:40   

Dziękuję :kwiatek: :serce2:
"Na żywo" miał jeszcze żywsze barwy, takie zupełnie pawie kolory skrzydeł, ledwo zasugerowanych. I te oczy, zupełnie nie-ludzie, jak z Wiedźmina.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27968
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 10:23   

Świetny jest :oklaski: , chociaż nie kojarzy mi się wiedźmińsko (chociaż te oczyska faktycznie nieludzkie), bardziej taki elfi jest.
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 29639
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 10:25   

A, to mnie się bardziej podobał inny, monochromatyczny anioł, podpisany wszakże jako "Jan Matejko" ;)
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27968
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 10:25   

BeeMeR napisał/a:
A, to mnie się bardziej podobał inny, monochromatyczny anioł, podpisany wszakże jako "Jan Matejko"

Nie masz czasem zdjęcia?
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24415
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 10:36   

Anaru napisał/a:
Świetny jest :oklaski: , chociaż nie kojarzy mi się wiedźmińsko (chociaż te oczyska faktycznie nieludzkie), bardziej taki elfi jest.

Też miałam podobne skojarzenia (i jeszcze inne, swoje własne).

BeeMeR, Trzykrotko, wysłałam wam zdjęcia badukowe - i z góry przepraszam za ich fatalną jakośc :(
_________________
I HAVE FAITH IN SON OH GONG.

NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 29639
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 11:07   

Cytat:
BeeMeR, Trzykrotko, wysłałam wam zdjęcia badukowe - i z góry przepraszam za ich fatalną jakośc
:kwiatki_wyciaga:
_________________

 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7902
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 11:45   

Anaru napisał/a:
chociaż nie kojarzy mi się wiedźmińsko (chociaż te oczyska faktycznie nieludzkie), bardziej taki elfi jest

:sorry3: Ale elfy nie miewają TAKICH oczu, a wiedźmini owszem. ;)

akne napisał/a:
Jeśli mój chichot Cię zawstydził, to przepraszam, nie mogłam się opanować, ale to było naprawdę zabawne, a Twoja pointa genialna.

Mnie w sumie bardzo niewiele rzeczy zawstydza :mysle: - zdecydowanie jednak nie to. ;) Wiem, że pewnie jestem szalona, mam jednak swoją teorię na temat jedzenia, której trzymam się od lat - nie zjadam jedynie rzeczy wyjątkowo obrzydliwych. :-P Reszta jest jak najbardziej jadalna. :-P Trenuję na wypadek, gdyby świat uległ jakiemuś kataklizmowi i zostalibyśmy zmuszeni do jedzenia niezbyt apetycznych oraz mało sterylnych pokarmów. Ewentualnie przed emeryturą, gdybym ze względu na jej wysokość :roll: musiała się ścigać ze szczurami do śmietnika po jedzenie. :twisted: :rotfl: A tak poważnie, to chętnie przystałabym do ruchu freegan, bo ich poglądy są mi bardzo bliskie :mysle: - cóż, teraz już całkiem wyjdę na wariatkę. :roll: :-P

"Freeganizm to ruch powstały w USA w połowie lat 90. XX w. Nazwa jest zbitką angielskich wyrazów: free (darmowy) i vegetarianism (wegetarianizm). W Polsce freeganie nazywają siebie kontenerowcami. Dlaczego? Jest to grupa ludzi, która żywi się jedynie tym, co znajdzie w śmietnikach. Od biednych i bezdomnych odróżnia ich to, że szukają pokarmu w śmieciach z wyboru, a nie z konieczności. Swoim zachowaniem chcą sprzeciwić się światu konsumpcji i marnowaniu jedzenia. Chcą zwrócić uwagę społeczeństwu na bezmyślność ludzi w kupowaniu produktów spożywczych i w wyrzucaniu tych jeszcze całkiem dobrych. Zachęcają także do proekologicznego stylu życia. Kontenerowcy budzą w społeczeństwie wiele kontrowersji, dlatego zwykle nie działają w pojedynkę. Organizują się poprzez fora internetowe i wspólnie wybierają się na „jedzeniobranie”. Podczas takich eskapad w pierwszej kolejności szukają tego, co jest fabrycznie zamknięte, następnie owoców, warzyw i pieczywa."

Przy czym oglądałam raz taki program i tam była mowa głównie o zbieraniu tego, co wyrzucają wielkie spożywcze sieci handlowe, które muszą się ściśle trzymać przepisów i pozbywają się żywności po upływie tzw. terminu ważności, a bardzo często jest to nadal dobre jedzenie. :cool: Raczej nie byłabym zwolenniczką grzebania w zwykłych śmietnikach przeciętnych Polaków. :confused3: Strata czasu. :roll: :rotfl: Natomiast staram się zauważać w sklepach wyprzedaże produktów, których termin się kończy i korzystać z tego. ;) Póki co ta forma jest bezpieczniejsza i mniej obciachowa. :-P
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
  
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27968
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 14:28   

Deanariell napisał/a:
:ops2: Ale elfy nie miewają TAKICH oczu, a wiedźmini owszem. :wink:

To zależy jakie elfy :lol:



Deanariell napisał/a:
A tak poważnie, to chętnie przystałabym do ruchu freegan, bo ich poglądy są mi bardzo bliskie - cóż, teraz już całkiem wyjdę na wariatkę.

Nie, ja to szanuję i popieram. Sama bym nie łaziła z braku możliwości i paru innych względów ;) , ale gdybym miała znajomych freegan to bym pewnie chętnie korzystała gdyby się chcieli podzielić, serio ;) . Widziałam parę programów na ten temat i szanuje to co ci ludzie robią, bo wyrzucanie zupełnie dobrych produktów tylko dlatego, że mniej ładne, albo data się zbliża w kontekście tego głodu na świecie w różnych miejscach uważam za absolutnie nieetyczne i niehumanitarne. A jaka oszczędność przy tym :mrgreen:

Deanariell napisał/a:
Natomiast staram się zauważać w sklepach wyprzedaże produktów, których termin się kończy i korzystać z tego. Póki co ta forma jest bezpieczniejsza i mniej obciachowa.

Dokładnie :mrgreen: , też korzystam z przecen regularnie bo nasz najbliższy Fresh ma taki kosz z produktami, którym kończy się ważność. Ostatnio kupiłam tam sushi, regularnie kupuję jakieś zupki-kremy lub nabiał, a dzisiaj zupki indyjskie czerwone curry z kurczakiem, bardzo dobre, bo ostatnio też wzięłam i wróciłam po więcej :mrgreen: .

U nas właśnie będzie otwarcie miejsca foodsharingowego, gdzie można zanieść to z jedzenia, co zbywa, a ktoś może skorzystać lub wziąć to, czego brakuje, a akurat gotówki brak. Zamierzam czasem coś podrzucić jak będzie okazja. Takie nieinternetowe jedzeniowe daj-weź. W Krakowie też jest gdzieś takie miejsce, z tego co kojarzę. Tez bardzo popieram takie inicjatywy. :szacuneczek:
_________________

 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7902
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 16:32   

Anaru napisał/a:
To zależy jakie elfy

Hellboy się nie liczy. :twisted:

Anaru napisał/a:
U nas właśnie będzie otwarcie miejsca foodsharingowego

No, u nas na prowincji to się pewnie czegoś takiego nie doczekam. :mysle: :roll:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27968
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018 19:42   

Deanariell napisał/a:
Anaru napisał/a:
To zależy jakie elfy

Hellboy się nie liczy. :twisted:

Oj tam, elfy to elfy, tylko odłam jakiś kostropaty :twisted:

Deanariell napisał/a:
Anaru napisał/a:
U nas właśnie będzie otwarcie miejsca foodsharingowego

No, u nas na prowincji to się pewnie czegoś takiego nie doczekam. :mysle: :roll:

Kto wie, to zależy od tego czy ktoś wyjdzie z inicjatywą
_________________

 
 
Barbarella



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2585
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sro 14 Lut, 2018 19:48   

Deanariell napisał/a:
tak poważnie, to chętnie przystałabym do ruchu freegan, bo ich poglądy są mi bardzo bliskie :mysle: - cóż, teraz już całkiem wyjdę na wariatkę. :roll: :-P

Czytałam na ten temat i też popieram. Z wszystkich powodów, które tu napisałyście. :-D Chociaż osobiście bym się nie skusiła.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.