PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fajny film wczoraj widziałam V
Autor Wiadomość
Barbarella



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2462
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sro 14 Cze, 2017 19:32   

Trzykrotka napisał/a:
Kulesza to kawał aktorki, wszystko zagra :serce2:

Uwielbiam ją za to! :mrgreen:

Szafran napisał/a:
Ale miło przeczytać, że dla osoby z regionu tam nie ma jakiś śmiesznostek:).
Nie rozumiem... :co_stracilam:
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7830
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Czw 15 Cze, 2017 12:26   

Barbarella napisał/a:
Szafran napisał/a:
Ale miło przeczytać, że dla osoby z regionu tam nie ma jakiś śmiesznostek:).
Nie rozumiem...

Zapewne chodzi o jakieś rzeczy niezgodne z rzeczywistością - poprzekręcane, np. złe dialogi w gwarze, sytuacje niezgodne z klimatem, tradycją regionu albo coś w tym stylu. :mysle:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3950
Wysłany: Czw 15 Cze, 2017 13:59   

Tak, tak, chodziło mi o to, co napisała Riella :) .
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Barbarella



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2462
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pią 16 Cze, 2017 15:20   

Deanariell napisał/a:
Zapewne chodzi o jakieś rzeczy niezgodne z rzeczywistością - poprzekręcane, np. złe dialogi w gwarze, sytuacje niezgodne z klimatem, tradycją regionu albo coś w tym stylu. :mysle:

Aaaaaaa!! Idealną gwarą nie mówiła, ale wyszło jej znakomicie.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3950
Wysłany: Nie 18 Cze, 2017 14:39   

Wybrałam się wczoraj na "Miss Sloane" z Jessiką Chastain, u nas wyświetlane jako "Sama przeciw wszystkim" (uwielbiam te tytuły, które tłumaczą widzowi, co zobaczy, na wypadek jakby się sam nie zorientował:>). I to zaskakująco dobry film. Zupełnie się nie spodziewałam tak wyśmienitego seansu. Rewelacyjnie zagrane, precyzyjny, bardzo dobrze napisany scenariusz, a w napięciu trzyma jak nie trzymał niejeden film akcji ostatnich miesięcy.

Rzecz o kwestiach z naszego punktu widzenia dość egzotycznych, bo o lobbystach, których w Stanach najmuje się do uzyskiwania poparcia u kongresmenów dla przepchnięcia czy przeciwnie określonych ustaw. I Chastain gra taką lobbystkę, najlepszą w branży. Robi się z tego porządny thriller polityczno-psychologiczny. Ciut ponad 2h, a nie czuć upływu czasu. Zwroty akcji, zmiany frontów, intrygi - po prostu świetnie opowiedziana historia (polityka mało mnie rusza, szczególnie ta z USA, a wciągnęłam się bardzo). No i rewelacyjna rola i postać Chastain - taka nieoczywista, nieodgadniona. I nic tu nie jest czarno-biało.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4678
Wysłany: Pon 19 Cze, 2017 21:26   

Szafran, też ten film mi się bardzo podobał.

A ja w międzyczasie zaliczyłam "Mumię". Poszłam dla Russela Crowe. Sam film jest koszmarny, Tom jeszcze bardziej.

Za to "Król Artur" to uczta po prostu. Reżysersko, aktorsko, muzycznie, sama historia. Ja jestem zachwycona.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34279
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 19 Cze, 2017 21:36   

Wybieram się na tego Króla Artura. :) Cieszę się, że dobry, tym radośniej pobiegnę do kina. :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3950
Wysłany: Pon 19 Cze, 2017 23:50   

Dla mnie "Król Artur" to, choć cenię Guya Ritchiego i kupuję jego styl z dobrodziejstwem inwentarza, jeden z najbardziej niestrawnych gniotów tego roku;).

Na "Mumię" się wybieram, skończyły mi się dobre rzeczy w repertuarze CC;).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4678
Wysłany: Wto 20 Cze, 2017 00:53   

Szafran, a mnie się podobało naprawdę wszystko. :)

No to jestem ciekawa Twojej opinii o "Mumii", dla mnie rzeczy wysoce niestrawnej, poza fragmentem z Russellem Crowe. :)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3950
Wysłany: Wto 20 Cze, 2017 13:23   

Jak będę mieć chwilę czasu więcej, to napiszę, co mam "Królowi Arturowi" do zarzucenia, choć paru atrakcyjnych wizualnie scen i synchronizacji obraz-muzyka odmówić mu nie można.

Tymczasem wczoraj zaserwowałam sobie trzygodzinny rumuński dramat rodzinny "Sieranevada" (trochę niechcący, zapomniałam, że ten film jest długi, zawaliłam przez to wieczorne plany pracowe:P). Świetna rzecz. Bardzo precyzyjnie napisana i świetna operatorsko. Całość właściwie rozgrywa się we wnętrzu jednego mieszkania, gdzie odbywa się rodzinna uroczystość. I kamera radzi sobie w tym klaustrofobicznym wnętrzu bardzo dynamicznie. Duszność, nerwowość, liczni bohaterowie (uczestnicy uroczystości), który przechodzą z miejsca w miejsce, otwierające i zamykające się drzwi. Rozgrywa się w czasie rzeczywistym i chodzi o relacje i więzi.
Do tego blisko nam do tej Rumunii bardzo. To mieszkanie, rodzinny tłum upchnięty w mieszkanku, kłótnie rozmaite, nawet szyby w drzwiach pokojów, meblościanki, gołąbki na stole, wędliny i galareta, wielkie żarcie jako kulminacja celebrowania... tylko w języku innym mówili:).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4678
Wysłany: Wto 20 Cze, 2017 14:16   

Szafran napisał/a:
synchronizacji obraz-muzyka odmówić mu nie można.


No to jest mocna strona tego filmu.

I odchodząc też od tematu, czy to dobry film, czy zły, to jednak nigdzie nie był chyba reklamowany efektami 3D, a bardzo to do tam pasuje i był moment, że się uchyliłam, przed jakimś kamieniem .:)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34279
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 21 Cze, 2017 23:34   

*witki Agn opadają* Tylko nie 3D... *idzie sprawdzić, czy w kinie leci w normalnej wersji*
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4678
Wysłany: Czw 22 Cze, 2017 05:04   

Agn napisał/a:
witki Agn opadają* Tylko nie 3D... *idzie sprawdzić, czy w kinie leci w normalnej wersji


Rozumiem :) Też się zwykle bronię jak mogę, ale tylko ta godzina mi pasowała :) U mnie grali dwie wersje.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34279
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 22 Cze, 2017 10:01   

Sprawdziłam u mnie NH - grają tylko zwykłą wersję. Ufff...
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39683
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 22 Cze, 2017 18:42   

Film dokumentalny, na który trafiłam dziś przypadkowo na Kulturze - Miasto, zwane Brzostek:

https://www.youtube.com/watch?v=hEimaiyrmos

Zainteresowałam się, bo to w zasadzie bardzo blisko mnie. W filmie wypowiadał się zresztą Adam Bartosz z naszego muzeum, czytałam rok temu jego książkę o galicyjskich Żydach. Wiecie, moje miasto długo w połowie było żydowskie i jak czasami po nim chodzę, to mam wrażenie, że czegoś brakuje.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 2010
Wysłany: Sob 24 Cze, 2017 23:01   

Szafran napisał/a:
praedzio napisał/a:
Szafran, widziałaś "Zwyczajną dziewczynę"? I jak? Bo zastanawiam się, czy się na to nie przejść. ;)


Widziałam, bardzo dobrze się bawiłam:). Zabawne, niegłupie i świetnie zagrane. Taka komedia z "epoki" (Londyn pod wojennymi bombardowaniami) o powstawaniu filmu z mocnym wątkiem spod szyldu "girl empowerment":).
Bill Nighty jest boski.
Miałam co prawda trochę zastrzeżeń, ale generalnie nie przeszkodziło mi to cieszyć się seansem.


I końcu dotarłam dzisiaj na "Zwyczajną dziewczynę". Tylko dlaczego mi nikt nie powiedział, że to nie tylko zabawne i niegłupie, ale jeszcze tak wzruszające? Końcówkę oglądałam na ściśniętym gardle, no i w ogóle nadmiernie się wzruszyłam, aż mi łezki poleciały :ops1:

Na razie widziałam tylko zwiastun "Michał Anioł. Miłość i śmierć", ale miałam ciary na plecach :serce: :oklaski: :oklaski:
Na dużym kinowym ekranie robi niesamowite wrażenie:
https://www.youtube.com/watch?v=8JabBCTwvMI
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39683
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 04:44   

A mnie to rozwiązanie fabularne wkurzyło, a nie wzruszyło. Nie tego oczekiwałam. Dlatego nie podobało mi się tak do końca.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4678
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 07:07   

Jakoś zapomniałam, że chciałam to zobaczyć. Dziękuję za przypomnienie. ;) :)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19001
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 09:41   

A ja się w końcu nie wybrałam na ten film. Wobec tego obejrzę we własnym zakresie, jak się napatoczy. ;)
_________________

 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10213
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 12:02   

Oooo, a ja dziękuję, właśnie sprawdziłam, że "Zwyczajna dziewczyna" leci o 16, idealnie zdążę się zebrać w sobie i pójść ;-)
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 2010
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 20:22   

Admete napisał/a:
A mnie to rozwiązanie fabularne wkurzyło, a nie wzruszyło. Nie tego oczekiwałam. Dlatego nie podobało mi się tak do końca.


A to też. Byłam zła na twórców, jeszcze wcześniej czułam, że coś się stanie :-| Ale tak się przejęłam, że już później nie myślałam w kategoriach podobało się - nie podobało.
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39683
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 20:24   

Ale żeby to chociaż jakoś sensownie było zrobione, a tak to jak diabeł z pudełka.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 2010
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 20:51   

Admete napisał/a:
Ale żeby to chociaż jakoś sensownie było zrobione, a tak to jak diabeł z pudełka.

Zupełnie bez sensu :wsciekla:
Na pociechę jest jeszcze Bill Nighy. Jego bohater jest trochę jak Billy Mack z "To właśnie miłość'.
Nie miałaś takiego wrażenia? Ta relacja z agentem, trochę przebrzmiała sława, druga szansa?
Ta scena w której śpiewa jest jedną z najładniejszych w filmie :serce:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10213
Wysłany: Nie 25 Cze, 2017 21:15   

Bill Nighy jest w ogóle wspaniały. Trochę go kocham :D Uwielbiam go od Love actually, a po kolejnych kilku filmach jeszcze bardziej.

Zakończenie w Zwyczajnej dziewczynie jest beznadziejne. Ja wiem,
Spoiler:
że happy endy są nudne i banalne, ale naprawdę miałam nadzieję, że tutaj taki będzie. Albo że chociaż nie rozwiąże się w taki idiotyczny sposób. Że będzie otwarte i decyduj sobie, widzu, sam, co się wydarzyło dalej. Ale ta katastrofa na planie? Durne!! :zalamka: A uwielbiam tego aktora. Jak dla mnie jest bardzo przystojny, tak, że się staje i głupieje przed nim i ma doskonały głos :rozoweokulary:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34279
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 26 Cze, 2017 04:38   

Obejrzalam wczoraj Krola Artura.

Badziewie.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.