PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sing me a song of a lass that is gone...
Autor Wiadomość
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2015 07:08   

Obejrzałam 9 odcinek... Mam mocno mieszane uczucia. Nadal nie jestem w stanie wybaczyć Jamiemu bicia. :? I nie podoba mi się narracja Jamiego, bez polotu, Claire zdecydowanie lepiej to wychodziło.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Czw 09 Kwi, 2015 21:34   

E, mnie bardziej bolalo pare odcinkow wczesniej jak dzieciakowi przybili ucho gwozdziem do pala czy gdzies.

Ta scena w serialu byla potrzebna, zeby pokazac, jak Jamie dojrzewa i sie zmienia.

I wydaje mi sie, ze od odc. 10 wraca narracja Claire :wink:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11865
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 10 Kwi, 2015 19:45   

Obejrzałam i ja 9 odcinek. Przyjemnie było wrócić, choć ku swemu zdziwieniu wolę chyba narrację Claire... Przy senie z pasem, cóż, miałam nadzieję że więcej mu Clair dołoży ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19821
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2015 07:06   

Scena otwierająca dziesiątego odcinka... :czekam2: :zalamka: Chyba nawet i ja już mam przesyt łóżkowymi zapasami naszego ulubionego małżeństwa. :confused3:

Ale później zaczyna się robić ciekawie. I kurczę, polubiłam Geillis. Scena, w której tańczy w lesie, jest naprawdę przepiękna. :oklaski:

Diuk Sandringham za to, khem... :confused3: Choć wspaniale zagrany. :oklaski:
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2015 09:33   

Ja wciąż mam mieszane uczucia co do serialu ("mieszane uczucia" to chyba moja drugie imię ostatnio;-) ).
Praedzio wie, że może i się wyśmiewam z Jamiego, ale oglądam i nawet mu kibicuję (szczególnie jak stoi w oknie z obnażoną lufą:D). chociaż odcinek 9 i 10 troche mnie znudził. Powoli przestaje mnie interesować historia Claire i Jamiego, czy ona wróci czy nie, czy będzie jedna wielka sielanka, miłość i motylki, pszczółki i konfetti. Pffff co za różnica.
Bardziej zaczyna mnie wciągac relacja Columa i Dougala.
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2015 23:02   

Mnie zawsze w sumie najbardziej Szkoci interesowali, wiec te wszystkie sceny u Columa byly super. DObre to, ze mamy w tej drugiej czesci sezonu nie tylko punk widzenia Claire - tak to bysmy tych scen nie widzieli.

Jedynie chyba rozczarowana jestem ze Dougal kocha sie w Gellis. Jakos to taki ludzki odruch a jednoczesnie taki... malo oryginalny...? Z ksiazek wiem, ze tam sa wspolne zainteresowania, ale jakos nie zapamietalam, ze oni sie kochali. I Gellis za silna jest osobowoscia, zeby sie tak pod koniec odwolywac to tego ze Dougal ich obroni.

Co do sceny z poczatku... naczytalam sie takich komenarzy, ze na powaznie nie moge jej ogladac.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19821
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2015 05:10   

A to ktoś to na poważnie oglądał? :mrgreen:
_________________

 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2015 07:06   

Harry_the_Cat napisał/a:
Jedynie chyba rozczarowana jestem ze Dougal kocha sie w Gellis.

Serio ? :shock: :lol: No to Moore namieszał. :lol: Nie dość, że wydumał konflikt pomiędzy Columem i Dougalem, to jeszcze rozkochał go w patologicznej zabójczyni. :lol:

10 odcinek jeszcze przede mną, widziałam jedynie początek, ale sen mnie zmorzył. Co do sceny łóżkowej, to chyba normalka w młodym małżeństwie. Nihil novi... :wink:
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19821
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2015 09:25   

asiek napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:
Jedynie chyba rozczarowana jestem ze Dougal kocha sie w Gellis.

Serio ? :shock: :lol: No to Moore namieszał. :lol: Nie dość, że wydumał konflikt pomiędzy Columem i Dougalem, to jeszcze rozkochał go w patologicznej zabójczyni. :lol:


Ale w książce zdaje się też była o tym mowa. Claire była zadziwiona, bo parka nieźle się kryła z uczuciami. ;)
_________________

 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11865
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2015 12:37   

To początek mam 10 odcinka przewijać? :lol: :lol:
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2015 12:54   

UWAGA ! Możliwe spoilery !

praedzio napisał/a:
Ale w książce zdaje się też była o tym mowa. Claire była zadziwiona, bo parka nieźle się kryła z uczuciami. ;)

Miłości, to pomiędzy nimi nie było. Gellis celowo uwiodła Dougala / kierowały nią wyłącznie względy polityczne/, a Dougal był miejscowym byczkiem, co to żadnej nie przepuścił. :roll: Przecież nie przejął się losem Gellis, spokojnie ją poświęcił.

Caitriona napisał/a:
To początek mam 10 odcinka przewijać? :lol: :lol:

Jeżeli nie przepadasz za erotyką, to i owszem. :wink:


Eeva napisał/a:
Powoli przestaje mnie interesować historia Claire i Jamiego, czy ona wróci czy nie, czy będzie jedna wielka sielanka, miłość i motylki, pszczółki i konfetti. Pffff co za różnica.

O sielance nie ma mowy. :wink:
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11865
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2015 13:01   

asiek napisał/a:
Jeżeli nie przepadasz za erotyką, to i owszem.

Zaczyna mnie ona w tym serialu nudzić, co za dużo, to nie jest zdrowo ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sro 15 Kwi, 2015 22:47   

asiek napisał/a:
Miłości, to pomiędzy nimi nie było. Gellis celowo uwiodła Dougala / kierowały nią wyłącznie względy polityczne/, a Dougal był miejscowym byczkiem, co to żadnej nie przepuścił. Przecież nie przejął się losem Gellis, spokojnie ją poświęcił.


No wlasnie. Ja naprawde jestem juz za stara, zeby werzyc w to zeby mama z tata mieli dziecko to sie bardzo bardzo musza kochac :mrgreen:
Gellis jest ciekawsza jak manipuluje, a nie sie zakochuja (nawet jesli to Dougal ;)

praedzio napisał/a:
A to ktoś to na poważnie oglądał?
)

No wielu ludzi ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
asia90 



Dołączyła: 19 Mar 2007
Posty: 25
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2015 14:34   

A ja to odebrałam w ten sposób, że Dougal kocha Geilis z powodu dziecka, które nosi...
Czy w następnym odcinku Claire wyzna prawdę o sobie?
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2015 14:58   

asia90 napisał/a:
A ja to odebrałam w ten sposób, że Dougal kocha Geilis z powodu dziecka, które nosi...

Nie widziałam jeszcze całego odcinka / jakoś nie mogę się zebrać/, ale w powieści Dougal nie darzył Geilis uczuciem.

asia90 napisał/a:
Czy w następnym odcinku Claire wyzna prawdę o sobie?

Pewnie tak, w powieści wyznaje...
 
 
asia90 



Dołączyła: 19 Mar 2007
Posty: 25
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2015 15:51   

Cytat:
ale w powieści Dougal nie darzył Geilis uczuciem.

No właśnie wydawało mi się, że w odcinku mu bardziej zależało na dziecku niż Geilis, nie wiem czy dobrze to sformułowałam.

fotki z 11 odcinka
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 19 Kwi, 2015 12:25   

Wywiad z Samem (nie czytalam, wiec nie wiem, czy ciekawy :P ) http://www.interviewmagaz...re/sam-heughan/
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 19 Kwi, 2015 16:14   

Obejrzalam odcinek 11 - nawet niezly ;)

SPOILER ALERT ;)

Gaellis mi sie podobala, fajnie rozegrane jak mowi Claire prawde o sobie w niedoslowny sposob :)

Ned zasugerowal, ze Colum stoi za aresztowaniem Claire, ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc... Sugestie? I albo mi umknelo, albo nie wyjasnili jak sie Jamie znalazl na miejscu.

Podobala mi sie scena jak CLaire wyznawala wszystko - ale potem Jamie jak tak lazi w PORTKACH... to takie ble.

No i teraz juz sie porobilo. W sensie klamka zapadla. Tylko tak jakos wyjatkowo rozterki Claire nie byly przekonujace - nie bylo ani jednego flashbacku z Frankiem. To chyba nie byla trudna decyzja ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Nie 19 Kwi, 2015 19:05   

Harry_the_Cat napisał/a:
No i teraz juz sie porobilo. W sensie klamka zapadla. Tylko tak jakos wyjatkowo rozterki Claire nie byly przekonujace - nie bylo ani jednego flashbacku z Frankiem. To chyba nie byla trudna decyzja ;)

Frank przestał się już liczyć. :wink:


Harry_the_Cat napisał/a:
Ned zasugerowal, ze Colum stoi za aresztowaniem Claire, ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc... Sugestie?

Odcinka 11 jeszcze nie widziałam, ale w powieści, to Colum zorganizował aresztowanie Gellis. Claire nie brał pod uwagę, ale kiedy już doszło do jej zatrzymania był nawet zadowolony.


Harry_the_Cat napisał/a:
No i teraz juz sie porobilo. W sensie klamka zapadla.

Niezupełnie. :wink:

EDIT:
Obejrzałam wczorajszy odcinek... Żaden facet nie jest wart tego, aby zrezygnować dla niego z ciepłej wody i łazienki. :wink:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2015 14:36   

asiek napisał/a:
EDIT:
Obejrzałam wczorajszy odcinek... Żaden facet nie jest wart tego, aby zrezygnować dla niego z ciepłej wody i łazienki.


:rotfl: :rotfl:

Tak szczerze mowiac, to ja nie widze na ekranie jakos tej wielkiej wielkiej milosci dla niego - chyba, ze jej seks tylko w glowie ;)

Obejrzalam odc. 12 - Lallybroch wyglada jak Grimmauld Place :wink:

Ogolnie teraz jak wyjechali od MacKenzich, to mi sie troche nudno zrobilo - odcinek sie troche rozkrecil w koncu, ale nie powiem, zebym sie czula zobowiazana patrzec caly czas na ekran.

Flashbacks mnie denerwuja swoja kolorystyka... naprawde nie trzeba wszystkiego robic w rozmytych kolorach, zeby sie widz zorientowal, ze to nie jest akcja na zywo.

Zaskakujace by.o to, ze przy calej meskiej anatomii, jaka widzielismy w tym odcinku, oszczedzono nam pan biegajacych topless.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25765
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2015 15:11   

praedzio napisał/a:
Scena otwierająca dziesiątego odcinka... :czekam2: :zalamka: Chyba nawet i ja już mam przesyt łóżkowymi zapasami naszego ulubionego małżeństwa. :confused3:

"Nawet ty"? No ładnie :lol:
 
 
praedzio 
Im ta nating :)



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19821
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2015 15:14   

Reputacja poszlaaaaaa..... ;) :rumieniec: :rotfl:
_________________

 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2015 17:26   

taka kurteczke to ja bym chetnie:

http://www.terrydresbach....7077_a_4x61.jpg
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2015 22:21   

Wiedzialam!! http://www.heraldscotland...dyref.123650961
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 790
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Nie 17 Maj, 2015 22:55   

jestem po odcinku 15 ..... motyw Jacka Randalla robi sie nudny i niesmaczny ..... to psuje cała opowieść
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.